pidzej
Members-
Posts
4163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pidzej
-
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
a co powiedziała treserka? Nie martw się. Spróbowałaś, gdyby to był spokojny pies z pewnościa dałabyś radę, ale tak... nie ma szans. Może w tym hotelu można wychodzić z psami? moze ktoś z Bródna mógłby do małej zaglądać. -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Ciekawe, czy sunia-Misia-Sonia śpi, czy nie daje żyć Romence i Dianie... -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
spoko. dodaj, że pies szuka domu. a może Ty chcesz miec bliźniaczki?:eviltong: -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Trafiłam zupełnie przypadkiem na ten wątek, zobaczyłąm zdjęcia suni i... aż mi serce stanęło :crazyeye: Toż to wypisz wymaluj moja Sonia!!! Po prostu identyczna :crazyeye: [/QUOTE] Behemot, ja dziś jak tylko ją zobaczyłam, pomyślałam o Twojej Soni i nawet wołałam do niej Sonia ;) -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]no to teraz wiadomo czemu ludzie sie jej pozbyli.....moze ona ma psie ADHD?[/QUOTE] może być też kwestia niewybiegania, może była zamykana, nie miała ruchu, potem przywiązana do śmietnika, a teraz od paru dni przecież też tylko krótkie spacery. Może się uspokoi. Chociaż na dziś to wulkan energii. Naprawdę wieeelki. -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
loozerka obawiam się, że w tym wypadku 1,5 godzinne bieganie nie wystarczy. Ja też myślałam, że mam nadpobudliwego psa ;) ale teraz go doceniłam :eviltong: Mała jest naprawdę szalona i ma przewielkie pokłady energii. Na samy, początku mnie podcięła, tak że upadłam na plecy, na szczęście miałam plecak, ale fajnie to musiało wyglądać. Potem z rozbiegu rąbnęła w metalowy słup, aż jej krew poleciała, zachwiała się, położyła na sekundę, i dalej biegała. Przychodzi jednak na zawołanie. Na mężczyzn szczeka. Na zdjęciach to właśnie ten słup;) rozpadało się na dobre i pobyliśmy w terenie z godzinę. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/P3210034.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/P3210033.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/P3210037.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/P3210041.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/P3210043.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/P3210047.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/P3210050.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/P3210059.jpg[/IMG] -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
a są jakieś plany na później? hotelik? -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
zabieram dziś sunię na biegi po lotnisku na jakieś 2 h. biorę swojego psa, mam nadzieję że się wybawią i romenka będzie miała spokój ;) -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
wyslalam pm do xheiliex ale ona chyba rzadko bywa na dogo pytalam na watku, czy może gamon wie - ona ja zna /tak mi sie cos kojarzy/ -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
ja ostatnio obdzwoniłam prawie wszystkich z wawy w sprawie dt dla szczeniaka i nic. jeszcze tamte osoby podawały kontakty do następnych i wszyscy zapsieni. to było ok 3 tyg temu. a [B]xheiliex?[/B] -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
czy Kasiek jest online? moze ten pensjonat na bródnie? -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
co do xheiliex to tam jest kilkumiesięczny golden, nie wiadomo czy by sie polubily... -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
gamoń a Ty chyba znasz xheiliex? ona ostatnio Cygankowi proponowała dt ale na czas jej nieobecności musiał być na zewnątrz bo załatwia się w domu. On jest za malutki na przebywanie na dworze ale romenka pisze że sunia by się nadawała. Napisałam do xheiliex pm ale chyba jej nie ma. Może ona mogłaby ją wziąc na tymczas? -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Boże... nie mam pomysłu... próbował ją ktoś spuszczać na dworze? może jak się porządnie zmęczy, da spokój...? mogłabym ją zabierać na np 2 godzinne bieganie w lesie (a las mam obok) z moim psem (jeśli by się z nią zgodził...) i odwozić do Ciebie romenko... -
słuchajcie, na skarpetce Figi jest 150 zł + u mnie 50 z hotelu. Figowej pani powiedziałam, że do sterylki dołożymy ok 130 zł. Asiuniap bardzo pomogła w tej adopcji, transport, dołożyła też sporo do figowego hotelu a sama ma w hotelach kilka psów- zgadzacie się by pozostałe 70 zł trafiło do skarpetki wybranego przez nią psa?
-
Jarkan - już w cieplutkim, pełnym miłości domku :)))))))
pidzej replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
jeśli nic nie znajdzie się do weekendu a będzie pilna potrzeba to możemy go zawieźć pociągiem za zwrotem za bilety- 70 zł. sorry, ale kasy brak. jakby co piszcie na prv, tylko jakoś wcześniej. ewentualnie piątek. -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
pidzej replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[quote]A i jeszcez co do suni: ona jest przestraszona bardzo!!!Nie wiem z czego to wynika ale pies bardzo się boi że mozna zrobic jej krzywdę!!!!Coś zdaje mi się że albo była bita tam gdzie wcześniej była albo dostała u Pni która ją trzymała.Nie wiem:shake: [/quote] Słuchajcie, ja mam w bloku tą samą sytuację, myślę że to było podobnie. Wiem że na parterze mieszka od około 3 miesięcy szczeniak z Palucha, tylko ze ja go widziałam 3 razy, a ze swoim psem wychodzę b. często:angryy: raz wyrzucili go przez okno z parteru- wtedy dowiedziałąm się o jego istnieniu- bo żonie pogryzł płaszcz. Wiem też, ze jest zamykany w łazience, by nie niszczył. Wiem, ze jemu jest tam źle. Ostatnio znalazłam go przed klatką, wyjadał starą mielonkę z puszki, która stała tu kilka dni, nie dał do siebie podejść, ma ok 5 miesięcy a jest bardzo agresywny, nieopanowany, sam nie wie czego chce, tak właśnie jakby ktoś go wypuścił z czterech ścian po długim czasie. Nie jest chudy ale rzuca się na jedzenie, najchętniej zjadłby też miskę:shake: zabrałam go do siebie, zrobił od razu kupę w domu, wyjadł mojemu psu całe jedzenie, potem szalał, skakał, nei wiedział co robić, nie zna umiaru. Zupełnie nie zsocjalizowany. Często słyszę piski i krzyki /'k....znowu wszystko zaszczane, zabije cie kundlu.'/Dzwoniłam do kilku osób z dogo co robić, ale nie nikt nie miał pomysłu. Pozostała tylko kontrola poadopcyjna z palucha- Kora dała mi namiary na dyrektora a ten powiedział, że taka wizyte przeprowadzą. Tylko nie wiem co ona wykaże:shake: pies nie powie, że go zamykają. Myślę, że w wypadku tej suni było podobnie, z pierwszym właścicielem- zamykali ją, nie wychodzili, bili, a jak się znudziła przywiązali do śmietnika. To jak pies ma być teraz normalny?:-( W szkoleniu- może joaaa mogłaby ją obejrzeć- chyba jest z Warszawy? Romenka- a przenosisz ją na gazetę, gdy zaczyna się załatwiać? może z nią trzeba jak z maluszkiem. Jak już wspominałam, mam takie ceratkopieluchy dla psów, dość duże- może się przydadzą? kilka sztuk. Skup się może na nagrodzie, a karcenie- stanowcze nie? -
Podejrzenie o złe traktowanie psa ... Prawdopodobnie już go tam nie ma...
pidzej replied to pidzej's topic in Okrucieństwo
Dzwoniłam wczoraj. Myślę, że ci ludzie prędzej czy później pozbędą się 'kłopotu' - tylko zrobią to, jak pies już nie będzie słodkim szczeniakiem tylko burym kundlem pop przejściach i szanse na dom zmaleją. Piesio jest bardzo przeciętny. A chłopak- jak sie okazuje- miły tylko na pokaz, bo na psa potrafi się wydzierać za byle co. -
Marta, a Ty biedna w co drugim poście wklejasz do wiadomości banerek?:eviltong:
-
[URL="http://www.bokserywpotrzebie.pl"]www.bokserywpotrzebie.pl[/URL] chyba zjadło 'w'