Jump to content
Dogomania

pidzej

Members
  • Posts

    4163
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pidzej

  1. To ja zaproszę do działu Psy w potrzebie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=28[/URL]
  2. Nadja czemu nie założysz mu wątku? z tego co piszesz to bezdomny pies, tak? ktoś odwiedzi Jagę? Masza wyjechała czy tylko nie ma dostępu do neta?
  3. Pani Maksa mówiła, że Koperek będzie z nią w kontakcie (tzn. nie powiedziała Koperek;) ) dlatego czekam na nią niecierpliwie, czy już dzwoniła, czy coś... Aaa- za bilety wyszło 175 zł- wkleję- a ja dostałam 140. xxxx52, czyli osoba pośrednicząca w sprawie domku tymczasowego dla suni którą wiozłam do Poznania- zaproponowała dopłacić te 35 zł :) - wpłaci na AFN na hotel lubelskiej Jagi. Więc jesteśmy kwita ;)
  4. a to- [QUOTE][SIZE=1][FONT=Arial][B][COLOR=#0000ff]SZCZECIN - Moryn[/COLOR][/B] [B][I][COLOR=#008000]Greven[/COLOR][/I][/B][/FONT][/SIZE] [COLOR=#008000][FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1][I][B]fundacja ProEquo[/B][/I][/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1][B]kom 0 502 309 385 kontakt preferowany[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1][B][COLOR=#ff0000]NET[/COLOR] roznie[/B] raz codziennie, raz sporadycznie[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1][COLOR=#ff0000]DT [/COLOR]- fundacja może przyjąć psy / koty / konie / inne zwierzęta na [B]dom tymczasowy [/B](mile widziani sponsorzy)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1][COLOR=#ff0000][B]DOM STALY[/B] -[/COLOR] [B]na stałe[/B], jeżeli zwierzęta mają zapewnionych opiekunów finansowych [/SIZE][/FONT] [/QUOTE] ?
  5. przejrzałam wątek od początku po trochu... bardzo się cieszę, że wreszcie znalazł dom i że mogłam go poznać... Koperek, jeśli pani zgodziłaby się za jakiś czas na wizytę poadopcyjną to wiesz...:helo:
  6. uff, jak dobrze że Maksio już w swoim domu...mam nadzieję, ze wszystko będzie dobrze. Koperek, zadzwonisz jutro?:loveu:
  7. Przywitała się, poklepała Maksia i jus. Poprzednio miała dwa rasowe wilczarze irlandzkie, ktore podobno dawały jej tyle miłości, że ona teraz chce się zrewanżować jakiejś bidzie- Maksiowi:loveu: ale wiecie... z pyszczka Maks na żywo i Maks z pierwszych zdjęć tego tematu to jak dwa różne psy. Tylko nosy takie same:crazyeye: a. mam jego kolczatkę, smycz i kaganiec. pani przyniosła swoje.
  8. suczka dostarczona a jaka grzeczna całą drogę spała na kolanach. Śliczna, mała, młoda, szybko znajdzie domek.
  9. [B]Max dostarczony w całości do nowej pani:multi:[/B] Miejsca dla nas oczywiście nie było, ludzi tyyyyyyyyle, posiedzieliśmy na korytarzu, ale ludzie chodzili w ta i spowrotem (jakby było po co...), myślałam, że w Warsie nam pozwolą gdzieś w kąciku usiąść, ale niestety. Dlatego też 2,5 h Max leżał, a ja stałam w tym no....przejściu..? tam, gdzie ciągle otwierają się te głośne drzwi i jest zimno, przy toalecie. Nic lepszego nie znalazłam. Swojej miejscówki nawet nie szukałam, bo nie umiem się z ludźmi kłócić. Podróż męcząca, ale nie znowu taka długa, Maksio prócz początkowego stresu bardzo grzeczny. Chwile grozy przeżyłam już w Warszawie, jak wszyscy wysiedli z pociągu, a Max postanowił zostać;) potraktowałam go ciut brutalnie, siłą trzeba było wyciągać, na peronie łapy mu się rozjechały, uderzył w dziewczynkę, której rodzice baaardzo mnie skrzyczeli, potem peron obsiusiany no i schody... ruchome- no way, więc nowa pani Maksa przyszła do mnie, pomóc w ciągnięciu go na dół...biedak... chyba mnie już nie lubi...piszczał strasznie ze strachu, ale udało się. Pani bardzo miła. Dostałam 100 zł od La_pegazy i 40 zł od Enii. Razem wyszło coś ok. 180 zł, ale już jutro poskanuję bilety i wkleję, żeby nie było, dziś już padam a mój pies domaga się zabawy... ale się rozpisałam:eviltong:
  10. Tak. Jutro o 11.17 odbieram Maksa. W Warszawie będziemy 15.35. Mam nadzieję że wszystko się uda. Trzymajcie kciuki, żebym nie zaspała, wszędzie trafiła i nigdzie się nie spóźniła, bo różnie to ze mną bywa;)
  11. [QUOTE]Ale przyznam, że wygoda jest spora [/QUOTE] a ja mam właśnie na odwrót, jak go wyjmuję czegoś mi brakuje, jest mi niewygodnie wręcz;/ mam go już prawie trzy lata...
  12. [QUOTE]Pidzej, a co Ty tam tak miętolisz? :lol: [/QUOTE] no właśnie NIC, i trzeb to NIC zasłonić:eviltong: [QUOTE]Chorowałam kiedyś straszliwie na takiego kolczyka w wardze jak Twój :loveu:[/QUOTE] a ja choruję teraz na jego pozbycie się, ale jestem tak przyzwyczajona że najdłużej wytrzymuję bez niego dzień... poza tym będzie dziurka, a po dziurce mała blizna no i jestem w kropce...
  13. kierowniczka powiedziała, że "leki dostaje, ale nic nie pomagają".
  14. [QUOTE]szmaja - co w takim razie z panem z Poznania?[/QUOTE] na 99.9% jadę jutro po niego do Poznania. kwestia dogadania szczegółów.
  15. :cool2: prosę ją wygłaskać,wybiegać i w ogóle!!!
  16. Tak.. nie wiem co mu strzeliło, ale nagle zapragnął się przytulać i dawać łapę... ma okropne rozwolnienie:-(
  17. dziś nie załapały się na spacer, bo na wybiegu przy ich boksie puszczone były psy, a miałyśmy mało czasu. szukają domku...
  18. [QUOTE] Sunia znalazla kilkudniowe schronienie u starszych ludzi w tym bloku gdzie ją znalazlam na trawniku, państwo zgodzili sie dać jej domek na jakiś czas, ale musimy sie spieszyć, bo to dwoje ludzi w podeszlym wieku i sprawni tez juz nie są........ a malutka jest w domku grzeczna i umie sie zachować..... [/QUOTE] a ciąża? można ją jakoś potwierdzić/wykluczyć? i ew. sterylka...
×
×
  • Create New...