-
Posts
3190 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Baltimoore
-
Wieści od maluchów z nowego DT :) DT doświadczony w opiece nad maluchami, niedawno pani Beata wyprowadzała "na kota" 3-tygodniowe maleństwo. Kociaki zaopatrzyliśmy na start w jedzenie, pierwszą wizytę u weta 105 zł zapłaciła pani. Dostały masę leków, dzisiaj kontrola. Rudy ma już imię- Rufus, niestety ma lekką biegunkę. Czekoladow/czarna, jeśli będzie dziewczynka będzie Kira, na razie trudno określić płeć. Kociaki się aklimatyzują, zostały pozytywnie odebrane i potraktowane przez rezydentów. Jest szansa że syjamka będzie im matkować, jak tamtemu kociakowi. Czekoladowa w dobrej formie, brykała i zwiedzała. UWAGA pani średnio sytuowana, ale zapłaciła 75 zł za blabla !!! Zaważyłam, że ludzie którzy mają mniej chętniej się dzielą i w ogóle myślą o takich rzeczach jak to, skąd my weźmiemy pieniądze pomagając takiej liczbie zwierząt. Ostatnio kwotę a konto Łapki przekazała do lecznicy pani, która ją adoptowała. Pani Beata będzie szukała pomocy w kosztach leczenia w jakiejś fundacji choć oczywiście obiecałam jej nasze wsparcie też :) Suuuper, że sie udało Dorze taki DT znależć :D
-
Cykloferon dla 3 białaczkowców zostanie wysłany do lecznicy jutro, 3 opakowania po 5 ampułek. Koszt 3x 60 zł/opakowanie plus około 11 zl przesyłka= 191zł Podesłałam też pieniądze na weta i karmę dla maluchów łazienkowanych u Dory. Podsyłam też karmę dla wolnożyjących kotów i psów dokarmianych przez Dorę. Koszty pomocy zwierzakom są duże patrząc na wszystkie "fronty", na szczęście działamy w grupie :D
-
Malagos Cy mogłabyś zamówić u Hanulki cykloferon w sumie dla 3 kotów- w Izbicy oprócz naszej białaczkowej Kici jeszcze są dwa inne z białaczką. Koszt leku dla tych dwóch pokryję ja. I koszt przesyłki. Lek najlepiej byłoby wysłać bezpośrednio do lecznicy w Izbicy. Czy wiadomo już jaka dawka leku na jednego kota? Na tym wątku co wkleiłaś link niewiele jest, mam napisać PW do Hanulki?
-
Założyłam czekoladowemu maleństwu watek na miau, głównie z myślą szukania DT- nie wśród stałych forumowiczów, ale może akurat? Tak do mnie przecież trafił Logiś z Bianką. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=185806 Dla niego najlepiej byłoby być u kogoś pod opieką, a do weta dochodząco. Taki maluszek sam w lecznicy- serce się kraje. Wyrzucony pod sklepem przytulasty kotek na razie będzie tylko dokarmiany. Nie ma gdzie go umieścić.