Jump to content
Dogomania

daga_27

Members
  • Posts

    2254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daga_27

  1. a ja nie widze zadnych zdjec:placz:
  2. jak wstawiasz foty, to tez juz trzezwa jestes:eviltong:
  3. łódzka dobcia juz w hotelu:multi: tutaj jej watek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=54052&page=17[/URL]
  4. Karol, zalizajka a raczej zalizajke przywiozlam dzisiaj z Poznania:evil_lol:
  5. jak jemu uszy lataja jak szczeka hihi:loveu: czemu ja nie mam domu z ogrodem?:shake:
  6. tu sa fotki z pociagu Fotki z szalenstw na dworzu wstawi wieczorem dzodzo:-) [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/379f0e49afd3291d.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1e39970550757903.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/67f7dde8eb55a8f9.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6e0d1d6e55bf2bab.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f190138de189f48b.html[/URL] i piekny usmiech dla cioteczek hihi:evil_lol: [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d6b88ac8474a5333.html[/URL]
  7. czy byl ktos na spotkaniu przedadopcyjnym w Warszawie? Do gory Fuksiu!
  8. dziewczynka jest juz w hotelu!:multi: jest przekochana, przeslodka, przecalusna. tylko jedyny problem, to chodzenie na smyczy:mad: ciagnie jak szalona. prawie rece mi z zawiasow wystawila:evil_lol: ale i tak Ricza, ktory jest u Oleny nie przebije. zanim to latalam jak balon na sznurku:diabloti: Kora swietnie jedzie w samochodzie. jest grzeczniutka, ze ma sie wrazenie, ze jej wcale nie ma. w pociagu tez ladnie lezala. niestety jeszcze jej nie wykapalam, bo sie wczoraj upilysmy i nie bylo mozliwosci:oops: jutro przyprowadze ja do domu i wypiore:lol: ma tony łupiezu na sobie. dziewczynke, trzeba koniecznie odpchlic i odrobaczyc. przydala by sie tez wizyta kontrolna u weta. wiec prosimy o wsparcie finansowe. dobrze by tez bylo ja wysterylizowac, ale w tej chwili nas nie stac. a wybredna jest:mad: mialam dla niej rozne smakolyki. ale najpbardziej przypdaly jej do gustu czekoladowe dropsy. z rozpedu brala do plapki wszystko ale potem wystawiala jezyk i czekala az jej to cos z jezorka zdejme:evil_lol: pol pociagu chyba slyszalo moj smiech:cool3: fotki pozniej:oops:
  9. jest forum dobkowe! poprosze dzodzo by zrobila cegielki na allegro. do gory kochana!
  10. [quote name='Hund'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=50051&highlight=%C5%BBabcia"][IMG]http://jemakra.sileman.net.pl/dogo/zywie1.jpg[/IMG][/URL] Słuchaj skoro uważasz mnie za osobę mało rozwiniętą i mało elokwentną to proszę zmień wątek. :)[/quote]to wlasnie chyba Ty mnie za taka uwazasz. do tej pory jakos wydawalo sie, ze wszystko rozumiesz i ani razu nie wspomnialas, ze mam cos pisac wiecej na dogo bo to co pisze jest lakoniczne. a jak juz poszlo cos nietak i to nie z mojej winy, to teraz sie ode mnie odwrocic i obsmarowywac mi dupe. i za co? za to, ze znalazlam psu dom w krotkim czasie, a co sie Wam nie udalo przez rok??
  11. no i Ola napisz co powiedziala Tobie p. kierownik, bo teraz to takie zaslanianie ze cos powiedziala ale nie powiem co jest smieszne. bo moze nic nie powiedziala a sie tak zaslaniasz? a jesli cos powiedziala, to chetnie z nia to omowie. lubie sprawy jasne i klarowne a nie metne i bez wyrazu ;-)
  12. [quote name='Hund'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=50051&highlight=%C5%BBabcia"][IMG]http://jemakra.sileman.net.pl/dogo/zywie1.jpg[/IMG][/URL] A transportu szukałyśmy dopiero od dzisiaj gdyż z lakonicznych postów dagi dzisiaj dopiero można było cokolwiek się dowiedzieć. Jestem po rozmowie z panią kierownik. zachowam dla siebie to co powiedziała bo nie ma sensu pisać :)[/quote] niee no teraz to jest przegiecie. ja w odroznieniu od Was jestem osoba bardzo konkretna i jesli raz powiem ze psa z Poznania moge zabrac, to wydaje mi sie, ze nie musze powtarzac!! i lepiej pisac malo i konkretnie a nie rozpisywac sie o *******ach, ktore do niczego nie prowadza. a do tego jesli nie potrafisz zrozumiec co sie mowi Tobie przez telefon i potrzebujesz jeszcze rozpiski na dogo, to wspolczuje.
  13. [quote name='_bubu_']dziękujemy Ci daga z wszystko, skoro sprawa jest nieaktualna, to proszę nie roztrząsaj tego tematu już w tym wątku tylko po to żeby sobie ulżyć. Szukamy nowego domu![/quote] no zalamujesz mnie teraz. czy ja cos roztrzasam, zeby sobie ulzyc?? nie widzisz, ze zlamalam swoje zasady i jednak zadzwonilam, bo zalezy mi na psie? i dobrze, ze to zrobilam bo teraz mam pewnosc, ze w niczym nie zawinilam.
  14. no wiec tak.....zadzwonilam do p.kierownik i sie okazuje ze Ola powiedzial p. kierownik, ze jestem juz po kontroli bo niby ja tak jej przekazalam. p. kierownik dowiedziala sie w OTOZ-ie ze wybieraja sie do mnie dopiero w poniedzialek. i tak ustalila z pania prezes. wiec dla niej bylo to juz klamstwo i podejrzana sprawa. i dlatego pies zostanie wydany do mnie dopiero po kontroli OTOZ-u. No i p. kierownik powiedziala, ze dopiero dzisiaj wieczorem dowiedziala sie, ze pies ma do mnie jutro jechac. a transport jest kombinowany i sprawa nagrywana od kilku dni. wiec ten łacznik cos sie za bardzo nie staral. wiec po tym co uslyszalam, dziekuje bardzo za wspolprace. zeby bylo jasne, to powiedzialam p. kierownik, ze w tym momencie sprawa przestaje byc praktycznie aktualna bo psow jest wiele, ktore czekaja na szanse.
  15. [quote name='_bubu_']w sprawie dagi napisałam wszystko co mogłam, reszta zależy od niej. Ale widze że razcej na nią juz nie możemy liczyć. Szkoda tylko że to psy na tym ucierpią i przyszłe adopcje stają pod znakiem zapytania przez tą sytuacje.[/quote]taaa teraz ze mnie zrobcie niewiadomo co. ja ze swojej strony dotrzymalam wszystkich obietnic. zrobilam wszystko czego sie podjelam. a na przyszlosc to chyba kazda taka rozmowe telefoniczta, to bede nagrywala. i mozecie sobie darowac sugerowanie, ze to przeze mnie adopcje moga byc wstrzymane, czy moga byc jakies inne problemy. mnie to niestety nie wzrusza. to ja czuje sie poszkodowana w tej sprawie. i kultura by wymagala, zeby w takiej sytuacji to kierowniczka do mnie zadzwonila. nr telefonu do mnie ma. z mojej strony to wszystko na ten temat.
  16. nie po to wydaje swoje pieniadze na telefony, by mnie pozniej ktos olewal. dzisiaj zadzwonie a jutro sprawa sie powtorzy. ja naprawde nie mam czasu na takie gierki pani kierowniczki. dla mnie jest osoba nieodpowiedzialna i nie mam zamiaru kolejny raz sie z nia kontaktowac. i nie dosc tego, ze sasiadom psa nie przywioze, to odmowilam 2 innym, bo mialam "zaklepana" Sonie
  17. no schronisko woli, zeby pies siedzial w klatce metr na metr. i schronisko zasad nie nagina a mnie na innym watku psa z tego schroniska do tego namawiaja.
  18. [quote name='beamicha']Daga jak można iść do sąsiadów jak jesteś w ok. Poznania a oni są w Tczewie[/quote] a kto powiedzial, ze ja jestem teraz w Poznaiu???? czytasz uwaznie ten watek?? chyba niebardzo:roll:
  19. po to ustalam sobie zasady by ich przestrzegac. do tego czuje sie potraktowana niepowaznie. postawcie sie tez w mojej sytuacji.
  20. nie rozmawialam i juz z nia rozmawiac nie bede. jesli raz ktos robi z "geby...." to ja juz nie mam o czym rozmawiac. no niestety. takie mam zasady. ide do sasiadow powiedziec, ze psa nie bedzie.
  21. moja kochana....rozmowa z kierowniczka byla taka, ze TOZ zrobi kontrole przedadopcyjana albo poadopcyjna. ja mowilam, ze bede tylko dostepna na kontrole do piatku, bo w sobote jade do Poznania i ze moge ja stamtad zabrac jesli uda sie zalatwic transport do tego miejsca. i sie na to zgodzila i pytala czy damy rade zalatwic ten transport. teraz to ja calkiem tej osoby nie moge zrozumiec. to jej powinno zalezec na tym by psa wyadoptowac. psow w potrzebie jest mnustwo wiec znalezc innego nie bedzie problemu. dodam jeszcze, ze p. kierowniczka wiedziala, ze jade do schroniska w Sopocie po dobermana i miala tam na mnie czekac umowa adopcyjna dla Soni, ktora mialam podpisac jesli TOZ do mnie nie dotrze. umowy nie bylo! ja nie nawalilam!
  22. zobaczcie ile ludzi musi byc zaangazowanych by jednego psa wyciagnac:crazyeye:
  23. podniose chlopcow, bo tylko tyle moge niestety :-(
×
×
  • Create New...