Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Posts

    3267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania W

  1. Dzisiaj to chyba nie bardzo...Ale okazja byłaby w czwartek...Chyba, że się znowu wymigasz ;-) Już się nie mogę doczekać na Fantę :-)
  2. A pamiętacie tę pannę ? [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4052/pepsiyh9.jpg[/IMG] Dzisiaj spotkałam się z Pepsi, obecnie Felą i jej paniami. Młoda pani powiedziała " że ona jest taka tylko do kochania" :-) Sunia ma bardzo troskliwą, kochającą rodzinę i to mądrze kochającą. Jest trochę nieufna (nie dała mi się na początku pogłaskać ale na koniec spotkania już wesoło przybiegała i można powiedzieć ,że pies mi mordę lizał). Nie lubi ulic ale spuszczone jest grzeczna. W domu jest czysta, nie niszczy, jest spokojna a jak chce się bawić to "bodzie" nosem :-) No cóż mogę dodać - podbiła całą rodzinę! [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/9471/pepsi1zo1.jpg[/IMG] [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/9279/pepsi2vz7.jpg[/IMG] A to kolega , nowy. Super szybki biały pompon ;-) [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/5712/pepsi4bz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/1432/pepsi5xc9.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/9431/pepsi6sa4.jpg[/IMG] [IMG]http://img250.imageshack.us/img250/8159/pepsi7ur5.jpg[/IMG] [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/2526/pepsi8ov2.jpg[/IMG]
  3. Z dnia na dzień wygląda coraz lepiej! :crazyeye: Myślę, że nie ma większej nagrody za trud i motywacji do dalszego działania niż patrzenie na takie psie metamorfozy:loveu:
  4. najważniejsze że coś już wiadomo Jeżeli to nawet będzie alergia to na pewno da się wykluczyć uczulające pokarmy - jeżeli u ciebie widać było w ciągu kilku dni wyraźną poprawę to ja bym nie zmieniała jedzenia. Poza tym gdyby to były jakieś "robale" lub inne grzybki to mogłoby być to zaraźliwe... Ja mam nadzieję, że to reakcja organizmu na trudne warunki schroniska, wycieńczenie ciążą i karmieniem. Coś czuję że Sepia wkrótce rozkwitnie ;-) To z twojego transoprtu jeszcze gończa czeka na dom choć jest w bardzo dobrych rękach. Niestety okazało się że ma zaniedbaną kontuzję stawu łokciowego i niewykluczona jest operacja :-(
  5. Historia Hery z żółwiem :megagrin: Tylko wiecie, znając Boni na podrzucaniu pewnie się nie skończyło...
  6. Widzieliście ;-) Olga kazała mi wszystkie zdjęcia obejrzeć... ;-) Ale z Boni się maszyna zrobiła! Widać że ma dużo ruchu, bo nie jedna kobitka pewnie jej takiej zgrabnej pupy może pozazdrościć (jaj zazdroszczę!). Olga na stronie ocenzurowała ale tu chyba mogę napisać...Boni zjadła żółwia :-/
  7. Serca nie macie! Starszy pies chce odpocząć a wy mu tak "w górę " i "hop" ciągle ;-) A może w końcu to jakiś domek "hopnie" po niego ?
  8. zwirzus podaj orientacyjny termin operacji i koszt oczywiście. Uruchomimy jakąś zbiórkę . No i jak długa jest ta planowana rehabilitacja...
  9. To jest informacja o Cymesie na gończych i ogarach [url]http://forum.polskigonczy.avx.pl/viewtopic.php?t=785[/url]
  10. Paszka biedna...Ale brzuszek śliczny!!!! Normalnie bym go po brzuchu nie poznała! :-)
  11. pchły? Może alergia pokarmowa, albo po prostu totalne wycieńczenie. Pomyślałam , że w związku z tym , że karmiła szczeniaki po prostu małe "wyciągnęły" z niej wszystko no i sierść wypadła a naga skóra jest bardziej podatna na różne podrażnienia...No tak sobie kombinuję ;-)
  12. Oj mogło , mogło... Okazało się że to nie "tymczasik" a fotki z lecznicy ale i tak super! Martwi mnie tylko jej łapa...
  13. I dalej ! Bo fotek duuużo ;-) [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/7748/zadra12hb5.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/7548/zadra14vh5.jpg[/IMG] [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/8863/zadra15qh1.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8918/zadra16ub5.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4496/zadra17yx8.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/849/zadra18ks1.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/9789/zadra19ir6.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/2451/zadra20lb7.jpg[/IMG] A to domek tymczasowy ;-) [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/4774/zadra22vu9.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/2919/zadra23wc8.jpg[/IMG]
  14. A to miło poznac domek tymczasowy! Dzisiaj dostałam zdjęcia Zadry od Uli - zaraz wkleję A to wpis Uli na forum gończych i ogarów : [B] Suczka, przezwana Zadra, faktycznie w serce wlazi gladko i siedzi twardo. Jestem oczarowana zupelnie. Ona jest SUPER! Od lat nie spotkalam gonczego o tak wspanialej psychice i psa w takim stanie w tak dokonalej kondycji psychicznej, niemal (oczywiscie na "pierwszy rzut oka") bez sladu traumy po 1,5 miesiacu w schronisku. Jest spkojna, wesola, kontaktowa, nie lekliwa, ciekawa i absolutnie bez agresji. Przyklady: Spokojnie wita sie z nowymi ludzmi i psami, po kilku "skarmianiach za "4 lapy na ziemi" przeslata sie wspinac na mnie i nerke ze smaczkami, pieknie odwraca na cmokanie. Ulica, rower, deskorolki - spoko. Na pilke, ktora rabnela w ogrodzenie jakies 1m od nas (szlysmy wzdluz boiska, spojrzala spokojnie i ciekawie. Na rowerzyste, ktory zjechal pedem z gorki i wywalil sie jakies 4 m od nas na zakrecie, popatrzyla ciekawie, a potem rownie ciekawie na Zulke, ktora go natychmiast "obsobaczyla" za zachowanie niezgodne z ususem spolecznym (to taki "mily" zwyczaj Zulki, ktora powinna miec kawalek etatu w strazy miejskiej, bo zwraca uwage na wszelkie "odbiegajace od normy" zachowania...;). Fajnie sie obserwowalo, jak 3 suki zupelnie inaczej zareagowaly: Zulka wybrala sie obszczekac (oczwiscie natychmaist zawrocila odwolana), Zadra spokojnie sie zaciekawila, a Zorka zatrzymala przytulila do Ani [IMG]http://forum.polskigonczy.avx.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] . Zadra bez klopotu weszla na klatke schodowa i na schody, spokojnie i metodycznie zwiedzila cale mieszkanie, znalazla miche z woda, napila sie, zjadla swoja porcje zarcia, szybko przyjela do wiadomosci w jakiej strefie wokol Zuli i w jakiej wokol Zorki jest "niemile widziana" i spskjnie znalazla sobie swoj kawalek podlogi czy dywanu. Kolejnych gosci witala spokojnie i ciekawie, pochodzac i nie uchylajac sie od rak. Zostawiona na 5 minut sama w domu (Zulka w osobnym pokoju) byla grzeczna i cichutka. Z blatu zwinela sobie tchawice i spokojnie ja "obrabiala" (Zulka w domu nie kradnie jedzenia, wiec nie mam dyscypliny i mam "jadalne" czesto w zasiegu psiego pyska). Absolutnie bez klopotow i protestow dala sobie zabrac, oczywiscie zostala nagrodzona ucietym kawalakiem do dalszego memelania. Na spacerze juz ku "oddaniu" pieknie i spokojnie witala sie z innymi psami. Lecznice tez obeszla starannie i z ciekawoscia, oczwiscie bezblednie namierzajac potencjalnie jadalne rzeczy w koszu na smieci [IMG]http://forum.polskigonczy.avx.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Nasza uwaga byla na niej skoncetrowana, i gdy wychodzilam nie mialam pod reka Zulki (poszla juz pod drzwi -bo od weta to sie WYchodzi [IMG]http://forum.polskigonczy.avx.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] ) - rozjerzalam sie za nia pytajac "a gdzie moja druga (niech mi Zulka wybaczy!) suka". Oczywiscie to taki lapsus, ale Freud pewnie by cos o tym powiedzial [IMG]http://forum.polskigonczy.avx.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] . Pewne jest, ze gdybym miala techniczne mozliwosci na drugiego psa, to bym sie na nia decydowala. Bez wzgledu na to co wyjdzie z lapka (na ktora bardzo kuleje). Mnie suka zawojowala w ciagu godziny i bez wysilku. Od razu powiem, ze (coby nie bylo ze same slodkosci): - chorowala w samochodzie - problem z lapka wyglada na cos co moze byc powazne (sie okaze) - ma mnostwo blizn i strupow - jest przerazliwie chuda - jest kontaktowa, ale nie "przylepna"(oczywiscie nie staral sie jej przywiazywac, dyc by to bylo okrutne) I jeszcze nad jeziorkiem bardzo sie interesowala kaczkami - chciala za nimi wejsc do wody (weszla po piers, gdyby nie smycz to chyba by poplynela). Nie wydalawa odglosow - tzn nie szczekala, nie warczala, nie popiskiwala. Starsznie mi sie podoba! [/B]A co ma sie nie podabać jak to taka ładna panienka! Zadra z lewej z prawej Zula [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/4240/zadraez8.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/4758/zadra1wj7.jpg[/IMG] W tle Zorka - sunia zabrana z kolei z mieleckiego schroniska [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/170/zadra2ti8.jpg[/IMG] Portrety [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/572/zadra3tk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4268/zadra4dy3.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/2442/zadra5xk4.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/690/zadra6tz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/7480/zadra8eo4.jpg[/IMG] Zadra w domu ( nie boi się klatki - oczywiście nie była w niej zamykana , tylko testowana ;-)) [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/6164/zadra10yf1.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/7969/zadra9vo6.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/6577/zadra11ef1.jpg[/IMG] [B][/B]
  15. A jak tam badania suni? Są już jakieś wyniki?
  16. No dobra! Cofam! Wiem , że uwagi mu u was nie brak! I za to was tak kocha :-)
  17. Został też umieszczony na forum gończych i ogarów .
  18. No to ma się mu na życie! Będzie dobrze!!! Chyba Krecik miał ostatnio za mało uwagi i taki sposób sobie wymyślił, że ją na siebie zwrócić ;-)
  19. :tort::BIG: NAJ , NAJ NAJLEPSZEGO!!!
  20. No nie żeby dziewczyna nie było przygotowana do tego - 3 miała w planach (dwa transportery) a wyżełek ,,,jakoś tak wyszło. Tak to jest jak ktoś jest na punkcie jakiejś rasy zakręcony ;-)
  21. [quote name='zwierzus']suczynka została ochrzczona Zadra :) Charakterek anioła, koty są ok, w późniejszym czasie przetestujemy jeszcze dzieci :). Jedyna rzecz jaka ją przeraża to AUTOBUSY!!!!! Bo w nich jeżdżą psojady :)[/quote] A czy to domek tymczasowy się odezwał?:cool3: Ula nachwalić się suki nie mogła (i ja jej wierzę)...i chyba ciężko było jej się rozstać z nią. Tanitka! Ja już zbieram na pomnik dla ciebie! Wielcy ludzie powinni miec je wystawiane za życia :p
  22. Ach ta gamoniowa ręka! :loveu: :loveu: :loveu:
  23. No to od Tropa znam...ale Monikę :-)
  24. No niestety tego psa nie kojarzę... Znam gończego Tropa i chyba był Tramp ale Trepa nie pamiętam ;-) Inna sprawa że ludzie zmieniają imiona z "papierowych" na domowe. Słuchajcie, jeżeli Pani przygarnie Sarę do możecie je dać namiary na mnie. Być może ona jeździ na gończe spacery(nie zawsze są wspólne z ogarami) i wtedy pewnie będzie z Sarą jeździła więc suka będzie pod kontrolą ;-) Jeżeli natomiast pani nie byłaby zdecydowana na Sarę to proszę łapcię ją! Na dom czeka suka gończy (mam mieszane uczucia - pies + suka, ale z drugiej strony wiele osób trzyma tkie zestawy i nie ma problemów), ogar polski (5-letnia suka) i piesek w schronisku w Elblągu , który jest podobny do gończego tylko mam obcięty ogon. W Warszawie na Paluchu też możliwe że jest gończy ale ta sprawa jest jeszcze do zbadania. A jak już offujemy to powiem wam , że Tanita w niedzielę wykonała taki kurs, że normalnie dziewczynie trzeba pomnik wystawić! Do Częstochowy zawiozła psiaka z tymczasu u siebie a wróciła z ...4 !!! Z Myszkowa wzięła jamniczkę (malagos miała dla niej dom), gończą (na razie na tymczasie, ale świetna suka tylko bardzo chuda), basetkę (10-letnia Didi pojechała do joi do Białegostoku) i ...jak zobaczyła to nie mogła się oprzeć i wzięła zabiedzoną wyżlicę .
×
×
  • Create New...