Chyba największe podziekowania należą sie Swan:Rose: Mosiek już bezpieczny i z ogromną wolą życia, nie możemy mu tego odbierać. On walczył o każdy oddech. Gdyby jego stan był naprawde zły to nikt jego cierpien nie będzie przedłużał.
Dorota ma nadzieje, że u ciebie wszystko sie szybko ułoży, a rodzice wydobrzeją, ale następnym razem dzwoń i nie zostawiaj ludzi w niepewności. Tz. mam nadzieje, że nastepnego razu juz nie będzie i po kryzysie będzie już tylko dobrze u ciebie i Mośka.:lol: