-
Posts
1817 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marta i Wika
-
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marta i Wika replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
[quote name='Paskuda_Bandzior']A przedstawicielem jakiej rasy będzie Twój przyszły szczenior? :cool3:[/quote] Dużej i pozornie niesportowej ;) Marzy mi się rodezjan :razz: -
[quote name='ma-ja']2. Moja Gaga po gęsi tak ohydnie śmierdzi ze wszystkich otworów (przednich i tylnych :evil_lol: ) że autentycznie nie da się z nią wytrzymać!! Smród utrzymuje się co najmniej dobę, bywa że dwie. Nie dość że ma straszne gazy to jeszcze tak samo jej jedzie z paszczy, brrrr... Dwa razy próbowałam i nigdy więcej :mad:[/quote] Widocznie ma problemy z trawieniem tego. [I][quote]"Aby uniemożliwić wprowadzenie odpadów rzeźnianych do spożycia przez ludzi, państwowe przepisy stawiają wymóg ich "denaturacji" (skażenia) [/I][/quote] Znaczy, niby z tego robi sie sucha karme...? :crazyeye:
-
[quote name='tina_p']Ma rok, waży 35 kg, jest wysterylizowana. Wet powiedział, że jak tak dalej pojdzie to w wieku 2 lat będzie ważyć 50kg, mimo, że pytałam go czy może po prostu jest większa, niewzorcowa, albo za szybko urosła, upierał się przy swoim. [/quote] A wklej jej fotke. Czy jestes w stanie namacac jej zebra otwarta dlonia kiedy stoi?
-
[quote name='APSA']Moja rodzina zwariowała :eek: :smhair2: [URL="http://javascript<b></b>:emoticon(':strach:')"][IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/smhair2.gif[/IMG][/URL]! Tata wrzeszczy i tupie, aż wszystkie psy się pochowały pod stołami, a mama ĆWIERKA na Punię, jako na tego pasikonika, żeby Punia zlazła z kanapy.[/quote] Rodzina tak czasem ma. Coś szczególnego im się stało? A kicia uroczą rzeczywiście ;) Przez podobną kicię Wika we własnym mieszkaniu boi się z pokoju wychodzić. Bo zło czai się za rogiem :evil_lol:
-
Kira została, Kongo i Karo szczęsliwe w domu! Klara za TM [']
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Maluchy wyglądają na szczęśliwe :p Super, że tak to się skończyło. Teraz tylko Karo do domku - jak najszybciej! :multi: A co z tym pieskiem który kulał? Który to był? Juz wszystko dobrze? -
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marta i Wika replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
[quote name='Tośka_m']Też muszę młodej zakupić namordnik, bo pomimo tego, że ona ludzi nie zjada, to jednak jest już całkiem sporym psem i konduktorzy mogą zacząć się czepiać w pociągach. A ja tak nie lubię kagańców :shake:[/quote] A kto lubi? :roll: Większość konduktorów się nie czepia (przynajmniej Wiki), ale niestety zdarzają się też różni tacy nieprzyjemni. [quote]Dokładnie tak! Ozzy reaguje na każde moje skinienie głową, spojrzenie i wie od razu czego od niego oczekuję i co będziemy robić. Młoda jest młoda, nowa i niedoświadczona i jeszcze się nie czujemy na 100%.[/quote] Też się nad tym ostatnio zastanawiałam, jak to będzie, jak będę miała szczeniora... Wika będzie już miała wtedy 4-5 lat, to już chyba w myślach będzie mi czytać bezbłędnie... już teraz czyta. [quote]Tymczasem oto powód, dla którego psa nie powinien chcieć ktoś, kto lubi porządek w domu, czyste dywany i ściany:[/quote] Haha! Piękne ubłocenie. A efekt zapachowy też jest? :razz: A na to jest sposób ;) Prezentuje go Wika w "Moim Psie" :evil_lol: -
Ja teraz odchudzam Wikę na barfie, bo mało ruchu ma teraz w porównaniu z latem i trochę się pulpet zrobił. Nie za mocno, bo trochę tłuszczyku na zimę się przyda, no ale co za dużo to niezdrowo. Mam nadzieję, że będą efekty ;-) Generalnie daję dużo więcej warzyw i nabiału niż wcześniej, w stosunku do kości i mięsa. Tak jak mięso, kości, podroby wcześniej były na poziomie 70-80%, to teraz są na 50-60%. Może napiszę nasz jadłospis, ale to będzie dla małego psa, więc nie wiem czy Ci pomoże. Mamy 2 posiłki dziennie i tylko 1 jest mięsny, a drugi warzywny lub nabiałowy.
-
Rauni, no po prostu... padłam. I nie mogę się podnieść! :turn-l::turn-l::turn-l::roflt::roflt::roflt::jumpie::jumpie::laugh2_2: A mały faktycznie rośnie niesamowicie :cool3: I te uśmiechy :razz:
-
[quote name='PaulinaT']Ja się domagać zdjęć psiarni!!! :lmaa:[/quote] ;-) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/115/91ae7a93879abff4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/116/1ffaee451c7b5e78.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/116/406ca208b5ccbb37.jpg[/IMG][/URL] [quote name='Marysia_i_gończy']Nono, koleżanki się w Moim Psie pojawiły :razz: Gratulacje! :klacz:[/quote] [quote name='Tośka_m']No to ja lecę kupić![/quote] No trzeba się lansować :razz: Ja niestety zaprenumerowałam, więc mam zawsze z opóźnieniem :angryy:
-
No, to już stara suka z niej :eviltong: Zdrówka, pomyślności i dużo pysznych kości! :multi:;) :knajpa:
-
Ludzie, zaraza jakaś krąży, czytam ostatnio o biegunkach i wymiotach na wszystkich forach i listach, co chwilę... Więc tak się właśnie objawia. Wika też już przez to przeszła, a to zdrowe bydlę jest generalnie, byle czego nie łapie. Więc to pewnie nie barf, nie dieta, a choróbsko. Będzie dobrze! U nas już minęło całkiem.
-
Bo...Lu...To...Jo - Diabły Tasmańskie i Koty w Butach
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Galeria
Myślę że jak obroża jest dobrze przylegająca to ryzyko jest minimalne. No ale lepiej mieć stwory na oku :-) -
Co jest złego w psach nierodowodych?
Marta i Wika replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Chefrenek']Marta właśnie to jest problem bo hodowcy ukrywają choroby (nie mówię o rasach gdzie jest obowiązek badań, chociaż i tam zdarzają się krętactwa). Nikt Ci nie powie, że pradziadek miał epilepsję a ciotka cukrzycę. Trzeba samemu węszyć.;)[/quote] Dlatego rodowód to nie wszystko. Pseudohodowlą można zapewne nazwać również taką hodowlę, gdzie z papierami jest wszystko ok, ale szwankują inne rzeczy, chociaż w takich sytuacjach ZKwP powinien reagować. Ale jednak tylko rodowód daje mi możliwość tego powęszenia. Jeśli planuję szczeniaka, nie wyobrażam sobie nie przeanalizować jego pochodzenia do kilku pokoleń wstecz - choroby lub ich brak, najchętniej również informacje o osiągnięciach (wystawowych i sportowych, jeśli pies do sportu)... Nie wyobrażam sobie nie spotkać obojga rodziców (jeśli to możliwe - czasem reproduktor jest z daleka), nie zobaczyć jaki mają charakter. Ja planuję szczeniaka za 3 lata a węszę już teraz ;) Jeśli hodowca uniemożliwia mi węszenia, nie pokazuje papierów z badań, nie ujawnia informacji, to ja dziękuję takiemu hodowcy. -
Tym razem wszystkie maluchy we własnych domach.
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Mogłabym ją wziąć tymczasowo, ale jeśli taki strachulec, to potrzebowałabym klatkę, żeby miała spokój kiedy będzie chciała go mieć. Bo mam właściwie tylko 1 pokój. Niedobrze, tyle stresów w takim ważnym wieku :shake: Cholera jasna. A w jakim wieku te dzieci, że takie durne? Pani dzieciom zabawkę kupiła? -
Co jest złego w psach nierodowodych?
Marta i Wika replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
A wracając do tematu. Oczywiście, rodowód to podstawa w przypadku psa rasowego. Bez rodowodu kupujemy kota w worku. Ale rodowód to nie wszystko - dla mnie podstawą byłoby dokładne rozpoznanie wielu różnych hodowli, poznanie rodziców, ich charakteru, na jakich zasadach byli dobrani - wykluczenie chorób genetycznych (tych którym da się zapobiec) to zupełne minimum, tego w jakich warunkach żyją psy, czy są socjalizowane, w jaki sposób... Naprawdę dobry hodowca nie zarabia na szczeniakach, tylko do nich dokłada. -
Kira została, Kongo i Karo szczęsliwe w domu! Klara za TM [']
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Supergoga, to są wspaniałe wieści! :multi::multi::multi: I kawał dobrej roboty :p -
Bo...Lu...To...Jo - Diabły Tasmańskie i Koty w Butach
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Galeria
Gonia, uważaj z zabawą w obrożach! Szczególnie przy takim stylu zabawy jak mają Tośka i Bobo, ale także Aira i Czarek. Parę dni temu o mało nie doszło u nas do wypadku. Czarek z Airą bawiły się, a Czarek jakimś cudem wsunął dolną szczękę pod jej obrożę, do tego ona jakoś wsunęła swoją szczękę w jego tak że nie mógł wyciągnąć... Czarek się szarpał, Aira też, obroża zaczęła się zaciskać :shake: Gdyby nie szybka reakcja mamy i przecięcie obroży, to byłoby po małej :shake: Już jej oczka mgłą zachodziły. Zresztą cały czas ma białka mocno przekrwione, mimo że to już kilka dni. Więc teraz do zabawy - obroże zdejmujemy. -
Tym razem wszystkie maluchy we własnych domach.
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Chyba mu dobrze :loveu: Aż za dobrze, powiedziałabym :eviltong: -
[quote name='KaHaa']Jesli jest nadzieja, że za 2-3 miesiące sie nauczy to to juz mi wystarcza, że jest no normalne, że nie tylko moja tak sika. [/quote] Wszystkie szczeniaczki sikają w domu. To, jak szybko przestają, zależy wyłącznie od umiejętności i możliwości właściciela (oczywiście pomijając kwestie zdrowotne).
-
Bo...Lu...To...Jo - Diabły Tasmańskie i Koty w Butach
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Galeria
[quote name='GoniaP']Trzeba zmienić tytuł!!! Moja "kruszynka" ma 5 miesięcy i waży 19 kg :crazyeye:[/quote] No, kruszynką to ona od dawna nie jest :evil_lol: [quote]Nie mogę jej oduczyć pogoni za kotami. Chce sie z nimi bawić, ale mruczki nie cenią sobie zapasów, gryzienia i przygniatania łapą, choć przyznam, że czasami udaje się Tośce wkręcić do takiej pseudo zabawy moją najstarszą kocicę :crazyeye:[/quote] Myślę że koty ją oduczą ;) [quote]Czasami się dziwię, że Bobo ostrzej nie zareaguje na jej natarczywość. Mówię mu nawet, "no ugryź ją wreszcie trąbo". Bo Tośka nie zna umiaru... [/quote] Tak samo jest z Airą i Czarkiem. Aira jest ulubioną zabawką Czarka. I odwrotnie ;) [quote]Spacery... Hmm, są trudne... Tośka to pies zupełnie inny niż Bobo. Ona nie potrafi chodzić prosto. Zawsze kluczy, zawsze chodzi zygzakiem. W lesie muszę mieć oczy dookoła głowy, bo Tocha zatacza koła i zagłębia się wgłąb lasu. Nos zawsze przy ziemi, czasami też obniża głowę jak biegnie, i wyraźnie widać, że węszy. Wchodzi w każdą kałuże, uwielbia błoto, a najlepiej jak by lało jak z cebra, i Tośka mogłaby się przemoczyć i potaplać w wodzie. [/quote] Nie znam wiele flatów, ale te co znam, własnie tak się zachowują na spacerach. Kluczą, węszą. [quote]Próbowałam ją nakręcić na piłkę, ale ona woli patyki... Nie wiem, może jest jeszcze za mała? [/quote] Jeśli to retriever, to nie za mała ;) A gdybyś kupiła taką miękką piłkę na początek? Oczywiście tylko do zabawy z człowiekiem, nie na pożarcie ;) [quote]Myślę, że jest bardzo szczęśliwym szczeniakiem.[/quote] Ja też tak myślę :p Trafiło jej się! -
Wychodź z psem co 2 godziny lub częściej. Oczywiście w nocy nie, ale jeśli piszczy, łazi w nocy, nie śpi i uda Ci się to zauważyć - wychodzimy. Wychodź z psem po każdym jedzeniu, piciu, kiedy obudzi się po spaniu, kiedy skończy się bawić. To są te momenty kiedy szczenię będzie sikać. Nie karć psa za siusianie w domu. Możesz w ten sposób nauczyć psa, że niebezpiecznie jest siusiać w Twojej obecności, a więc będzie trzymać przez cały spacer i załatwi się potajemnie w jakimś zacisznym miejscu w domu. Poza tym sikanie na pościel może się wiązać z małą pewnością siebie pieska, co też bierze się z karcenia. Jeśli są takie miejsca gdzie piesek załatwia się chętniej, ogranicz na jakiś czas dostęp do nich. Może zrób małe przemeblowanie, zagrodź czymś dostęp do stołu, zamykaj drzwi itp. Tylko na jakiś czas. Nie nakręcaj psa za mocno w zabawie w domu. Nakręcony piesek siusia częściej, z tego może też wynikać nocne łażenie, nie spanie i sikanie. Na spacerze nie ma żadnych atrakcji, żadnego chodzenia dalej, zabawy, aż maluch się nie wysika. Stoimy w miejscu. Dopiero jak się załatwi, możemy pochwalić, nagrodzić czymś pysznym, pobawić się. Jeśli to jest jakoś dramatycznie rano albo w nocy, wychodzimy tylko na sik (na smyczy) i do domu, żeby maluch nie uczył się że warto wymuszać spacer o tej porze. Tyle mi przyszło do głowy...
-
Kira została, Kongo i Karo szczęsliwe w domu! Klara za TM [']
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Śliczne są. Szukam, rozsyłam... ludzie na razie bardziej przejmują się tymi suczkami z lasu, chociaż rozsyłam info o tych też. Może coś się ruszy niedługo... -
[quote name='Bzikowa']A tak serio to nie wiem o co chodziło :eviltong:[/quote] Chodzi o naprowadzanie psa palcem prowadzonym jakby w kształt gruszki. Najpierw gruszka jest duża, potem skracamy ją. Opis jest na stronie klikerowej. Fajnie widać np. na tym filmiku z Rudie, to są właśnie początki: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=xnRaBGpNWHY[/URL] Gdzieś był jeszcze filmik Barbary Waldoch, ale nie mogę znaleźć.