Też jestem wstrząśnięta i wq...
To co spotkało Sheldonka, to granda, nie mieści się w głowie.
Poraniona, szyta łapka, sprowadzanie po schodach trójłapka po 3 ciężkich operacjach, kontakt z nosówką. Płakać się chce :(
Barbarzyństwo i ogromna nieodpowiedzialność.
Mam nadzieję, że chociaż lekarz który go operował, zrobił to fachowo. Bo ta martwica i zbiornik płynu w ranie budzi mój niepokój.
Sylwia, mocno Ciebie i Sheldonka przytulam.