Jump to content
Dogomania

Maupa4

Moderators
  • Posts

    33916
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Maupa4

  1. [quote name='Kathleen']. Polecam zobaczyć tę [URL="http://www.bodycooler.nl"]stronę[/URL] ..... chodzi o tę lodówkę i ... :evil_lol:[/quote] no właściwie TAK ... o to chodziło :evil_lol: dzięki ... teraz idę szukać body coolerów pisanych razem ;)
  2. [quote name='akucha']..., ja mam jakieś inne buwy... prowincjonalne :evil_lol: U nas nawet lekki kocy jest fuj, fuj, fuj. Leżą na mokrych kaflach, ręcznikach; "śpią na wierzchu". Wiesz, moje w wodzie nie tylko stoją, chodzą - one z ogromną przyjemnością się w niej kładą, z lewej na prawa się turlają... Tylko tak od maleńkości nauczone. ..[/quote] żebyś Ty wiedziała jak ja Ci zazdroszczę tych "prowincjonalnych" normalnych bulw ... :oops: ja moich nie uczyłam "piecuszenia" (chociaż ja jestem zmarźlak i luuubię ciepełko) ... moje były chowane z briardami a tamte to kochały świeże powietrze, chłodne powietrze i moczenie wodne (Chips jak słyszał "nad wodę idziemy" to dostawał wariacji, potem było pływanie; Serek nie umiał pływać ale za to właził do wody, siadał i moczył się) ... moje dzieci też lubiły i lubią "moczenie się" mimo że trochę latek już mają ... a te dwa moje bulwy to nie wiem - :shake: - co prawda na wychowanie wzięła je jedna z naszych kotek, więc może to wpływ zastępczej matki ;) Glutek lubi wyławianie różnych pakudztw z oczek wodnych: listki, patyczki, pływaki żółtobrzeżki i inne robalki ... o to to on może łowić namiętnie ale też lata naokoło wody i łapeczką, delikatnie żeby za dużo nie zamoczyć ... co prawda w zeszłym roku wykazał się ogromnym "wodnym" poświęceniem - uratował Monara (w ramach wariactw na wsi i wtedy jeszcze całkowitego Monarowego zdrowia mały wpadł do oczka i Glutek jako jeden jedyny z całej bandy czworga wykazal się refleksem i odpowiedzialnością za dziecko - ja nie zdążyłam dobiec - i stojąc tylnymi łapami na brzegu zanurkował w celu wyłowienia "pływaka czarnobrzeżka" ... jaki on był potem nieszczęśliwy - w połowie był mokry :diabloti: ) Guśka - no przecież samo imię o czymś świadczy - to taka nasza "porcelanka" ... patrz i podziwiaj a nie moczenie, taplanie się w błocku ... on lubi bawić się w berka albo pograć w nogę Mony i Maji jeszcze nie "testowaliśmy" ... ale znając ich podejście do deszczu i kałuż czarno to widzę - z Groszkiem jest podobnie (jego brzydzi nawet woda chlapiąca z rynny) jedynie Migota lubi łazić po mokrym - mamy taką jedną spacerową kałużę i jakby Migotą nie kierować to zawsze w nią wlezie ... mokry ręcznik w dłoni w upały to słowo daję śmiertelny wróg moich bulw ... ja z łazienki a oni myk, myk i pochowani po kątach ...
  3. Chefrenek - a możesz się zapytać jak to działa i gdzie można kupić ? "przeleciałam" cały znany i dostępny mi net i ... znalazłam całe mnóstwo "body" i całe mnóstwo "cooler" ale w połączeniu "body cooler" żadnego ... potem poszukałam sobie "cooler' ów" na allegro i znalazłam: wiatraczki do komputerów, chłodnice do samochodów, filmy, schładzacze do notebooków, coolery do alkoholu, torby na plażę i nie tylko ... ale schładzacza psiego ciała - nie :cool1:
  4. taak Akucha, ale twoje wody się nie boją ... a moje to przez kałuże trzeba przenosić, woda się z nieba leje to one stoją w drzwiach i próbują uciekać z powrotem. Przed mokrym ręcznikiem zwiewają z prędkością światła (a takie niby gapowate). O tym żebym mogła zrobić zdjęcia "kąpielowe" w oczku wodnym to ja mogę pomarzyć. Wentylatory włączone w każdym pokoju ... Na spacery nie chodzimy w ciągu dnia ... trzeba będzie emigrować w chłodniejsze rejony tylko co wtedy z zimą ? ;) Monara to nawet specjalnie nie mam jak schładzać - a jak go przeziębię ... obłęd. Jutro mamy się "rozrzedzać" a ja przy takim upale to mam cykora. aha ... w nocy wszyscy oczywiście śpią pod kołdrą - ostatnia atrakcja dnia to wyścigi "kto się pierwszy zagrzebie pod czymkolwiek" ... największe wzięcie mają poduszki i co robimy jeszcze w upalne noce ? "Tulimy, tulimy się" - ja ugotowana, oni szczęśliwi ... :stupid:
  5. [quote name='bulabez'] Moge podac swoje konto na pw i podawac rozliczenia w watku,...[/quote] chyba tak będzie lepiej, szybciej i prościej ...
  6. [quote name='quasimodo']No wiemy, że nie jest wielka (przynajmniej ciałem), ale jakaś taka poważna babka sie z niej zrobiła :loveu:[/quote] poważna babka ??? ta poważna babka włazi na fotel siada na brzegu przekrzywia łepek i jęczy ... au, auu, auuu, aau, aaau ... ta poważna babka po posłaniu łóżka buduje krecie korytarze pomiędzy materacem a prześcieradłem ... ta poważna babka atakuje z nienacka i gęba jej się cieszy ... ta poważna babka na każdym spacerze poluje na drób ... ta poważna babka wspina się na człowieka jak wiewiór ... moje dzieci :roflt: [COLOR=silver]to znaczy te dwa "stare konie" [/COLOR][COLOR=black]opanowały trudną sztukę wklejania filmów więc chyba pokażemy Wam "poważną babkę" w akcji ... i niech ja później przeczytam że niewidomy piesek jest "taaki biedny" ;) [/COLOR] byłam dzisiaj z Monarem u weta ... mam go trzymać "w chłodzie" - czy ktoś ma jakiś pomysł :angryy:
  7. wystawiać Nerisowa ... wystawiać pani już się nie odezwała :shake: ja już szukam wszędzie Karolina powstawiała ją na "końskie" fora i też na razie nic ...
  8. dziękuję Gonia :Rose: a jutro a najpóźniej w sobotę maaasa nowych zdjęć i podobno aż 4 filmiki
  9. [quote name='ara'] ... Dlaczego sterylka jako profilaktyka jest ok, a kopiowanie ogonów (sama podałaś dane o amputacjach u psów pracujących, swoją drogą dziękuję;) ) już nie? Jeżeli wet partaczy cięcie ogona, to może to samo być ze sterylką... to jest problem z wetem a nie samym zabiegiem. ... czy Ty naprawdę myślisz, że sterylka jest bezbolesna?[/quote] Ara - to nie tak że sterylka jest ok a kopiowanie ogonów be ... tylko chodzi o to dlaczego kopiuje się ogony i uszy jeżeli prawo tego zabrania ... o tym że sterylizacja (w niektórych przypadkach) jest jak najbardziej ok nie będę pisać bo to wątek o czym innym ;) wet może spartaczyć wszystko - to zależy tylko od tego jak dobry jest to wet i ile mu się chce ... co do ostatniej kwestii ... [COLOR=silver]z autopsji wiem że w niektórych przypadkach tak ale mogę mówić tylko za siebie ... ;) [/COLOR]
  10. jaka postępowa ... ja na starość robię się LENIWA ... jak mogę wozić to po co mam nosić ?? :evil_lol:
  11. [quote name='akucha'] Maupo, nasza Rudzia też już szczęśliwa i kochana w nowym domu! Też szaleje :multi: Nowy dom znalazł w Niemczech niepełnosprawny Ciapuś, jego państwo zastanawiają się nad kupnem dla niego jakiegoś środka transportu. Chyba podeślę im Twój wątek, niech obejrzą monarowy wózek ;)[/quote] Wiem o Rudzi, wiem ... czytam ją stale ... i czekam na zdjęcia ;) a o Ciapusiu muszę poczytać - ale pewnie pokaż im monarowy wózek ... toć to "niemiecki wóz"
  12. u Monara w miarę ok ... co prawda od wczoraj wieczorem napędza mi trochę stracha ale może to przez pogodę ... sił ma jakby więcej ale myślę że to jest cudowny wpływ wózka ... nie musi już człapać - jak chce to idzie a jak nie chce to jedzie lekarstwa łyka już bez obrzydzenia i w końcu pogodził się ze swoją dietą
  13. Maupa4

    Metamorfozy

    a ja chciałabym pokazać Wam Migotkę ... co prawda nie przeszła niesamowitej metamorfozy bo nie udało się jej "naprawić" ale ... tu jako ostródzkie "Bóg nie dał mi oczu": [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img45.imageshack.us/img45/9001/dzieciaczkiwsio2265resigc9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/6122/dzieciaczkiwsio2267resiex0.jpg[/IMG][/URL] a tu jako nasza Migotka: pierwsze dni u nas ... [IMG]http://images11.fotosik.pl/17/cb20760770c66f06.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/284/73e27d97575b3744.jpg[/IMG] i Migotka teraz ... [IMG]http://images21.fotosik.pl/315/e372900237745e8e.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/152/4d923fddaab8b881.jpg[/IMG]
  14. [quote name='Maupa4']ja trzy lata temu za jedno oko zapłaciłam ... 450 zł ... [COLOR=slategray]a musiałam operować dwa [/COLOR] [/quote] ja operowałam u dr Ratajskiej - ona jest baaardzo dobra ale tym samym i baaardzo droga ... jest okulistą i chirurgiem jest jeszcze dr Garncarz - ale u niego (niej) nigdy nie byłam
  15. ja trzy lata temu za jedno oko zapłaciłam ... 450 zł ... [COLOR=slategray]a musiałam operować dwa [/COLOR] dałam "namiary" na wetów ... zobaczymy co powiedzą ...
  16. znając realia naszego miasta .... :shake:
  17. dzień dobry ... byłyśmy już u Was rano ... ale jeszcze spałyście ... :ices_bla:
  18. wysłałam do Ciebie PW w sprawie wetów-okulistów ale ... tak jakbyś miała "zapchaną" skrzynkę
  19. Migotka jest nadal malutka ... no nie jest mikroskopijna ale jest nizsza nawet od Majki ... to że nie jest taakim zupełnym maluchem to bardzo dobrze - bo inaczej te moje "czołgi" by ją zmiażdzyły ciałem ... [IMG]http://images12.fotosik.pl/80/108c9d092d4a10ef.jpg[/IMG] i byłaby Migotka placek ...
  20. idzie cichcem na górę i dzlamie, przeżuwa, ciamkoli co jej w zęby wpadnie ... a wszystko to w ciszy i spokoju ... bo bulwy "ledwo ciepłe" i niemrawe pietro niżej ... [IMG]http://images12.fotosik.pl/80/52f6df3b0ac71ea9.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/367/d19fd22017016150.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/80/26d6771b5f963f3b.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/80/8de3eda4c153294e.jpg[/IMG] [IMG]http://images11.fotosik.pl/76/20aaa3878ba4eb02.jpg[/IMG] [COLOR=slategray]na dzisiaj koniec ...[/COLOR]
  21. jedynie Migotka w te upały "cierpi" na brak rozrywek ... bulwy spią a ona się nudzi ... bulwy śpią to ona może doskonalić nowo nabyte umiejętności - po schodach już nie tylko chodzi ale "śmiga" ... po opanowaniu do perfekcji wchodzenia i schodzenia po schodach przyszedł czas na eksplorację piętra ... najpierw niesmiało ... potem odważniej ... a dzisiaj to ona już jest panią tych terenów ... zajęła posłanie Sofy ... [IMG]http://images22.fotosik.pl/151/9c3e681659c75398.jpg[/IMG] dobrała sie do "skarbów" Sofy ... [IMG]http://images12.fotosik.pl/80/f480abacfcce7383.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/152/a8b889ba3f07022f.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/80/97bc8bba75823256.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/152/4d923fddaab8b881.jpg[/IMG] [IMG]http://images11.fotosik.pl/76/7b5bccda8ab31605.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/152/279938510b9e2b21.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/152/2859e266e611815a.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/152/2e21c265dd3748d4.jpg[/IMG]
  22. gorąco ... gorąco ... upał ... wszyscy ledwo człapiemy przez te "tropiki" - własciwie funkcjonujemy tylko rano i wieczorem ... [IMG]http://images21.fotosik.pl/367/4b6fad2b3dcf68d5.jpg[/IMG] profilek lewy ... [IMG]http://images21.fotosik.pl/367/ef8827419fc36a66.jpg[/IMG] profilek prawy ... [IMG]http://images22.fotosik.pl/151/6d8f1def917eabb5.jpg[/IMG] Maja "tradycyjnie" ale zdjęcie "nowiutkie" ... [IMG]http://images12.fotosik.pl/80/50eea41799e1fc8c.jpg[/IMG] własciwie to większość dnia a także i nocy przesypiamy ... [IMG]http://images22.fotosik.pl/152/f9d0514df74c73f8.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/152/5bc295230e1fe209.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/80/b8ec8c59271b6470.jpg[/IMG] [IMG]http://images11.fotosik.pl/76/8e7ee582f48257a5.jpg[/IMG] [IMG]http://images11.fotosik.pl/76/4462c095aec6c057.jpg[/IMG] miasto w te upały to koszmar ...
  23. Zojka się przypomina !! ;)
  24. no to w końcu jak to jest ?? prawo zabrania "kosmetycznego" cięcia uszu i ogonów czy też nie ??? no bo jeżeli zabrania to dlaczego znowu zaczyna się "przepychanka" i wzajemne oskarżenia - dla mnie sprawa oczywista: jak NIE WOLNO to NIE WOLNO ... a z tego co wiem to nie wolno i żadna porządna lecznica, żaden porządny weterynarz i żaden porządny hodowca nie wykona tego zabiegu (a żeby nie było niedomówień - ja 10 lat temu kupowałam sobie rasowe=rodowodowe briardy i już wtedy miały niekopiowane uszy bo "nie wolno")
  25. Eurydyko - to ja powinnam Tobie podziękować że chciałaś mi pokazać Fendera ... gdybym nie zobaczyła na własne oczy jak on chodzi to ... :shake: ... to nie wiem co - a tak "dostałyśmy kopa" -> jej się udało to nam ma się nie udać ? ... a guzik !!! nam też się uda ... i aż boimy się cieszyć :oops:
×
×
  • Create New...