Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Posts

    3267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania W

  1. Ja tak trochę z innej beczki... W Fundacji są dwie sunie , które wymagają rehabilitacji po operacji. Emi pewnie wszyscy znają, także z dogomanii. Druga to Watra, czteromiesięczny szczeniak, z poważną dysplazją. Jej rokowania sa niepewne. Jeżeli do czerwca nie odbuduje masy mięśniowej szanse na powrót do zdrowia będą praktycznie zerowe... Sedno - Fundacja poszukuje miejsca , gdzie suki mogłyby skorzystać z basenu i w ten sposób usprawnić się ruchowo. Ja wiem , że to w Polsce jeszcze mało popularne ale może ktoś coś słyszał. Watra i Emi jeżdżą na naświetlania, akupunkturę, ale ruch w wodzie byłby świetną formą ćwiczeń, odciążającą jednocześnie stawy. Pomyślmy razem - może coś uda się wykombinować WATRA [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/8827/watraqp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/9942/watra1cu3.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/3219/watra2lv1.jpg[/IMG]
  2. Ufff! Zakończyłam składanie czwartej części kartoteki! Ponieważ ostanio sporo psów z poprzednich części znalazło dom postanowiłam zrobić podsumowanie części I - III i te które nadal czekają umieściłam w jednym miejscu (dostępne są aktualne zdjęcia i informacje na temat tych psów) Zapraszam :czytaj: Chętnych do pomocy w ogłaszaniu psów, proszę o kontakt :p
  3. bea- ja nie wiem co to za faktura i czego dokładnie dotyczy, mogę się tylko domyślać. Nie wiem kto ma , a kto nie jej kopie. Mogę tylko napisać jeszcze w tej sprawie maila...
  4. U mnie też rozrzut był duży. Tak jak pisałam - jeżeli nie dla dzieci to będzie to fajny upominek dla rodziców, dlatego ja chętnie wezmę płyty. Z góry dziękuję!
  5. Hmmm. Dzieci się pewnie nie poznają. Może rodzice ? ;-)
  6. Rozmawiałam z Emir na temat tego konta. Ona teraz praktycznie nie zagląda na dogomanię. Ma dwa psy po operacjach, z którymi jeździ na rehabilitację codziennie, do tego codzienne wyjazdy na SGGW i całe stado psów. Ja dobrze nie wiem o co chodzi ,ale powiedziała, że tam powinien być telefon do tego weta i w razie czego można zadzwonić i spytać o numer tego konta u źródeł. Jej jest trudno ogarnąć wszystkie sprawy więc myślę , że tak byłoby najprościej i najszybciej. Ja oczywiście o fantach u Joli pamiętam ale na razie i tak nie miałabym jak ich odebrać. Teraz może uda mi się jakoś zorganizować... Po koszulkę i płytki wpadnę wkrótce - odezwe się ;-)
  7. Żanetka dzisiejsza. Nie miałą czasu na głupoty (czyt. pozowanie) bo sobie biegała z innymi psami;-) [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7762/380anetaqe2.jpg[/IMG]
  8. Dla wszystkich wielbicielek dzisiejsza sesja Rysia! ;-) [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/221/rysiekfu5.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/9145/rysiek1yr9.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/7210/rysiek3uu8.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/3706/rysiek2wx3.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/3624/rysiek4zf1.jpg[/IMG]
  9. Dzisiejsza seria zdjęć Niki. Maluch ma już otwarte oczka, jest grubaśny i ruchliwy. Jego zdjęcia są niewyraźne, a nie chciałam mu fleszem po ledwo otwartych oczkach błyskać :-) [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/2166/nikakl6.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/4004/nika1wf5.jpg[/IMG] Nika z koleżankami ;-) [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/7053/nika2vk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/3184/nika3wc5.jpg[/IMG]
  10. Zbiórka fantów trwa myślę do końca marca. Z pocżątkiem kwietnia chciałabym przeporwadzić loterię. Dzieci są z dwóch szkół i obydwie to szkoły podstawowe. W mojej szkole losy są po dwa złote ale w wielu przypadkach fanty są dużo cenniejsze. Chodzi o to , żeby zdecydowana większość dzieci włączyła się w akcję, niezależnie od stanu portfela rodziców. Wśród fantów mam więc na razie i zakładki, plany lekcji, ołówki ale także kalkulatory, maskotki czy książki.Tylko, że jeszcze jest ich trochę mało... Ja liczę, że potrzebuję około 350 losów, Imanca w swojej szkole myślę, że na jakieś 100 sprzedanych może liczyć ( to mała szkoła). Jednym słowem - BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA KAŻDĄ ILOŚĆ I KAŻDY RODZAJ FANTÓW !!! Oczywiście w uwzględnieniem wieku dzieci ;-)
  11. Wszystkim kobitkom wszystkiego naj. Solenizantkom podwójnie ;-) Wklejam wierszyk J. L. Kerna. Moim zdaniem jest fantastyczny i chyba hodowcy od razu zrozumieją jego przesłanie ;-) Ja wprawdzie nie hodowca, ale też łapię ;-). Zwłaszcza po tym , jak przez mój dom przeszła 5 szczeniaków (teraz już wszystkie szczęśliwe w domach :-)). Długo nie były ale i tak rozumiem co poeta miał na myśli ;-) Z resztą wiersz ten przesłała mi nowa pani jednej z suniek ... [B]Mieliśmy młode. Mieliśmy młode. Cztery. Coś dla Sztamma, Same boksery. Po tacie i po mamie Przejęły całą urodę – Daję słowo, nie kłamię, Mieliśmy młode ... Mieliśmy dywan. Perski. I to był ten ring Bokserski. Dziś moja żona święta Swą rudą głową kiwa: - Mieliśmy dywan, pamiętasz? Mieliśmy dywan ... Mieliśmy fotel. Ze skóry. W sam raz, by próbować Pazury. Teraz jego wspomnienie Powoduje tęsknotę. - Kiedyś – mówimy z drżeniem – Mieliśmy fotel ... Mieliśmy parkiet. Gładki. Zasiusiały go nam Gagatki. Dziś żona, patrząc na plamy, Klnie całkiem jak jaka markiet* - A potem oboje łkamy: - Mieliśmy parkiet ... No nic, było nie było, Nie wolno rąk opuszczać. Fotel się wyrzuciło, Parkiet się czymś tam natłuszcza, Psiaki poszły do innych, Im teraz robią szkodę – A my ze smutkiem mruczymy: - Mieliśmy, mieliśmy młode ... __________________[/B]
  12. Ponieważ napięcie sięgnęło już chyba zenitu - donoszę! Corgi ma się świetnie! Co najważniejsze jest zdrowa. Miała robione prześwietlenie i nigdzie nie stwierdzono przerzutów co bardzo cieszy. Jest spokojna, otoczona ogromną miłością. Może jest trochę niezależna ale jej nowi opiekunowie w pełni to akceptują ;-) Na spacerach nawet próbuje się bawić z innymi psami chociaz nie można o niej powiedzieć, że rozrywkowa z niej dziewczyna :-)
  13. Dziewczyny tak jak napisałam - biorę wszystko i w każdych ilościach. Przypominam że ja w październiku sprzedałam około 450 losów = 450 fantów. Teraz, mam nadzieję , też gorzej nie będzie. Do tego dochodzi jeszcze loteria w szkole Imanci o której pamiętam i z która podzielę się fantami. Wiem , że jakiś maskotki ma też u siebie tanitka ale ona mieszka w Falenicy chyba więc na razie nie dam rady..Chyba, żeby Mośka je odebrała i podrzuciła mi przy okazji spotkania 24 ;-) W przyszłym tygodniu usiądę i zrobię generalny przekląd fantów, bo trochę mam w szkole a trochę w domu i jak widać u ludzi chyba też.
  14. eeee tam pięknieje ! Zawsze taki był ;-) Chociaż faktycznie mógł się pojawić błysk w oku bo ma nowe kobitki na wybiegu ;-)
  15. Oj duży on, duży :-) I grubiutki ! Coś mi się wydaje, że niedługo zobaczymy blękit jego oczu ;-)
  16. Żanetka z poniedziałku [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/5088/380aneta1bp5.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/6462/380aneta2qt0.jpg[/IMG] [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/3446/380anetkaul6.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/9950/380261neta3ca4.jpg[/IMG]
  17. Beatko dziękuję bardzo! Termin świetny - do loterii jeszcze trochę czasu :-) Każda ilość jest dobra :-)
  18. Rysiu się przypomina :-) [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/9725/rysiekxz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/9659/rysiek2ad4.jpg[/IMG]
  19. No nie wiem , czy Nika jest ładniejsza od Kazana ;-) W każdym razie jest na tyle energiczna, że jej zdjęcia nie mam. Nie udało mi się... Może następnym razem. Nika najchętniej oddałaby chyba Kazana do żłobka. Zachowuje się tak jakby nie miała czasu na to żeby się wyszaleć a tu pojawił się taki maluch...Ale rzeczywiście jest cudna, bardzo kontaktowa i szybko znajdzie dom :-) [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/7630/kazan1cv2.jpg[/IMG] [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/5161/kazan2jx3.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/4622/kazan3ha5.jpg[/IMG]
  20. A teraz na deser - przeczytajcie jaki wiersz Kerna przesłała mi Pani Ewa :-) Jest boski! [B]Mieliśmy młode.[/B] Mieliśmy młode. Cztery. Coś dla Sztamma, Same boksery. Po tacie i po mamie Przejęły całą urodę – Daję słowo, nie kłamię, Mieliśmy młode ... Mieliśmy dywan. Perski. I to był ten ring Bokserski. Dziś moja żona święta Swą rudą głową kiwa: - Mieliśmy dywan, pamiętasz? Mieliśmy dywan ... Mieliśmy fotel. Ze skóry. W sam raz, by próbować Pazury. Teraz jego wspomnienie Powoduje tęsknotę. - Kiedyś – mówimy z drżeniem – Mieliśmy fotel ... Mieliśmy parkiet. Gładki. Zasiusiały go nam Gagatki. Dziś żona, patrząc na plamy, Klnie całkiem jak jaka markiet* - A potem oboje łkamy: - Mieliśmy parkiet ... No nic, było nie było, Nie wolno rąk opuszczać. Fotel się wyrzuciło, Parkiet się czymś tam natłuszcza, Psiaki poszły do innych, Im teraz robią szkodę – [B]A my ze smutkiem mruczymy:[/B] - Mieliśmy, mieliśmy młode ...
  21. Monia dzisiaj miała wizytę sąsiada. Topi ma 12 lat i jest niewiele od niej większy. Początkowo troszkę się go bała ale później zaczęła takie popisy, że Topi schował się na kolanach u swojej pani. Na gazetki? siusia - owszem. Ale najpierw je przyniesie do pokoju, potarga na strzępy i dopiero na to wszystko ... Jest fantastyczna. Będzie z niej dobra "gospodyni" bo jest bardzo ciekawska i do wszystkiego sie wtrąca. Monia nam się uspokoiła !!! To co robiła wczoraj to chyba było jakieś "przesilenie". Dzisiaj nas zadziwiła. Tak w jedną noc zrobił się z niej "aniołek" na tyle, że wreszcie możemy dokładnie ją pooglądać. (liczymy kropki na brzuchu - obłędne) Jeszcze wczoraj albo szalała tak, że trzeba było pilnować żeby sama sobie krzywdy nie zrobiła albo biegała pod nogami głośno piszcząc i trzeba się było nią zajmować bez przerwy. Nie spała wcale. Chyba, że krótkie chwile na kolanach. Dzisiaj zachowuje się jak normalny szczeniaczek. Bawi się z nami, bawi się sama i pierwszy raz usnęła na fotelu i śpi już godzinę. (boimy się oddychać, żeby jej nie budzić) Chyba wreszcie do niej dotarło, że tu jest jej dom. Monia zobaczyła się dzisiaj w lustrze. Okropnie się obszczekała. To prawie niewiarygodne, ale wydaje nam się, że Monia przez te 5 dni urosła. W poniedziałek w klinice ważyła dokładnie 4 kg. W środę idziemy się szczepić. Zobaczymy czy rzeczywiście przybyło nam psa czy nie. Dzisiaj mieliśmy gości. Bardzo zrównoważonych. Niestety Monia chowała się za naszymi plecami i nie dała się poznać (choć "prezenty" chetnie zjadła). Miała ogromną ochotę zbliżyć się do 10 letniej dziewczynki ale skończyło się na wzajemnym przyglądaniu. Może następnym razem podejdzie i da się pogłaskać. Poczekamy. Za to po wyjściu gości odpracowała codzienną porcję szaleństwa na naszych kończynach. Głównie rękach. Jak ten biedny Bolek przeżył zabawy z tą naszą Piranią ? Medal za tolerancję i odwagę powinien dostać. Dzisiaj w szale zabawy przez przypadek ugryzła się we własny ogon. PŁakałyśmy obydwie. Z utęsknieniem czekamy na szczepienie (środa lub czwartek) bo później już bedziemy mieć "z górki" do spacerków. W domu nudzimy się wszyscy szczególnie wtedy gdy za oknem słoneczko. Monia siedzi na parapecie i ogląda wróble i gawrony. Bardzo ją to interesuje. Potrafi tak przesiedzieć nawet pięć minut.
  22. Codziennie mam cudne maile z nowego domu Moni. Już napisałam Pani , że czekam na nie jak dziecko na dobranockę ;-) Wkleję moje ulubione fragmenty ale najpierw zdjęcia :-) Monia dała się "zdjąć" dopiero kiedy wpatrywała się w ciastka na stole. [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/2632/moniakk0.jpg[/IMG] [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/7069/monia2ep2.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...