-
Posts
1817 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marta i Wika
-
Kartonowa czwórka już w nowych domach!!!Dziękujemy!
Marta i Wika replied to KaRa_'s topic in Już w nowym domu
Mogą być z tego samego miotu. Oj, kolejne maluchy, niedobrze... A tyle jeszcze czeka na dom. Ale będą nieduże, to może łatwiej znajdą. -
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marta i Wika replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
[quote name='Tośka_m']Ma baaardzo głupią minę, bo odbywa się w jej głowie intensywny proces myślowy "pogonić rowerzystę czy nie". I co? I nie pogoniła!!!!! :multi:[/quote] Rozum zwyciężył instynkt ;):lol: -
[quote name='PaulinaT']Ale fajne szczęśliwe psie stadko :loveu:[/quote] No, fajnie się patrzy jak tak razem ganiają :p Ale Ty masz większe ;) [quote]Fotki i tak fajne - mój aparat odmawia posłuszeństwa w warunkach oświetleniowych jakie teraz panują :angryy: Nic to - byle do wiosny :razz:[/quote] Ja przestawiam sobie czułość na 400. W ten sposób mam gorszą jakość, ale mogę robić na krótszym czasie w miarę jasne zdjęcia. [quote name='Anza&Hacker']Jakie rozbrykane stado :loveu: - też takie chce! :diabloti: :cool1:[/quote] Nic trudnego ;) W moim podpisie jest parę kandydatur ;) Airinek: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/121/2659827bb067209e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/67/c354462e173f2b05.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/67/03bb47535b4ab927.jpg[/IMG][/URL]
-
Kociątko przeurocze :loveu: Wypróbowałaś zdolności łowcze na prawdziwej myszy? :evil_lol: Dobry łowny kot to na wsi skarb ;)
-
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Marta i Wika replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
Ładnie prosimy o fotki :mad: -
[B]Paulina[/B] - moim zdaniem tak naprawdę największa radocha jest z uczenia głupot ;) Człowiek się nie stresuje że zepsuje coś co może być potrzebne, a dla psa nie ma różnicy - tyle że nie czuje niepotrzebnej presji ;) [B]Donvitow[/B] - to naucz opierać się [U]tylko[/U] na komendę ;) Parę fotek z Kosieczyna i błotnego spacerku po polach - jakość podła bo padało :roll: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/67/7639bcb02686db4c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/120/f50bf4ee80d01792.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/67/fb22784907ca2c3c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/67/8a5e8ae03050b8ee.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/67/926e9aa6f82b1b58.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/120/6abb641e963a3ed1.jpg[/IMG][/URL] A teraz już jestem w Poznaniu i mam tu Airę, bo ojciec pojechał do Warszawy i zostawił mi ją w Poznaniu na przechowanie do wieczora. Pierwszy raz w życiu jechała tramwajem i strrrrasznie się bała, a jeszcze bardziej na ruchliwej ulicy. Trzęsła się cała bidulka :shake: Wika za to wyjątkowo emanowała spokojem i robiła miny w stylu "nie bój się mała, nie ma czego, dla mnie to codzienność" ;) Wiejski piesek z tej Airinki :roll: chociaż sporo podróżuje, ale zwykle samochodem.
-
[quote name='Rauni']ludziom filmu to się wydaje, że psu można pięć minut przed sceną powiedzieć "Słuchaj, to najpierw przywitasz się z Marysią, a potem pobiegniesz naszczekać na tego faceta za płotem, a potem przyniesiesz patyk do aportowania...").[/quote] No właśnie, powinni dać jej wcześniej scenariusz do przeczytania ;)
-
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marta i Wika replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
Fajne foto :-) A Loca ma głupią minę :evil_lol: -
Kira została, Kongo i Karo szczęsliwe w domu! Klara za TM [']
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Kto i dlaczego wyrzucił takie kudłate cudo? Jaki on jest duży? -
Kira została, Kongo i Karo szczęsliwe w domu! Klara za TM [']
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']Ojoj, a ja bazując na allegro napisałam w ogłoszeniu, że nie niszczy :diabloti:.[/quote] Szczeniak który nie niszczy? Nie nabrałabym się na takie ogłoszenie ;) Szczeniaki dzielą się na niszczące i na te przed którymi skutecznie schowano to co mogą zniszczyć :evil_lol: -
Kira została, Kongo i Karo szczęsliwe w domu! Klara za TM [']
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='basiaap']Jeśli ktoś na serio na czas szukania domu chciałby mu dać tymczas, byłoby super i niech ten ktoś:) myśli intensywnie. Ale uprzedzam - to nie jest spokojny kanapowiec, taki, jakiego życzyłyby sobie niedoszłe panie opiekunki Kiry, wrrrr... To jak, Marta?:) Ciotka supergoga? Cholera, ogólnie nie gustuję w pudlach, ale ten mnie ujął.[/quote] Ja go jeszcze nie widziałam i już mi się podoba. I prawdę mówiąc trochę mnie to przeraża ;) -
Moja suka wysiedzi przy nodze, wytrzyma w waruju kiedy inny pies podbiega i ją wącha. Czasem coś tam warknie pod nosem jak jest zbyt nachalny. To jest ważna umiejętność, ale moim zdaniem dla dobrych kontaktów co najmniej tak samo ważne jest komunikowanie się z psami bez naszego udziału. Pisząc o nieinterwencji, miałam na myśli nie zachowanie naszego psa - tu oczywiście powinniśmy w każdym momencie umieć psa odwołać, wydać komendę, przywołać do porządku, chociaż nie zawsze to jest łatwe, szczególnie jeśli pies ma problemy w kontaktach z innymi psami. Chodziło mi o to, że w większości przypadków nasze próby odganiania nadbiegającego psa pogarszają tylko sytuację. Ściąganie smyczy i wykrzykiwanie czegoś do biegnącego psa pogłębi tylko problem naszego psa z lękiem przed innymi psami czy agresją do nich (albo z jednym i drugim) jeśli taki istnieje.
-
Obroża też ma negatywne konsekwencje zdrowotne, gdy pies ciągnie. I szelki pewnie też właśnie w tej sytuacji mogą jamnikom zaszkodzić. A jeśli szelki są tak zbudowane że uniemożliwiają ciągnięcie? Oczywiście, zgadzam się, że nauka jest najważniejsza! To jest podstawa. Ale żeby skutecznie nauczyć, trzeba jednak być konsekwentnym, a więc nigdy nie dać psu możliwości pociągnąć.
-
Tyle że takie odganianie może nie najlepiej wpływać na Twojego psa. Przecież to co robisz nie jest dla niego obojętne. Jeśli na widok biegnącego psa zaczynasz krzyczeć, machać rękami itp., Twój pies może to różnie odebrać. Może odbierze to jako sygnał do ataku? A może uzna że dzieje się coś strasznego i trzeba się bać? Zobaczy że Ty psa odganiasz i stwierdzi, że też trzeba go odgonić? A chyba tego nie chcesz. Nie lubię kiedy jakiś pies do nas podbiega i właściciel ma to gdzieś, ale kiedy już to się zdarzy, staram się jak najmniej prowokować, jak najwięcej uspokajać, łagodzic. Przede wszystkim od zawsze staram się żeby moja suka umiała się zachowywać wobec psów i umiała sama rozwiązywać takie sytuacje. I nigdy nie daję jej do zrozumienia że dzieje się coś złego - choćby sytuacja była napięta. Ona patrzy na mnie, patrzy na moje reakcje, zerka kątem oka. Jeśli ja będę spokojna, to ona też będzie.
-
[quote name='Matusz'][COLOR=navy][B]oj szelki dla jamnika odpadają... ze względu na kręgosłup i szyję...[/B][/COLOR][/quote] A czy to nie zależy od kroju szelek?
-
[quote name='frruzia']jak zachowujecie się w takich momentach gdy nie zawsze jasne są intencje psa reagujecie jakoś czy czekacie jak sytuacja się rozwinie?[/quote] Ja przede wszystkim obserwuję psa. Jednego i drugiego. Zwykle jednak widać co się dzieje. Generalnie jak najmniej interweniuje, poruszam się jak najwolniej, mówię cicho, puszczam smycz jeśli to możliwe, daję psom przestrzeń. Niezależnie, czy psy się bawią, czy sytuacja jest napięta - staram się nie prowokować konfliktów. Widziałam parę psich bójek spowodowanych głupim zachowaniem właściciela. Oczywiście są sytuacje, kiedy trzeba zainterweniować, ale moim zdaniem bardzo rzadkie.
-
Dla psów mniejszych to chyba nie ma sensu kantarek. Rozumiem, jeśli pies jest wielki, właściciel drobny i słaby ;) Jeśli nie masz czasu nauczyć psa nie ciągnąć, lepsze są szelki do których smycz zaczepia się z przodu psa. Ale najlepiej po prostu poćwiczyć - to nie jest trudne, i przynajmniej na zwykłych, codziennych spacerach mieć psa na luźnej smyczy.
-
Kira została, Kongo i Karo szczęsliwe w domu! Klara za TM [']
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaLOlina']supergogo- ta dla nas bolesne ale szczeniaki szybko dochodza do siebie po mzianie wlasciciela...tak do roku to jest u nich norma- tzw opuszczenie stada...wiec maluch dojedzie do siebie pod czujna i troskliwa opieka nowych wlascicieli!![/quote] Dokładnie tak. Z tego co wiem, czasem nawet hodowcy jest przykro, jak szybko jego wypieszczony, wykochany maluch nagle prawie o nim zapomina i może cieszy się na jego widok, ale jednak kładzie się już przy nowym wlaścicielu :-) -
Bo może nie siedziały w zamknięciu, może łaziły po jakimś podwórku, widziały ludzi, samochody itp. Tego się nie dowiemy, ale jeśli są takie otwarte, to całkiem prawdopodobne. Szeleczki to bardzo dobra rzecz na podróz - przede wszystkim z powodów bezpieczeństwa. Ja wożę psy tylko w szelkach (tylko ojciec wozi Airę luzem, bo cały czas mu się wydaje że jest 2-mies maleństwem, a to już wielki koń).
-
Tym razem wszystkie maluchy we własnych domach.
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Wstaw koniecznie. Właśnie miałam pytać co u małej ;) -
[quote name='Anza&Hacker']...a teraz pałka wybijająca rytm do dalszej pracy :mad: xD[/quote] Zrób lepiej swoją listę, zamiast machać pałą :eviltong: A co słychać w Kosieczynie? Mama przysłała mi dwie fotki :-] Masełko ;-) [IMG]http://images31.fotosik.pl/61/a8d6d241d655382c.jpg[/IMG] I sprawcy wylizują dywan ;-) [IMG]http://images33.fotosik.pl/61/6227c604b9c7101e.jpg[/IMG]
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marta i Wika replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[quote name='Marysia_i_gończy']Zrób :cool1:[/quote] Zrobiłam... ale Ciebie ani Rauni nie przebiję ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8982958#post8982958[/URL]