Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Pewnie tak, ale chętnie o tym poczytamy :)
  2. Oj, nie mów :(. Teraz, to młodziak. Przyjazny dla ludzi i psów(jak długo?). Tylko Randzie się nie podobał, ale na szczęście, wcale się tym nie przejął :) No, to ja pierwsza chętna;)
  3. Biedulka:(. Pewnie z bliskich spotkań z człowiekiem, ma głównie niemiłe doznania :(. Dobrze, że chociaż sobie podje u Ciebie, ale pewnie to traktuje jak "zdobyczne", a nie dane jej osobiście :( Też zapisałam namiary na Przasnysz i Ciechanów. Z Makowa - niedaleko https://www.facebook.com/piesispolka Ja mało fejsbukowa, bo....emerytka ;). Ale jestem za ujawnianiem się i działaniem. A Panie Makowskie - Wolontariuszki i Amatorki - są bezcenne. Głównie, ze wzgledu na serce. Jak do tego się przyłączą dogomaniackie Wariatki Pozytywne(jak o nas i o sobie pisze malagos :) ) to - NIEMAMOCNI !!!!
  4. Dziękuję za przywitanie :) Buka niestety, nie była anielska i przyjazna. Uznawała tylko rodzinę, a każdy inny był wrogiem i za wszelką cenę, trzeba go było wygonić (jak już gupia Pani go wpuściła do domu ).Przy niej Bliss, to sama słodycz :). Nie wiem, jak to jest z tą edukacją, ale to może w tym sęk, że frak dobrze leży dopiero w czwartym(bodajże?) pokoleniu ;)
  5. http://www.dogchatforum.com/foods-not-for-dogs.htm http://www.peteducation.com/article.cfm?c=2+1659&aid=1030 Inka też pewnie o tym wie i winogrona wydziela :). Ludź również zjada to co mu szkodzi. No a juz taka ryba fugu....... http://japoland.pl/blog/obyczaje/fugu-smiertelnie-smaczna-ryba/
  6. A gdzie malagos pisała o tej suczce? Na którym wątku?
  7. Kejciu jest przesądna ;) i nie chwali dnia przed zachodem :)
  8. Florka jest trzymana osobno, niz ONek w czasie nieobecności Państwa? Florka, doceń wspaniały dom. W dodatku z pięknym owczarkiem :) - o ile dobrze zrozumiałam?
  9. Za przewodem malagos, trafiłam na wątek:). Strasznie mi sie tu podoba i będę bywać stale - jeśli mnie bedziecie tolerować(modne obecnie słowo). Szerlok to coś w typie Rzepika malagossów (co u niego?)a trochę i mojej Bliss Ze Schroniska - względem ilości futra, stojących uszu, ogromnego ogona i skakania pionowo do góry - z wybicia(Rzepik, tez tak potrafi?). Jak znajdę zdjęcie fruwającego psa, to wstawię.To widać taka mazowiecka, owczarkowata rasa miejscowa. Z daleka, podobna do ONka ;). Bliss, to też taka pocieszycielka, po odejściu swojej poprzedniczki - Buki(mix ON i kaukaza) [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Tez jestem za strylizacją, kastracją i karami finansowymi. Dolegliwymi. Bezdomniaków, jest jak psów. Wydaje mi się, że z każdym rokiem więcej :(. Dopóki nie zamieszkałam na prowincji, nie zdawałam sobie z tego sprawy. No, były kiedyś watahy bezdomnych psów, buszujace nocą na ursynowskich śmietnikach, a mieszkajace na działkach pod Lasem Kabackim, ale to były wczesne lata 80. Później, już takich psów, nie widziałam w Warszawie. Tu - sznureczek piesków za suczką w cieczce, jakieś psie stado, kłębiące się na polu, kolejne szczeniaki, których nikt nie chce, psy domne inaczej, latajace luzem, wywiezione ze wsi do miasta przy okazji kolejnego jarmarku....ech, nóż się w kieszeni otwiera :(. Czy można wyczerpać morze?
  10. To całkiem mądrze brzmi :). Przekażę przez Panią Krysi Twoją poradę. Ona zna tych ludzi. Pirania dzisiaj siedział pod balkonem obok budki i obserwował teren. Biegał obok ten biało-rudy, krępy i niski pies. Byłam z psicami, więc nie podchodziłam. Na spacerze z Randą, pod sklepikiem na uboczu, spotkałam znajomą Panią z pieskiem. I z jakimś innym Panem z pieskiem(na smyczy), szedł ten ciemny, astowaty. Luzem. Kiedy podszedł do nas, Randa go głośno oszczekała, wiec odszedł. Pani powiedziała, że ten pies mieszka " na starych blokach" i lata luzem. Tak jak wiele tutejszych psów. Faktycznie, zagłodzony nie jest. Tylko - bez obroży i bez Pana. Czyli makowiak, ale domny inaczej :(
  11. Żołędzie? Jarzębinę? Takiego cudaka, jeszcze nie miałam ;). To Bombulec ma takie nawyki pokarmowe? Moje psice, tylko czarnw jagody w lesie jadły - z ręki i z krzaków. Ale jak teraz straszą lisim tasiemcem, to i sama nie zjem(z resztą, nie lubie jagód) i ich nie zachęcam do bezpośredniej, leśnej konsumpcji ;). Randa poszła po raz pierwszy z panią na zakupy - po chleb i bułki, do osiedlowego sklepiku na uboczu. Przywiązana na smyczy, czekała grzecznie. Strasznie sie ucieszyła, jak do niej wróciłam. Zaszczekała. Dostała ćwierć bułki w nagrodę. Pożarła. Nie wygląda na to, żeby miała zwyczaj odgryzać się od smyczy(wiem, że nie należy zostawiać psów pod sklepem), tak jak (niestety) robi to Max. W dodatku - błyskawicznie :(.
  12. No, to pewnie ten sam :) Zdjęcia trzeba chyba wstawić np na fotosik (jak np ja :)) i dopiero potem wkleić linka , albo z fb - kopiuj i wklej Owczary cudne :) . Jesteś też na Owczarku? Tu - Randa Tymczaska (na pierwszym planie) i Bliss Ze Schroniska (na drugim). Zapewniam, że Bliss, jest wieksza ;) [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
  13. Też się cieszę :)
  14. Oj, tak . Zapisz proszę, bo i ona coraz bardziej się do nas przywiązuje i my do niej. I jak tu brać kolejnego tymczasa?
  15. A ja nic nie wiem :(...... Jest dziewczyna, która adoptowała Lupusa od Nutusi(ale się nie udziela na forum) i Martens, która przestała niestety forumować :(.
  16. Albo, wywozi na jarmark :(. Znielubiłam go przez to(znaczy - jarmarku nie lubię)
  17. No :). Im nas więcej, tym więcej zdziałamy :) A jak jeszcze przyjezdnych policzymy ;)
  18. Witaj, Ewo :). Cieszę się, że nas jest tu więcej :). Ten piękny owczar na awatarku, to Twój? Ja też owczarkowa i mój pierwszy bezdomny makowiak, to był ogromny, wspaniały ONek Mieszkam już w Makowie 10?11? lat. Stałego, mamy jednego piesa(na awatarze), tymczasa - drugiego(egzemplarz podlegajacy wymianie ;) ). Teraz, jest Randa http://www.dogomania.com/forum/topic/143015-m%C5%82oda-randa-ponownie-szuka-dsdt-i-znowu-na-cito/ Oczywiście, albo jakaś makowianka, albo przywieziona na jarmark :(. To podobno(jarmarki), główne źródło bezdomniaków makowskich :( Rudo-biały, krępy, niezbyt wysoki? też go znam .......Biega po całym miasteczku :(
  19. Witaj :). Dziękujemy za chęć pomocy :). Napisz, proszę, skąd jesteś? Czy będziesz mogła pomóc w szukaniu szczeniorce domu stałego? Czy już tymczasowałaś psiaki - może dogomaniackie? Zdjęcia mamy tylko te z ogłoszenia, http://olx.pl/oferta/samotna-szczeniaczka-szuka-domu-CID103-ID7K7rD.html ale po niedzieli, mogę pójść obfocić. Malutka ma podaną pierwszą dawkę szczepień p. wirusowych. Obecnie nie ma biegunki. Jest zdrowa, aktywna, wesoła. Praktycznie nie wychodzi na dwór, a powinna już się uczyć czystości i poznawać świat
  20. Jak zobaczę Panią, to zapytam
  21. Ale Pirania, jest Piranią :(. Byłam dzisiaj u niego. Bezpsowo. Budka - śliczna. Mam nadzieję, że będzie ciepła, a on jej nie pożre, bo - styropianowa - obita matą słomianą. Siedział pod przeciwną ścianą, niż stoi budka. Zrobiłam zdjęcie budki, zaciumkałam. Wyciągnęłam rękę do psa. Podszedł, przywarował. Pogłaskałam, podrapałam po nosku. Pomyślałam dobra nasza :). Wyciągnęłam rękę z chrupkami. Nie chciał. Wysypałam chrupki. Odwrócił się, wszedł do budy, po czym z nagła z niej wyskoczył szczekając i szczerząc zęby z sposób zdecydowanie niedwuznaczny. Nikogo nie było w pobliżu, ja żadnych niebezpiecznych ruchów nie wykonywałam. Jednak - niestety - nieprzewidywalna Pirania :(. Martwi mnie to, bo to mu dobrze nie rokuje :(........... Budka w zbliżeniu [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Całokształt ;) [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Ktoś ma jakiś pomysł?
  22. Ona cały czas ma ogłoszenie - wyróżnione na OLX(ja udziergałam) http://olx.pl/oferta/samotna-szczeniaczka-szuka-domu-CID103-ID7K7rD.html i wspólne z siostrą, od paula_t. Jeżeli by kejciu i Ziutka mogły pomóc - ja tylko na OLX umiem :( - to bardzo proszę o nowe ogłoszenia :modla: :modla:
  23. Dorciu, czy Twoja oferta ogłoszeniowa jest aktualna? Bo myślę o kolejnych ogłoszeniach dla Randy. Randa, to aktywna dziewczyna - uwielbia spacery i może i na to powinnam zwrócić uwagę? Ona nie tylko nieopisanie łagodna, zero agresji, ale do tego - panna z biglem :). Dla aktywnych.A sądząc po tym, jak tańczy na dwóch łapkach do miski, to pewnie i do agility by się nadała ;). Dzisiaj poszłyśmy same dwie, na szybki, długi psacerek. Po uliczkach na flexi , a potem na łąkach nadorzyckich - pełna wolność i luz. Tamte łąki, też chyba były nawożone "ekologicznie", ale przeszły deszcze i wiekszość spłukały :). Blisia poszła dużo później po nas samodwaj z TZem, na krótszy i wolniejszy psacerek. Jak pogoda dopisze, to jutro wywieziemy psy do lasu, bo lasu na szczęście, nie nawożą. TZ mówi, że je tam zostawimy, a ja, że złapię sobie kolejne ;). I tak to się kręci. Idę modzić kolejne ogłoszenie i wybierać zdjęcia.
×
×
  • Create New...