Jump to content
Dogomania

Baltimoore

Members
  • Posts

    3190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Baltimoore

  1. Hejka :) Dziękuje Elisabeta za zainteresowanie :) Cały czas jestem ze Szczebrzeszyniakami i pomagam :) Wątek śledzę przez powiadomienia na mail, wpisy utrudniał mi mój telefon, zepsuty komputer, ciężka choroba dwóch kotów, zwłaszcza starego Baltazara, z którym był kryzys, choroby w rodzinie, które musiałam ogarniać i kumulacja szkoleń (niestety poza godzinami pracy). I może trochę depresja. Humor zdecydowanie poprawiło mi znalezienie wspólnego domu przez 2 kociaki z DT u Madie :D Wspaniała robota Dziewczyny :) :) :) I oczywiście cudowne wieści od koteczek u malagos :D Ale wiedziałam, że Lili po tych miesiącach spędzonych w klatce trafiła do najidealniejszego domu- cierpliwego i nie oczekującego za dużo. Wiem, że już wkrótce z kota nastolnego zamieni się w nakolankowego miziaka :D Dziękuję malagos i jej TZ'towi :D :D :D Terra wkleiła już zdjęcia najnowszego podopiecznego Dory, aktualnie w łazience, karmiony butelką. A kolejny wyrzucony pod sklepem miziak czeka na naszą pomoc.
  2. Za to od Łapki (bura kotka z uszkodzoną łapką, bez paluszków) mam bardzo dobre wieści, trafia do cudownego domu, do skromnych osób o ogromnych kochających sercach. Łapka szybko się odnalazła, wchodzi na kolana, pięknie mruczy, przybiega na gwizdanie do siostry Pani, nie zbliża się do drzwi i do transporterka. Jak będzie chciała, to jest możliwość wychodzenia na szelkach do niedalekiego parku :) A Pani przekazała 50 zł na leczenie innych uratowanych zwierzaków, przekazaliśmy dla starego Noska z PNN na miejsce którego koteczka pojechała.
  3. Uff, odzyskałam znowu komputer, po kolejnej naprawie. Co za piesek? Wiem od Dory, że wyrzucony jest też kolejny dorosły kot :(
  4. Malagos, wieści cudowne, Lilunia wypięknała, prawie nie do poznania. Na początku myślałam,że masz 3go kota :D Szarusi ślicznie w różowym:D
  5. Dora Bardzo współczuje śmierci Kotki, którą tyle lat dokarmiałaś :((( Poszła za TM kochana przez Ciebie.
  6. Terra Bardzo współczuję odejścia pieseczka :((( Jest szczęśliwy za TM ale wiem jaki ból serca po śmierci pozostawił :(
  7. Dora nie pisze, ale dużo więcej niż myślała -367 zł policzyli w lecznicy za operację pieska Dory, właścielskiego, ale przecież zabranego z ulicy, z padaczką, nie znalazł domu, został. Zabieg kastracji ale okazało się że jest guz jądra. 100 zł Dora miała od Osoby z Forum, 267 + koszty przejazdów musiała pożyczyć od kogoś na miejscu. Doceniam że za bezdomniaki mamy możliwość płatności z odroczeniem. Nie martw się Dora, pomożemy ze zwrotem długu za Nikusia :) Wespół w zespół :) Oby tylko nie było przerzutów!
  8. Misio teleman :D Taki śliczny :))) Duża zasługa Murki, że tak od ręki został psem domowym :)) Bo wcześniej 3 lata na ulicy i Dora nie mogła go złapać, tylko karmić i drżeć każdego dnia czy nie stanie mu się krzywda i jak przeżyje zimę. Potem cierpliwe i powolne oswajanie. Za to teraz ciepełko wokół serca jak się patrzy na zdjęcia :D Z ulicy na salony :D
  9. Malagos- okropnie się cieszę z dobrych wieści, że kotki robią takie postępy. I że Lilusia trafiła do Ciebie- ona potrzebuje wyrozumiałego cierpliwego domu. Dziękujemy Ci bardzo,ze je adoptowałaś :)))) I wygłaskaj Szarusię ode mnie. Dla Lili głaski wirtualne :)
  10. Madie Chyba taki standard- morfologia, jonogram, fosfor, wątrobowe i nerkowe. Nie wiem co jeszcze. Bardzo się martwię, żeby to nie było coś niedobrego. Dobrze że nie gorączkuje.
  11. Ciąża to chyba raczej nie Za małe kociaki A od 2 tygodni żaden kcur nie miał do kotki "dojścia" :)))
  12. Kociaki sweetaśne :))) Dobrze, że kupka była :D A Rambo strasznie wyrósł, jest przepiękny :D Suchą karmą się nie martw :D Zjedzą, zjedzą :) A czego nie zjedzą, zostanie dla kolejnych tymczasów :))) Sezon dopiero się zaczął :(
  13. Co do kosztów transportu- tyle zawsze zwracałyśmy za benzynę, jak trzeba było zorganizować dowiezienie kotów door to door z lecznicy w Zamościu do DT pod Warszawą. Taniej byłoby blabla, ale zostaje jeszcze kwestia odebrania kotków w Warszawie i dowiezienia pod Piaseczno. Ja jestem zadowolona, że Dorze udało się znależć osobę, która się podjęła pojechać. I kociaki miały krótszą podróż :) I w stosunku do kilometrażu cena nie wychodzi najgorzej. Teraz trzymamy kciuki za kupkę czarnej dzidzi.
  14. Kociaki dostawały u Dory puszeczki kitten, które zostały po poprzednich kociakach- z bazarku Yossariany :) A na początku ssały tylko kotkę. Wetka też pewnie dawała maluchom mokrą karmę. Suchej się powoli nauczą, są malutkie.
  15. Dzięki Madie. Czyli warszawskie długi medyczne Rambo są na ten moment wyzerowane? Pozostanie jeszcze do zapłacenia leczenie Rambo w Izbicy, na razie nie mamy podliczenia.
  16. Żegnaj Kiciu [*] :((( Straszne i niesprawiedliwe :(( To mógł być jednak stres :(( Czy to jest ta kotka która miała być wysterylizowana i wypuszczona z powrotem ?
  17. Skoro z bazarku buuenos i Oleny84 pójdzie 200 zł na dług w lecznicy w Zamościu, to ja wpłacę brakujące 244 zł żeby wyzerować stare zadłużenie. W ten sposób się nie zaplączemy i należność za kotkę od starszej pani będzie można rozliczać niezależnie. Trzymam kciuki za domek dla Rambo i jeszcze bardziej za jego oczko. I za domek dla czarnej Perełki i ujemne wyniki testów PCR !
×
×
  • Create New...