Jump to content
Dogomania

Tiger

Members
  • Posts

    2107
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tiger

  1. Gratuluję, że udało Wam sie wyprowadzić Berka ....ups przepraszam panią Berkową na spacerek .......SUPER !!!! Czekam na zdjęcia!!!
  2. Metoclopramid pewnie...... po tym zastrzyku ruszą jelita i sunia wreszcie się załatwi....
  3. Fuks jest bardzo pokrzywdzonym przez los małym pieskiem.... Juz tyle w życiu wycierpiał..... Czy ktoś go w koncu pokocha i zabierze ze schroniska????
  4. Norbitko z tym siusianiem nie martw się ...... Łatka robiła identycznie ....z tym ,że od początku po sterylce ....trwało to ok 6 dni.....bardzo często mini kałuże , a czasem tylko kropelki....... Wg mnie jest to spowodowane : 1) obolałym brzuchem - nawet najmniejsza ilośc moczu w pęcherzu powoduje ból i dlatego suczka się go pozbywa.... 2) gdzies było o zachwianiu hormonalnym i zw. z tym częstym i niewielkim oddawaniu moczu..... Tak więc myslę ,ze wszystko jest w normie.....
  5. Niewidomy, starszy już pan Berek błaga o ciepły głos i miękką dłoń swojego człowieka na resztę swoich dni..... Jest łagodny i zupełnie nieabsorbujący.... może mieszkać w budzie... Pomóżmy mu znaleźć dom !!!!!!
  6. WRRRRRRRRR..... Nie mogę.... nie moge tego czytac.... Szlag mnie trafia..... anielica mnie namawia na wizytę w schronisku..... ale ja jak tam pojadę to tylko zaszkodzę ... i nic więcej......bo nie umiem trzymac języka za zębami i gadam co mi slina na język przyniesie.... Myślę ,ze jakbym dzisiaj tam byla to wydrapałabym babom oczy !!!:angryy: :mad: Biedna staruszka..... Wytrzymaj !!!!!
  7. Fuksiku..... tak, tak .....domek na pewno gdzieś czeka...... tylko jeszcze się nie odnaleźliście.....
  8. Super ,że Ninka tak dobrze zniosła noc... Teraz już będzie tylko coraz lepiej....
  9. Dobrze ,żę już po wszystkim.... Teraz czeka Was pierwsza noc...... Łatka cierpiała bardzo pierwszej nocy , ale to dlatego ,że wciaz probowała zmienić pozycję - sprawiając tym sobie ból.....Jeśli Ninka nie będzie się wiercić niepowinno boleć..... trzymam kciuki za spokojną noc....
  10. Ja też właśnie cały czas tłumaczyłam sobie ,ze domek tymczasowy jest na wagę złota i że jeszcze nie raz sie przyda i że wielu psom jeszcze będę w ten sposób pomagać...itd.... hihi....... ale serce nie sługa......no i chłop zamiast wsadzić do samochodu i kazać jechac to się rozkleił.......
  11. Jak to gdzie ???? hihihi u Norbitki......:cool3: U Łaci też właśnie były same plusy..... i jak to się skonczyło ???!!!!!:evil_lol:
  12. Czupurki....... może jednak.... są naprawdę piękne.... tylko takie zaniedbane....
  13. HOOOOOOOP !!!!!!! Jeszcze go nikt nie zauważył ???!!!! Niemożliwe...... Fuksiku ....to Twoje imię nie może być przypadkowe....
  14. Berek ....niewidomy, stary.... ale bardzo spragniony miłości człowieka.....
  15. Podniosę ,to może ktoś go w koncu zauważy !!!! Wesolutki , kaleki Fuksik czeka w schronie na swojego pana !!!!
  16. Norbitko powiem ci jak było z Łatką.... Na pewno w samochodzie podczas podrózy ktoś powinien suczkę trzymać owiniętą w kocyk albo na kolanach ,albo siedziec zaraz obok i asekurować..... W domu suczka może chcieć chodzić ( niestety będzie sprawiac jej to trudność, bo po narkozie koordynacja ruchów jest utrudniona) Ja pozwalałam na to Łatce ,bo nawet nie bardzo wiedziałam jak mogę ją zatrzymac ,żeby sie z nią nie szarpać... Na pewno suczka przez ok. dwa dni po zabiegu nie kontroluje moczu....Łatka robiła co krótki czas po kilka kropel..... Można dać jej odrobinę wody ,ale pierwszego dnia bez pokarmu.... Generalnie najlepiej jest żeby jak najmniej sie ruszała i nie wskakiwała gdzieś wyzej (np. na kanape), niestety Łatka próbowała..... Na drugi dzień po zabiegu wynosiłam ją na dwór na siusiu, na chwilkę, ale i tak załatwiała sie w domu... Myślę ,ze po prostu brzuszek jest tak obolały ,że nawet najmniejsze wypełnienie pęcherza powoduje ból i dlatego na początku suczka siusia w domu co chwilę... Jeżeli chodzi o noce , to zdecydowanie pierwsza jest najgorsza..... Łatka piszczała i wyła bardzo przy każdej probie zmiany pozycji i niewiele spała.... druga noc jest już zdecydowanie lżejsza.... Naszej małej pieknie szew sie goił, nic z rany nie ciekło , nie krwawiła, a teraz prawie nie ma po nim sladu...I tu ukłony w stronę pani weterynarz , która wykonała swoj a pracę na 6+. Brązusie będzie operowac ta sama wetka , więc wszystko powinno byc ok. Trzymam kciuki !!!!
  17. Ale super !!!! Aż mi sie łezka ze wzruszenia zakręciła......:loveu:
  18. No to ja sobie ulżę....... Irmo jakie przeogromne jest to Twoje 155cm !!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: I nie tłumacz sie ,ze lubisz itd..... Jesteś wielka i koniec !!!!!
  19. Kochany ,starszy, niewidomy pan Berek błaga o szansę na godne życie u boku kochającego pana/ pani......
  20. Fuksik !!! Na pierwszą stronkę !!!! Kto pokocha w koncu Fuksika ????
  21. Wysłałam pieniązki... Mam nadzieję ,ze Pan Psiak szybciutko wróci do zdrowia....Trzymam za niego kciuki....
  22. Halo !!!! Czupurki chcą byc piękne na wiosnę !!! Kto je zabierze do domku ???
  23. Do góry !!!! Maleńki ,kaleki Fuksik czeka na kochającego człowieka ....
×
×
  • Create New...