-
Posts
5782 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by grazyna9915
-
[quote name='AgaG']Może próbuj bardzo małe ilości zmiksowane do strzykawki i na pyszczek dać, czasem wtedy oblizują i coś zjadają. .Ania. ma w tym doświadczenie, bo pigwa też nie chciała jesc.[/quote] Lodzia podawała jej małe kawałki mięska, ale nie chciała jeść. Niestety Lodzia boi się ją już karmić na siłę, żeby się nie szarpała. Podobno po zabiegu może dojść do takiej sytuacji. Uprzedzali nas o tym. Dlatego prawdopodobnie dzisiaj będzie miała podaną kroplówkę.
-
[quote name='da-NUTKA']A chcesz jeszcze bardziej??????????? :evil_lol: Mam samochód z klimą, reflektujesz? Tylko pokażesz drogę, bo nie wiem gdzie jest klinika? Danka[/quote] :crazyeye: To już chyba byłoby nadużycie, ale gdybyś tylko miała ochotę to nie ukrywam, że było by super :lol: Mój Tico nie ma klimy, a ja nowego prawka więc zawsze trochę ryzykuję. Jak by co drogę pokażę i za benzynę zwrócę.
-
A to miała Azulka wycinane, może ktoś się zna na tych zdjęciach w odróżnieniu ode mnie. To podobno ta ciemna plama. Acha nie wiem czy 22:41 oznacza godzinę, ale jeżeli tak to mają tam nieustawiony zegar bo napewno nie byłyśmy tam tak późno. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/9278/zdjcieusgazyla5.jpg[/IMG][/URL]
-
Azula jednak lubi nas martwić, nie chce jeść. Cały czas śpi i myślę, że to dobrze. Ale żeby odmówić kurczaczka? Jak tak dalej pójdzie to jeszcze dzisiaj dostanie kroplówkę. Niestety najbardziej się boję samej jazdy samochodem, Aza to źle znosi, a upał jest męczący. Pojedziemy do Katowic dopiero o 18.00, ale wtedy też jest gorąco.
-
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
grazyna9915 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Poczekaj Wandzia już jutro będą się po niego ustawiać kolejki -
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
grazyna9915 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Aga ja jestem cały czas pod wrażeniem Twojej osoby. Wygłaskaj ode mnie wszystkie psiaki, a Hugo daj jeszcze ode mnie delikatnego pstryczka w nos.:evil_lol: -
Nie ma idealnej umowy adopcyjnej. Nawet najlepsza umowa nie zabezpieczy nas przed nieodpowiedzialnymi osobami. Niestety czasami tak jest, że ktoś sprawia dobre wrażenie, a potem to już szkoda mówić. Każdą umowę adopcyjną jaką masz musisz traktować w sposób uniwersalny i w jednej będziesz, kładła nacisk na odpowiednią dietę, a przy innym psie na konieczność sterylizacji. Niektórzy nie podpisują umów adopcyjnych tylko coś w rodzaju umowy użyczenia, czyli piesek pozostaje przez cały czas twoją własnością, dzięki czemu w każdej chwili możesz go zabrać. Za nim podejmniesz jakąś decyzję postaw na swoim i umów się na spacer, dzięki temu będziesz mogła ocenić relacje między opiekunką i psem, oraz - w miarę możliwości - sprawdzić stan fizyczny pieska.
-
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
grazyna9915 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Tak niewiele trzeba by z zabiedzonej istotki zrobić piękną psinkę. SUPER!!! -
Aza już w domu, ale całą drogą płakała. Dzisiaj nie dostanie jeszcze nic do jedzenia tylko woda, a jutro coś delikatnego. Jutro jedziemy z nią jeszcze raz, lekarze muszą ją zobaczyć i w razie czego, gdyby odmówiła jedzenia będą podawać jej kroplówkę. Na razie rachunek wyniósł 348,00 za zabieg USG, EKG i nie wiem jeszcze za co. Do tego 22,00 zielone ubranko. Oczywiście na tym nie koniec, jeszcze kilka wizyt, zastrzyków, tabletek. Najdroższe są tabletki na serce, ale chyba dopiero w poniedziałek będę wiedziała wszystko. Kciuków jeszcze nie puszczajcie!
-
Wandul serdecznie Cię przepraszam, ale na razie nie mogę dołożyć się finansowo, gdyż sama cierpię na brak kasy i nie za bardzo mam z czego już leczyć zwierzyniec, ale obiecuję, że jak się chociaż trochę u mnie poprawi to się dorzucę.
-
[quote name='AgaG']napisz pw. do mar. gajko albo zadzwoń do niej. na wątku malamutów z Krakowa jest jej numer. :lol:[/quote] Aga posłuchałam Ciebie i się udało, powiedzieli, że jak będę miała wszystkie dane to będą ją umieszczać na allegro. Więc moi kochani jeżeli możecie nas wspomóc to będzie można zrobić to na dwa sposoby: 1) wykupując cegiełki na allegro (od niedzieli) pieniążki będą przechodzić przez fundację która przychyliła się do naszej prośby i pomoże w zbieraniu finansów na rzecz Azy. 2) lub wpłacając pieniążki na poniższy nr konta. Konto jest tzw moim kontem osobistym, które założyłam jakieś dwa miesiące temu w celu zbierania na nim wyłącznie pieniędzy na rzecz potrzebujących zwierzaków. GRAŻYNA ADAMCZYK ul. Bacha 5/19 43-100 Tychy bank Millenium S.A 56-1160-2202-0000-0000-7450-0355 Z góry Wszystkim dziękuję i najbardziej proszę o trzymanie kciuków.
-
Już po operacji. Nie była łatwa, Aza przestała dwa razy oddychać, ale lekarze ją z tego wyprowadzili. Kiedy dzwoniłam o godz.14.00 i nalegałam na informację, Doktor Czogała powiedział "No i co się stało? Azunia właśnie leży, podnosi już główkę i patrzy na mnie swoimi pięknymi oczyma." Powiem szczerze, że to trochę ponad moje siły, starałam się udawać twardą przy rozklejającej się Lodzi, ale ....... Z Azą byliśmy na miejscu 15 minut po 8.00. Tam nią szybko się zajęto. Badanie USG, EKG, zakładanie wenflona, golenie itp. Serduszko miało zdecydowanie lepsze skurcze (to efekt, lepszych i droższych tabletek), ale czegoś tam było też zamało, ale nie wiem już czego. Z Azy możecie być dumni, jest strasznie grzeczna, można jej zrobić dosłownie wszystko. Bez problemu pozwoliła sobie na wszystkie zabiegi lekarskie i fryzjerskie. Lekarze ją bardzo chwalili. Już po 9.00 Aze nam zabrano i kazano jechać do domu. Posiedziałyśmy trochę przed weterynarzem i musiałyśmy się jednak wrócić i dopytać czy wszystko jest ok. Powiedzieli, że jest ok i wygonili nas mówiąc na odchodnym by nie ryczeć. Kazano nam czekać na telefon i powiedziano, że na pewno przed pierwszą jej nie wydadzą. Czekałyśmy, czekałyśmy, aż w końcu o 14.00 zadzwoniłyśmy i powiedziano nam, że nie wydadzą ją wcześniej niż przed 19.00 bo wybudzenie, bo to starszy piesek, bo jeszcze kroplówka itp. itd. Więc czekamy dalej. Trzymajcie kciuki.
-
Będąc we wtoreku z Azą u weterynarza . Doktor chciał się umówić na zabieg już na następny dzień. Oczywiście przeraziło mnie to z dwóch powodów. Chodziło o stan zdrowia Azy i oto, że ja w tym miesiącu spukałam się już na max i nie miałabym jak za to zapłacić. Weterynarz stwierdził, że jakoś się dogadamy, że najwyżej w piątek jakaś wpłata, a resztę wpłaci się potem.
-
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
grazyna9915 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaG']ma ponad 1, 5 metra:lol::lol: -jest co głaskać.[/quote] Nie potrzebujesz pomocy w głaskaniu:evil_lol: