Jump to content
Dogomania

syla00

Members
  • Posts

    1052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by syla00

  1. Kora, a ty dlaczego nie na czele pierwszej strony??
  2. na pierwszej waruj!
  3. Jakie cudne maluchy:lol: widze, że Fuksik ma coraz więcej przyjaciół czworonogów:evil_lol: . Masz racje piesu, lepiej sie z nimi bawić niż zjadać:cool3:
  4. Korek na powierzchnie! Pływamy, pływamy
  5. chyba nadal brak widoków:placz:
  6. :shake: :shake: :shake: :shake:
  7. Wandull co tam słychać w twiom azylu?? Co z tym kotkiem, którego ostatnio znalazłaś??
  8. Kajka ja posyłam cię na pierwszą!
  9. [quote name='Alfa i Zuzia'][B]nadaje w klawiature[/B][/quote] :evil_lol: :evil_lol: ja się przyłączam
  10. Dorothy tak jak pisałam wczesniej rozumiem twoją sytuację i to, że juz nie dajesz rady. Ja, gdybym była na twoim miejscu z pewnością też miałabym już dość, ale spróbuj zrozumiec tez nas. Zostawiłaś wolontariuszy z Żor z jedną lakoniczną wiadomością i się nie odzywałaś. Nie przedstawiłaś sytuacji. Całej tej dyskusji nie byłoby, gdybyś od początku przedstawiła jak cała sprawa wygląda. Napisał(a) Dorothy Ja zrobilam duzo w temacie psow, wiekszosc z tych osob jedynie siedzi przed monitorem i nadaje w klawiature. Zycze im choc jednego dnia w moim domu. :crazyeye: Pozostaje mi jedynie podziękować.
  11. W Wodzisławiu bez rewelacji, ale to też malutkie miasteczko. Dzięki informacji w radiu było pare osób, które przyszły specjalnie złożyć podpis pod petycją. Generalnie większość ludzi była za, ale nie mieli numeru pesel. Najmniej przychylni okazali się ludzie wracający z kościoła:shake: Razem z wolontariuszką z Żor i jej dzielnym psiakiem Zuzą zebrałyśmy około 70 podpisów.
  12. domki gdzie się pochowałyście??
  13. a ja ponawiam prośbę do osób, które mają kontakt z Dorotą. Formalnie właścicielem psa jest Dorota i nawet jeśli jakimś cudem uda nam się znaleść inny dom dla Mojżesza to i tak Dorota musi sie go zrzeknąć. Żory to nie Warszawa czy Kraków, tylko mała mieścina o dużym bezrobociu. Od prawie miesiąca w azylu są 4 piękne i młode psy i jakoś chętnych brak, a ogłoszenia o nich są już niemal wszędzie. Poza tym, co z tego że uda nam sie uzbierac kasę na zapłatę hotelu skoro i tak nie ma gdzie umieścić Mojżesza. A może ktoś z was oferuje tymczas - konkretna pomoc o której tu piszecie?? Najlepiej byłoby gdyby Dorota skontaktowała się z azylem i wyjaśniła sprawę - chyba nie rządamy wiele?
  14. w górę Kora i cała reszta. Ja nadal czekam na odpowiedz w sprawie ewentualnego domku!
  15. o matko!! Chyba zgadzam się z Ambrą, gdzie jest prawdziwy Fuks?? Ten psiak w niczym nie przypomina tej bidy z Orzesza! Piękna sierść, śmiejący się pychol i oczyska, no i ciałka powoli nabiera! :multi: :multi: :multi:
  16. [quote name='Kiniusia']SylaOO - może trzeba też widzieć człowieka? Może to Dorothy potrzebuje pomocy? Psychicznej i duchowej? Nie można "wieszać psów" na człowieku który być może sam tej pomocy potrzebuje!!! A w wątku tylko czytam: zabrać psa, uregulować dług....... Tak nie można!!!!. Dorothy pisze, że jest przemęczona, nie radzi sobie, jest załamana i wyczerpana fizycznie. Wydaje się, że trzeba ją wesprzeć, przynajmniej duchowo. Ludzie w trudnych sytuacjach potrzebują też pomocy, nie tylko zwierzęta. Kiniusia ja to doskonale rozumiem!! Pytam tylko dlaczego nie zadzwoniła, nie poinformowała bo chyba nie dzieje się u niej źle od dwóch dni? Mogła powiedzieć: słuchajcie u mnie jest źle, nie daje sobie rady, nie mam siły aby zabrać następnego psa. Przeciez każdy by to zrozumiał, wypadki chodza po ludziach i życie czasem układa sie nie po naszej mysli. Tu chodzi o zupełnie cos innego...o brak informacji, milczenie. Jezeli wolontariuszom z Żor nie udaje sie skontaktować z Dorotą to może komuś z was się uda?? Tu potrzebna jest rozmowa z Dorotą, jakieś decyzje co robić dalej i jak wyjść z tej sytuacji aby psy na tym nie ucierpiały i jak jej pomóc. Milczenie Doroty działa tu na niekorzyść i zrozumcie że wolontariat na tym ucierpi.
  17. Sklepy zoo już w Wodzisławiu zaatakowałam, biblioteki też, przyłączyły szkoły srednie i dziś nadawali o nas w radiu! W weekend będą jeszcze przypominać, w niedziele wychodzimy na rynek. Niestety jutro każdy wolontariusz w pracy:-(
  18. ja rozumiem, że komuś moga się zawalić sprawy i wszystkie plany, ale nie żyjemy na końcu świata!! Od czego są telefony, e- maile, mogła zadzwonić, poinformować, a tu nic! No, przepraszam, jedno lakoniczne zdanie na wątku Mojżesza: "szukajcie mu domu" - faktycznie tak postępuje dorosła osoba, której zależy na losie psa!
  19. Tramp tyle się chłopcze nabiegałeś, że teraz nie masz siły wskoczyć na pierwszą??!!
  20. Wodzisław tez już zabrał się do roboty(do 19 miałam urwanie głowy i nie byłam w stanie skupić sie na akcji). Plataky rozwieszone, do akcji przyłączyły się licea i samorząd ma zabrać się ostro do roboty, sklepy zoologiczne i biblioteki też bardzo chętne. Jutro rano mam wywiad z lokalnym radiem :cool1: (pewnie palne jakąś głupotę i na tym się skończy) i zabieram się za lecznice, a w weekend wyłaże na ulice
  21. kto chce psa, któremu do szczęścia na prawde niewiele potrzeba?? pełna micha i człowiek!
  22. Wandull my chyba jakieś szczęście wczoraj miałyśmy bo ja znalazłam podróbkę twojej klusi w wydaniu męskim:evil_lol: Biedaczysko siedziało na drodze i o mały włos ...
×
×
  • Create New...