Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Malagos o nią pytała wolo w miejscowym schronisku (Kruszewo), ale jej nie kojarzą. A na samodzielne wędrówki z daleka, Masia zbyt dobrze wygląda. Na mnie, sprawia wrażenie (z tego, co o niej pisze Gosia), że to pies domowy, może z adopcji, który z jakiegoś powodu, stracił dom. I cały czas, mam wrażenie, że ją gdzieś widziałam.... Ale to wszystko nieważne. Ważne, żeby teraz znalazła dobry, kochający dom.
  2. Faktycznie, niespodzianka z Masią. Ma pecha, biedactwo. Niepotrzebne cierpienie. Cały czas myślę, skąd się ona wzięła u Was....
  3. A one się jeszcze nie poznały? Trzymam kciuki za pokojowe stosunki między suniami. Często taka chora, a więc niezagrażająca i taka, której należy unikać, łatwiej wpasuje się w stado, niż silna i zdrowa. Trzymam kciuki :).
  4. Strach te budy ruszać. Jak stoją, to niech stoją. Bo jeszcze bez bud zostaniecie..... I tak źle i tak niedobrze. No i jeszcze ta owczarka...... Jak chuda, to albo długo się błąkała, albo z bardzo złych warunków.....
  5. na piachu, niedobrze. Może po sterylizacji, zamienią się kojcami? Jak Misia już wyzdrowieje i piach jej nie zaszkodzi?
  6. Cieszę się, że Państwo pokochali Szantę i nie mogą się doczekać wzajemności. Jednak na tym etapie, kiedy pies jeszcze się czuje niepewnie i stale chodzi za nowym opiekunem, trzeba bardzo uważać, żeby z tego nie zrodził się lęk separacyjny. Dlatego trzeba pomimo bólu serca, trochę ignorować momentami psa, bo ciągłe dawanie wsparcia (głaskanie, smaki, itp), może się dla obu stron źle skończyć. Wiem, że to bardzo trudne.
  7. A kto lubi, Agatko? Ja chociaż nie pies (ale jednak zwierz), też nie lubię. Życzę dobrego domku dla Treka z okazji Nowego Roku :)
  8. A jak Wasze domowe psy i tymczaski , przetrwały Sylwestra? Nasze, przymulone melatoniną, były w miarę spokojne, tylko Bliss nie chciała wychodzić na siku.
  9. Może jak taki głodny to mu trochę zwiększyć ilość karmy? Tak o 1/4.To że czuć mu żebra i kręgosłup, to niekonieczne świadczy o głodzie, bo np nasza Onka Bliss też tak ma, a nie szuka jedzenia (w przeciwieństwie do Lerki, która jest gruba i wiecznie głodna) . Ale jak tak gorączkowo szuka karmy i kombinuje, to znaczy, że jest jednak głodny. Myślę, że trzeba mu dawać więcej.
  10. Mnie też się podobają :). Wątek zapisuję :) A czy łaciata grubaska, nie jest zaciążona?
  11. Przytulam, Malagosku. Zulka była psem nietypowym, ale pomimo to, miała u Was długie i dobre życie i zostawiła ślad w Waszych sercach. Niech biega szczęśliwa za TM.
  12. Tolu, Murko, dzięki za info :)). Tolu, jak się Maxowi będzie kończyć kasa ze zrzutki ZEA, daj proszę znać na wątku :) Alaskan, czy możesz zamówić karmę dla Maxa?
  13. Zawsze Was czytam z radością :). Dała Pani Muszce cudowny dom, a ona jest w nim z Panią bardzo szczęśliwa :)))
  14. Mariola :). Maxowi też, systematycznie, ale wg mnie, Max jest raczej nieadopcyjny, w przeciwieństwie do Kaśki.
  15. Mnie się wydaje, że jak zawsze, wszystko zależy od ludzi. A tego, jacy oni są naprawdę, nie da rady w 100% przewidzieć. Teraz jest "modne" swoiste "odradzanie" adopcji, czyli walka z hasłem - "Nie kupuj, adoptuj". Bo jak pies z bezdomności/schroniska, to ojojoj, coś z nim jest nie tak, ma traumy, jest wybrakowany w jakimś sensie(dokładnie, nie wiadomo jakim) , dlatego został porzucony. Daleka jestem , od negowania możliwości wystąpienia (nie zawsze), mniejszych lub większych kłopotów z adopciakiem, ale ....znowu wszystko zależy od człowieka, który się zdecydował na adopcję psa. A i ten kupiony szczeniak, rodowodowy i z najlepszej hodowli, może też sprawiać różne kłopoty. A ludzie oczekują, że każdy pies - kupiony, adoptowany, będzie taki, jak ich wyobrażenie o swoim psie. I to zawodzi. Adopciaka, łatwo zwrócić . Tego kupionego , często za duuże pieniądze - trudniej. Chociaż, też czasami wyląduje, jako bezdomniak, lub w kojcu z dala od człowieka.....Czyli, znowu człowiek. Może tak jest, że co zasiejemy, to zbierzemy? Ile własnej, mądrej pracy , włożymy w naszego psa, taki on będzie. A wielu ludzi, nie ma chęci, czasu, wiedzy itd itp, na pracę z psem. Chcą "gotowego" psa, takiego jakiego widzieli w telewizji, lub na filmie.
  16. Murko, a jak Max teraz na Royalu? Przestał się wygryzać? Kupować Royal, czy wracamy do Eukanuby? ************ Edycja Dzwoniłam do Murki. Kasia powiedziała, że Max się teraz nie drapie, więc zaczyna zmniejszać steryd i radzi na ten miesiąc kupić Royal i przekonać się, co i jak. To zostajemy przy Royalu :)
×
×
  • Create New...