-
Posts
3267 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania W
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Słuchajcie! Rozmawiałam sobie wczoraj z Hania (Hanią, a nie osiolkiem ;-) ) Hania jest hodowcą ogarów i gończych, wetem , zajmuje się teraz dogoterapią, szkoli swoje psy metodą klikierową itp. To ona zwoziła do emira Żanetkę, maluchy i Sambę (?) No, ale do rzeczy! Ona teraz organizuje szkolenia dla wolontariuszy Psiego Anioła. Od razu zapytałam czy emirowych też by przeszkoliła ;-). Teraz wprawdzie nie ma czasu, ale obiecała poddać sprawę pod rozwagę. Przyznaję się bez bicia, że nie dopytałam o szczegóły tego szkolenia ale jest ono wzorowane na programie "Lira" [URL]http://www.wesolalapka.pl/index.php?option=com_content&task=blogsection&id=11&Itemid=57[/URL] Czy bylibyście zainteresowani? -
ALARM-Warszawa-Ratlerkowata sunia-waga 4.500 kg-już w nowym domu!!!
Ania W replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
a ja tu trafiłam bo zajrzałam na wątek gdzie ją wstawiłaś jako propozycję psa do adopcji , a ja swojego czasu miałam bardzo podobną Fraszkę na tymczasie ... ktoś może zajrzy przez banerek.... Ona jest potencjalnie bardzo adopcyjna! Przede wszystkim chodzi o jej gabaryty, które trzeba podkreślać (na to zwróciła mi uwagę dziewczyna , która Fraszkę wzięła) Ustalcie z gamoniem ten tymczas - ona też ma świetną rękę! -
ALARM-Warszawa-Ratlerkowata sunia-waga 4.500 kg-już w nowym domu!!!
Ania W replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
[quote name='oktawia6'] [B][COLOR=blue]tak dzięki [COLOR=Red]głupiemu[/COLOR] hopaniu włąśnie ktoś się o niej dowiedział Aniu[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]W [/COLOR][/B][/quote] to słowo ty dodałaś, ja tego nie powiedziałam i nie napisałam. Stwierdziłam tylko to co wynika z mojego doświadczenia, że warto coś więcej zrobić niż kilka razy dziennie pisać "hop". To, że ktoś się o niej dowie nie równa się, że ją adoptuje. Zadeklarowałam też swoją konkretną pomoc w ogłaszaniu suki w postaci rozwieszania plakatów. Allegro już jest, może ktoś wystawi ją na gratce bo ona też ma sporą oglądalność. -
ALARM-Warszawa-Ratlerkowata sunia-waga 4.500 kg-już w nowym domu!!!
Ania W replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
No to chyba nie ma na co czekać? Nie oszukujmy się, samo "hopanie" wątkiem wcale nie zwiększa jej szansy na znalezienie domu.... Ma czas po sterylce i gamoń zaoferowała tymczas do 20.09. To już całkiem dużo, ale trzeba ją jak najszybciej ogłaszać. Ja nie pomogę w ogłoszeniach internetowych, ale jak ktoś przygotuje plakat mogę rozwiesić u siebie w zoologicznym i lecznicach. Przy okazji, jeżeli jest szansa to zróbcie jej zdjęcie z kotem (oczywiście jeżeli toleruje koty ;-) ). Zdjęcia z kotem "załatwiły" mi domy dla dwóch psów :-) -
ALARM-Warszawa-Ratlerkowata sunia-waga 4.500 kg-już w nowym domu!!!
Ania W replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Ogłaszajcie ją ! Ja przygarnęłam podobną sunię i w ciągu tygodnia była w nowym, stałym domku. Koniecznie trzeba podkreślić, że maleńka! Schronisko można potraktować jako "szantaż emocjonalny";-) -
JETUS juz w nowym domku ..najlepszym jaki mógł mieć !!!!...
Ania W replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
No tak, Emir potrafi zdziałać cuda, ale...nie wiem jak długo, bo każdy taki cud duuużo kosztuje (leczenie Jetta to kilka tysięcy, operacje i leczenie nosówki połączone z długim pobytem na sggw). Zajrzyjcie proszę na bazarki wystawione na Jetta. Przekażcie znajomym. Tam są naprawdę ładne, wartościowe albumy za nieduże pieniądze, ale grosz do grosza... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
No właśnie !Nie ma od niej wieści! Faktycznie trzeba ruszyć te poadopcyjne.... Enia a wiesz gdzie ona poszła? -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
a ja mam taką fuchę, że wieczorami wieści wysyłam ;-) Olga przy okazji przypominam ,że zalegasz z rachunkami za wrzesień, za usługę "wieści z domów mix"... A o Cichej dokazującej czytaliście ? Widziałam, że Państwu jeszcze stado się powiększyło :-) Ciekawe co u Corgi... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Bardzo Ok! Ja mogę Wola, Bemowo, Ursus, Włochy :-) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
to ja zrobię tylko tak :cool2: i ...trzymam tego kciuka;) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Trusia????:crazyeye: Czy Tekla ma jakieś objawy? Ona po tym wyłysieniu w Węgrowie tak ładnie zarosła... Ja zacznę kontrole w drugiej połowie września. Na pierwszy front idą "moje" szczeniaki, potem mogę wziąć jeszcze jakieś psy. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
No wiedziałam, że coś na B!!!! Dzwoniło, ale nie w tym kościele. To Bezik! Pomyliło się bo on biszkoptowy był ;-) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Dzięki paros! :-) Trochę mnie rozbawiło słowo "szczeniaczek" ;-) -
wyżełka Sepia -chodząca rozpacz!! - już NIE, jedzie do domu!!
Ania W replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
A mnie te oczy nie łamią serca....Nie łamią, bo nie patrzą zza krat schroniska tylko z ogromną wdzięcznością. Może też z lekkim smutkiem, bo przecież było jej bardzo dobrze i może nie do końca rozumie dlaczego zmienia miejsce, ale przecież nie na gorsze tylko na inne :-) A tak na marginesie - jakie cudne są "łyżewki" z ogonem!!! Sepia pięknieje z dnia na dzień! Teraz czekam na fotki z nowego domu :-) -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
Zachwyt numer jeden nad dzieciakami Paśki :iloveyou: Maluchy podziwiam prawie od początku, bo Kasia dosyła mi ich fotki i nie mogę się nadziwić jak szybko rosną! Zachwyt numer dwa nad dzieciakami Harmonii i Rożka:iloveyou:. Śliczne kluchy! A ponieważ najbardziej lubię dzieci kiedy już można się z nimi dogadać, więc nie mogę się doczekać momentu kiedy pokażą błękit swoich oczu ;) -
Pianka , Monia i Rafik - wszystkie trafiły do nowych rodzin :-)
Ania W replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
Fotki z wyżej opisanych szaleństw :-) [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/4845/monia2mg1.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/4652/monia3bn5.jpg[/IMG] Monia spakowana do wyjazdu z Pusią [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/9085/moniaspakowanadowyjazdupa2.jpg[/IMG] Przed telewizorem [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/416/przedtelewizoermakf3.jpg[/IMG] Psi zaprzęg [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/7857/psizaprzgadm5.jpg[/IMG] W co się bawić... [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/2165/wcosibawiamw1.jpg[/IMG] W czasie deszczu dzieci się nudzą ... [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/9704/wczsiedeszczusukisienudsu0.jpg[/IMG] -
Pianka , Monia i Rafik - wszystkie trafiły do nowych rodzin :-)
Ania W replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
To teraz najpierw tekst, a potem obraz ;-) [B]W sierpniu Monię w Szczawie odwiedziły dwie koleżanki.[/B] [B]Obie na co dzień mieszkają razem i mają bardzo kochający domek.[/B] [B]Kasia starsza, dostojna - ponad wszystko ceniąca spokój i dobre papu.(zabrana z krakowskiego „azylu”) Pusia młodsza, szalona - prawie rówieśnica Moni.(zabrana z ulicy z urazem nogi prawdopodobnie po wypadku samochodowym)I z tą Pusią ... [/B] [B]Monia szalała przez dwa tygodnie z krótkimi przerwami na sen i posiłki.[/B] [B]W zasadzie o „Moni w sierpniu” nie mam co pisać.Można to bowiem ująć jednym słowem: „szaleństwo”.Mała nie miała czasu dla nikogo za wyjątkiem Pusi.Z Pusią jadła, z Pusią spała i z Pusią bawiła się całymi dniami.Po wyjeździe Pusi „przyszła do siebie” dopiero po dwóch tygodniach.[/B] [B]Myślę, że ta wizyta trafiła nam się w odpowiednim momencie.[/B] [B]Monia była taka zajęta koleżankami, że pomogło jej to przetrwać i złagodziło wszystkie „dolegliwości pocieczkowe”, bo podejrzewam, że nie obyło by się bez urojonej ciąży. [/B] [B]A tak ... Monia po prostu nie miała czasu na bzdury ... [/B] [B]*******************************************************************************[/B] [B]Teraz Monia jest zdrowa, ma apetyt i dobry humor. Ustabilizowała jej się waga na poziomie 10,5 kg. Ma niespotykaną kondycję.[/B] [B]Po sześciu godzinach w lesie, spędzonych głównie na bieganiu w tempie takim, że jej własny ogon nie może za nią nadążyć – przychodzi do domu, odwala krótką drzemkę, zjada conieco[/B] [B]i zaczyna gonitwy po ogródku, demolkę mieszkania albo ataki na nasze kończyny. [/B] [B]Zauważyłyśmy pewną prawidłowość: im bardziej Monia wyszaleje się w lesie i na łąkach, tym bardziej rozrabia wieczorem w domu.[/B] [B]Natomiast wszystkie psie obowiązki są jej obce !!![/B] [B] [/B] [B]Czujna jest tylko wtedy kiedy idzie o jej osobistą skórę. [/B] [B]To co jej pasuje potrafi fenomenalnie wywęszyć i usłyszeć. [/B] [B]W pozostałych przypadkach jest zupełnie głucha.[/B] [B]Gdy wieczorem ktoś puka do domu najpierw trzeba obudzić Monię (żeby nie robić jej wstydu) później otwierać drzwi. [/B] [B]W końcu niech ludzie wiedzą, że w tym domu jest PIES. [/B] [B]No nie ????[/B] -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
:multi::multi::multi:No to super! Gończe są dość energiczne ale Trop w domu jest bardzo grzeczny więc to może takie popisy przed panną;) Cała przyjemność ...:cool3: Zmysł, o Pomiechówku kiedyś widziałam reportaż w tv. Ale nie przypuszczałam że tam już jest tyle psów:crazyeye: -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
No i u emira była enia ! Co do Evity to mam pewne plany ale nie zdradzę się z nimi ;-) Enia to jeszcze oldze trzeba jakieś wdzięcznego nicka dopasować ;-) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Może by się wylogować i jeszcze raz zalogować? Kiedyś sobie wymarzyłam , że jak będę miała hodowlę i będzie miot to na literę "u" i wtedy jeden piesek będzie Ugryź (pamiętacie wyżła teścia Karwowskiego z 40-latka?). Mam zamienić Ania W na Ugryź ?;-) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
:roflt: Zmysł umarłam!!! Ale kurcze ty się specjalista zorbiłeś od efektów specjalnych! :user: Jak przyjdzie jakiś zabójczo seksowny dog to będzie zmysł ! Albo jak przy świnkach jesteśmy to jakiś bullterierek ;-) Była już enia i umka,medar i czarok, Emi też od "emira", jest mycha... My z olgą pokpiłyśmy sprawę z nickami, ale kto by przypuszczał, że taka nowa świecka tradycja się narodzi! Ah! I jeszcze Mośce trzeba psinę dopasować. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
A ja myślę , że tak naprawdę nie ma większego znaczenia czy imię zmienimy, czy nie...Nowi właściciele i tak zazwyczaj robią to sami i nie mamy na to wpływu (i tak Szogun został Habrem, Bard - Mobim a Grisza Asłanem a to przecież tylko kilka przykładów) Nauczenia psa nowego imienia to kwestia kilku ciastek. Imię zostało ustalone z emir, bo od dłuższego czasu nosiłyśmy się z zamiarem mianowania matkami chrzestnymi naszych naczelnych "ogłaszaczek" , tylko czekałyśmy na psiaki pasujące do tych imion. Jakoś Paros nie pasowało do żadnego Drinka ;-) Mnie w tej chwili jest wobec paros niezręcznie bo to miała być niespodzianka (ale jak powiedziałam nie była to wyłącznie moja inicjatywa) - ja bym się z takiej ucieszyła pod warunkiem że miałabym inny nick;-) Prawdę mówiąc jeżeli weżmie się pod uwagę wkład pracy jakie dziewczyny wkładają w ogłaszanie psów i szukanie im domów to wszystkie psy w fundacji powinny nazywać się Paros,suki to Evity...a szczeniaczki -folenki ;-) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Ania W replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
To róznie bywa - Tara by goniła, bo ona i w emirze towarzystwo ustawiała. Nie rzucała się bez opamiętania, ale jak jej się coś nie spodobało to goniła . -
Prawda jest tak,a że Rodo był przepięknym onkiem długowłosym, oddanym z warunków domowych a Dobrusia jest "ala oneczką " i to z naciskiem na ala ;-) Ani duża, ani mała i choć urocza jest raczej niepozorna...Ale ja wierzę, że amator się znajdzie. Niedawno do domu poszedł Psiak, który wystawiony gościnnie na stronie emira prawie rok szukał domu poprzez dogomanię. Znalazł!