Jump to content
Dogomania

grazyna9915

Members
  • Posts

    5782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by grazyna9915

  1. Dabrowka wiem, że na dogo organizowane są zrzutki. (Aza też skorzystała), ale jak opiekujesz się psiakiem to chcesz by cię na niego było stać. Po drugie wiem, że ja miałam na początku tylko jednego własnego psa, potem zdecydowałam się na tymczas na drugiego w pewnym momencie było ich cztery. Kotów na początku miałam dwa, a w pewnym momencie piętnaście. Na to wszystko było potrzeba niespełna pół roku i w mieszkaniu robisz schronisko, to nie jest dobre ani dla ludzi, ani dla zwierząt. Po prostu brakuje sił (tym bardziej, że te zwierzęta są z reguły chore) i kasiory. Proszenie o kasę jest naprawdę krępujące, choć wiem, że to dla psiaka czy kociaka.
  2. O Azulanie spróbuję się dowiedzieć czegoś więcej, ale ponieważ jestem uziemiona w domu z powodu kociąt, to może to trochę potrwać. Jak będę wiedziała ciutkę więcej napewno założę mu wątek.
  3. Azulan jest wielkości Azy, czyli taki do kolan. Jak długo w schronisku? Jeszcze nie wiem, ale to faktycznie może być syn Azy.Osiem lat temu schronisko nie miało tyle miejsca by oddzielać suczki od psów. Nie było tam boksów i wogóle bieda tam aż piszczała. Podobno wtedy nie było to finansowane przez miasto. Teraz schronisko wybudowało miasto, są boksy, a sunie są systematycznie sterylizowane.
  4. [quote name='AgaG']Azulan ma różowe pazurki tak jak Kasnowa. Tak to syn Azy i siostrzeniec Kasanowy:loveu: :loveu: :loveu:[/quote] No właśnie:cool3:
  5. [quote name='AgaG']na zdjęcia Azula - bardzo czekamy. :lol:[/quote] oto Azulan [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img455.imageshack.us/img455/9534/azulan25je.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6202/azulan15uv.jpg[/IMG][/URL] No i jak myślicie jest to syn Azy czy nie. Azulana poznałam w tym samym dniu co Aze i on też został mi przedstawiony jako tzw. trudny przypadek. Najbardziej zmarwił mnie fakt, że widząc go parę tygodni później byłam trochę przerażona, bo strasznie schudł. Koledzy z klatki go strasznie szkubali więc został przeniesiony do innego boksu, ale widzę, że przenoszą go co chwilę gdzie się tylko da, żeby był akceptowany i mógł się najeść. Niestety trudno znaleźć takie miejsce w przepełnionym schronisku.
  6. Dabrowka tam są cztery psy i kilka kotów. No i jeszcze klika ludziów. Roboty przy tym co niemiara, ale najgorsze to brak kasy i z tego powodu trzeba powiedzieć czasem nie. Jeżeli dochodzi do tego, że nie stać Cię na szczepienia bądź na karmę to już lepiej odpuścić i zadbać o to co się ma. Ale ja też cieszę się, że Aza będzie blisko mnie.
  7. Azy trudno nie pokochać. To ja byłam tą wredotą która tłumaczyła zawsze Lodzi, że oddając Azę będzie mogła zrobić miejsce dla innego psiaka i innemu będzie mogła pomóc. Tłumaczyłam, tłumaczyłam, ale jak sama wydałam niespodziewanie schroniskową Perełkę, która była u mnie dość długo na tymczasie to całą powrotną drogę ryczałam, a mój Grzecho mówi że nie wiem czy dobrze zrobiliśmy. Zrobiliśmy dobrze, weźmiemy następnego psa z tyskiego schroniska, ale domek tymczasowy to najgorsza rzecz na świecie, a za Perełką strasznie, strasznie tęsknię
  8. Przepraszam za brak szybkiej informacji w tej chwii mam szpital w domu więc nie mogę być codziennie na dogo. Jeżeli chodzi o Azę to narazie dobre wieści. Panna przytyła 2,7kg i waży już 13,5kg, a nie 10,8kg. Serduszko wyrównało swoją pracę, ale tabletki na serce to już Aza będzie brała do końca życia. Jeżeli chodzi o inne wieści to nie ma już ani dobrych, ani złych. Weterynarz powiedział, że na razie mam Wam nic nie mówić bo diagnozę trzeba potwierdzić więc bardzo Was proszę poczekajcie do wtorku. Wtedy będzie ponowne badani USG i będziemy wiedzieć więcej. A teraz najaważniejsze. Aza zostaje u Lodzi na zawsze. Lodzia już nie chce słyszeć ode mnie o oddaniu Azy, a wszystko to przez weterynarza który dodał tą swoją kropkę nad i. Powiedział, że Aza źle zniesie rozłąkę i niewskazane jest ją gdziekowiek oddawać, a z kotami które dokuczały Azie trzeba zrobić porządek. Czyli wysterylizować. Lodzia stwierdziła, że ona może by i jakoś sobie z tą rozłąką poradziła (nie wierzę), ale Azy już nie będzie na nic narażać. Więc tracimy domek tymczasowy, ale w sumie zyskujemy stały. Więc moi drodzy zostaje mi tylk WAM serdecznie podziękować, jesteście wspaniali i niepowtarzalni. Wykonujecie wspaniałą pracę i jesteście super zorganizowanii. Jesteście niezasąpieni. DUŻE DZIĘKUJĘ!!!!! Mam też nadzięję, że Wasza praca nie pójdzie na marne, że ktoś odpowie na te liczne apele i inny piesek znajdzie dom. Może to będzie ośmioletni wychudzony Azulan (podejrzewam, że syn Azy), a może inny piesek. Wiem że ta Wasza praca musi się opłacić choć już się opłaciła, bo czy nie z tego powodu znalazła dom KŁA. Moi drodzy jeszcze raz serdecznie WAM dziękuję i proszę Was nie zapominajcie o Azie, bądźcie z nami. Z wami jest po prostu raźniej. I jeszcze jedno, Danusi przekazałaś na konto Azy 150,00 zł. Pieniążki te trzymałam, aż do tej pory i opłaciłam z nich ostatnią wizytę. Za wizytę i badania USG zapłaciłam 65,00 zł. a za lekarstwa 11,25 zł. Pozostą część zostawię do kolejnej wizyty. Jeżeli coś zostanie to przekażę pozostałe pieniążki w zależności od potrzeby, albo na zabieg, albo na nową karmę. Chyba, że masz inne wskazówki. Aga pytałam się weterynarza o tą karmę co mówiłaś, ale na razie z jej zakupem mam się wstrzymać, aż do kolejnej wizyty, wtedy będziemy wiedzieli więcej i trafniej będzie można dobrać odpowiednią karmę. Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękuję i proszę was nie opuszczajcie nas.
  9. ********************************************************
  10. [quote name='wandul 66']Grażynko , to jest nas więcej , takich miłosniczek ludzi . A Ty pewno w drodze do WARSZAWY ? Jedż ostroznie i nie w bialych spodniach , wiesz ile na takiej długiej trasie można spotkać zwierząt , radze tylko , nie wciskaj do auta przygodnie napotkanego dzika , bo z tymi różnie bywa , uważaj też na zwiezta typu AUTOSTOPOWICZ:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Tym razem założyłam ciemne jeansy, ale znowu nie trafiłam bo skwar taki się lał z nieba, że ugotowałam się na twardo :angryy: . No ale chyba się opłaciło trochę pomęczyć. Dajcie pilnie znać co słychać w bytomskim schronisku.
  11. Umowa adopcyjna to podstawa, ale bardzo mi brakuje Grupy Zaufanych Ludzi którzy mogliby chodzić na kontrole poadopcyjne. Tzn. psiaki podróżują po całej polsce i trudno z jednego krańca kraju jechać na drugi by sprawdzić jak się miewa piesek. Dobrze by było mieć zaufane osoby które mogłyby to robić w naszym imieniu.
  12. ********************************************************
  13. [quote name='Mona4']doszly 3 maluszki,2tygryski i laciatek- kociczki[/quote] Brak mi słów. Ludzie są beznadziejni. Dzisiaj interweniowałam w sprawie kotów. Właściel przeprowadził się na mniejsze mieszkanie, a koty z własnego domu przeniósł na ................. duszny strych.:angryy: :angryy: :angryy: Stwierdził, że ma za małe mieszkanie na cztery koty. Pewno ja je miałam wziąć do siebie bo mam ich tylko 13 i aż dwa pokoje. NIE CIERPIĘ LUDZI PO ZA WAMI
  14. Pani kierownik to naprawdę sympatyczna osoba, myślę że można z nią dojść do porozumienia.
  15. Dziękujemy serdecznie. Muszę WAM powiedzieć, że Lodzia była pod wielkim wrażeniem tego co tu wyprawiacie. Zakręciła się jej łezka w oku (i to nie jedna). Na dodatek udało się WAM wlać w nią trochę optymizmu. JESTEŚCIE NIESAMOWICI!!!!!!!!!
  16. Wandzia myślę, że nie trzeba się poddawać i trzeba z panią kierownik poprostu porozmawiać. Myślę, że należy jej zaproponować ten system o którym rozmawiałyśmy, czyli przedstawianie piesków z konkretnych boksów. W tedy prędzej będzie można się zorientować. Przy zdjęciu powinien być opis pieska np.: wiek, płeć, charakter itp. Jednocześnie można by nie podawać nr tel. schroniska, a tylko nr tel wolontariuszki. Strona schroniska to dobry pomysł, ale nie załatwia sprawy im więcej źródeł wiedzy na temat piesków z Bytomia, tym szerszy będzie oddzew.
  17. [CENTER]Właśnie obok mnie jest Lodzia i chciała Wam przekazać kilka słów: [I][SIZE=3][COLOR=blue]"Chciałam Wam serdecznie podziękować, za to że myślicie o nas.:lol: [/COLOR][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][COLOR=blue]Jest to bardzo ważne i miłe.:loveu: [/COLOR][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][COLOR=blue]Jestem pod wielkim wrażeniem, że jest tyle wspaniałych wrażliwych ludzi. Będąc w domu nie widzi się tego wszystkiego co robicie.:oops: [/COLOR][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][COLOR=blue]Ta Wasza miłość do zwierząt jest wspaniała i zaraźliwa.:lol: [/COLOR][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][COLOR=blue]Oddziaływuje wzajemnie.:loveu: [/COLOR][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][COLOR=blue]Serdecznie, serdecznie POZDRAWIAM"[/COLOR][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][COLOR=blue]Lodzia[/COLOR][/SIZE][/I] :Dog_run:[/CENTER]
  18. Jeszcze dzisiaj po 10.00 przyjdzie do mnie opiekunka Azy Lodzia i pierwszy raz zobaczy co się tutaj dzieje.
  19. [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us]"][/URL]
  20. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img285.imageshack.us/img285/8345/schroniskobytom300in8ad.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img129.imageshack.us/img129/4672/schroniskobytom304in0pg.jpg[/IMG][/URL]
  21. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img285.imageshack.us/img285/8694/schroniskobytom293in6km.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img285.imageshack.us/img285/7463/schroniskobytom294in7ji.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...