To chyba nie jest kwestia łączenia dogo z fb. To kwestia charakterologiczna niektórych uczestników i nie trzeba się nimi przejmować, a tym bardziej tracić nerwów z ich powodu. To przecież nie jest licytacja na all tylko bazarek na utrzymanie konkretnego zwierzaka.
Koleżanka z innego forum powiedziała mi kiedyś, że nie przestaje ją zadziwiać, jak ktoś kupuje na bazarku coś fajnego w super niskiej, okazyjnej cenie np 3,50, do tego koszt wysyłki i ona dostaje przelew na 11,50, precyzyjnie odliczone. I też się zdarzają awantury, bo ktoś inny też miał chrapkę na to samo. Niektórzy chcą pomagać, a niektórzy szukają okazji. Nie poradzimy.
Dag, wygłaskaj od cioteczek Kojotka :D