wpadłam dzisiaj do schroniska i wyprowadziłam Miłka, Knopersa, Daga, Pokera, Negrę i Żwirka. Jestem cała przemoczona, ale psy były zadowolone ;) chciałam wziąć też Śmieszka, ale już ktoś go wyprowadził i Figę, ale Żwirek nie dał mi się do niej zbliżyć ;) było sporo wolontariuszek, które wyprowadzały duże staruszki i z prawej i z lewej strony, z klatek też, więc jeżeli ktoś się martwi, że duże psy nie wychodzą, to nie ma obawy, wychodzą :)