Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. [quote name='wi_wa']Magda, życzę Tobie i Grubemu zdrowia i Wesołych Świąt. Z tą nogą, to poważna sprawa. Jakieś zakażenie ci sie wdało.[/quote] Dziękujemy Pani Wando ,za życzenia i rowniez życzymy zdrowych i spokojnych świat ;-) Co do nogo to sama nie wiem...ale już nawet nie chce mi się myslec o tym ,ze tam cos tzreba bedzie jescz erobic, no i druga sprawa to to ,ze teraz pracuje na okre próbny ,a praca jest stojaca...wiec wszelkie zwolninia itp odpadaja...
  2. a nooo tak, pewnie masz na mysli mocz ;-) tego jeszce nie próbowałam, lekarz tez kazał mi to manusanem myc.Nie wiem zobaczymy, jak dobrze pójdzie i zostanie mi jakas kasa tz nie zapłace podatku z apsa to moze uda mi sie do chirurga pójśc prywatnie bo to inaczej się z nikim dogadac nie mozna tylko wszycy by chcieli wycinac, obcinąc albo takie inne...ehh
  3. oczywiście od poczatku , brałam leki antybiotyki doustnie bo było duzo ropy, plus rywanol plus maśc z potrójnym antybiotykiem....ogólnie lipa, a tu sie dostac do chirurga to jest masakra jakaś kosmiczne daty....
  4. No ja tez mam nadzieje,że się spodoba im. Ja narazie nadal nie mam odpowiedzi ze schronu ,a napisałam dziś maila.
  5. [quote name='basiagk']A można wiedziec co ci się dzieje w tą noge ? Czekamy na wieści o wynikach badań.[/quote] no mozna ale nie wiem czy cos Ci to da ;-) Gdzieś 2 miechy temu coś mnie ukłuło w bucie no ale zdjełam buta wytrzepałam nic nie było, na wieczor tego samego dnia zrobił mi sie odcisk w tym samym miejscu tz bombel z wodą. No to go przebiłam igła, ale nadal mnie bolało i bolało,mineło 2 tygdonie i znów mnie dziwnie zaczeło bolec to w środku ,okazało się ,ze głeboko w środku jest ropa. To mi kazali iśc na zabieg i my wyłupywali to wsyztsko ,wycinali skóre i czyścili ,masakra dziura około 5 cm szerokosci i głeboka na maxa. Pan Dr powiedział, aaa czasem wieksze są i do 2 tygodni sie goi u mnie mija 2 miesiace, mam nadal dziure ,nie robi mi się tam skóra, nadal się babra i ciągle cos cieknie ,a co najgorsze to boli mnie coraz bardziej i to tak samo za nim mi to zrobili w szpitalu.
  6. [quote name='amikat']Ona bedzie u mnie w II dzień świat. Jutr z nia pogadam. Sa świeta wiec mysłę ze pojechałaby do niego we wtorek lub środę.... Kurrde te swieta[/quote] No ja mysle ,że najlepiej żeby go w schronie odwiedzili. Zreszta moga go nawet zabrac na spacer sobie. Schron jest na zadupiu ,najblizsze zabudowania kilka km od schronu ,także spokojnie moga połazić z nim po polach czy lesie w okolicy. Zreszta pracownicy którzy się nim akurat zajmuja i jego wyprowadzaniem moga o nim wiecej powiedziec.
  7. [quote name='amikat']Tak to ta nysa - wychodzi mi 200 km[/quote] Kurde, a oni nie moga gdzieś do kafejki jakiejś internetowej podejśc i zobaczyc te fotki. U mnie w domu tez nikt tel z aparatem nie ma, ja mam teraz takie godziny pracy ,ze nie zawiele moge też zrobic...sama nie wiem..
  8. Z tego co sprawdziłam to tak na oko około 170 do 200 km w sumie nie jest tak xle. Jesli to ta nysa, woj.opolskie.
  9. No ja nie dam posłać. Nie mam aparatu w tel żeby wysłac fotke do 22 jestem w pracy także nawet nie mam kogo zapytac,jutro to samo.
  10. No ja niestety tez mam tel bez aparatu.Wie ktos ile oni maja drogi do zgorzelca??tz km??
  11. No, nie wiem jak...z kąd mam dziecko w schronisku wziąść. Dlatego napisałam ,że jest tylko taka mozliwosc jak ich przyjazd i sprawdzenie jego stosunku do dzieci. Ogólnie z chwil kiedy go widziałam to był taki jak by się czuł tam wazniejszy w tym schronie i nie zwracał uwagi na pierdoły ,tylko olewał to ,z epsy szczekają itp stanał sobie ładnie do zdjęc.Jak posąg. Ja w zyciu tak spokojnego psa nie widziałam, no ale w domu nie mam pojecia czy tez taki bedzie i jak się zachowa.
  12. Witajcie. czekamy na wynik zeskrobinki. Mi się noga pogorszyła, kurcze nie ciekawie bo zaczyna mnie bolec coraz mocniej i na dodatek tak samo jak przed tym zabiegiem ,więc martwi mnie to to .Mija 2 miesiąc ,amiało sie za goic do 2 tygodni a tu nic ciągle się babra ,a w to w końcu stopa ,a pracuje w sklepie także te okoliczności razem nie za dobrze wyglądaja. Tak poza tym to nic nwego.Odrazu po swietach ide Grubasa zaszcepić jeszce i zobaczymy co wyjdzie z tej zeskrobiny...
  13. Nie ,na,ale on tak zcasem odpisuje mi dopiero po kilku dniach. Napisze do niego maila jutro rano albo dziś w nocy jak wróce z pracy bo zaraz musze już wychodzic.Mam nadzieje,że tym razem trfimy na odpowiedzialnych ludzi... ;-)
  14. W schronie to jest mozliwy tylko taki test ,ż eprzyjada z dzieckiem bo kto mi dziecko da do schronu żeby sprawdzic co pies zrobi hehe ;-) Ale taka mozliwosc istnieje gdyby byli chetni do przyjazdu ,jak dla mnie Tajfun jest oaza spokoju więc mysle ,ze by się sprawdził. Przynajmniej sprawia wrażenie psa ,który bardziej wszytsko obserwuje i ocenia ,a nie daje się sprowaokowac.
  15. Kurcze no to oby jak naj mniej inwazyjna metoda była.Czekamy na wieści cały czas.
  16. Witajcie. Własnie wróciłam z laboratorium ,zrobiłam dzis Grubemu ta zeskrobine i czekamy teraz. Niby Pani powiedziała,że dobrze pobrałam.Jesli sa to jakieś bakterie to wynik może byc juz w piatek i mamy dzwonic do bakteri również antybiogram będzie, gorzej z grzybami trzeba czekac.No i zobaczymy. Jeszcze pozostaje zrobienie wymazu z brody dlatego ,ze różni sie tam to niż na łapach i moga to być dwie rózne rzeczy ehhh Jak tylko będzie kasa to zrobimy bo musimy po świetach zrobicz jeszcze szczepienia i zapłacic podatek to troche za duzo jak na jeden raz dla nas. Musze Grubemu jescze zbadac kupe bo nie wiem czemu ale ostatnio miał zatwardzenie i od jakiegos juz miesiaca ma takie gazy ,ze to się w głowie nie mieści jak piernie czasem to az sam się przestraszy.A nie zmienialiśmy karmy ani nic takiego,wiec nie mam pojęcia jaka jest przyczyna tego.
  17. [quote name='andzia69']mam nadzieję,ze dogo juz będzie działac normalnie :angryy: A wiec Zgredek będzie miał operację 11.04 ok. 16 - 17 godz. We wtorek mam potwierdzic termin. Jeszcze bidulek nie wie,ze czeka nas długa droga i na dodatek operacja:shake:. Wiem,ze po operacji zmiana diety na miętkie papu - chyba ryż, warzywka i jakiesik rozdrobnione mięsko - ciekawa jestem czy potem będzie chciał suche źreć:evil_lol:[/quote] Andzia kup kilka puszek karmy dla rekonwalescentów. I odzywi go dobrze i łatwiej będzie się jadło. A wiadomo juz ,która opcja operacji bedzie??Czy okaze się jak przyjdzie co do czego??I kto będzie operował??
  18. Nie niestety nie znam jego dokłądnej historii ale jak będe pisała maila to napisze czy wiedzą coś o nim więcej czy z odłowu jest. Kurcze narazie bez zmian jakos nie ma zainteresowanych,martwi mnie to...
  19. DZIKIE PSY DINGO:diabloti: :diabloti: :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Andzia upasła Toga jak prosiaczka juz :evil_lol: :evil_lol:
  20. Wiesz czasem jest niestety koniecznoś cpodania jakiejśc karmy weterynaryjnej u psów chorych. Jak Gruby miał chore jelita to antybiotyki mu nie pomagały , załatwiał się kupa i ogólnie różne rzeczy miał , a jak dostał pierwsza miche intestinala to był cud i od tamtej pory po kuracji eukanuba nic się nie powtórzyło.Ale jestem w szoku jak to czytam , u na spolsce tez była podobna sytuacja w zeszłym roku z inna karma ehhh stresują mnie takie artykuły..
×
×
  • Create New...