Śmieszek od dwóch lat przebywa w schronisku w Milanówku...
To staruszek, ślepnie, oczy zaczynają pokrywać się bielmem, prawdopodobnie za kilka miesięcy nie będzie widział już nic. Ma charakterystyczne dla niewidomych psów ruchy, ciekawość wyraża przez nadstawianie uszu i przechylanie słodko głowy...
Od dwóch miesięcy ma biegunkę, na spacerach cały czas chodzi "garbaty":oops: w schronisku mówią, że dostaje proszki ale na badania nie ma pieniędzy. Nie wiem ...
Nie wygląda na to, by cierpiał. W boksie jest wesoły, ciekawski, towarzyski, cieszy się z głaskanka. Ale od razu po wypuszczeniu stara się zrobić koopkę, co mu jednak nie wychodzi:shake:
Śmieszek szuka raczej domu z ogrodem, ze względu na wiek chodzi powoli i ciężko, łapki mu się wykrzywiają i rozjeżdżają...
On byłby naprawdę wspaniałym przyjacielem...
Toleruje suczki.
Pomóżmy mu, ma taki uśmiechnięty, śliczny pysio...