Jump to content
Dogomania

JunaN

Members
  • Posts

    109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JunaN

  1. Przeurocza jest ta sunia od Kima. Na spacerze troszkę wystraszona, ogonek cały czas podkulony. Była zbyt przejęta żeby coś wąchać, tylko szła sobie grzecznie. Ale na spacer aż się wyrywała ;) Jakiś nowy, fajny, rudy piesek w sali Bartusia. Pewnie skądś przeniesiony, ale nie byłam z nim na spacerze i nie sprawdziłam numeru. Biedny Monor taki grubasek, a na spacerze jak tylko poczuje jakieś jedzenie, chociażby suchą bułkę, to za żadne skarby nie da się odciągnąć. Dzisiaj bardzo marudził na spacerze. Z kolei Maks chudy jak szczapa, ale energii ma mnóstwo. Podobnie jak Daisy, która przyniosła ze spaceru pamiątkę w postaci butelki po wodzie z jakimiś petami w środku ;) początkowo chciała nieść jakąś gałąź, od której udało mi się ją odciągnąć, więc na pocieszenie wzięła butelkę ;)
  2. W tej sali widziałam tylko tego nowego sznaucerka i Bartusia, ale nie wchodziłam tam. Horacego też nie było.
  3. Tak to ten Filipek. Rozmawiałam kiedyś z jego wolontariuszką i on z nią wychodzi normalnie na spacery tylko podobno czasem się zawiesza i wtedy trzeba go wziąć na ręce, co bardzo lubi :)
  4. w klatce Śmieszka teraz urzęduje Filipek :)
  5. Ale dzisiaj dałam plamę. Wyprowadziłam Kima i boks jak zwykle zostawiłam otwarty. Wracam z nim zadowolona po spacerze i mało nie dostałam zawału, bo boks zamknięty a tam jakaś sunia... Nie zorientowałam się, że Kim ma współlokatorkę ;) byłam przekonana, że jest tylko on, bo już od dłuższego czasu był sam, na kracie wisiała tylko jego kartka, sunia spała w budzie a przez zasłonkę w ogóle nie było jej widać... Na szczęście jakaś wolontariuszka to podobno zauważyła i zamknęła kratę, a sunia nieśmiała i na szczęście nie typ uciekinierki ;) teraz już zawsze będę zamykała kratę biorąc psa ;)
  6. Nie wiem czy teraz w najbliższych dniach przyjeżdżać do schroniska, bo strasznie się boję, ze któryś pies się jakiejś petardy wystraszy i mi ucieknie. Jak uważacie?
  7. To już drugi niewidomy adoptowany :)
  8. Ciekawa jestem jak pierwsze chwile w nowym domu :)
  9. Możecie mi wierzyć albo nie, ale czułam, że Śmieszek prędzej czy później trafi do dziuniek ;)
  10. i jeszcze pokasłuje, jakby wszystkiego było mało...
  11. Słuchajcie, a jak Ząbek się czuł?
  12. Nie wiem, czy był u lekarza, ale opiekunka to widziała, więc pewnie ta łapka będzie obserwowana. On był bardzo wystraszony i w ogóle się nie dał dotknąć. Najpierw miał być koło Fiołka, ale wiadomo jak on szczeka cały czas, potem koło Miłka, bo się wydawało, że Miłek spokojniejszy, ale skończyło się to kiepsko. I w końcu jest Fiołek, pusta klatka i dopiero on. Musi się oswoić z nowym miejscem, wyciszyć. a w tej sali same aspołeczne typy ;)
  13. Mam nadzieję że i Zuzia i Figa adoptowane :)
  14. Fakt, że Ząbek nie ma szans z Rózią i sznaucerkiem. Już widać nawet nie próbuje się dopchać do człowieka. I coraz bardziej się wycofuje i zamyka.
  15. No Ząbek był w kiepskiej formie dzisiaj. Cały czas spał. Zawsze się gdzieś tam kręcił, podchodził do kraty, żeby go pogłaskać, a dzisiaj nic.
  16. Dzisiaj pytałam opiekunkę kiedy Figa wróci ze szpitala i opisywałyśmy ją sobie, bo wiadomo jak to jest z imionami, że beżowa, spanielowata, z długimi uszami to chyba Figa nie? ;) no i powiedziała mi, że została adoptowana ze szpitala przez jakąś panią. Ja o Zuzi nic nie wiem, ale z tego co tu czytam, widać, że też adoptowana :)
  17. teraz tak czytam i nie wiem , czy dobrze rozumiem, czyli i Zuzia i Figa poszły do adopcji?
  18. Niewidomy Maks tak się rwie na spacer, że wpada na wszystkie ściany, kraty, ma bardzo dużo energii, ale też jest bardzo chudy.
  19. Jestem opóźniona, b dopiero się dzisiaj dowiedziałam, że Figa została adoptowana ze szpitala ;)
  20. Dwa nowe psy. Kolejny sznaucerek ;) tylko większy trochę i taki kundelek czarny przerażony. Jeszcze na dodatek Miłek pogryzł go przez kraty i potem ten nowy kulał i lizał cały czas łapkę. Ząbek cały czas leżał w koszyczku i spał... Ten Bartuś to ulubieniec opiekunki Ani i całego szpitala, bo on podobno ledwo co przeżył. Ma chore serce, ale teraz już jest w bardzo dobrej formie Chore serce też prawdopodobnie ma sznaucerek. Strasznie charczał już w poniedziałek na spacerze i zgłosiłam opiekunce.
  21. Nie ulega dyskusji, że nie należy zwierząt kupować tylko adoptować, nie wolno zwierząt pod żadnym pozorem rozmnażać ani porzucać, ale co do tego ile kto ma mieć zwierząt, to już zostawmy wolnej woli i ocenie własnej sytuacji ludzi.
  22. Piękne by było, gdyby każdy pies znalazł dom, ale myślę, że każdy sam najlepiej wie, czy może wziąć kolejne zwierzę czy nie. Dla kogoś limit to 1 zwierzę, dla kogoś innego 3, a dla jeszcze kogoś nie ma żadnych limitów. Niektórzy z różnych powodów w ogóle nie mogą mieć zwierząt. Każdy ma inną sytuację, każdy ma inny etap w życiu. Często też ludzie otwierają się na większą liczbę zwierząt dopiero w pewnym momencie życia, np. już po odchowaniu dzieci, kiedy mają więcej luzu.
  23. I w ogóle ile ogłoszeń. Molly, Śmieszek, Tristan, Poker, Miłek, Robert :)
  24. Widziałam na fejsie ogłoszenie ogłoszenie dziuniek o spacerach. Super. Trzymam kciuki, żeby jak najwięcej osób przyszło. Pamiętam jak we wrześniu po kilka osób przychodziło i cała geriatria wychodziła, a nawet geriatria z okolicami ;)
  25. Wczoraj pierwszy raz wyszłam z Kimem, do którego przymierzałam się od dawna, ale zawsze brak czasu wiadomo. Oczywiście świetny pies, jak wszystkie zresztą.
×
×
  • Create New...