pidzej
Members-
Posts
4163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pidzej
-
[QUOTE] Zrobiłąm mu wczoraj allegro z tytułem ,że spęziłą życie w klatce na króliki już dostałam 3 emaile:razz: Min taki, tylko nie wiem czy ten ktoś tylko współczuje czy oferuje dom:roll: Witam, piesek jest bardzo podobny do mojej Lili, nie wyobrażam sobie aby można było trzymać takie maleństwo w klatce, mam duży dom i małe zoo bo kocham wszystkie zwierzątka, ale mieszkam w Pile tj, ponad 600 km w jedną stronę, bo bym go przygarnęła, gdyż mam już jednego pieska, którego chciano uśpić, mam nadzieję,że Czaruś znajdzie prawdziwy dom pozdrawiam Urszula [/QUOTE] co z tą panią?
-
dobrze by było dopisać w tytule, że to bokser, wtedy pojawią się osoby pomagające tej rasie.
-
Fraszka - terierkowata sunia - już w nowym domku :)
pidzej replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[quote]Tak tylko to jest troszke inna sytuacja ona ma juz ok 6 miesiecy.[/quote] To nadal dziecko. Myślę, że trochę cierpliwości i będzie wspaniałym psem.[QUOTE]Co do zostawania samej w domu.To niewykluczone że z nudów i nadmiaru energi będzie coś gryźć , niszczyć. Nie mówie , że tak będzie ale to możliwe. Dlatego przed zostawieniem jej samej, najlepiej udać sie na długi spacer żeby rozładowała energie lub jesli jest mało czasu to krótki z intensywną zabawą. I oczywiście musi mieć swoje zabawki bo inaczej coś sobie sama znajdzie do zabawy ;-)[/QUOTE] ale to jak każdy szczeniak:) -
Fraszka - terierkowata sunia - już w nowym domku :)
pidzej replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ja mam strachliwego psa, wziętego ze schroniska jako szczeniak. Tylko, że on miał 6 tygodni (znaleziony w lesie). Też jest szorstki i ma wąsy:lol: , ciut podobny do Fraszki. Na początku nie chciał wychodzić na dwór, uciekał do klatki, smyczy się bał- no ale jak to szczeniak dzikusek. Teraz ma rok i 7 miesięcy. Jest wesoły, lubi się bawić, kocha biegać po lesie. Boi się dużych psów, tak że na ich widok ucieka z podkulonym ogonem (ma kilka znajomych, ale od obcych ucieka). Z mniejszymi lub średnimi- swojej wielkości- bawi się super. Nie jest nachalny, za to troszkę nieśmiały, jak zostaje sam jest grzeczny. Dla mnie pies idealny prócz jednego- nie da przy sobie nic zrobić, wizyta u weterynarza to już od progu histeria i od razu głuchota, mimo że na co dzień jest w miarę posłuszny. i tak np. na brzauchu troszkę skołtuniła mu się sierść, ale nie idzie tego obciąć, bo on na widok nożyczek jest pod łóżkiem. Po prostu bojaźliwy pies- boi się nagłego huku, potrafi ze strachu wpaść na drzewo;) obcej wyciągniętej ręki, a nawet podniesionej "naszej", chociaż nigdy go nie broń Boże nie biliśmy :niewiem: w domu, np słysząc hałasy na klatce, jest bardzo dzielny, szczeka i warczy, ale jak tylko ktoś wejdzie to 16 kg wskakuje pani na kolanka. Oczywiście ma 100 razy więcej zalet niż wad, właściwie uciążliwe są tylko zabiegi pielęgnacyjne i weterynarz. Powodzenia. A mój pies przyjmuje identyczną pozycję, jak ktoś go woła i chce pogłaskać: [IMG]http://img131.imageshack.us/img131/6453/r2oi2.jpg[/IMG] -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
pidzej replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękna Diana. I Roma oczywiście też. Widzę, że dywan się trzyma:cool1: Duuużo zdrowia dla Was. -
Dwa duże stróżujące...doczekały się!!! Mają wspólny dom:)
pidzej replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
W górę Miśki -
Poznań.Misiek, nasza kochana morda...jest już w nowym domu1
pidzej replied to Hala's topic in Już w nowym domu
w tej kolczatce kolec to ok. 1,4 cm -
Poznań.Misiek, nasza kochana morda...jest już w nowym domu1
pidzej replied to Hala's topic in Już w nowym domu
No to może ktoś kto się zna się wypowie... to spora kolczatka, można w sumie odjąć kilka 'kóleczek'. -
Poznań.Misiek, nasza kochana morda...jest już w nowym domu1
pidzej replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ja mam kolczatkę schroniskową po dużym psie, w obwodzie ma ok 55 cm ale ma wygięte dwa druciki, ja nie mam siły tego odgiąć. Może jakiś facet. No ijest dość zniszczona, w sensie poździerana farbka, ale 'dziala' ;) jeśli będzie potrzeba mogę wysłać. edit właśnie ponastawiałam mnniej więcej równo te druciki ale nie wiem czy jest dobrze. i nie wiem jakiej wielkości jest Misiek, to było na onkowatego psa. -
Łódź - Myszka, którą oddali MA teraz wspaniały DOM :))))
pidzej replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
kurcze, czy ta pani nie może jej przetrzymać do czasu znalezienia domu? czy ona nie wie, że psu grozi zagryzieenie? -
Poznań.Misiek, nasza kochana morda...jest już w nowym domu1
pidzej replied to Hala's topic in Już w nowym domu
daj tu wątek szczeniaka, jak założysz. Co do kasy, dogomaniacy pewnie pomogą. -
Poznań.Misiek, nasza kochana morda...jest już w nowym domu1
pidzej replied to Hala's topic in Już w nowym domu
KaLolina jeśłi Misiek potrzebuje ogłoszeń to, jeśli chcesz, wyślij na pm treść i namiary na Ciebie i może na których stronach są najlepsze zdjęcia, mam konta na ok. 30 stronach ogłoszeniowych i mogę go wstawić. Może od razu szczeniaka? tylko czekam na zdjęcia. -
Marta, może wkleisz ja tu- [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=56441[/URL]
-
[QUOTE]Zawsze uważałam, i nadal uważam, że dla zdrowego psa, nie ma nic lepszego jak mieszkanie w budzie, na powietrzu. Przecież tak żyły przed tysiacami lat na preriach - w wykopanych przez siebie norach. I nikt ich wtedy nie okrywał pierzynką... :mdrmed: [/QUOTE] Troszkę głupie porównanie, tak samo ludzie kiedyś żyli w jaskiniach, a wątpię by im było wtedy lepiej.... ;) ale to taki off... a Czarnuś domku szukaj...
-
jasne, przeleje jutro ok?
-
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
szkoda, ale zaproponowałyście może inną suczkę? -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
przepraszam, miałam wyłączony tel, ale mam nadzieję że już sie skontaktowałaś z Kasiek.. trzymam kciuki, choć jeszcze się nie cieszę, nie wiem, może to tylko mi się wydaje, że to 'ciężki przypadek' i nim ta sunia nie spędzi w domu co najmniej kilku miesięcy, cieszyc sie nie bedę.. czy ta pani wie o wszystkich 'wadach' sunki? -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]wiec moge sobie wyobrazic czego sie spodziewac... ogrod jest duzy a w nim 2 szczeniaki... podejzewam ze po jednorazowym wypadzie na dwor beda spac jak zabite...[/QUOTE] chciałam tylko napisać, że to nie jest wcale takie pewne. Ja bym obstawiała za tym drugim tymczasem, o którym pisała Kasiek, jeśli ta osoba może poświęcić dużo czasu tylko dla suni. U xheiliex jest pies, a wiadomo już, by sunia trafiła do domu bez innych psów. -
i co? jamnior zostaje u Ciebie? może zmienić tytuł i dział? ;)
-
śliczny FART nadal w schronie, czy ktoś da mu szansę??
pidzej replied to tanitka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mi on się śni, tez nie mogę przestać o nim myśleć.... -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
jest shantara, izoldas (z tego co pamiętam ona mi kiedyś ten hotelik proponowała, jest z nim jakoś związana) i iza_g. Tyle że żadnej z nich ostatnio nie widuję na dogo. gdzieś mam do nich numery, poszukam. -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Żeby w tym wątku nie zrobiło się pusto, bo sunia trafiła do hotelu. Ona ma allegro?