marerka
Members-
Posts
170 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by marerka
-
[URL=http://img89.imageshack.us/i/piecho.jpg/][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/9451/piecho.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img189.imageshack.us/i/piecho2.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/2751/piecho2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
ZOSTAJE to za duże słowo. Został przymusowo, bo jak mówiłam, na Paluch go nie oddam. Tak, o 22 odebrałam telefon "Słuchaj, nie możemy go zatrzymać, dzwonię po straż", i o 22:30 miałam psa u siebie. razem z mężem go wykąpaliśmy. teraz lśni i wygląda jak wypieszczony kanapowiec. Nie wiem jak to będzie.....boję się wigilii. Moja teściowa chyba oszaleje.....nie mówiąc o mojej mamie. M A S A K R A. Nie no jestem załamana.....:/
-
Hej Tymczas zabrał pieska o 16. Jego żona i teście nic nie wiedzą, ale mieli bokserka wczesniej, mają też chałupę 300 m2, więc jest szansa, że zaakceptują...choćby na święta!!!!!!!!!!!!!! Psa znalazłam wczoraj, jak w opisie. Jest szalenie przyjacielski. W ogóle chyba jest hipisem :) Jak mój pies wszczynał awanturę, "ZUMBIK" (nazwa powstała od tańca jakiego uczy Tymczas> Zumba) merdał ogonem. Gdy położyłam mu kocyk w kuchni, wiedział, że to posłanko. Nadto chętnie wsiadał do środków komunikacji miejskiej...kojarzy mi się to z moim poprzednim psem Cezarkiem.....który pędził do każdego tramwaju i autobusu...taką miał nerwicę natręctw:) Ogólnie sądząc po zębach...4 lata. Ważyłam go u veta = 12 kg. Chipa brak :( Jest taki powiem szczerze dobrze utrzymany wagowo:) To już mój Lamer jest szczuplejszy:) Paskudnie pachniał, właściwie śmierdział śmietnikiem!!! I tu właśnie nasuwa mi się myśl, o tym, że należał do kloszardów! Za uszami totalne dredy. Wycięłam. Zdziwił mnie kleszcz. Chyba bardziej....że jest środek zimy , niż że w ogóle się na nim pojawił. Jedyne, co nie pasuje mi do teorii "kloszardowej" to fakt, że pies kocha kanapy i kolanka hmmmm. Zastanawiające. Może jednak domownik wypieszczony, ale włóczył się już długo...ale skąd zatem ta tusza? Hę... Reaguje na SIAD. Chodzić na smyczy to on nie umie, i jest bardzo emocjonującym się psem. W tramwaju zaczepiał wszytkich, i trząsł się dysząc, ale nie tracił przy tym pozytywnego nastawienia. Nie jest absorbujący, i jest bardzo oddany. łaził za mną krok w krok, po niecałej dobie!!! Więc jak się zgubił? Petardy?Suczka z cieczką? Czy może ktoś się go pozbył...:(? Ale takiego przymilasa? dam znać, jak będę mieć wieści od Tymczasa:) Oby było dobrze. jutro wigilia. Ludzie mają otwarte serca :) TRZEBA MIEĆ WIARĘ> JA MAM :)))
-
Znalazł sie TYMCZAS!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale TFU TFU TFU, akysz złe moce!!!!!!!!!!!!!!!! Nie zapeszam. Piesek jedzie dziś za Warszawę na święta.....do teściów mojego znajomego....którzy nic o tym nie wiedzą, ale maja dom 300m2, i mieli kiedyś psiorka. Może zostanie....a może bedzie musiał wrócic. W kazdym razie akcja poszukiwawcza TRWA!!!!!!!!!!!!
-
698 ... 252 tak to ten numer. Boziu, juz 14 !!!!!!!!!!!!!!!!!! Mam go ze sobą w pracy. nadrukowałam masę plakatów. Ale jeszcze nie rokleiłam, bo jestem tu a nie tam.... Nie wiem czasem, czy to nie pies jakichś:-( lumpików ZA PRZEPROSZENIEM !!!!!!!!!!!!! O ile nie jest chudy, o tyle bardzo brzydko pachnie, i miał dredy za uszami. Dodatkowo dzis chodził po nim kleszcz! Nie wiem zatem gdzie on się włóczył! Nie jest wylekniony, wrecz przeciwnie. Lgnie do ludzi, i pcha sie na kolana niczym ratlerek:) Nie wyobrażam sobie, nie znaleźć mu domu DZIEŃ PRZED WIGILIĄ !!!!!!!!!!!!!!! Chyba stanę z tabliczka na ulicy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-(:-(:-(
-
Juz powysyłałam wczoraj w nocy mmsy do tych ludzi. Ale niestety.....NIC. Dziś mam go ze soba w pracy. Mam czas do 16....Mój mąż zakazał mi wracać z nim do domu. Jak do 16 nie znajdę tymczasu, musze wezwać ekopatrol. SERCE MI PĘKNIE, bo pies jest przekontaktowy, przyjacielski, do ludzi, do zwierzat. Totalnie grzeczny....Tylko troche śmierdzi:) Ale wystarczy kąpiel:)[IMG]http://www.dogomania.pl/[URL=http://img94.imageshack.us/i/piesekm.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/4227/piesekm.jpg[/IMG][/URL]%20%20Uploaded%20with%20[URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/[URL=http://img94.imageshack.us/i/piesekm.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/4227/piesekm.jpg[/IMG][/URL]%20%20Uploaded%20with%20[URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/IMG] Mam jego zdjęcie, ale nie wiem jak wkleić :( Nie udaje mi się [URL=http://img94.imageshack.us/i/piesekm.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/4227/piesekm.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] LUDZIE POMOCYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY
-
22.12 około 21:30 w METRZE RATUSZ miasta Warszawy, znalazłam psa. Sięga kolan, waga ok 12 kg. Czarny. Brązowe łapki, pyszczek i brwi. Biały krawat. Dłużrzaa sierść. Przyjacielski. Reaguje na komendę siad.Zadzwoniłam po EKO PATROL, ale musiałabym czekać na przyjazd godzinę. Zabrałam psa do domu, ale mam innego psa, który się na niego rzuca...i małe dziecko. Czy są jakieś organizacje pomagające skojarzyć właścicieli z psami? Nie chcę zawozić go na Paluch.......On tam zginie.....Jest typowym kanapowcem...Ciągle znajduję psy...cho..ra :(((((( Nie mam serca skazywać ich na to więzienie...............................Ale mąż mnie jutro pogoni z tym psiakiem.......................CO MOGĘ ZROBIĆ? Pozdrawiam
-
Gdzie sunia przebywa aktualnie?
-
Poszukuję Oszukanych Przez Fiolcio33 Lub Kulig10
marerka replied to marerka's topic in Pseudohodowle
tak, próbowałam, oni zajmują się tylko problemami ludzi... Wiem że facet jest z Leoncina...Najlepiej byłoby "kupić" u niego psa, i podjechac po niego. -
Poszukuję Oszukanych Przez Fiolcio33 Lub Kulig10
marerka replied to marerka's topic in Pseudohodowle
OTO JAKĄ ODP OTRZYMAŁAM OD TOWARZYSTWA OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI: "Witam serdecznie! Sprawą pseudohodowcy z Leoncina zajmowalismy się w ubiegłym roku. Niestety, polskie prawo nie przewiduje terminu "nielegalna hodowla", ani kar za to. Przykro nam bardzo, ale nie możemy pomóc. Radzimy unikać forów internetowych i nie kupować psów od handlarzy; NIE BĘDZIE POPYTU - NIE BĘDZIE PODAŻY. Psy rasowe, zdrowe, szczepione, bez problemów, można nabyć u profesjonalnych hodowców, zrzeszonych w Związku Kynologicznym. Pozdrawiam! Inspektor Okręgowy TOZ Diana Malinowska" TO SKANDAL!:angryy::angryy::angryy: -
Poszukuję Oszukanych Przez Fiolcio33 Lub Kulig10
marerka replied to marerka's topic in Pseudohodowle
Podnoszę, to dla mnie ważna sprawa. -
Poszukuję Oszukanych Przez Fiolcio33 Lub Kulig10
marerka replied to marerka's topic in Pseudohodowle
Ok, jeżeli tamat jest nie na miejscu, to proszę moderatora o przeniesienie... A w BURKU ZE WSI nie widzę absolutnie NIC złego, chcioałam tylko mniej - więcej "oddać" jego wygląd. Nie potrzebne te ataki...Bo baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo kocham Lamera, czy byłby 3 kg chihuahuą, czy 50 kg bernardynem...na kogo by wyrósł na tego by wyrósł, na pewno bym go nie oddała, i nie oddałam. Chodzi mi tui o faceta, który męczy zwierzęta i nabija ludzi w butelkę. Sadzę, że zwrot "Burek ze wsi" w tej sprawie to drobnostka. -
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Witam. Nazywam się Sylwia. Piszę do państwa z warszawy, wierząc, że Mi, Nam pomożecie…bo na władze państwowe to już liczyć nie możemy. Zacznę od siebie. Otóż w maju 2006 postanowiłam kupić sobie niewielkiego pieska. Po stracie poprzedniego psa, zależało mi, by następny był niewielkim przyjacielem…W domu włączyłam allegro, i zaczęłam szukać piesków. Trafiłam na sympatyczną aukcję, gdzie pan o Nicku FIOLCIO33 proponował 3-miesięcznego mieszańca chihuahy z ratlerkiem. Piesek w przyszłości nie miał ważyć więcej niż 3 kg. Ponieważ chciałam pieska wcześniej zobaczyć, nie skorzystałam z opcji KUP TERAZ ( i pewnie większość osób nie korzysta, gdyż nie chcą kupować „psa w worku”, co chroni sprzedawcę przed negatywnymi komentarzami). Zadzwoniłam do pana, okazało się, że nie musze przyjeżdżać, gdyż „przypadkowo” będzie w Warszawie. Spotkaliśmy się pod mostem Śląsko – Dąbrowskim. Pan w trybie natychmiastowym wręczył mi psa i zarządał 300zł, Piesio był wylękniony, malutki, a ja kupiłam go od razu…Czułam się zaskoczona całą sytuacją. Piesek ważył 1025 g. gdy poszłam z nim do weterynarza, okazało się, że jest panicznie zapchlony. Miał też książeczkę zdrowia tylko ze stemplami, bez naklejek od szczepionek… Miał długie pazury. Przez długi czas wymiotował po wszystkim co zjadł! A w stosunku do innych psów ZAWSZE wykazywał ogromną agresję. Nigdy nie położył się na plecy , jak to robią szczeniaki. Pies rósł, rósł…obecnie jest zwykłym burkiem ze wsi, waży 7 kg. Ma już na koncie pogryzienie człowieka, a sam skończył właśnie kurację antybiotykową po sparingu ze stafordem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Napisałam kiedyś o tym na forum dogomanii, tam mi ktoś napisał, że face jest znany, skupuje psy w Falenicy na giełdzie, albo wyłudza poprzez adopcje i przypisując im dziwne mieszanki, sprzedaje za duże pieniądze!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Napisała do mnie jedna dziewczyna, że kupiła od niego psa z parwowirozą.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jestem też w kontakcie z inną panią która dziś napisała do mnie tak :[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]„witam.ja tez kupiłam moją nele,w styczniu jako chihahua z yorkiem tak było napisane na aukcji ( kiedy ją kupowałam miała mieć trzy miesiące, okazało sie potem że była trzy tygodniowa).Kiedy ją przywiozłam do domu była bardzo zagłodzona i zapiziała, prawdemówiąc nie mogłam jej nakarmić przez trzy miesiące, na jedzenie żucała się jak dzikus.Zastanawiało mnie to że ona wcale nie piszczała do matki , zwykle szczeniaki przez kilka pierwszych nocy tak robia bo tensknią do matki, więc okazało się że ona prawie wcale nie była wychowywana przez suke.Mało tego po tygodniu wszysko zaczeło wychodzić na jaw, nela była chora na wrzodziejące zapalenie jelita, potem okazało się że ma bardzo chory układ moczowy, a do tego ma silną anemie, dotej pory jest bardzo delikatna często na coś choruje, łącznie wydałam już na nią w klinice ok. 1700 zł.Moja nela też była na początku bardzo agresywna, najpierw bardzo mnie gryzła po rękach, nie w celu zabawy tylko z bardzo wielką agresją, tego ja oduczyłam, nieraz jej się zdaża że z dużą agresją żuci się na jakiegoś psa.Inny i to bardzo wielki problem to że jest ona bardzo strachliwa, nieraz się tak mocno czegoś przestraszy że nie moge sobie z tym poradzić już kilka krotnie miała podawane środki uspakajające, ponieważ jak tak sie przestraszy to serce jej tak mocno wali , i dostaje rozwolnienia, a boji się naprawde banalnych żeczy, Np raz mi w domu upadła na podłoge blaszka do pieczenia i ona tak mocno się tego przestraszyła, że piszczała jak by ją ktoś ze skóry obdzierał.Myślę że musiała być tam bita.Ja też kontaktowałam się z tym człowiekiem, ale to jest jakiś czubek, .moja nela jest jakimś mieszańcem labradora, bo urosła mi do kolana i wygląda całkiem jak mini labrador.Ja cały czas obserwuje tego człowieka, on teraz wystawia psy pod innym nikiem kulig10, ostatnio miał psa ogolonego na łyso i wystawił go jako chinskiego grzywacza.ch ciałam go podać do sądu , ale nie podałam z tego względu że daleko mieszkam od warszawy 500 km, ale do głowy przyszedł mi inny pomysł, jak się nanim zemścić, mogli byśmy się wszyscy zebrać , bo pisało do mnie już kilka osób i podać sprawę do uwagi tvn, wiem że była tam już telewizja duńska, napewno uwaga by się tym zajeła, zwirzęta tam przetrzymywane sa w karygodnych warunkach, bite , głodzone, a mało tego chore i może jeszcze wściekłe, bo napewno ten człowiek ich nie szczepi wiem że jest tam ok.60 szt psów.”[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ile jeszcze osób oszuka ten człowiek? Jak dużo pieniędzy zarobi na nieszczęściu biednych stworzeń przetrzymywanych zapewne w nieludzkich warunkach!?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]PROSZĘ POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pozdrawiam[/SIZE][/FONT]
-
bylam dziś na komndzie, dostałam mandat 50zł, sprawa nie nadaje sie do sądu.
-
mia mia otóż w świecie psów, są równi i równiejsi, dlatego są wyszczególnione rasy zaliczane do grożnych, niebezpiecznych. Według mnie nie można porównywać ratlerka z bulterierem. Na tego pierwszego nawet nie ma odpowiedniego rozmiaru kagańca... Mój pies nigdy niekogo nie ugryzł, kocha dzieci, sama mam w domu 8-miesięcznego synka. A że jest mały, to czasem postraszy...Sądzę, że w przypadku nawalonego goscia, mogło być tak, że tamten go zaczepiał, a mój się wystraszyl, i go uszczypał... Czasem w zyciu bywają sytuacje, które wynikają ngle...Musiałam iść do tego banku, choć już wsiadałam do tramwaju...Zaznaczam, że kaganiec posiadam, w wózku, zakładam go w środkach komunikacji miejskiej.
-
byłam u weterynarza, na szczęście facet jest świetny, i w ogóle sprawę wyśmiał, bo po pierwsze szczepienie jest jzcze ważne 3 mies...tzn. ja mam czas 3 miesięcy, na to by zrobić szczepienie , gdy upływa rok od ostatniego. Po drugie pies do 10 kg. nie musi nosić kagańca, po 3 badanie alkomatem byłoby bardzo wskazane, i powinno być przeprowadzone, bo każdy wie, że zapach alkoholu drażni zwierzęta! Będę z Lamerem chodzić do weta na obserwację jeszcze ze 4 razy czy 5. luzik:)
-
Wspaniałą przygodę miałam dziś...wspaniałą. Mojego psa przywiązałam przed wejściem do banku, jest to niewielki 6 kg kundelek, podobny do pinczerka.Weszłam, wpłaciłam p[ieniądze na konto, wychodze, a tu policja i jakiś facet zachwiany od piwa, cały w krostach, taki hydraulik bezdzietny stoi..." To pani pies, on mnie ugryzł" i pokazuje rane na nodze...rankę wielkości małego paznokci, a pokazuje dziury w spodniach...od moli chyba...Ja z Antolkiem,moim 8 - miesięcznym synkiem, 18 godzina. A ten, że sprawę mi zakłada. policjanci po mojej stronie. Że po co to i na co komu...a Lamer malutki piesek...no to doszliśmy do ugody. Przemek (mój mąż)przywiózł książeczke szczepień...i 50 zł, których zarządał owy pan....Za spodnie z lumpexu za 5 zł. Okazało się, że szczepienie straciło ważność 9 dni temu!!! A ten " O to ja na ugode nie idę"To ja , że chcę go na alkomat, a dyżurny do policjantów przez krótkofalówkę, że pijanyu nie pijany nie ma nic do rzeczy.Pies bez kagańca i tyle. On miał świadka...Okazało się później, że moherowy beret to jego...mamunia. Społeczniara!!! I że on zgłasza to do sądu grodzkiego! Bo są kamery. No to ja do banku, i pytam ochrony, a kamery tego miejsca nie ujmują. Więc ja mówię, że jak dla mnie to naciągacze, pijak i stara baba(choć wiem, że lamer mógł go ugryźć , ale tematen musiał go zaczepić, bo wcześniej nikogo nie ugryzł, tylko warczałł). Stanęło na tym, że mój pies musi mieć kwarantannę. I jak się zgodzi weterynarz bym mogła dochodzić z nim, to super, bo jak mi go mają zamknąć na 3 ies, to ja tego nie przeżyję.Chyba wolę nie cytować tego co powiedziałam tej parce po odejściu policji, bo sama jestem w szoku. Nieszczęścia chodzą parami. Ciekawe czy facet zrobi obdukcję!?
-
piesek juz niepotrzebny - trzeba sie go pozbyc
marerka replied to julita104's topic in Wszystko o psach
mam głęboką nadzieję, że się nie powtórzy -
piesek juz niepotrzebny - trzeba sie go pozbyc
marerka replied to julita104's topic in Wszystko o psach
okazało się, że nie tylko ja otrzymałam takie wiadomości...I tak tych słów nie biorę do siebie, bo takowe do mnie nie trafiają, nie ten poziom.A CAŁĄ RESZTĘ SERDECZNIE POZDRAWIAM, I TRZYMAM KCIUKI ZA WSZYSTKIE PSIAKI -
piesek juz niepotrzebny - trzeba sie go pozbyc
marerka replied to julita104's topic in Wszystko o psach
Sama nigdy nie wymyśliłabym takich słów...ale to świadczy tylko o braku kultury osobistej tez dziewczyny. Grubo przesadziła życząc mojemu synkowi żeby zdechł...I to wszystko w imie jednego psa, którego nawet nie zna...ech...szkoda słów.... -
piesek juz niepotrzebny - trzeba sie go pozbyc
marerka replied to julita104's topic in Wszystko o psach
JESTEM, UCZESTNICZKĄ FORUM DOGOMANIA, I FORUM E-MAMA. DZIŚ RANO OTRZYMAŁAM OD NATALIA8310 NA PRIVA 3 WIADOMOSCI, KTÓREJ PRZEKRACZAJĄ GRANICE CZŁOWIECZEŃSTWA!!!: "tobie pewnie [B][COLOR=Red]***[/COLOR] [/B]z mordy bardziej niz temu psy kretynko!! a zeby ci ten bahor zdechł!! trzeba było nie robic bahora jak sie z teściowa mieszka! na własne mieszkanko nie ma pieniażków? [COLOR=Red][B]***[/B][/COLOR]! co to za życie!! porazka! umyj zęby śmierdzielu!!!" ODKRYŁAM, ŻE MM JESZCZE DWIE WIADOMOŚCI : "biedny jest jak tesiowej nie ma? daj numer do tesciowej to jak jej powiem to cie na zbity pysk z bahorem [COLOR=Red][B]***[/B]![/COLOR] bo zwierze wazniejsze od takiej kretynki nie czułej jak ty!!" I NA KONIEC CYNICZNY TEXT: "p.s. wybacz jak Cię uraziłam" W JEDNYM Z TEMATÓW, NEISTETY JUŻ ZAMKNIĘTYCH, NAPISAŁAM KILKA SŁOW NA TEMAT PSA MOJEJ TEŚCIOWEJ, I MOŻE ZABRZMIAŁO TO, JAKBYM MU KRZYWDĘ ROBIŁA...ALE PO PROSTU W TAKIE SŁOWA UBRAŁAM ME MYSLI. NIE KOCHAM TEGO PSA, NAWET NIE LUBIĘ, A DLA ZWIERZĄT ZROBIŁAM BARDZO, BARDZO DUŻO W ŻYCIU. NIEJEDNEGO URATOWAŁAM, UDZIELAŁAM SIĘ W WIELU AKCJACH, DZIAŁAM TEŻ NA FORUM DOGOMANII. KOCHAM PSY BARDZO. PIES TEŚCIOWEJ JEST WYJĄTKIEM. CZY TO ZŁE? JEDNAK NIGDY NIE ZROBIŁAM MU KRZYWDY. JEDNYNE CO, TO JAK WYCHODZI TEŚCIOWA Z DOMU, WTEDY KRZYCZĘ NA NIEGO, GDY SZCZEKA BEZ POWODU, A W TYM CZASIE ANTEK ŚPI. -
ja wkleić zdjęć nie potrafię, bo wkleiłabym mojego Lamerka, niech ktoś mi pomoże :)