pidzej
Members-
Posts
4163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pidzej
-
Nie wiedziałam, że sunia taaaka malusia. Co tu pisać, bardzo grzeczna, przytulanka, ciągle wystawiała brzuszek albo opierała się lapkami o kolana i czekała, aż weźmie się ją na ręce. Przy nas nic nie wymiotowała. Budziła się na każdy szelest, więc przyznam się, dałam jej kilka kulek suchego... Przy moim psie z ADHD sama słodycz chociaż nie polubili się za bardzo. Mąż Marty zwrócił mi 70 zł- bilety w dwie strony 64+4 zł za psa. Zapomniałam o dwóch złotych, bo nie liczyłam dokładnie:oops: Dziękuje Dieguli za poranny spacerek i Asim za towarzystwo:) aa zdjęcia z podróży będą:) czyli co...malutka szuka domu?
-
No to w górę psina.
-
Apsik mix pomeraniana w końcu znalazł dom!!!! :)
pidzej replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
mhm... to podniosę z rana... -
[QUOTE]Piękne i jakie mądre, może trzeba taki wiersz dołączyć do każdej umowy adopcyjnej?[/QUOTE] dobry pomysł. można też dodawać na aukcjach allegro.
-
Pikuś-Ardi. Wiejski chłopak po przejściach ma dom!!!!
pidzej replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Hops Pikuś niewiele tu o Tobie mówią ale hops -
Apsik mix pomeraniana w końcu znalazł dom!!!! :)
pidzej replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]"Nasza" fundacja nie chce dać pieniedzy ani na dług, ani na dalsze leczenie! [B]PROSIMY O POMOC! KAZDY GROSZ SIE PRZYDA![/B] [/QUOTE] Wasza czyli Psi Anioł? może tak trafiam, ale tematy aniołkowych piesków nie cieszą się dużą popularnością na dogo. Ale biduś z Apsika... kiedy będzie ostateczna diagnoza? -
piękne i smutne.... Zulka jeszcze znajdzie swojego człowieka. Na szczęście może wrócić do domku tymczasowego. Jutro o 11.40 jesteśmy z małą na dworcu.
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
pidzej replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kudłaś, już ciepło... mógłbyś przesiadywać na schodkach i godzinami patrzeć... -
[QUOTE]Pidzej rozumiem ze niezrecznie Ci wymienić wsród pomagających siebie :evil_lol: ...co niezwłocznie czynię ....Figa i my dziekujemy Ci za koordynacje akcją ...i usilne szukanie jej domku ...[/QUOTE] taaa... Teraz prosimy o domek dla szczeniorka czarnego...ale to musi być cuuudooowny domek. maciaszek, dzięki.
-
Nikt nie dzwonił? rozwieszałyście ogłoszenia?
-
Marta nie pisz już do jo, wszystko załatwione :)
-
ufff już wszystko ok, tzn na 99% diegula przyjedzie rano o 7 na wrzeciono i do ok 8.20 pochodzi z suczką- bardzo bardzo dziękuje!!! do tego Asiamm pojedzie ze mną do Lublina- bo trochę się obawiałam choroby lokomocyjnej- a ona ma sporą zniżkę więc bilety wyjdą jakieś grosze, zwrócę:) wszystko się super ułożyło. niedlugo ma zadzwonić pan od Zulki i jak dogadamy sie to zadzwonię do męża Marty.
-
tu jesszcze w hotelu [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/HPIM1437.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/HPIM1444.jpg[/IMG] i w domku... [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/HPIM1445.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/HPIM1451.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/HPIM1449.jpg[/IMG] w objęciach nowej pani... [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/HPIM1447.jpg[/IMG] i nowej sąsiadki... [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/HPIM1448.jpg[/IMG] i "Figa zwiedza";) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/HPIM1450.jpg[/IMG]
-
dzwonił pan od Zulki. Jest problem z tym transportem. Miałabym pociąg o 9.15 ale pan Zuli może przywieźc ją na Bielany o 7, bo idzie do pracy. Ja nie mam co zrobić z psem w te półtorej godziny. Poza tym wszystko jest w konspiracji przed tatą, który w tych godzinach jest w domu. wiidzę dwa rozwiązania- ktoś z Warszawy mógłby przejąć o 7 psa i przeczekać do czasu gdy będę mogła ją odebrać- lub dowieźć na dworzec (najlepiej) lub może ten pan nie pracuje w weekend- wtedy mogłabym ją odebrać później- ale czy w weekend znajdzie się transport lublin- zamość?
-
wsorry ale musiałam od razu iść do lasu psa wymęczyć, bo przecież po wejściu do domu mamo nudzi mi się.. Figa znowu wymiotowała w samochodzie, tym razem na szczęście większość poleciało do reklamówki. Prócz tego wyczyściła asiunip szybę tak, że już nic nie widać. Przepraszamy:oops: hotelik zwrócił 50 zł więc dziś wpłacę spowrotem na skarpetkę. Dom wydaje się być bardzo fajny. Sporo terenu, zakamarki do zwiedzania. Pani miła, ciepła, widać że z miłością podchodzi do zwierząt. Mówila, że nawet jak Figa będzie kopać w ogródku (bo przy nas coś tam pod drzewkiem skrobała) to żaden problem. W domu jest 10letnia dziewczynka. Figa dostała adresówkę. Jutro zadzwonię, zapytam jak minęła noc no i w ogóle... Hmm nie wiem co jeszcze napisać... ogólnie b. dobre wrażenie. Umowa podpisana, sterylizacja po pierwszej cieczce. Czy zgadzacie się, by reszta pieniędzy ze skarpetki Figi poczekała do czasu sterylki? Chciałybyśmy się dolożyć. Myślę, że to już TEN domek... biedna Figa, w ciągu krótkiego życia już tyle miejsc zwiedziła. Chcę podziękować jeszcze raz Hani za dom, Asiunip za nie jeden transport, Dieguli za tymczas i osobom które ogłaszały i odwiedzały Figę, a także wystawiały aukcje na jej hotel...dzięki Wam Figa ma dom:) i nie trafiła do schroniska już dawno temu... :Rose:
-
Zapomniałam napisać, że psiur straszliwie zazdrosny. Jak głaskałam mojego obrażonego psa, to ten od razu ciągnął mnie za spodnie, skakał, gryzł, piszczał. W lesie chodziliśmy bez smyczy i słuchał się. Boi się psów, chowa się między nogi, ale obserwował pilnie jak Karmel bawi się z innymi i mały czasem z rozpędu a to podskoczył a to pobiegł... chciał ale troszkę się wstydził:) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/P3060024.jpg[/IMG] Jakże oryginalnie, Cygan... ;) piękny i cudowny jestem, do kogo mogę się wprowadzić na stałe?
-
Ja też..i już się boję...zaraz wychodzę z domu...dziękuje asiuniap za transport:multi:
-
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
pidzej replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img88.imageshack.us/img88/9135/beztytuu4ui4.jpg[/IMG] tego zdjęcia lepiej nie dawajcie w ogłoszeniach;) kurcze, moja przyjaciółka miala bulteriera, spędziłam z nim duuużo czasu, uwielbiałam go, spaliśmy razem itp. Został uśpiony rok temu, miał raka i nie mógł już chodzić, od tamtego czasu coś mi się zblokowało, boję się takich psów... tzn już sie przełamałam i na spacerach pogłaszczę i zacmokam, ale w schronisku bałabym się obcego psa tego typu... dlatego gratulacje Tengusia:) Mam nadzieję że Bolesław znajdzie domek a poki co humorki mu miną. -
nasza Figa znalazła dom więc zmieniłam cel bazarków na szczeniora. Chrupek, jak on będzie miał na imię? my z kolegą dziś wymienialiśmy od misiów do dmitriejów;) i został Fiodor, Kajko i Niutek. co proponujecie? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3724511#post3724511[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3815387#post3815387[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3718447#post3718447[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3713141#post3713141[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3718402#post3718402[/URL]
-
a czy chociaz ja dostane odp na pytanie? kiedy państwo zadzwonią w sprawie transportu? [B]+edit[/B] [B]wiecie co- nie wiem kiedy właściciele Zuli mają zadzwonić- ale chciałabym uprzedzić o nie podawaniu jedzenia i aviomarinie- choć może i mnie chcieliby ukarać- czy ktoś z warszawy mógłby odebrać Zulę od państwa, ja nie chcę tego robić. bezpośrednio.[/B] [B]może jo37. [/B]