-
Posts
3267 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania W
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ania W replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy to pocieszające ale Łoza załatwiła mi dużą szybę balkonową (dokumentację fotograficzną gdzieś mam ;) ). Pęknięta na całej wysokości... Szyba na szczęście wewnętrza ale z tego co się dowiadywałam to właściwe całe okno do wymiany...czeka na lepsze czasy :/ Na szczęście zima łaskawa, bo trochę ciągnie ;) Ale nie żeby to była jakaś sugestia w kierunku ogara ;) Kajak mordę ma boską :) -
Kaas1 a możesz napisać jaką on karmę je teraz? Chodzi o to czy dobrze ją toleruje, służy mu. Nawet jeżeli nie jest to karma z najwyższej półki to może po prostu nie warto robić mu rewolucji i kontynuować to co je. Będę zaglądała na ten wątek ;) A babki są superdzielne - szacunek wielki! Większość ludzi nie ma odwagi reagować w takich sytuacjach. Pewnie byłoby łatwiej gdyby można liczyć na wsparcie różnych służb a tak człowiek może liczyć tylko na siebie.
-
[quote name='olga7']To piękny,mily pies i nawet jako zwykly pies lepiej niech trafi do normalnych,dobrych ludzi,zamiast jako mix-ogara czy nawet ogar-w łapy zachłannych ,okrutnych myśliwych,zabijających glównie dla swych chorych emocji sportowych. [/QUOTE] Bez przesady - moje ogary nie są w rękach zachłannego, okrutnego, wstrętnego i chorego z nienawiści do zwierząt myśliwego i zdecydowana większość tych , które znam też nie. I na pewno żaden myśliwy nie będzie rzucał się na psa tylko dlatego, że ma w książeczce napisane ogar (mimo, że zupełnie nie wygląda jak ta rasa), także można być spokojnym. Natomiast prawdą jest, że psom w typie różnych ras jest łatwiej bo często środowisko związane z tą rasę mają fundusze na umieszczenie psa w hotelu (lub je zbierają) i pomagają w szukaniu domu. Tylko tyle i aż tyle.... Natomiast bardzo dobrze rokuje to , że mimo przeżyć ten pies ma taki dobry charakter. I warto w ogłoszeniach podkreślić, że dobrze dogaduje się z kotami (super byłoby gdyby były fotki)- w przypadku wielu psów, którym szukałam domy były właśnie pytania o to czy zgodzą się z kotem i wiele psów "wygrało" domy tym, że mogłam to potwierdzić.
-
Słuchajcie, bardzo mi przykro ale to nie jest ogar polski- na pewno nie rasowy i na mixa też nie wygląda (raczej na mix owczarka)...trudno go będzie podciągnąć pod ogara :( Dobrze chociaż, że trafił w dobre ręce. Niczego nie obiecuję ale pomyślę o karmie - co on je? Jeżeli miałby być wyadoptowany to dobrze poszukać osób, które zajmują się ogłoszeniami i wiedzą gdzie go można wrzucić.Przydałyby się też lepsze zdjęcia.
-
Załatwi się na pewno ;) Spokojnie ;) Przygoda nam trochę podniosła adrenalinę ale Żabcia jednak dała się przekonać do kolejnego etapu podróży do domu ;) Ona oczywiście mogła być bita ale często jest też tak, że sam sposób bycia mężczyzny (inna postawa, tembr głosu) są dla psa nie do przejścia. Ja widziałam, że twój Tata ma bardzo dobre podejście i na pewno się zaprzyjaźnią. Na początek spróbowałabym opcji ,żeby tylko tata ją karmił i to najlepiej z ręki (czyli jedzenie dostaje tylko od taty z ręki), bez prób głaskania, zagadywania,brania na ręce. Ona dzisiaj naprawdę kawał przejechała i dużo się działo - ogarnie się ale potrzebuje chwilkę. Jagna a jak z kotem bo mama się martwiła że kot charakterny i może wyrazić swoje zdanie dobitnie ;) I zdawaj nam relacje jak najczęściej ;)
-
Tak, Karat czeka i na razie zero zainteresowania :( Tylko ja go nie reklamuję jako szczeniaka - daję informację, że młody pies, może trochę nabrac masy (zmężnieć) ale on w tej chwili nie ma sobie nic szczenięcego: ani budowa, ani ruchy, zachowania zupełnie dorosłe (zaloty do Inki ;) ), nie chcę, żeby ktoś był rozczarowany jak go zobaczy na żywo.
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Ania W replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x'] i na dokładke chcą z niej rozmnażaczkę zrobić [/QUOTE] eee tam - to ja będę rozmnażaczką, Kajak byłby tylko dawcą :P -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Ania W replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']A co w tym Związku będą od nas chcieli?;)[/QUOTE] No pisałam - pieniędzy :D Teraz nie ma limitu czasowego, więc można psa zarejestrować, przez całe jego życie. Właściwie to co dostaliście to metryka, na podstawie tego wyrobią rodowód. Poproszą o składkę (roczna), proszą o wpisowe i o zapłacenie za wyrobienie rodowodu. Gusia powiem tak...a właściwie powtórzę. Ogarów jest naprawdę mało i nie jest łatwo je hodować, tak, żeby znaleźć fajnego, ładnego, zdrowego psa i na dodatek niespokrewnionego z suką. Jeżeli okaże się, że Kajak wyjdzie z tych stanów zapalnych i będzie w pełni zdrowy to myślę, że warto zastanowić się na zrobieniu mu uprawnień reproduktora (trzy wystawy- też nie boli - z oceną doskonałą,a przecież nie muszę was przekonywać, że on doskonały jest ;) ). Tym bardziej, że ma zdrowe oczy i (mam nadzieję) paszczę pełną zębów ;) . Przyda się albo nie...ale za wystawy już nie chcą pieniędzy - za wystawianie ogarów się nie płaci ;) Podsumowując: ja bym zobaczyła jak te jego przypadłości, jeżeli ma się ku lepszemu to ja bym czaprakowego zarejestrowała ;) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Ania W replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
Co z tym fantem zrobić? Ano zależy jakie macie plany wobec rzeczonego....ja tam by się zarejestrowała w Związku - nie boli ale niestety kosztuje ;) W razie czego mówiłam - poprowadzę za rękę jak dziecko we mgle ;) -
Suka nr 11 jest raczej w typie ogara, tylko wygląda na wersję mini ;) Tzn. ogólnie bliżej jej do ogara niż do gończego. Piesek nr 7 wygląda na gończego polskiego. W obydwu przypadkach niestety na zdjęciach nie bardzo widać jakiej są wielkości ale jeżeli w okolicach kolana to by się zgadzało. Obydwa wrzuciałam na forum gończych i ogarów i na ogarkowo (tylko op)
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Ania W replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
zaznaczam wątek Paros masz zapchane pw -
Do adopcji Żabcia i Karat. Korek w nowym domu ok. Okazało się że pani wróciła z nim ok 15 a o 17 przyjechała do niej koleżanka z prezentem....7-tygodniowym szczeniakiem Także Korek ma kumpla. Razem szaleją, jedzą...Podobno Korek już się odnalazł, nawet zrobił się wybredny w jedzeniu, nie narzekają na nic ;)
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ania W replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
No właśnie miałam napisać że to chyba raczej ślady "zębowe" :) Znaczy się minerałów brak ;) -
Rozkręcania ciąg dalszy ;) Żabcia zachowuje się jakby mieszkała kiedyś w domu. Poza tym pokazuje swoje jamnicze korzenie : - po pierwsze świetnie wie do czego służy kanapa....i używa tej wiedzy, - za swoim człowiekiem chodzi krok w krok i bywa zaborcza - do większych psów nie podskoczy ale mniejszym potrafi powiedzieć, że teraz ONA leży na kanapie i tylko ONA. Natomiast nie ma problemu jeżeli na kanapie leżą inne zwierzaki - nie ma problemu, wtedy grzecznie zajmuje wolne miejsce. - ma dość silny charakter, bo z domową jamniczką, która jest "capo di tutti capi" nie wchodzą sobie w drogę , tzn jamniczka nie doprowadza do konfrontacji. Podsumowując - Żabcia będzie cudownym psem, oddanym i przytulaśnym ale powinna mieć jasno określone granice bo ma mocny charakter i nie da sobie dmuchać w kaszę. Słąbsze / mniejsze psy może ustawiać, chociaż nie odbywa sie to na zasadzie gryzienia tylko pokazywania gdzie jest miejsce tego "drugiego". Ale jest fajnym psem i w sumie dobrze, że ośmieliła się.
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ania W replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
W Falenicy jest mośka (Monika), która jakieś 1,5 roku temu załatwiała sterylki dla dwóch kotek, które dokarmiała starsza Pani. Ja nie jestem pewna, ale o ile się nie mylę obydwie zostały wysterylizowane na koszt miasta i obydwie wypuszczone z powrotem po okresie powrotu do siebie, który spędziły w lecznicy (nie miałyśmy co z nimi zrobić :(). Po sterylce jedna miała nacięte ucho, druga uciętą końcówkę ucha. Myślę, że na początku roku warto zawalczyć o talony z miasta o ile jeszcze ten system działa... Jednej kotce udało się potem znaleźć fajny dom ale fakt nie były to dzikie koty. -
I znowu troszkę z innej beczki ;) [B]Zapraszamy na współorganizowane [U]([SIZE=2]przy współpracy z ALTO[/SIZE][/U][SIZE=2])[/SIZE] przez nas[/B] [SIZE=4][/SIZE] [COLOR=indigo][SIZE=4][B]Warsztaty z kształtowania (czyli trochę o pozytywnym szkoleniu i klikerze[/B][/SIZE] ;))[/COLOR] które odbędą się w Warszawie, w dniu [B]05 lutego 2011roku. o godzinach 13.00-19.00[/B] [U][B]W programie[/B][/U]: [U]Wykłady dotyczące[/U]: szkolenia pozytywnego technik uzyskiwania zachowań, ich zalet i wad oraz sposobów zastosowania zasad prawidłowej pracy z psem w sesjach ogólnej wiedzy o kształtowaniu [U]Warsztaty[/U]: praca praktyczna grupowa i indywidualna praca z psem własnym oraz nieznanym pokazy kształtowania cliker games Ilość miejsc ograniczona Możliwy udział bez własnego psa (po uprzednim kontakcie z organizatorami) Możliwy udział bez psa -jako obserwator. W trakcie kursu zapewniamy poczęstunek i napoje. [U]Cennik[/U]: Osoba pracująca z psem (własnym lub organizatorów) -100 zł Obserwator (nie pracujący z psem) - 50 zł [U]Zniżki 15% dl[/U]a: osób szkolących psy w ALTO [B]psów adoptowanych dzięki Fundacji Jak Pies z Kotem[/B] psów adoptowanych dzięki Portalowi Wielbicieli Ras Szwajcarskich [U][B][COLOR=darkgreen]Połowa kwoty uzyskanej z opłat za kurs zostanie przekazana na cele statutowe Fundacji JAK PIES Z KOTEM z przeznaczeniem na pomoc bezdomnym zwierzętom [/COLOR][/B][/U] [B]Zgłoszenia oraz ew.pytania[/B]: [EMAIL="fundacja.jakpieszkotem@gmail.com"]fundacja.jakpieszkotem@gmail.com[/EMAIL]