pidzej
Members-
Posts
4163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pidzej
-
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
pidzej replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Przestraszyłam się tytułu, ale widzę że sytuacja już opanowana... Jagulec nie szalej.... a czy temat nie nadaje się już do przeniesienia?:) -
[QUOTE]dziwie sie tej kobiecie-ja mam psa 15-letniego ze schroniska od poczatku stycznia i dotychczas-narobil mi w domu, gazuje ile wlezie, sika na siebie na spacerach niemilosiernie, chudy byl wrecz patologicznie i teraz wciaz jest, ale juz nie tak, i co? powinnam go oddac,bo na przyklad caly zasikany wraca do domu i bycmoze brudzi dywany??? a drugi-sprawial problemy od poczatku-agresywny, znaczyl teren, nieposluszny, rzucal sie na inne psy i nam do twarzy, uciekal, byl bardzo powaznie chory (walczylismy o jego zycia kilka miesiecy, nie chce mowic, ile kasy wydalismy, bo to sie wogole nie liczy -dchoc dla niektorych pewnie tak), caly czas musimy sie liczyc z faktem, ze stan jego zdrowia sie pogorszy z dnia na dzien i ze do zycia pozostalo mu juz niewiele, choc to bardzo mlody pies (niektorzy by sie nie fatygowali,bo baliby sie emocjonalnego zaangazowania na tak krotki czas i tego, ze pies moze odejscw kazdej chwili)[/QUOTE] to nawet nie chodzi o to. nie każdy musi być 'dogomaniakiem' i może nie dawać sobie rady z dużymi problemami wychowawczymi. ale żeby smród z pyszczka był powodem... tego nie rozumiem zupełnie. saksana Ty co taka ucieszona i rozkochana? jakby był powód. :|
-
Nawet jeśli powód oddania jest trochę inny niż napisała Marta, to dwa dni czasu dla schroniskowego psa /po niewiadomo jakich przejściach/ w nowym domu jest NICZYM. ale to że m.in. brzydko pachnie z buzi, chuda, gazy- :crazyeye: gratuluję priorytetów w wyborze PRZYJACIELA.
-
Dziękujemy Beato za próbę! i w takim razie szukamy dalej.
-
Pikusia prawdopodobnie pogryzł pies, na początku to wyglądało o wiele gorzej i straaasznie śmierdziało, chodził tak kilka dni dopóki Neris go nie zobaczyła, niedaleko niej. Ludzie zgodzili się oddać psa, z tekstem "nic się nie stalo, tylko oka nie ma..":shake: na szczęście oko jest, ale rany były b. głębokie, ściągnęły się przy gojeniu i takie cos zostało...:-( A Ty Lunka w górę maleńka...
-
Młodziutka, nieduża, o wspaniałym charakterze i bez domku...:shake:
-
co tam u Łatka?
-
oby...........
-
Pikuś-Ardi. Wiejski chłopak po przejściach ma dom!!!!
pidzej replied to Neris's topic in Już w nowym domu
hopsa Ardi śliczności. -
Figa jeszcze nie miała pierwszej cieczki, ale muszę się zapytać kiedy planowana sterylka i dam znać.
-
DWA PSY 12 i 10 lat! Pod opieką Greven!!! Będą żyć :)
pidzej replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
buu a tu co, nie będzie żadnych wiadomości? szkoda, ze p. Ilona jednak się nie odzywa. Greven jak tam psiury? -
Figa toleruje koty wychowywała się z dziećmi ALE ok. 6 miesięcy to ona miała miesiąc temu ;) więc teraz ok. 7 no i jak szczeniak nie wygląda, raczej przeszła ten okres już
-
[quote]jeśli mogę coś wtrącić -erka jeśli nie jesteś pewna co do tego ile czasu ta pani będzie trzymać sunię to ja wolałabym dać sunię do Poznania - w sumie tam jest dużo zaufanych dogomaniaczek i można prosić o pomoc w razie co.. ale to moje zdanie - ja bym szukała transportu do Poznania... W niedzielę przyjeżdża sunia do mojej koleżanki - z Ligoty przywozi ją dziewczyna...gdyby np. la pegaza, która chyba często jeździ Poznań - Wroclaw mogła ją wziąść to mogłoby się udać... ja tylko wspomnę,że takie ładne sunie jak Saba, Nitka - szukały domków bardzo długo....zastanówcie się nad tym[/quote] zx tego co wiem dżej bierze amstaffa ze swarzędza więc to raczej nieaktualne.
-
uwaga [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled7.jpg[/IMG]a[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled7.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled5.jpg[/IMG]o[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled5.jpg[/IMG]sutą klawiaturę:lol: Trwają negocjacje nad [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled5.jpg[/IMG]o[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled6.jpg[/IMG]ostanie[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled7.jpg[/IMG] Figi w ty[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled7.jpg[/IMG] hotelu jes[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled6.jpg[/IMG]c[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled6.jpg[/IMG]e jakiś c[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled6.jpg[/IMG]as- o[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled5.jpg[/IMG]łaciła[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled7.jpg[/IMG] do 14 [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled7.jpg[/IMG]arca- więc [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled7.jpg[/IMG]a[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled7.jpg[/IMG]y [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled5.jpg[/IMG]arę dni więcej ale [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled5.jpg[/IMG]ros[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled6.jpg[/IMG]ę o intensywne s[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled6.jpg[/IMG]ukanie do[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled7.jpg[/IMG]ku nadal! d[IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/Untitled6.jpg[/IMG]iękuje!
-
[Gdańsk] Dramatyczna sytuacja! (...) ABI ZOSTAŁA UŚPIONA :(
pidzej replied to Greven's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i jak s_rawa wygląda? -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
pidzej replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Nie warknął ani nie zaszczekał nawet w momencie kiedy wyciągnęłam mu kość z pyska i kazałam zejść z łóżka. [/QUOTE] jak tylko czytam to już mi podchodzi serce do gardła...:lol: trzymaj się Baster, super, że go wyciągnęłyście. jaki dopisek na AFN?ma skarpetkę/? -
hankag, trudno, bardzo dziękujemy za próby i oczywiście prosimy o kolejne... maciaszek, ten tymczas był wtedy i tylko wtedy, bo za 2 tygodnie od tamtego czasu miał do tej osoby przyjechać inny pies.