Jump to content
Dogomania

Baltimoore

Members
  • Posts

    3190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Baltimoore

  1. SUE, ale suuper :))) masz świetną Ciocię :))) A Ty Madie masz fantastycznego chłopaka :))) Podziękuj mu w naszym imieniu :)))
  2. Myślę, że Gaja może być zestresowana po zniknięciu dwójki jej kociaków. A poza tym mimo sterylki hormony jeszcze jej krążą, sikanie to rodzaj teryterializmu. Mam nadzieję ze szybko znajdziemy im dom/domki. Madie- głaski dla wszystkich Twoich futrzaków, ale zwłaszcza dla Rambusia :D
  3. Wieści od maluchów z nowego DT :) DT doświadczony w opiece nad maluchami, niedawno pani Beata wyprowadzała "na kota" 3-tygodniowe maleństwo. Kociaki zaopatrzyliśmy na start w jedzenie, pierwszą wizytę u weta 105 zł zapłaciła pani. Dostały masę leków, dzisiaj kontrola. Rudy ma już imię- Rufus, niestety ma lekką biegunkę. Czekoladow/czarna, jeśli będzie dziewczynka będzie Kira, na razie trudno określić płeć. Kociaki się aklimatyzują, zostały pozytywnie odebrane i potraktowane przez rezydentów. Jest szansa że syjamka będzie im matkować, jak tamtemu kociakowi. Czekoladowa w dobrej formie, brykała i zwiedzała. UWAGA pani średnio sytuowana, ale zapłaciła 75 zł za blabla !!! Zaważyłam, że ludzie którzy mają mniej chętniej się dzielą i w ogóle myślą o takich rzeczach jak to, skąd my weźmiemy pieniądze pomagając takiej liczbie zwierząt. Ostatnio kwotę a konto Łapki przekazała do lecznicy pani, która ją adoptowała. Pani Beata będzie szukała pomocy w kosztach leczenia w jakiejś fundacji choć oczywiście obiecałam jej nasze wsparcie też :) Suuuper, że sie udało Dorze taki DT znależć :D
  4. I jeszcze więcej Szczebrzeszyńskich Aniołów, które znam z Tego wątku :D Każdy z nas jest ogniwkiem w łańcuchu pomocy i pomoc każdego jest bezcenna :D
  5. I wzajemnie :D Całe czas się zastanawiam skąd jaki dobry duch Cię tutaj przysłał i tak długo już jesteś ze Szczebrzeszyniakami :D
  6. Nie mogę napisać z powodu trolli zaglądających na ten wątek. Napiszemy jak już wszystko będzie dobrze. Na pewno dostają w ten sposób szansę na dobre leczenie i lepszą przyszłość :)
  7. Dora znalazła super DT dla tych 2 małych kociąt, jadą jutro, trzymajcie kciuki. Właśnie z Dorą wszystko organizowałyśmy :)
  8. Cykloferon dla 3 białaczkowców zostanie wysłany do lecznicy jutro, 3 opakowania po 5 ampułek. Koszt 3x 60 zł/opakowanie plus około 11 zl przesyłka= 191zł Podesłałam też pieniądze na weta i karmę dla maluchów łazienkowanych u Dory. Podsyłam też karmę dla wolnożyjących kotów i psów dokarmianych przez Dorę. Koszty pomocy zwierzakom są duże patrząc na wszystkie "fronty", na szczęście działamy w grupie :D
  9. Sue Dobrze że choć jeden kotek z tych dwóch czarnych zaopiekowany :D Jesteś suuuper :D Na tego drugiego trzeba będzie mieć oko, dokarmiać i szukać mu miejsca.
  10. Możliwe że jest większy ale to rodzeństwo, straszne chudziaki :( Czekoladowy już się tak nie rzuca na jedzenie- ale po Rudziaku widać trudne dzieciństwo.
  11. Do Hanulki napisałam- że potrzeba leku dla 3 kotów i że podam jej adres lecznicy i pokryjękoszty. Tylko jaka jest ta dawka na 1 kota, wiesz już może?
  12. Do Czekoladowego Malucha u Dory w łazience dołączyło rodzeństwo w postaci Cynamonowego Malucha. We dwójkę będzie im raźniej. A Dora będzie miała więcej roboty :))) .picasa.ini
  13. Malagos Cy mogłabyś zamówić u Hanulki cykloferon w sumie dla 3 kotów- w Izbicy oprócz naszej białaczkowej Kici jeszcze są dwa inne z białaczką. Koszt leku dla tych dwóch pokryję ja. I koszt przesyłki. Lek najlepiej byłoby wysłać bezpośrednio do lecznicy w Izbicy. Czy wiadomo już jaka dawka leku na jednego kota? Na tym wątku co wkleiłaś link niewiele jest, mam napisać PW do Hanulki?
  14. Super wieści, że Pumka i Wiosenka się zadomowiły. :D :D Mam też kontakt z panią, która adopotowała burą koteczkę ze zmiażdżoną łapką. Kicia- zwana Łapką też już się zaaklimatyzowala i świetnie dogaduje się ze swoją opiekunką :D
  15. Założyłam czekoladowemu maleństwu watek na miau, głównie z myślą szukania DT- nie wśród stałych forumowiczów, ale może akurat? Tak do mnie przecież trafił Logiś z Bianką. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=185806 Dla niego najlepiej byłoby być u kogoś pod opieką, a do weta dochodząco. Taki maluszek sam w lecznicy- serce się kraje. Wyrzucony pod sklepem przytulasty kotek na razie będzie tylko dokarmiany. Nie ma gdzie go umieścić.
×
×
  • Create New...