Jump to content
Dogomania

Maupa4

Moderators
  • Posts

    33916
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Maupa4

  1. [quote name='konisia']Maupo no właśnie o te specjalizacje i dr Lenarcika miałam zapytać. Dr Lenarcik często na różnych forach podawany jest jako psi neurolog, ale z tego co wiem takowej specjalizacji nie posiada, czy może się mylę? [/quote] Konisia - powiem tak - nie zaglądałam dr Lenarcikowi w "papiery" ;) ... jednak jest on polecany właśnie jako neurolog - ja na swojej "lecznicowej rozpisce" mam wyraźnie napisane "dr Lenarcik - neurologia" Jego polecają w przypadkach neurologicznych i inni weci ... ja jak poszłam pierwszy raz do mojej lecznicy z Sofką (zdiagnozowane miała w krakowskim schronie porażenie mózgowe) od razu odesłano mnie do Lenarcika jako do jedynego weta, który może prawidłowo zdiagnozować jej przypadek i pomóc ... Szczeniak został przebadany, obejrzany i ... została zdiagnozowana inna "jednostka chorobowa". Nie porażenie mózgowe a niedorozwój móźdzku. Sofa była leczona w schronie przez miesiąc i podawane leki nie dawały żadnego rezultatu. W Warszawie po zmianie leków od razu była widoczna poprawa - wiec jestem święcie przekonana że Lenarcik zna się bardzo dobrze na tym co robi ;). Ja często bywam w lecznicy gdzie on przyjmuje i często trafiam na jego dyżury. W poczekalni siedzą ludzie którzy przyjeżdzają specjalnie do niego i jak to w poczekalni u lekarza gada się. Nie słyszalam żeby ktoś się skarżył że on nie zna się na tym co robi. Znam też ludzi (z mojego otoczenia) którzy jeździli do Lenarcika albo którym Lenarcik był polecany jako neurolog i nikt nigdy nie powiedział że coś jest nie tak. [COLOR=silver]ale się rozpisałam ... ;)[/COLOR] [quote name='Esia']Swoją drogą ciekawe czy w Warszawie partoluje taka straż dla zwierząt (coś jak w USA - oglądałam na animal planet).[/quote] Pewnie patroluje bo w Warszawie jest Straż dla Zwierząt.
  2. a tyle razy mówiłam, mówię i będę mówiła: brać kundelki a nie te "powymyślane pieski" ... ;) [COLOR=gray]sama tak sobie gadam ... no i co z tego ... i tak kocham świrusów bez względu na to co tam jeszcze sobie wymyślą :eviltong:[/COLOR]
  3. Masz rację ZWARIOWAĆ z nimi można ... Maja - jak koczowałam z Majką (no i z Moną oczywiście) w szpitalu to pani wet przypomniała sobie że jak ona w zeszłym roku "leżała u nich na oddziale" (zanim trafiła do mnie) to miała tak samo ... miała własnie takie obrzęki. Wypytana zostałam "na wszystkie okoliczności" a więc czy nie była przeziębiona - no nie była, czy jest na coś uczulona - no Maja na szczęście nie jest, czy może zjadła coś na dworze - Maja już nie zjada nic na dworze od dawna (już wie że mięcho z marchewą należy się jej codziennie i nie trzeba zbierać na zapas), czy dałam jej mandarynkę - no nie, a może dałam jej powąchać mandarynkę - nie bo nie mamy w domu mandarynek - nie jadamy. Ja miałam "wersję" że może za mało jej "rozdziabdziałam" jedzenie i może coś jej stanęło w przełyku ... no ale wykonałyśmy wspólnie "rzygusia" (raz sama na spacerze, potem z moja usilną pomocą w domu a trzeci raz w samochodzie na zakręcie) ... a później pani wet po dogłębnym obejrzeniu Maji stwierdziła że na pewno nie było to "stanięcie czegoś w gardle". Tak jej się zrobiło - nagle i nie wiadomo dlaczego. Akucha - ja mieszkam tu gdzie mieszkam a też - za przeproszeniem było cienko jak dojechaliśmy do całodobowej lecznicy. Ta sie dusi a pani doktor wychodzi i mówi że ona przeprasza ale nie mogą w tej chwili pomóc bo mają 3 psy zatrute jakąś trutką. No i mogę wybierać czy chcę czekać czy jadę gdzieś indziej ... Zaczekaliśmy - pani wet ratowała zatrutych a my w drugim gabinecie obsługiwalismy Maję. Monce po pewnym czasie się znudziło i jak zwykle w takich okolicznościach poszła zwiedzać ... dobrze że ona "kwiczy" jak gdzieś idzie - przynajmniej wiedzielismy gdzie jest - jak doszła do szpitala to pozostali pacjenci dali sami znać. Ja to się czasem boję - przy tym co im się przytrafia - że kiedyś nie zauważę w porę i dojedziemy za późno ... no bo zorganizowac się w czasie nocy to tak "ciężko". No i zauważyć w nocy - to sztuka ... śpisz i nagle się budzisz i wiesz ... Wiesz że nie można poczekać do rana. Perz - Perz ma tłuszczaka ... operacja konieczna. Mała taka "gulka" ... [COLOR=gray]Kurcze blade - dbam o tych "psycholi" a oni stale coś ... czasem się pocieszam, że jakby nie byli tu gdzie są to pewnie by ich nie było ... bo komu by sie chciało. Kicha to kicha, prycha to prycha, sika to sika, nie chce jeśc to nie je a ja zaraz jakieś podejrzenia ... ;)[/COLOR]
  4. Akucha - bo on czeka na Ciebie ... Pasował by Pyniek do Pyńki ... nie bij ... :scared:
  5. Nelson - Pielgrzym ... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100696
  6. szwy wyjęte Migota uwolniona z kaftana-bezpieczeństwa ... "oszalała" - nosi ją, zżera wszystkich ...:mad: Grocha też już nic nie ciągnie ... opętało go - prowokuje wszystkich ... :mad: Maja już wyleczona ... bryka po swojemu ;) teoretycznie wróciliśmy do "normy" ale to tylko teoretycznie bo ... Perzowi wyskoczyła "gula" na łapie ... :flaming:
  7. [quote name='Paulina87']Akurat weterynarz na ul Różanej nie jest dobrym wetem. Nie jest on wetem z powołania, nastawiony tylko na kase. [/quote] gorąco mi się zrobiło - na której Różanej ? w Ostrowcu czy w Warszawie ?! mój z Różanej jest bardzo dobrym lekarzem ...
  8. wiem że ciężko z psim neurologiem ... to raczej taka "hobbystyczna" specjalizacja - ale na pewno są neurolodzy ... w Warszawie mamy neurologów i właśnie dlatego Sofa przyjechała do mnie z Krakowa bo tam nie ma ... Sofa mieszka teraz w okolicy Katowic i wiem że w Katowicach jest na pewno psi neurolog ... wiem też że na wszystkie specjalistyczne badania nowi ludzie Sofy jeździli i jeżdzą do Wrocławia ... w ogóle Wrocław jest bardzo dobry i ma dobrych wetów ... no tylko że daleko (sprawdzałam na mapie ;)) ja ze swojej strony mogę obiecać że zapytam się dr Lenarcika czy nie wie gdzie w Polsce jeszcze mogą być neurolodzy ale to dopiero we wtorek (we wtorek przyjmuje w mojej lecznicy) ...
  9. bokserka Bunia http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30699
  10. [B][COLOR=green]zmieniłam tytuł ...[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]wpiszcie prośbę o pomoc w wątku "transportowym" ...[/COLOR][/B]
  11. [quote name='Esia']Ja dziś będę dzwonić po lecznicach.[/quote] Esia - chyba najbliżej to będzie Wrocław ... tam mają na prawdę dobrych lekarzy specjalistów.
  12. [quote name='Seaside']...ale oprócz jednego maila nie było zainteresowania :([/quote] ale ten jeden mail może być właśnie tym mailem ... jakbyście kręciły te filmy "akcji" to pamiętajcie żeby nie robić ich "od góry, od tyłu" i ze "znikającym psem" ;) nasze pierwsze filmy to był "dramat" ... a to kawałek ogona, a to wywrotka ... a jak Sofka ładnie szła to zaraz był "koniec filmu" czyli trzy kroki i "napisy końcowe" - no i nikt nie chciał wierzyć ze ona chodzi a przede wszystkim jak chodzi ... Sofka była właśnie pod opieką doktora Lenarcika
  13. Peter Beny - ja bym nie dała jej krzywdy zrobić ... możesz mi wierzyć
  14. na razie Tośka działkowiec ... [IMG]http://images34.fotosik.pl/63/d5f7bb541c0c7de1.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/63/599b266c93639141.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/119/4133f327564fd3ac.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/63/fde4e0915c266258.jpg[/IMG]
  15. Myśmy Sofce kręciły takie "specjalne" filmiki ... nie takie jak normalnie 30 sekund i koniec ;) starałyśmy się w tym sensie że robiłyśmy to we dwie - jedna szła z psem a druga z aparatem ... no i wtedy było wszystko "dokładnie" widać - jak idzie, co w tym chodzeniu jest nie tak, jak biega ... filmy "z akcją" ;) gdzie pies był cały czas widoczny nakręciłyśmy 3 czy 4 filmiki (takie po 2-3 minuty)
  16. [quote name='Esia'] hmm mam wrażenie że piszę sama do siebie :razz:[/quote] nie piszesz sama do siebie ... ja np czytam zaraz jak pojawi się nowy post ;) [quote name='Esia']o tyle dobrze że piesek ma podobno całkiem niezłe warunki w schronisku, tylko praktycznie żadnych widoków na znalezienie domku :-( [/quote] z domkami dla takich "innych" piesków nie jest tak "tragicznie" - no tylko zdecydowanie łatwiej jest je wyadoptowac z domu tymczasowego ... łatwiej dlatego że możesz wszystko powiedzieć - powiedziec jak i na co reaguje ... z kolei mając takiego tymczasowicza nigdy nie wiesz jak szybko uda się znaleźć taki dom ... moja Sofa była u mnie na tymczasie 5 miesięcy ... ja w pewnym momencie myślałam że już nigdy nie znajdę jej domu - no ale jak posprawdzałam co i kiedy się działo to ja dla niej domu szukałam tylko miesiąc (a przez 4 miesiące to właśnie przygotowywałam ją do adopcji czyli uczyłam wszystkiego)... wyadoptowałam szczeniaka, który najpierw był kompletnie bezwładny, potem uczył się chodzić ... biegać ... no i cały czas mówiłam "szczeniak z porażeniem mózgowym" który chodzi, biega a ludzie nie byli sobie w stanie wyobrazic jak taki pies może w ogóle chodzić ... moje "gadanie i przekonywanie" jakoś mało działało na ludzką wyobraźnię ... strzałem w dziesiątkę okazały się filmy - filmy które nagrałyśmy specjalnie dla ludzi zainteresowanych Sofką ... to one ich przekonały że ja nie oszukuję i że Sofa chodzi, biega i bawi się, że jest normalnym psem ... ja postawiłam bardzo wysokie wymagania co do domu: miał być dom z ogrodem, dom z drugim psem, dom z kimś kto jest cały czas w domu, Sofa miała mieszkać w domu ze swobodnym dostępem do ogrodu, nie mogło być schodów które musiałaby pokonywać, no i miała mieć zapewnioną jak największą ilość ruchu ... z drugiej strony - ponieważ była ze mną - wiedziałam jakiego domu nie może mieć ... Sofa znalazła taki dom jaki ja dla niej wymarzyłam ... czy jeżeli zostałaby w schronisku znalazłaby dom ? pewnie nie ...
  17. jest mi wstyd ... :oops: obiecałam zdjęcia ... pani Ewa przysłała je 24 listopada a ja ... a ja je wczoraj w nocy dopiero "odkryłam" wstawię dziś wieczorem
  18. Goldi .... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=92266 Pajączek ... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75679
  19. no i moja piękna ... w naturze: [IMG]http://images32.fotosik.pl/54/56b7b85af381be6c.jpg[/IMG] i błękitach: [IMG]http://images30.fotosik.pl/117/9942965eac537b54.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/54/2c6bb07a0b467b0b.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Chefrenek']...a jak Maja?[/quote] Maja jeszcze trochę "wymęczona" ale już zdecydowanie lepiej. Do piątku jeszcze przyjmuje antybiotyk. Maja dostała od Mony ubranko i nawet (po bardzo stresującej dla Majki) nauce zakładania juz daje się ubierać czyli "nie flaczeje" przy zakładaniu i zdejmowaniu. Jedynie klapie ciężko na pupę i jęczy: "za co ? za co mnie to spotyka ?" i jeszcze Monar: [IMG]http://images23.fotosik.pl/118/e8eb30ec858ba182.jpg[/IMG] te czerwone białka to wlaśnie wynik permanentnego niedotlenienia ... [IMG]http://images31.fotosik.pl/55/165f9407b036f1a8.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/118/82ffbb331b54980f.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/55/dfc192a439a7fbda.jpg[/IMG] zrobiło sie zimno (i podobnie jak podczas upałów) Monar zdecydowanie lepiej "funkcjonuje" ...
  21. Neurolog do polecenia ? Dr Lenarcik ale to w Warszawie ... Nie wiem czy znacie historię mojej "tymczasowiczki" Sofy - suńki z porażeniem mózgowym. Sofka jak do nas przyjechała była całkowicie bezwładnym szczeniakiem. Szczeniakiem który nie chodził, nie załatwiał sie sam, nie jadł sam. Nie był w stanie utrzymać głowy. Sofa nauczyła się tego wszystkiego ... pewnie że do dzisiaj chodzi "inaczej" ale znalazła wspaniały dom ... Ma dom który chciał ją właśnie taką jaka była, jest i pewnie będzie - nie przeszkadza im "inność" Sofki. Historia Sofy/Soni ... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=62591&highlight=sofa[/URL] pisałyście jeszcze o nivalinie ... on nie w każdym przypadku daje efekty (poza tym jest to bardzo bolesny zastrzyk) ... w naszym przypadku dr Lenarcik odstawił ten lek (Sofka była nim leczona w krakowskim schronisku), zalecił inny lek i stał się "cud" - Sofka zaczęła się poruszać ... [COLOR=#00ffff]nie wiem czy napisalam z sensem ale ... starałam się ...[/COLOR]
  22. [COLOR=mediumturquoise]Pamiętaj: obowiązuje Cię tajemnica Moderatorska :cool3:[/COLOR]
  23. [quote name='Chefrenek']To teraz tak to się nazywa.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ps. ja to zawsze coś wypatrzę.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=1]Chefrenek, tylko ciiiiicho :cool3: Żeby nikt się nie dowiedział :placz:[/SIZE][/FONT]
  24. [quote name='Chefrenek']Nom, zauważyłam i zauważyłam też (choć wzrok już nie ten), że chyba oglądałaś w tym czasie Modę na sukces.:) [/quote] No ba :diabloti::diabloti: Wystarczyło włączyć telewizor, dzieciaki przyleciały nawalać się i trzeba było od razu łapać za aparat :diabloti: Nie mam czasu na zmienianie kanału :diabloti:
×
×
  • Create New...