Jump to content
Dogomania

Marta i Wika

Members
  • Posts

    1817
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marta i Wika

  1. No więc dzwoniłam. Kajtek już przeszedł 15-dniową kwarantannę, ma już część szczepień i teraz jest na kwarantanie poszczepiennej, już nie w izolatce ale wciąż w pomieszczeniach, jak to pani powiedziała, "na tyłach". Teraz czeka na kastrację. Pani powiedziała że trudno powiedzieć kiedy będzie po wszystkim, bo to zależy od weterynarza. Ale chyba już niedługo. Ja myślę, że gdyby ktoś był w pobliżu, może udałoby się już do niego dostać - na pewno łatwiej niż kiedy był w izolatce.
  2. [quote name='APSA'] Na koniec dzisiejszy pozujący Puniaczek :) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/mIMG_1288.jpg[/IMG][/quote] Łysy Puniaczek! :multi: :lol:
  3. [quote name='APSA']Jak się Puni nie zna, to nie widać że ma mniej futra (widać tylko, że krzywo :evil_lol:)[/quote] Widać że mniej futra i nie widać że krzywo :lol: Bardzo fajnie i na pewno jej lżej :-)
  4. Nawet jeśli nie klatka, to jedno pomieszczenie w którym pies nie ma szansy nic zniszczyć. Chociaż jak pies pomysłowy to zawsze coś znajdzie :-) Ale są psy które mają określone upodobania i zabranie z zasięgu wszystkich rzeczy które można rozpruć, podrzeć (poduszki są super), pogryźć (skórzane, drewniane) i zapewnienie substytutów które są legalne - pomaga. To jest to o czym pisze Berek czyli uniemożliwienie ćwiczenia się w zachowaniu. Druga rzecz to stres, który sprawia że pies to robi. Na jak długo zostaje? Jak był przyzwyczajany? Mieliśmy teraz taki problem z Czarkiem, 8-mies pieskiem "z odzysku", zostawiony straszliwie wył i niszczył, ale po jakichś dwóch tygodniach nauczył się że człowiek wraca do psa i nie trzeba rozpaczać. I przesypia. Ponieważ najbardziej wrzeszczał tuż po wyjściu, dostawał w momencie wyjścia jakiś śmierdziel-rarytas typu ucho czy wędzony ogon świński, to mu trochę zajęło czasu i emocje wygasiło. Pomogło też stworzenie rytuałów, stabilizacja życia codziennego. No ale oszczędzać na remont trzeba :evil_lol: No niestety, pies to również straty ;-)
  5. [quote name='APSA']Jednak się odważyłam i przycięłam Puniaka. Lekko łysawo teraz wygląda :evil_lol: Nie jest równo, ale lepiej niż się spodziewałam. Żeby ona mi jeszcze raczyła powiedzieć, czy jej tak wygodniej.[/quote] Pokaż, pokaż! :evil_lol:
  6. Trzeba mieć taką pracę, żeby móc zabierać psa :eviltong:
  7. [quote name='asia_pie']Cockermanka, pewnie, że nie jesteś osamotniona, ja też wolę cockerki "zarośnięte". Urok cockerków kryje sie między innymi właśnie w ich pieknej szacie. :loveu:[/quote] Wiecie co, mam taki fajny płaszcz na zimę, bardzo ładny i bardzo mi w nim do twarzy, ale latem jakoś w nim nie chodzę ;-) Wygolone górą ;-)
  8. Wszystkie pociągi spółki PKP Przewozy Regionalne (osobowe, pospieszne) mają cenę za psa 4 zł. Pociągi spółki InterCity - ekspresy, IC, EC oraz TLK (coś jak pospieszny, ale obowiązkowa rezerwacja miejsc) - za psa płacimy 15 zł. Dlatego nie jeżdżę pociągami spółki IC ;-)
  9. [quote name='Eriu']Klikalam jej wąchanie targetu. Ale po paru klikach mała zaczynała warczeć na target. Z łyżką do butów to była to też kwestia timingu prawdopodobnie, bo potem też się odsuwała. Ale przy rozgniataczce to pilnowałam się porządnie, żeby klikać w dobrym momencie. A przy targetowaniu palca takich problemów nie było. Nie wiem, czy się boi przedmiotów czy co ;). Ale pewnie ja coś źle zrobiłam :). Póki co zrezygnowałyśmy z tego ćwiczenia i robimy inne rzeczy.[/quote] A kojarzy juz, że klik to smakołyk? Jak idzie targetowanie palca - dotyka już świadomie? Podąża za palcem? Najpierw głową, potem kroczek za kroczkiem. Myślę, że targetowanie przedmiotu przyjdzie z czasem. W jakim ona jest wieku? Szczeniaczek? Niezależnie od tego, ważne jest żeby takiego pieska nie "przemęczać" szkoleniem, nie podsuwać mu tego targetu pod nos jeśli wyraźnie nie chce. Wesoło, spokojnie, 3-4 smakołyki i na koniec super nagroda, na przykład kilka smakołyków naraz. Żeby piesek chciał jeszcze, żeby się nie zniechęcał.
  10. [quote name='Rauni'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/396/11d262eda4507770.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Witamy w klubie łysych! :evil_lol:
  11. [quote]Najbardziej mnie zastanawia, że ona się boi targetowania. Nie wiem, z czego to wynika. Brałam łyżkę do butów. Zaczęła marudzić. Brałam taką rozgniataczkę do pyrów drewnianą. Nie podobało się. Tylko targetowanie palca idzie jako tako.[/quote] Myślę że się nie boi, tylko jeszcze nie wie o co chodzi. Co to znaczy, że "zaczęła marudzić" albo "nie podobało się"? Co Ty robiłaś, w jaki sposób? [quote name='Tollerka']Niedługo mam nadzieję będę nabywczynią klikeru, dlatego pytam - jak nauczyć psa co oznacza kliker? Pytam ponieważ ktoś o tym napisał a ja myślałam że to przyjdzie z czasem, nigdzie o tym nie słyszałam, tylko o targetowaniu czytałam. ;)[/quote] Jeśli zawsze po kliku jest smakołyk, pies bardzo szybko nauczy się kojarzyć ten dźwięk.
  12. [quote name='Marysia_i_gończy']Taaaaaaaaaaaaak!![/quote] No więc to było tak. Jeździłam z leśnikami i inwentaryzowaliśmy łąki. I nagle przez radio rozległy się głosy, że jest pożar. A akurat jeździliśmy ze strażnikiem leśnym, do tego samochodem przeciwpożarowym, z wodą. No więc zostawiliśmy te łąki i pędzimy, pędzimy do pożaru. Szukaliśmy go jakiś czas po różnych wydzieleniach, tłukąc się leśnymi drogami i potem się okazało że pożar jest przy szosie. Widocznie ktoś wyrzucił niedopałek. Zaraz przyjechały samochody straży pożarnej i zaczęła się akcja... Na szczęście udało się dość szybko, jakieś 15-20 minut, chociaż płomienie były już spore - południe, więc prawie niewidoczne w słońcu, ale jak się je zobaczyło to robiły wrażenie... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/333/1bb2a14e8ec19448.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/46/c6c8c8876473873a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/333/4d5af722af8075ca.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/388/4ddfdf2170653a8e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/388/8958fa653a420365.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/46/84f5d98a52597122.jpg[/IMG][/URL]
  13. [quote name='APSA']Marta, a czym Ty ją obcięłaś?[/quote] Nożyczkami :-) [quote]Bo też się zastanawiam nad Puńkiem, może by jej lżej było, jakbym jej futro skróciła, szczególnie że ma bardzo gęsty podszerstek. Nożyczkami nie dam rady (posłali by mnie do TOZu za znęcanie :evil_lol:), [/quote] A czemu do TOZu? Ja mam takie nozyczki specjelne dla ruchliwych stworow ;-) czyli tzw. szkolne z zaokraglonymi koncami, a jednoczesnie naostrzone tak ze bardzp ladnie obcinaja. W ten sposob pies sie nie nadzieje na nie ;-) przy gwaltownym ruchu i mozna ladnie gladko ciąć. Nie jest super równo, to fakt. [quote name='AleksandraAlicja']Acha!!! To tu się Wikusiowa Marta zamelinowała!!! :mad: A blog świeci pustkami :angryy:[/quote] No :oops: Tu i jeszcze w paru miejscach... A poza tym mnie nie ma, po łąkach jeżdżę. Mam mało fotek Wiki. Ale dziś jeździłam po lasach z leśnikami i trafiłam na akcję gaszenia pożaru lasu :razz: Chcecie fotki?
  14. [quote name='Laurus']nie wiem co zrobić, pies mój ponoć szczeka jak wychodze z domu,wychodze moze raz w tygodniu wieczorem. Max dwa razy, do kina czy restauracji. Zostałam poinformowana - przez sasiadow ze moj pies ujada i to jest karalne i doniosa na mnie nastepnym razem. Myslalam o obrozy zapachowej, ale czytajac wiele wypowiedzi i znajac mojego psa nie sadze by to na niego dzialalo, jakos nie przekonuje mnie ultradzwiek i pozostaje ta obroza na impuls. Nie wiem jak tylko psa nauczyc - z ta obroza - by nie szczekał. [/quote] Jest dużo wątków na ten temat w dziale o wychowaniu, poszukaj. Jeśli nie musisz na długo wychodzić, to myślę że jest to do zrobienia innymi metodami. Twój pies powinien spokojnie i bez większego stresu czekać, aż wrócisz. Szczeka, bo stresuje go samotność. Obrożą nie pozbędziesz się stresu, tylko go wzmocnisz, może pozbędziesz się objawu, czyli szczekania, a i to może się nie udać. Nawet jeśli pies nie będzie szczekał, będzie nadal się stresował i przekieruje napięcie na coś innego, np. niszczenie czegoś w domu albo agresje. Moze sprobuj ta metoda: [URL]http://www.dogs.gd.pl/kliker/praktyka/zostawanie_w_domu.html[/URL] (fajne są ćwiczenia pod hasłem "mejle Magdy S")
  15. [quote name='APSA']Yorczek! Wymieniłaś pyrko-pona na yorko-sznaucera :lol:[/quote] No widzisz, z tymi rasami to bujda. Wszystko zależy od fryzury :-) Jakbym chciała, mogłabym mieć pudla i jeszcze co tam mi się zamarzy ;-) [quote name='Anza&Hacker'][B]Czaruś[/B] ślicznie Wam tam wyrósł, poczytałam troche o nim na stronie Przemka i stwierdzam, że piesek trafił wręcz wspaniale! ...a jak tam Przemkowa nauka klikania? :cool3:[/quote] Na razie Przemek ćwiczy z nim targetowanie. Ja też ćwiczę ;-) Czaruś targetuje, ale jest raczej nieufny i podejrzliwy, więc sesje muszą być króciutkie i wesole, i z super S. Ale coraz lepiej mu idzie :-) Jestesmy na etapie ruszania z miejsca w podazaniu za targetem. A z rzeczy nie ćwiczonych klikerem (na razie), to coraz lepszy ma siad. Jak się trzyma coś w ręku, to siada już prawie tak szybko jak Wika ;-) Bz motywatora dużo wolniej, czasem zawiesza się, patrzy w przestrzeń, CSuje... ale w końcu siada :-) i po takiej "zawieszce" zawsze ma podwójną nagrodę :-) A teraz ja go naprowadzam na warowanie. I już zaczyna łapać :-) Przemek teraz ma mnóstwo egzaminów, więc trochę mniej czasu. [B][quote]Zdjęcie z zającem[/quote][/B][quote] - bomba na kółkach! Zazdroszcze Ci przeogromnie tyle kontaktów z przyrodą - ja tu we Wrocławiu nie mam zbyt atrakcji i jak czasem głupiego jeża zobacze w parku to prawie kwicze z radości :loveu:[/quote] Dla Ciebie ciąg dalszy tego, hmm, kontaktu z przyrodą :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/381/2f0c11de63b1fad4.jpg[/IMG][/URL] [B][quote]Wika i fryzura[/quote][/B][quote] - dla mnie świetny pomysł, ale sezonowy! :grins: [/quote] Oczywiście że sezonowy - zimą musi mieć cieplutko :-) A wiesz jaka teraz jest cudownie mięciutka i pluszowa? :-)
  16. Goniu, specjalnie dla Ciebie zdjęcie sprzed chwili - taki śpioch mi tu koło krzesła leży :cool3: A teraz znowu 5 dni nie będę go widzieć... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/324/5233d5e2721ee0af.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote name='Moniasek'][quote]Kurcze, kto was uczył kształtowania? Jak powiecie, że same to się załamię.[/quote] Pewnie, że same :) Jak zaczynałam 7 lat temu to o klikaniu można było jedynie przeczytać w internecie.[/quote] Ja też właściwie sama, chociaż oczywiście nieoceniona była pomoc uczestników i uczestniczek listy kliker :-) W sumie do pierwszego obozu klikerowego (Wika miała wtedy 5 miesięcy) to jakoś nam to nie szło. A na obozie popatrzyłam sobie jak kształtują inne, doświadczone osoby, zarówno z psami, jak i na clicker games i jakoś... zajarzyłam :-) Najważniejsze dla mnie było częste klikanie. Jak najczęstsze, żeby pies się nie frustrował. Nadal czasami o tym zapominam ;-) Teraz kształtowanie idzie nam fajnie i bardzo często bawimy się w kształtowanie różnych niepotrzebnych głupot.
  18. No to trzeba wykorzystać to co umie :-) A co umie fajnego? W dwa dni można coś rozwinąć, przekształcić z "nudnej" komendy w sztuczkę.
  19. [quote name='Berek']Z obserwacji mojego osiedlowego sklepu i psów pod nim wynika jasno, że szalenie rzadko zostawienie psa jest efektem zdarzenia losowego - ktoś musi, nie da rady iść do sklepu bez psa, taki splot okoliczności... Na ogól w ten sposób są po prostu załatwiane spacery.[/quote] Niestety tak właśnie jest. Kiedyś widziałam panią, która darła się na swojego psa, bo w czasie kiedy jej nie było, zrobił kupę pod sklepem. Pewnie nie miał okazji zrobić wcześniej i wiedział, że powrót do domu też będzie krótki :-/ Ja zostawiam psa pod sklepem w sytuacjach wyjątkowych. Oczywiście nie na swoim osiedlu, nie w swoim mieście, gdzie pies może poczekać w domu. Z reguły na wyjazdach - sporo podróżuję sama z psem pociągami, autobusami, stopem, muszę wejść do sklepu zrobić zakupy. Czasem są to sklepy wiejskie, albo w małych miasteczkach, gdzie w ogóle widok psa na smyczy to rzadkość :-) Z reguły koło psa stawiam plecak i mówię "pilnuj" ;-) ku uciesze siedzących pod sklepem miejscowych (jeszcze się nie zdarzyło żeby próbowali podejść i ruszyć psa lub plecak, chociaż Wika nie wygląda groźnie) no i staram się mieć psa na widoku, jak sklep nie ma dobrych przezroczystych szyb to kukam co jakiś czas. Ale to nie są częste sytuacje. Myślę, że jak ktoś podróżuje samochodem, to w ogóle nie ma tego problemu.
  20. Dobrze byłoby się znowu dowiedzieć. Kwarantanny jest chyba miesiąc, ale jeszcze trzeba doliczyć czas po kastracji. Kastracja jest po kwarantannie.
  21. [quote name='Moniasek']Moja koleżanka znalazła jeszcze jeden plus tego rodzaju klikera - można używać jak się ma długie paznokcie :) [/quote] I w grubych rękawiczkach :-) Tyle że wtedy i tak trudno podawać S.
  22. [quote name='PaulinaT']boskie foto! ech no - nawet jak była gonitwa to POTEM dlaczego u mnie to nie przejdzie?? :placz:[/quote] Ona chyba nie do końca rozumiała co jest grane - ten głupi królik siedział na ścieżce i zaczął kicać w jej kierunku :crazyeye: Nowa fryzurka świetnie się sprawdziła w terenie. Nie nasiąka prawie wcale wodą ani błotem, zielska nawet jak się przyczepią to można bardzo łatwo odczepić, no i widać kleszcze :cool3: Szaleństwa łąkowe, czyli pływanie w oceanie kwiatów :-) Wika rzeczywiście pływa, zanurza się i wyskakuje ponad trawy, znów się zanurza, znów wyskakuje... :-) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/378/3a9fae57921a7176.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/323/34829926fc67f321.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/378/0ff37627d92947e2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/323/0e73cde52d17e80b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/323/19957310183c89d4.jpg[/IMG][/URL]
  23. [quote name='APSA']Powiem jedno: :lol:[COLOR=white].[/COLOR][/quote] Zgadzam się :evil_lol: [quote name='Zorlis']Nie, to nie jest ten sam pies... Postarzała się troszkę... ;):p[/quote] A ja powiedziałabym, że odmłodniała. Jako szczeniak miała właśnie takie krótkie, puchate, miękkie kłaczki. W sumie jeszcze w Zdworzu mniej więcej podobnie wyglądała. [quote name='Tośka_m']Jezusicku, mam nadzieję, że jak skończy się sezon terenowy to pozwolisz Wice nabrać futerka, bo Ozzy dziewczyny swej kochanej nie pozna :evil_lol:[/quote] A co, on z tych, co swojej kobiecie nie pozwalają włosów ścinać? Znam takich... :diabloti: [quote name='Rauni']A pfuj, wolałam w wersji kudłatej (powiedziała ta, co planuje ogolić spaniela... ale pyrka nigdy w życiu...).[/quote] Na szczęście kłaki odrastają... akurat jak się sezon skończy, będzie tak jak było. Tylko teraz pytanie, czy mi się taka Wikunia przypadkiem bardziej nie podoba ;-) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/376/cf326a8ea7b40844.jpg[/IMG][/URL] Jagniątko śpiące ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/376/23ea0b27d85581fe.jpg[/IMG][/URL] Z Czarusiem... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/322/80867713dcae2e1a.jpg[/IMG][/URL] Jutro test nowej fryzury w terenie ;-)
  24. [quote name='APSA'] Piękność #1 - czarna suka owczarek niemiecki (jedyne zdjęcia, na którym w miarę wygląda, na pozostałych wyszła jak czarny kundel :-/) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT0346.jpg[/IMG] [/quote] Rzeczywiście bardzo piękna! Czemu taki pies jest w schronie? :shake: [quote] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT0366.jpg[/IMG][/quote] A jaka ta piękność duża jest?
  25. [quote name='Rauni']Najgorsze są takie trawki jedne, które tak się wplątują, że nie ma siły tylko do wycięcia... i jeszcze takie małe nasionka czarne podobne trochę do robalków.[/quote] Zrób zdjęcie trawki ;-) I nasionek też ;-) M.
×
×
  • Create New...