Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. [quote name='Ula_czarnuszka']Myślę, że transport będziemy składać, gdy już piesek będzie wykastrowny i będziemy mieć pewność, że Pani go przyjmie w jakimś konkretnym terminie.:cool3: Trzeba też chyba sprawdzić domek? Czy Pani zgodziła sie na kontrolę przedadopcyjną? Czy jest ktoś, kto mógłby taką kontrolę przeprowadzić? Akcję na wątku transportowym możemy składać gdy będą konkrety, żeby nie zniechecić potencjalnych współpracujących:razz: Trzeba też pomysleć o szczegółach: np. jak z umową adopcyjną? Ja mogę pomóc w wydostaniu Tajfuna ze Zgorzelca i dostarczeniu np. do Legnicy lub Wrocka, ale musiałoby to być w sobotę 14 lub 21 kwietnia albo już w którąś sobotę majową.:p[/quote] Transportu tzreba szukać długo wczesniej ,a nie jak będzie wykastrowan. Kilka dni po kastracji może juz bez problemu jechać. Pani go nie przyjmie w konkretnym terminie jak pisałam juz wczesniej tylko po 15.04 co nam ułatwia życie bo mamy wolna reke co do daty.Temat na wątku transportowym jest juz wrzucony od samego poczatku.O umowie tez juz pisałam,że zabiera ją osoba wiaząca go daje do podpisania i odsyła. Co do trasy do tych to jakim numerem drogi tam się jedzie ja sprawdzałam na mapie ale wrocław nie był po drodze do tych raczej troche na około.no chyba ,ze droga tylko taka jest.
  2. Kurcze chłopak niech zdrowy będzie, a nie jakies kaszelki mu sie zachciewają!!!I znów te okropne kleszcze, cholera nie pamietam ,ze w tym roku się skończył sezon,a tu juz czytam ,że znów się zaczyna paskudztwo cholerne...
  3. Witajcie. Narazie nie mam zandych nowych informacji.Z transportem tez narazie brak chetnych. Czekam na maila ze schroniska.
  4. Super wiadomosci :multi: :multi: :multi: Teraz czekamy tylko na te 100%:multi:
  5. Wiecie ,ze co dwie głowy to nie jedna :evil_lol:
  6. Narazie nic nie wiemy.Termin najwcześniejszy napewno połowa kwietnia,dlatego ,ż eta paniw yjeźdża z tego co pamietam na jakies wesele siostry za granice na swieta i dlatego chce go zabrac w połowie kwietnia dopiero. Co do kastracji to narazie nic nie wiemy ,dopiero napisałam kierownikowi maila z odpowiedźia tej pani,jak przeczyta to pewnie odpisze. Albo wieczorem.Zobaczymy. Narazie to tylko tyle wieści.
  7. No więc mam takie info odnośnie kastracji: cyt ,,>Witam Pania dziekuje za wiadomosc, tak juz pisałam popszednio ze ja tego bym napewno nie zrobiła jesli natomniast w waszym schronisku zrobicie niemam nic przeciw temu, , Więc do kierownika juz napisałam ,ze moga go kastrowac. Więc coś się dziac zaczyna.Teraz nadal trzeba transport .
  8. No doświdczenie ma tz miała chyba 10 lat dobka.Ale co z tego jak dla psa będzie samym szokiem podróż autem, nie sadze ,że go gdzies wożono ;-) No i wszytsko napewno będzie dla niego dziwne, zaczynając od kastracji po podróz po całkiem obcych ludzi itp... Mój sie nawet nie obejżał za swoimi poprzednimi własccielami ale w pociągu miałam jazd eokrutna skkanie,szczekanie wieczne czepianie się ludzi ,koszmar normlanie no chyba ,ze ja tylko na takich debilnych ludzi trafiam. Co do doświadczenia to miałam na mysli doświadczenie w jeździe z psem pociagiem ;-) Narazie poczekajmy na maila.Jakos zcazyna się pomału rozwiązywac sytuacja.
  9. Nie no co do tej podróży pociągiem to ja bym chyba nie była za nie zapomne do końca życia jak jechałam własnie po mojego psa i to tylko 4 godziny pociągiem i w zyciu bym się nie dała namówic na cos takiego wiecej. Raz ,że ludzie sie czepiają bo pies duzy ,a dwa to nie wiemy jak on sie zachowa w pociągu nagle tłum ludzi głosno itp BYła bym za ta opcja gdyby miała z nim pojechac osoba doświadczona . Zreszta pies po kastracji do pociągu w ten brud to tez nie bardzo.Nie wiem jak wy ale ja bym się nie zdecydowała na pociąg.nARAZIE CZEKAMY NA ODPOWIEDŹ na mojego maila o kastracji.Jesli się nie zgodzi to odrazu rozmawiam z kierownikiem żeby go nie wydawac tej Pani. Co do tego gdzie sa watki dobka to ja załozyłam tylko ten i na forum miłosników dobków,nie wiem czy dziewczyny jeszce gdzies go dodały.
  10. Trzymamy kciuki jak najmocniej się tylko da żeby to był ten domek!!! O jesuu jak ja bym chciała mieć dwa psiury....Czekamy na decyzje i info co z tym gardziołkiem.
  11. Kurcze gdzie ten domek ???
  12. Witajcie.No więc mam takie info.dostałam własnie e-mail od kierownika odnośnie kastracji Tajfuna. Schronisko jest w stanie go wykastrowac ;-) Więc dla formalności napisałam już maila do pani Wiesławy odnośnie jej checi adocpji wykastrowanego psa. Czekam na odpowiedź.Jesli potwierdzi chęc adopcji Tajfun idzie do kastracji.
  13. No tak dogomaniaków troche jest ale za akstracje tzreba jeszce zapłacic nawet jak się ktos znajdzie kto się zgodzi.A co do trasy to sie tylko tak wydaje ,ze to niby granica , ja wiem ile szukałam transportu dla siebie i psa do głupiego wrocka a to tylko około 200km i tez trasa niby najabrdziej uczęszczana. Ja zaraz ide do pracy i wróce późno w nocy to juz dziś nic nie napisze ,postaram sie jutro rano.
  14. Witam. U nas narazie nic nowego choć dzis nie padało to jakos lepiej z tymi łapami przyschło jak narazie..mam nadzieje,że w końcu będzie normalna pogoda. Za miesiac minie rok od badania serce i powinnismy jecha c na kontrole bo tak kazali za rok powtórzy c,nawet jak wszytsko dobrze bedzie ehhh narazie to nie realne ale bedziemy kombinowac. Tz narazie musimy się uporac ze skórą, jak tylko jakas kasa b edzie to zrobie najpierw zeskrobine z brody no chyba ,że uda się dwa tygodnie nie smarowac łap to wtedy z łap. Nie wiem czy to to samo jest wygląda podobnie ale na łapach to się robia takie czarne jeszce jakies dziwnie wyglądajace rzeczy bo na brodzie to czerwone i brązowe plamy... Nie długe tez tego chipa ehhh bo zaczynaja scigac u mnie w mieście.. Zastanawiam się tez nad podaniem zastrzyku na odpornośc tz słyszałam wiele bardzo dobrych opinii na temat tego zylexisu, kosztuje jeden zastrzyk około 40zł tzreba podac 3 .Juz nie wiem co robic ale jesli to naparwde takie skuteczne to cholera jakos bym uzbierała. Stosował to ktos z was może???
  15. ettammm nie kracze..tylko sie boje ,ż e tyle narkoz i tych wszystkich rzeczy sama wiesz, mój Gruby cudnie to znosił,ale jak juz ostatni raz był premedykowany tylko to było niebezpiecznie spadła temperatura ciała i co chwile trzeba było serce sprawdzac wybudzał sie prawie 10 godzin a wczesniej po narkozie wpadał do domu i leciał do misek. Moze ja sie tak boje bo ten mój Grubas tez miał tyle operacji. A teraz chciałam go wykastrowac i boje sie cholera mu narkozy dac...Sama nie wiem ale jak to mu nie przeszkadza to po co ruszac.czasem tak jest ,że jak się cos ruszy to sie pogarsza.Boje się poprostu. Gdyby to było coś złego to by tak szybko na nogi nie stanął, może to jakies wrodzone... No mam nadzieje,że wszytsko będzie w porzadku. A nie mozna tego zbadac jeszce jakims usg albo cos takiego??? Kurcze ja własnie nie wiem co Ci ludzie....piekności nie dostrzegaja Maba to normlanie pierwsza Dama jak nic ,a Zgreduś tez cudo kochane... Andzia ,a nie macie u siebie w miescie takiej gazety miastowej czy tam regionalnej ,że za darmo w niej ogłoszenia mozna umieszczac, przewaznie w takich gazetach sa darmowe ogłoszenia tylko tzreba się zmieścic w ilus tam znakach....
  16. A to mały Gagatek... To takie miejsce wrazliwe ,że krew mocno leci... W każdym razie jak tak szalał tz ,że się dobrze czuje??? Kurcze jakies ja mam złe przeczucia co do tej operacji gardła... boje się że sie to skomplikuje..jakis martwy punkt , biedak ma ciągle szczeście w nieszczęsciu..ehhh
  17. Nom tak taka opcja równiez była by mozliwa tylko,że kto zapłaci za ta kastracje i czy ktos by się podjął takiego układu....???No i co najwazniejsze to kolejnym ogólnym problemem bedzie znalezienie transportu...ehhh to kiepska trasa ,nigdzie nie podrodze...
  18. Co Malenstwo tak nisko.... Jak sie chłopak czuje dziś??
  19. To chyba oczywiste ,ze domek sprawdza się przed adopcją... Tak jak juz pisałam i chyba w tym mailu właśnie co go tu wkleiłam od niej było napisane,że sama tego nie zrobi ale pozzostawia to schronisku.W tej chwili jest zdecydowana na 100 % na adopcje. Tz tak napisałą.Kierownikowi maila napisałam ,zeby porozmawiał z nią o kastracji jeszcze. Z ogłoszen wynika ,że szuka psa... Jak wszyscy wiemy żadna z nas fizycznie sprawdzic jej nie może więc postramy sie o to na forum. zresztąa kobieta musi podpisac umowe adopcyjna co się wiąże z tym ,ze mozna za jakiś czas skontrolować warunki w jakich jest pies itp.
  20. [quote name='aisaK']Ja jej nie odpiszę, bo ja znią korespondowałam. W sumie to, że ma kilka meili jeszcze o niczym nie świadczy. Nie wiem...A czy schronisko jednak nie zgodziło by się na kastrację? Jaką cenę mogą dać za kastrację?[/quote] Nie mam pojęcia ile kosztuje kastracja ale tu jest jeszce inny problem , wszedzie jest teren podmokły i błoto, nie ma pomieszceń takich ocieplanych żeby psa po zabiegu trzymać ,wszedzie jest poprostu zimno. A dobek to jest i tak w boksie na zewnątrz ,a tam to napewno po zabiegu by nie mógł byz zeby się sam szwami nie zajął.Kurcze sama nie wiem....
  21. Znalazłam jeszce to: [URL]http://zapytaj.com.pl/Profile/user_18539.html[/URL] [URL]http://www.gumtree.pl/warszawa/42/7984542.html[/URL] [URL]http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/4/id/5593[/URL]
  22. Hmmm znalazłam to drugie ogłoszenie to napewno ta sama osobanumer telefonu ten sam ,który mam ja. Ogólnie to w sumie podaje inny adres e-mail i nick. Do tego ma prawo z tego co wiem to starsza Pani na emeryturze chyba czy rencie.Kurde nie wiem jak to rozwiązać. Może ktoś z nas jej odpowie na to ogłoszenie co na 4.łapy jest i zobaczymy czy odpisze?? [URL]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_kat=13&id_ogl=25804&PHPSESSID=1c6560dfb2969e5aa633fe6409515c83[/URL] Możemy równiez poprosić ja o wyjasnienie...no sama nie wiem...
×
×
  • Create New...