-
Posts
3190 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Baltimoore
-
Cudny jest :D Zupełnie niepodobny do tej bidy, którą przygarnęłaś z mroźnego pola. Ale zębiska szczerzy groźnie :) Czy on tak się śmieje? Moja babcia miała podobnego psa, śmiał się na nasz widok z radości, pokazując czarne podniebienie, a moja nielubiąca zwiarząt bratowa bała się zawsze wysiąść z samochodu :D
-
Poproszę o przesłanie na Priv kwoty rachunku za pobyt w lecznicy + leki do domu oraz dane lecznicy do przelewu (numer konta, nazwa i adres) :) Super, że ten Pan się nim zaopiekuję :D I fajnie, że to taka luksusowa lecznica :) U nas takich chyba nie ma :( Nawet koty po zabiegach zabierałam do domu jeszcze nie wybudzone do końca.
-
Fajnie, że ten domek tymczasowy czeka na niego :) W sumie to tragiczne, że pobyt w lecznicy jest dla niego lepszy od dotychczasowego losu :( Ale ma ciepło, karmę i jest zaopiekowany. Jak znajoma zostawiła swojego domowego kota w lecznicy 2-3 dni dłużej niż potrzeba (nie musiała w ten sposób dojeżdżać z kotem na zastrzyki, a nie ona płaciła za leczenie), to byłam na nią wściekła.
-
Mam znajomych, których labrador był już bardzo chory, w Katowicach nie byli mu już w stanie pomóc (i nie postawili dobrego rozpoznania), a inny wet z małej miejscowości rozpoznał, że to serce, dał mu leki na niewydolność serca, to już było gdzieś 3,5 roku temu. Widziałam psa w wakacje, wyglądał super, choć już nie jest młodzieniaszkiem :) Bądźmy dobrej myśli, ważne, że ktoś się nim zaopiekuje i będzie podawał leki.
-
Szczerze mówiąc, zależało mi żeby dzisiaj. Ale lepiej, jeśli trafi jutro niż wtedy gdy będzie za późno. Rozumiem, że dzisiaj już nie byłyście w stanie, ja też do kompa dotarłam dopiero późnym popołudniem. To pędźcie jutro :) Pozdrawiam Was i głaski dla Rufika (jeśli pozwoli). Prześlę na priv mój numer telefonu, jeśliby w lecznicy chcieli się upewnić, że propozycja jest wiarygodna i nie zostaną bez pieniędzy.