Jump to content
Dogomania

marerka

Members
  • Posts

    170
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by marerka

  1. Teraz to już przesadzasz. Poczułam się jakbys mnie oskarzyła o to, że kupiłam kundelka. Bez przesady, mam prawo kupić takiego psa jaki mi sie podoba. A konkretkie szukalam malucha. Nie obchodziło mnie to czy rasowy czy nie. Byłam w schronisku na Paluchu nie jeden raz, i zawsze trafiałam na duże sczeniaki, a takiego w bloku miec nie chcę. Poza tym miałam psa 15 lat, i wykastrowałam go dopiero wtedy, gdy musiałam(miał prostate). A ot tak, na pewno bym go nie "okaleczyła". Zwierze MA PRAWO do własnego instynktu. Mieszkajac w centrum Warszawy raczej nie narażę mojego Lamera na wałęsanie się za suką.Poza tym nie każdy pies ugania się za sukami. Mój były psinek Cezi, był gejem. Tak, był gejem. I w tyłku miał to czy jakaś urocza sunia ma cieczkę. A po kastracji bardzo się zmienił. Jakby w ogóle juz nie czuł że jest psem...To przykre. Pies jest psem. I to zalezy tylko i wyłącznie od odpowiedzialnosci właściciela, czy pozwoli mu się mnozyc na zabój...A żeby nie biegał byle gdzie, bo moze wpaśc pod samochód, obcięłabyś mu łapy? Nie zawsze warto dmuchać na zimne... Pozdrawiam.
  2. w ogóle trzeba coś z tym zrobić...Np zapytac ich skąd mają te spy, albo, że chce się zobaczyć rodziców szczeniaka. Hm?
  3. A więc ja tego mojego nie kupiłam na allegro, tzn on był tam wystawiony równiez, ale tez znalazłam go na "ale gratka", gdy wystawiałam ogłoszenie o mojej zgubie (:(), i stwierdziłam, że ten psiunio mnie"przesladuje", i musze go mieć. Wykręciłam numer(bez zastanowienia), i umówiłam się na mój przyjazd(gdzies pod Warszawę). Ha. Po godzinie otrzymałam telefon, że "przypadkiem"będą w warszawie, więc pieska podrzucic mog. Wysiedli z samochodu, można powiedziec, że dorazu założyli, że go kupię, bo wręczyli mi psa, książeczkę zdrowia, słoiczek gerbera, powiedzieli " Niech się dobrze żyje. Nie dziękować". Zainkasowali 300zł, i tyle ich widziałam.
  4. UWAGA, UWAGA, UWAGA. Fiolcio33 na Allegro prowadzi sprzedaż piesków i kotków. Pseudorasowe , udziwnione mieszanki kupowane są najprawdopodobniej w Falenicy na giełdzie, i sprzedawane sa za bajońskie sumy ! Psy sa zapchlone, jeden nawet odszedł, gdyż był chory na parwowirozę. Zgłosiłam ową sprawę do T.O.N.Z. i do Straży d/s Zwierząt, mam nadzieje, że sprawa jest w toku. Oszuści jedni wciskają ludziom ciemnotę. Ja tez kupiłam psiaka. Kocham go bardzo, i nie ma dla mnie znaczenia to, jak wygląda...jednak pies był z złej formie fizycznej i psychicznej, i miał podrobiona książeczkę zdrowia!!! Uważajcie!
  5. a więc Lamerek jest kochaniutki, bo kochaniutki, jaki by nie był, to bym go kochała, taka już jestem :), ale sa pewne minusy.np. takie, ze bardzo, btradzo cieżko przerzucić się ze starszego psinki na takiego małolata...JAK TU GO WYCHOWAĆ? Hmmm, nie sadziłam, że to takie ciężkie zadanie. Ma 3,5 miesiąca, waży 1225, i skubany jest taaaaaaaaaaaki wybredny, że szok. Eukanuba niet, gotowane...od biedy...a jak paróweczke poczuł.....uuuuu. Poza tym nie lubi(nadal)innych psów za wyjatkiem pudla mojego chlopaka. Zaziebia się często, tj. 2 razy na 2 tygodnie(!). Co z tym fantem zrobić?Dostaje FLAWITOL i CANIVITON (na uszka, żeby stały), no ale z tym jedzeniem-koszmar. No i wcale mu sie nie widzi sikac w miejscach do tego wskazanych...a juz na dworze to przypadkowo. POMOCY :)
  6. Mój chłopak na pocieszenie po zaginionym piesku...:( sprawił mi na prawdę NIEWIELKĄ niespodzianke, a mianowicie zakupił na allegro małego 3-miesiecznego szczeniaczka, mieszanke Chihuahua z ratlerkiem. Jest przecuduny, maleństwo waży 1 kg, był co prawda zapchlony, ale dostał frontline, i ogólnie weterynarz stwierdził, że jest w dobrej formie :) Troszkę jest wybredny jeżeli chodzi o jedzenie...przez pierwsze 2 dni jadł gerbery, ale znudziło mu się, więc zakupiłam eukanubę dla szczeniaków, ale jakoś specjalnie go nie kusi...hmmm, wybornie zajadał się marchewką z rosołu i paróweczką cielęcą, ale raczej nie powinnam go tym karmić? Jak sadzicie? Jutro pierwszy raz zostaje sam... Aż drżę. Chciałabym być przy nim cały czas :) No ale co mnie dziwi? Otóż to, że Lamer(bo takie imie nosi ), zupełnie nie lubi innych szczeniaków, narazie spotkał przy mnie 2, ale atakował je maxymalnie . Zmarszczył czoło, i wgryzł się w kark, i to wcale a wcale nie była zabawa, umiem to odróżnić :) Nie wiem dlaczego? Może wychpowywał się wśród meczącej gromadki innych psiaków, i ma niemiłe wspomnienia? Jak sądzicie, nie chcę by był agresywny! Jak go tego oduczyć? Pozdrówki ślę :)
  7. Zupełnie nie potafię poruszać się na tym forum. Nie wiem nawet, gdzie mogę napisac info o zaginionym psie? A jest to bardzo bardzo ważne! 23.02 zaginął mi rudy, mieszaniec jamnika.Ma 15 lat :(((((((( Jest już siwiutki, nie ma górnej i dolnej jedynki, jest wykastrowany, a na grzbiecie ma jakby pręgę szorstkich włosów. jest niesamowicie przyjacielski. robię wszystko co mogę...Niestety do tej pory same "fałszywe" alarmy. Nie poddaję się. Wierzę, że Cezariusza ktoś przygarnął, i pokochał...Najgorsze jest to, że Cezar jest podróżnikiem, i wsiadł do tramwaju, a nie miał obróżki z numerem telefonu...(ktos beztrosko wziął go na spacer). Wyznaczyłam nagrodę, co tylko dało pomysł głupkowatym ludziom, aby wydzwaniać do mnie z rządaniem okupu...ech...Zdjęcie dostępne na stronie [URL="http://www.psy.warszwa.pl"]www.psy.warszwa.pl[/URL] w zakładnce "apeL z marca. Postaram się dodac foto i tu, ale jeszcze nie wiem czy potrafię!? Proszę, BŁAGAM o pomoc! Sylwia Marecka 698 675 252 , (22) 827 18 95 Dziękuję
×
×
  • Create New...