Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. No właśnie tzreba nagłosnić jakąs tą sprawę. Sa tez fora regionalne i tam również mozna , zamieścić temat, moze na forum wrocławskim bo to nie daleko. Na forum napewo są ludki z legnicy i okolic tylko jeszce nie dotarli do tego tematu.....!!!
  2. Witam wszytskich ponownie. Własnie otrzymałam wiadomość od dr. ę mamy byc jutro na 9 rano na SGGW na ściągnięcie szwów u drugiego dr. ,który operował również.Bo naszego jutro nie ma[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/crazy.gif[/IMG] Więc nie będzie jutro rozmowy o łokciach. Ale powiadomiłam juz dr,że zgłosze się w tygodniu na pogawędke łokciową bo nie wiem co robić. Kurde wiecie co ja jakaś przelękniona jestem i juz się denerwuje ,że jutro ściagać szwy jade, wcześniej z tym przyjazdem i operacją tak szybko się wszytsko potoczyło,że nie miałam czasu sięnad nizym zastanowic i niewiedziałam nawet co kiedy i jaksię działo. A teraz czuje sięjak by ta operacja juz ze 2 lata temu była i niewiele pamietam z tamtego dnia, ja chyba byłam w wiekszym szoku jak Grubas.[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/fryingpan.gif[/IMG] Ale ja tchórz jestem jak cholera!!!!!
  3. Dzien dobry wszystkim. Jutro już poniedziałek, juz 10 dni po operacji, czas szybko leci, a ja nadal nie wiem co zrobic z tymi łokciami, boje się .Zbyt dużo zależy ode mnie.Wiele rzeczy przemawia za ale i wiele przeciw.Nie wiem co robić. Jutro idziemy na ściagnięcieszwów. Zobaczymy!!!!!!!!!Ja mam pustke w głowie.
  4. Do góry!!!! Potzrebna pomoc!!!!
  5. [quote name='anielica']zalewscy: spróbuj wyszukać uzytkowników, dając (w wyszukiwaniu zaawansowanym) location: legnica. może w ten sposób znajdziesz. Legnica, do dzieła!!![/quote] OOOOO jak miło,pojawiła się ciotka anielica,ona zawsze coś poradzi ,a jak ona dotarła to i inni dotrą!!!! Mnie również pomagała jak zakładałam temat!!!!!
  6. Witam ponownie. Musisz edytować pierwszego posta ,wtedy wciśniesz go advanced i tam będziesz mogła zmienic tytuł.Mam nadzieje ,że ktoś pomoże, napewno są tu ludzie z legnicy i okolic pozatym wiele osób jest z wrocławia a to nie daleko i napewno chętnie by pomogli,może w temacie by napisać ludzie z legnicy i okolic , wrocławia czy cóś.Sama nie wiem ,tak żeby jakoś więcej osób mogło tu dotrzeć.
  7. Może by napisac w temacie ,potrzebna pomoc ludzi z Legnicy-pilne!!!
  8. Właśnie byłau nas pani bioenergoterapeutka. Grubas dostał jeszce jakieskropelki przeciw lekowe,żeby siętak nie zrywał na wszytskie dzwieki i nie denerwował..... Ja tez dostałam kropelki ...na to samo schorzenie...hehe[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/fryingpan.gif[/IMG] AAA i mamy jescze kropelki na zmiany skórne tz gdyby wrócił ten badziew miedzy pacami i takie tam rózne inne. Gruby bardzo szaleje jak przychodzi pani bioenergoterapeutka. Dobrze mi się z nia współpracuje bo od jakiegoś czasu tez się zajmuje takimi rzeczami ,ogólnie to testuje wszytsko na sobie z tych klimatów. Więc nie mamybżadnych kłopotów z porozumieniem[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/tilt.gif[/IMG] Jeszce planujemy kilka spotkań.Grubasem bardzo polubił pania bioenergoterapeutke....
  9. Bose, ja mieszkam nie daleko Legnicy tz 100 km ale nie moge pomóc niestety bo sama mam cięzko chorego psa.Ale jak czytam takie rzeczy to chyba zaczne bardziej dociekać w schroniskach obok mnie jak to jest i wypytywac o wszytsko bowidze ,że naprawde w nie których schronach to sie niezłe cuda wyprawiają.:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  10. heheheh tak spiewac to on potrafi pieknie, a to wczoraj to jeszce nic bo to był tylko początek popedzana mnie w ubieraniu przed spacerem.W spzitalu jak go odbierałam to tak zaczął wyć ,ze myslałam ,że mnie tam Ci lekarze wszyscy zabiją bo wszytskie psy wstały i zaczęły się wydzierać.A czasem lezy leży ,a nagle głowa do góry i AAAAAAUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁU :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Symfonie odstawia ,a donośny ma głosik naprawde. Czasem potrafi tak zaszczekać ,że az człowiekowi drży w środku wszytsko. Co do finansów to nadal zbieramy, brakuje nam jeszce dość dużo no i musze jeszce uzbierać na transport spowrotem do domu po wszytskim ale to już póxniej będe o tym mysleć ,teraz najwazniejsze są sprawy bieżące. W poniedziałak idziemy na ściągnięcie szwów i dopiero porozmawiam z lekarzem tak na spokojnie co mam zrobic i co grozi jeśli nie wykonam tego teraz i co dokładnie grozi czyli jakie moga być powikłania jak wykonam w związku z tymi silnymi zwyrodnieniami. No i wskazane by było jescze podanie tego bonharenu ale to tez dośc kosztowna sprawa.Wciąż zbieramy,każdy grosz się przyda na wszytsko dla Grubaska bo czasem wypadają tez jakieś nie planowane wydatki tak jak wtedy nagła wizyta na SGGW po tym podaniu tego cholernego dexawenu i dziwnymi objawami ,a tu i taxi i wizyta i prawie 100 poszło,kołnierz i takie tam.No i musze teraz kupić jescze ten płyn do czyszczenia uszu bo przez te jego stojące uszka wet.powiedział ,że ma pełno śmieci i tzreba to wyczyścić. I kurde zęby też,pasta i szczotka, to znów związane z tą cieknąca ropką z siusiaka , trzeba zęby myć bo liżąc wprowadza tam bakterie z przewodu pokarmowego:oops: W większości wizyt udało nam sie zawsze załatwić transport i zawsze zaoszczędzaliśmy tylko raz taxi ale facet nie dużo nam policzył pomimo tego,że z psem.Jedzenie dla GRubego i siebie, zabawki i inne akcesoria udaje mi się narazie kupować ze swoich ale oszczędzamy cały czas.No i Kela nam troche pomaga w tych sprawach i przyjaciel koni za co bardzo dziekujemy.Dziękujemy równiez Keli za bioenergoterapeutke. No i dziekujemy przyjacielowi koni za pomoc w sprawach transportu i finansów.:loveu: Wciąż zbieramy i wciąż potzrebujemy pomocy was wszytskich. Dziękujemy wszytskim za tak wielkapomoc i za wszystko co dla nas zrobiliście. Aaaaaaa zapomniałam ,dziś Grubas dostał ostania tabletke tz antybiotyku tego co nam dr. dał po operacji. Łapki wyglądajądobrze prawie wszystko zeszło miedzy palcami i skórka sie taka ładna zrobiła. Mam nadzieje,że to cholerstwo juz sięgo nie czepi więcej.....
  11. Witam wszytskich. Gruby znów szaleje od rana. Właśnie zjedliśmy śniadanko. Zaraz zabieramy się za sprzątanie chaty i wietrzenie. W południe przyjedzie pani bioenergoterapeutka, zobaczymy co dziś GRubaskowi ciekawego zrobi. Narazie szaleje od samego rano znów[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/crazy.gif[/IMG] __________________
  12. Witam wszytskich .Mam jeszce kilka pytań co do AZSU. Jesli chodzi o gotowane jedzenie toco najlepiej jest podawac alergiką, chodzi mi owszytsko warzywa, owoce mięsko??????? A co do tych grudek na tyłeczku to zeszły już , chyba to było od czopków.
  13. Witam ponownie.Dziś cały dzień kiepski.Nadal okropnie zimno i ciagle pada. Gruby jakiś dziwny dziś. Marudzi i marudzi ,coś dziwnie chodzi tak poza tym ,znów na lewą łape....kurde martwie się o niego. W poniedziałek na ściągnięcie szwów idziemy to się wszytskiego wypytam dokładnie.Czy to odstawianie to normalne, mo i strasznie sięciagle przeciąga i na leżąco i na stojąco,nawet jak spi to ciągle się przeciąga. Teraz znów marudzi . Dziś się posliznął na parkiecie i może dlatego dziwnie chodzi na ta łape . Kurde mam nadzieje ,że nie czepie sięgo już nic. Jakiś smutny jest dziś bardzo. Za to jedyną dobra wiadomościa jest to,że skóra wygląda już bardzo ładnie. Tz to niby AZS. Juz prawie nic nie widac tylko lekkie zaróżowienie.
  14. Witam wszytskich ponownie, dawno mnie tu nie było. Wcześniej radziłam się was w sprawie odnerwienia i przecięcia mięśni. Teraz mój Grubas jest równy tydzień po operacji.Wszystko przebiegło ok. Nawet chyba bardzo ok, bo odrazu po wybudzeniu wybiegł z bloku operacyjnego odrazu po zobaczeniu drzwi wyjściowych. Operacja pomogła, rozszalał siejescze bardziej i nie idzie go teraz uspokoić czyli mniej go boli. Przecięcie mięśnia zmniejszyło znacznie przywodzenie i poprawiło troche kątowanie w skokach,nie wiele ale troche lepiej jest. Pies praktycznie dobe po operacji zachowywał się i wyglądał jak by nigdy w życiu nie miał żadnej operacji. Niestety przebadano go dokładnie i zrobiono rtg również łokci i się okazało,że jest również zaawansowana dysplazja łokci . Lekarze powiedzieli mi ,że mój pies jest w takim stanie,że to dziwne ,że chodzi normlanie. Zaawansowane dyspklazje łokci ibioder ,silne zwyrodnienia i sztywności stawów. Pionizowanie skoków,a on nawet na chorego nie wyglądał. W tej chwili zaproponowano nam artroskopie łokci. Kłopotjest w tym ,że jest silne zwyrodnienie i duża sztywność. Lekarze powiedzieli ,że ten zabieg napewno mu pomoże w poruszaniu sie ale przy tak silnym zwyrodnieniu i potzrebie usunięcia dużej części wolnych fragmentów w łokciu jest ryzyko wystapienia stanu zapalnego i konieczności podania sterydów. NO i mam kłopot bo do poniedziałku mam podjąc decyzje co do operacji. Nie wiem co rbić,stan zapalny może wystąpic ale nie musi .W przypadku mojego Grubasa jest duze prawdopodobieństwo,że wystąpi ,a przy konieczności podania sterydu ,sami wiecie zniszczenie chrząstki . Co byście zrobili na moim miejscu????????
  15. Dzień dobry wszytskim. Dziś wstaliśmy troche później niż zwykle......Dzień tragiczny na maxa za oknem leje jak cholere wrócilismy ze spaceru doszczętnie przemoknięci ,już ze 30 minut tróbuje dotzreć Grubego do suchości ale jest tragedia ,ja mam wszytskie ciuchy przemokniete i buty, nie mówiąc juz o tym ,że jest tak zimno i chodze w kurtce.Normalnie tradedia jakaś na maxa. Dziś odchudzam troche Grubego bo jakoś mu się przypasło troche. Jeszce tydzień temu mogłam go tzrymac na rękach jakies15 minut bez problemu a w tej chwili ledwo go podnosze, nie wiem dlaczego tak przytyrał. Może to od royala mobility support, bo teraz troche więcej mu daje royala no ale daje mniej gotowanego to się chyba wyrówniuje..[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/crazy.gif[/IMG] Kurde utuczony jak trza , już nawet z rana jak z nim wychodze o 6 na troche dłuzej wychodze,żeby troche pochodził bo psów z rana nie ma ale chyba to nic nie daje.[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/melting.gif[/IMG]
  16. Ale mamy dzislipny dzień. Pani bioenergoterapeutka zadzwoniła i powiedziała,że nie może siędostaćdo nas bo całe miasto zablokowane....:-( Będziedopiero w sobote ale za to kropelki na Grubego działaja bo sięuspokoił troche.Nawet teraz po spacerze poszedłodrazu spać, bez kitu zwarjował chyba już całkiem.
  17. Czekamy właśnie z Grubym na bioenergoterapeutke. Jakos musze powiedzieć,że Gruby troche spokojniejszy po tych kropelkach tz więcej śpi troche w dzień. Nawet teraz.[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/melting.gif[/IMG] Wczoraj odwiedziła nas Kela i przyniosła indyczka dla Grubaska.[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/multi.gif[/IMG] Dziekujemy[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/heartbeat.gif[/IMG]
  18. Witam wszytskich.Mam dobra wiadomośc po tym leku SYNULOX Grubaskowi prawie wszytsko juz zeszło tz to niby AZS. Ładnie jużwygląda ta skórka tz troche jeszce jest czerwona ale nie juz tak jak wczesniej i jest sucha. Rana po operacji równiezładnie sie goij. W poniedziałek idziemy na ściagniecie szwów i kontrole.
  19. ZOBACZCIE JAKI ANIOŁ Z PIEKŁA RODEM......:evil_lol: [EMAIL=""][/EMAIL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/650/gruby6vo.jpg[/IMG][/URL]
  20. Witam wszystkich. Jeśteśmy właśnie z Grubaskiem po spacerku i sniadanku, Gruby wpiernicza te indyki aż się uszy trzęsą......tylko ciekawe jak długo:evil_lol: Dziś znów odwiedzi nas pani bioenergoterapeutka po południu, zobaczymy co powie. Grubas właśnie zaczyna oglądac i lizać buby na brzuszku,wczesniej to tylko czasem zdażało mu się podlizywać te zaczerwienione jajeczka. Z jednej strony jedno jajeczko to wygląda jak by jakieś odpażone było, nie wiem co oni mu tam zrobili ale jajka to gorzej wygladają jak szwy po operacji. Chociaż już spuchnięte nie sąbo wczesniej to bidulka chyba bolećmusiały takie napeczniałe. Do szwów nawet nie zagląda szcególnie, jego zachowanie to ciężko przewidzieć jak miał pierwszy wenflon to zachwowywał sięjak by go nie miał ,nawet nie patrzył na niego i nie zwracał uwagi, tak jak by to nie jego było....:shake: Szwów też mocno nie próbuje wylizywać ,myslałam ,że bedzie gorzej kombinował.Teraz usiłuje mnie zmusić do zabawy, co co Gadzina codziennie zaczyna wstawac coraz wcześniej ,dziś już wstał przed 6 ,kurde 7 rano a my już po spacerku i sniadanku:diabloti: Poniżej zamieszczam linka do kolejnej aukcji na allegro: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=106271407"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=106271407[/URL]
  21. Witam wszystkich.Grubasek dziś został przeżucony na INDYCZKI heheh i chyba jest zadowolony......znowej diety,ponoć indyki mają mniej hormonów i będa go mniej pobudzały.....zobaczymy dopiero pierwszą działke dostał[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/melting.gif[/IMG] Teraz leży obrażony na mnie i patrzy albo mysli co by tu nabroić. __________________
  22. Witam wszystkich. Własnie robie Grubasowi sniadanko.Wkońcu schodzi mu opuchlizna z jajek ,dziśwyglądaja jakoślepiej. Tylko szwy gorzej .Tam gdzie pisałam ,że ma tak kiepsko zszyte ,wielki kawał skóry to miał zerwany szef, tz nie wiem czy zerwany bo on na zerwany nie wygląda tylko na źle zawiązany bo pętelka odwiązana, obrzydliwie będzie zrosniete..... :shake: Trudno,nic nie poradze chciaam zawiązać ale za krótki jest!!! Zaraz czas na antybiotyk...wielka rózowa tabletke....
  23. [quote name='przyjaciel_koni']Magda napisz coś o tych kropelkach bliżej, ze szczególnym uwzględnieniem tych co mają ustabilizować stan emocjonalny Białego (może i mnie się nadadzą na mój stan emocjonalny). Co do dotykania, to chyba jednak nie dla mnie !!!![/quote] No te kropelki to się nazywają krople dr. Bacha. Ich działanie polega na tym,że wpływająone na stan emocjonalny i psychiczny bo zdrowie fizyczne jest często odbiciem psychiki. Są to rózne kompozycje, mozna kupić kropelki lub zrobić na określona potzreba ale równiez mozna zrobic mieszanke indywidualną , taka właśnie dostał Grubasek. Szczerze powiem ,że troche się uspokoił naprawde, lezy spokojnie i nie szaleje chyba zwarjował....... Ja również planuje kompozycje dla siebie ,niestety na przemeczenie i nerwice:eviltong: Kropelki Grubaskowi mam podawać 6 razy dziennie po 5 kropli. A co do dotykania to fajna sprawa bo ja równiez korzystałam u siebie z takiej pomocy przy uszkodzeniu nerek ,nawet nie podpisałam zgody na operacje a ponoć miałam zagrożenie życia. Odstawiłam wszytskie leki ,zrezygnowałam z leczenia i poszłam do bioenergoterapeuty, praktycznie po 3 wizycie objawy mojej choroby zniknęły dlatego jestem za sposobami leczenia w taki sposób, oczywiście tzreba równiez uważać na oszustów.:mad: Kurde GRuby już ze 30 minut spi,az zaglądam co chwile czy oddycha:diabloti:
  24. Witam wszytskich. Dziś była u nas pani bioenergoterapeutka. Jestesmy bardzo zadowoleni z wizyty i ja i Grubas. Grubasek lgnął bardzo do energii,spodobało mu się. Pani powiedziała,że gdyby nie wiedziała w jakim stanie jest pies zdrowotnym i ,że miał operacja kilka dni temu to nigy by nie pomyslała,że może mu cos być. Grubasek dostał kropelki wspomagające leczenie i takie które powinny ustabilizować jego stan emocjonalny troszke. Nastepna wizyta w czwartek i w sobote. [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/multi.gif[/IMG] Grubemu bardzo się spodobało dotykanie i reiki ,zresztą mi też się podobało jak pierwszy raz korzystałam z takich usług[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/multi.gif[/IMG]
  25. [quote name='andzia69']a tak mi przyszło do głowy...a moze ta zielarka ma jakies namiary do kogos co leczy akupunkturą? nie wiem czy w jego przypadku by to coś pomogło, ale czytałam, że wiele przypadków z chorymi stawami taką akupunkturą się bardzo podleczyło[/quote] Zaraz bedzie bioenergoterapeutka, ona też się zajmuje masażami costam z nia pogadam to zobaczymy co by mogło pomóc ,napewno coś doradzi.
×
×
  • Create New...