Jump to content
Dogomania

czarok

Members
  • Posts

    575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czarok

  1. No to czekamy na Tiger :-) Przyznam, że po pierwszym opisie guza też pomyślałam o krwiaku, właśnie w połączeniu z innymi ranami, które skądś musiały się wziąć. Tyle, że pisałyście, że jej to w ogóle nie boli, a świeży krwiak zupełnie bezbolesny nie jest. Ale to można wytłumaczyć szokiem suni i zupełną zmianą w jej życiu ( ten ból był nieistotny dla niej w momencie, gdy była otoczona zainteresowaniem)
  2. Spokojnie - aż tyle psiaków w jednym mieszkaniu to jednak się nie da :evil_lol: . My mamy dwa, rodzice dwa i siostrzeniec jednego :cool1: . Ale ponieważ często się spotykamy, to czasem w towarzystwie liczebnie przeważają psy :eviltong:
  3. Jak się będziesz za bardzo spieszyć, to nie poznamy Zosi :cool3: . A tak dostaniesz ją nieco odkarmioną, odpieszczoną, wyczesaną i po socjalizacji z naszymi futrzakami ( dwa jamole - jeden płci żeńskiej, pinczer miniaturowy, syberianka i kudłacz storas - mam nadzieję, że obędzie się bez zęboczynów). Oczywiście spotkanie z bandą odbędzie się stopniowo, żeby Zosi nie stresować :roll:
  4. No to czekamy z niecierpliwością. Patrząc na zdjęcia, myślę, że Zosia okaże się zdrowa - przecież ona pięknieje z dnia na dzień. Oby tylko Jo37 mogła ją przywieźć, to już w ten weekend Zosia byłaby z nami :lol:
  5. Jeśli można zastosować spasmophen, obiecuję recepty lub ten lek w naturze do końca życia Azy.
  6. U nas będzie miała do wyboru - mieszkanie 56 m kw ( bo jak się okazuje może chodzić na smyczy pod pewnymi warunkami = do spełnienia), lub działkę z zieloniutkim trawniczkiem ( tak, tak - nie przejęzyczyłam się - Tatko codzień podlewa). Myślę, że wybierze działkę ( ja na jej miejscu nawet bym się nie zastanawiała :eviltong: )
  7. Extra wieści :lol: . 90% szans, że ten guz to po prostu tłuszczak :roll:. Cieszę się ogromnie, że Zosia ma się tak dobrze. Jest szansa na to, że niedługo poznam ją osobiście, jeśli nie będzie wymagała leczenia i znajdzie się transport. No i oczywiście, jeśli Tiger i anielica będą chciały się z Zosią rozstać :eviltong:
  8. Witam, Obserwuję wątek od początku jego istnienia i chociaż się nie odzywałam, to trzymam kciuki mocno. Napisałyście, że Aza musi brać Vetmedin do końca życia. Może warto porozmawiać z wetem na temat tańszych leków zastępczych. Przekopiowane z forum molosów: " Rok temu okazalo sie, ze ma bradykardie i scienczenei miesnia sercowego. Zrobilam wszelkie mozliwe badania tu na miejscu w Poznaniu (rtg, USG, EKG z echem, pelna krew, osluchy), jeden z wetow zalecil jej [….]Vetmedin, ale z racji wysokiego kosztu - wtedy 125 zl miesiecznie bylo to ponad moje sily finansowe - wiec wraz z moja wetka skonsultowalysmy sie z p. Ula Paslawska z AR Wroclaw - najlepszy kardilog w Polsce, u ktorej uczyl sie dr Niziolek i dr Garncarz. Pani Ula zaordynowala ludzki Spasmophen, ktory kosztowal 10 razy mniej, a dzieki temu moja bestia jest w dobrej kondycji, a i ja nie nadwyrezylam swojej kieszeni! Zestaw lekow, ktory podalas rok temu byl bardzo drogi, nie wiem jak teraz... no i Digostin ma podobne dzialanie co Vetmedin - hmm... u mnie te leki mialy byc zastepczo stosowane.." Oczywiście, to wet musi zadecydować o możliwości zamiany.
  9. Masz rację Jo37. My mamy dobrego weta u siebie, niestety bez możliwości zrobienia badań typu USG. Na dokładną diagnostykę, jeśli jest konieczna, jeździmy do Zielonej Góry. Same zadecydujecie kiedy można Zosię do nas przetransportować. My jesteśmy gotowi na jej przyjęcie.
  10. Nie, my mieliśmy też przygarniętą sunię, która właściwie miała na imię Aza - Azunia - Zunia - Zuzia :cool1: . Zabraliśmy ją w wieku 2 lat od gospodarza ze wsi gdzie była bita, głodzona i mieszkała w kojcu za stodołą całymi dniami nie oglądając człowieka. Spędziła u nas 8 lat i odeszła w pażdzierniku zeszłego roku z powodu choroby nowotworowej :placz: Jeśli chodzi o Zosię, myślę, że musimy poczekać na Tiger. Rozmawiałam z nią wczoraj. Dzisiaj sunia wyjdzie ze schroniska i pojedzie do hoteliku. Jeśli transport uda się załatwić, nie ma przeszkód, żeby Zosia przyjechała do nas nawet dziś czy jutro.
  11. Witam, Wpadłam na chwilkę więc krótko - domek tymczasowy aktualny reszta na priv do zuziM
  12. Witam, Moglibyśmy Zosię wziąć na tymczas, ale do nas daleko :-( Jeśli udałoby się zorganizować transport.... Przecież coś trzeba zrobić - te ostatnie zdjęcia są przerażające.
  13. Dopiero dziś trafiłam na wątek Akity ( a raczej odważyłam się wejść - bo akita kojarzy mi się troszkę inaczej z wyglądu i charakteru) i tarafiłam na piękną, spokojną sunię o smutnych oczach i pyszczku, na którym nie gości uśmiech :shake:. Przecież takiej suni nie można nie pokochać....
  14. la pegaza, podaj mi proszę adres na priv jak najszybciej. Wyślę Ci Arthroscan ( odpowiednik Arthroflexu). Mam prawie całe opakowanie dla psów do 20 kg. Jeśli podasz adres za parę minut to pójdzie dziś. W przeciwnym razie dopiero w poniedziałek.
  15. Witam, Irma, nie przejmowałabym się łupieżem. Przez osiem lat nasza śp.Aza ( on-ka) regularnie wyczesywana, hołubiona w każdy możliwy sposób ( czytaj - najlepsza karma, witaminki w razie potrzeby, spanie w ciepełku itp. "szykany") właśnie w okresie linienia ZAWSZE miała łupież ( sypało się z niej równiutko). Myślę, że po zmianie futerka Serwo będzie piękny i przestanie sypać bielą :p . Dodam jeszcze - jestem pełna podziwu dla Ciebie i innych dogomaniaków, za to, co robicie. Pozdrawiam czarok
×
×
  • Create New...