Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Posts

    3267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania W

  1. Słuchajcie! Rozmawiałam sobie wczoraj z Hania (Hanią, a nie osiolkiem ;-) ) Hania jest hodowcą ogarów i gończych, wetem , zajmuje się teraz dogoterapią, szkoli swoje psy metodą klikierową itp. To ona zwoziła do emira Żanetkę, maluchy i Sambę (?) No, ale do rzeczy! Ona teraz organizuje szkolenia dla wolontariuszy Psiego Anioła. Od razu zapytałam czy emirowych też by przeszkoliła ;-). Teraz wprawdzie nie ma czasu, ale obiecała poddać sprawę pod rozwagę. Przyznaję się bez bicia, że nie dopytałam o szczegóły tego szkolenia ale jest ono wzorowane na programie "Lira" [URL]http://www.wesolalapka.pl/index.php?option=com_content&task=blogsection&id=11&Itemid=57[/URL] Czy bylibyście zainteresowani?
  2. a ja tu trafiłam bo zajrzałam na wątek gdzie ją wstawiłaś jako propozycję psa do adopcji , a ja swojego czasu miałam bardzo podobną Fraszkę na tymczasie ... ktoś może zajrzy przez banerek.... Ona jest potencjalnie bardzo adopcyjna! Przede wszystkim chodzi o jej gabaryty, które trzeba podkreślać (na to zwróciła mi uwagę dziewczyna , która Fraszkę wzięła) Ustalcie z gamoniem ten tymczas - ona też ma świetną rękę!
  3. [quote name='oktawia6'] [B][COLOR=blue]tak dzięki [COLOR=Red]głupiemu[/COLOR] hopaniu włąśnie ktoś się o niej dowiedział Aniu[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]W [/COLOR][/B][/quote] to słowo ty dodałaś, ja tego nie powiedziałam i nie napisałam. Stwierdziłam tylko to co wynika z mojego doświadczenia, że warto coś więcej zrobić niż kilka razy dziennie pisać "hop". To, że ktoś się o niej dowie nie równa się, że ją adoptuje. Zadeklarowałam też swoją konkretną pomoc w ogłaszaniu suki w postaci rozwieszania plakatów. Allegro już jest, może ktoś wystawi ją na gratce bo ona też ma sporą oglądalność.
  4. No to chyba nie ma na co czekać? Nie oszukujmy się, samo "hopanie" wątkiem wcale nie zwiększa jej szansy na znalezienie domu.... Ma czas po sterylce i gamoń zaoferowała tymczas do 20.09. To już całkiem dużo, ale trzeba ją jak najszybciej ogłaszać. Ja nie pomogę w ogłoszeniach internetowych, ale jak ktoś przygotuje plakat mogę rozwiesić u siebie w zoologicznym i lecznicach. Przy okazji, jeżeli jest szansa to zróbcie jej zdjęcie z kotem (oczywiście jeżeli toleruje koty ;-) ). Zdjęcia z kotem "załatwiły" mi domy dla dwóch psów :-)
  5. Ogłaszajcie ją ! Ja przygarnęłam podobną sunię i w ciągu tygodnia była w nowym, stałym domku. Koniecznie trzeba podkreślić, że maleńka! Schronisko można potraktować jako "szantaż emocjonalny";-)
  6. No tak, Emir potrafi zdziałać cuda, ale...nie wiem jak długo, bo każdy taki cud duuużo kosztuje (leczenie Jetta to kilka tysięcy, operacje i leczenie nosówki połączone z długim pobytem na sggw). Zajrzyjcie proszę na bazarki wystawione na Jetta. Przekażcie znajomym. Tam są naprawdę ładne, wartościowe albumy za nieduże pieniądze, ale grosz do grosza...
  7. Abra dobrze...Cały czas na lekach ale jest żywotna. Sierść coraz ładniejsza, tylko nie bardzo chce przybrać na masie, zwłaszcza z tyłu. Ona ma nadal talię osy. Zupełnie nie wiadomo dlaczego bo apetyt jest. Ale jest przesympatyczna! I pieszczoch!
  8. No właśnie !Nie ma od niej wieści! Faktycznie trzeba ruszyć te poadopcyjne.... Enia a wiesz gdzie ona poszła?
  9. a ja mam taką fuchę, że wieczorami wieści wysyłam ;-) Olga przy okazji przypominam ,że zalegasz z rachunkami za wrzesień, za usługę "wieści z domów mix"... A o Cichej dokazującej czytaliście ? Widziałam, że Państwu jeszcze stado się powiększyło :-) Ciekawe co u Corgi...
  10. Bardzo Ok! Ja mogę Wola, Bemowo, Ursus, Włochy :-)
  11. to ja zrobię tylko tak :cool2: i ...trzymam tego kciuka;)
  12. Trusia????:crazyeye: Czy Tekla ma jakieś objawy? Ona po tym wyłysieniu w Węgrowie tak ładnie zarosła... Ja zacznę kontrole w drugiej połowie września. Na pierwszy front idą "moje" szczeniaki, potem mogę wziąć jeszcze jakieś psy.
  13. No wiedziałam, że coś na B!!!! Dzwoniło, ale nie w tym kościele. To Bezik! Pomyliło się bo on biszkoptowy był ;-)
  14. Dzięki paros! :-) Trochę mnie rozbawiło słowo "szczeniaczek" ;-)
  15. A mnie te oczy nie łamią serca....Nie łamią, bo nie patrzą zza krat schroniska tylko z ogromną wdzięcznością. Może też z lekkim smutkiem, bo przecież było jej bardzo dobrze i może nie do końca rozumie dlaczego zmienia miejsce, ale przecież nie na gorsze tylko na inne :-) A tak na marginesie - jakie cudne są "łyżewki" z ogonem!!! Sepia pięknieje z dnia na dzień! Teraz czekam na fotki z nowego domu :-)
  16. Zachwyt numer jeden nad dzieciakami Paśki :iloveyou: Maluchy podziwiam prawie od początku, bo Kasia dosyła mi ich fotki i nie mogę się nadziwić jak szybko rosną! Zachwyt numer dwa nad dzieciakami Harmonii i Rożka:iloveyou:. Śliczne kluchy! A ponieważ najbardziej lubię dzieci kiedy już można się z nimi dogadać, więc nie mogę się doczekać momentu kiedy pokażą błękit swoich oczu ;)
  17. Fotki z wyżej opisanych szaleństw :-) [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/4845/monia2mg1.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/4652/monia3bn5.jpg[/IMG] Monia spakowana do wyjazdu z Pusią [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/9085/moniaspakowanadowyjazdupa2.jpg[/IMG] Przed telewizorem [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/416/przedtelewizoermakf3.jpg[/IMG] Psi zaprzęg [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/7857/psizaprzgadm5.jpg[/IMG] W co się bawić... [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/2165/wcosibawiamw1.jpg[/IMG] W czasie deszczu dzieci się nudzą ... [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/9704/wczsiedeszczusukisienudsu0.jpg[/IMG]
  18. To teraz najpierw tekst, a potem obraz ;-) [B]W sierpniu Monię w Szczawie odwiedziły dwie koleżanki.[/B] [B]Obie na co dzień mieszkają razem i mają bardzo kochający domek.[/B] [B]Kasia starsza, dostojna - ponad wszystko ceniąca spokój i dobre papu.(zabrana z krakowskiego „azylu”) Pusia młodsza, szalona - prawie rówieśnica Moni.(zabrana z ulicy z urazem nogi prawdopodobnie po wypadku samochodowym)I z tą Pusią ... [/B] [B]Monia szalała przez dwa tygodnie z krótkimi przerwami na sen i posiłki.[/B] [B]W zasadzie o „Moni w sierpniu” nie mam co pisać.Można to bowiem ująć jednym słowem: „szaleństwo”.Mała nie miała czasu dla nikogo za wyjątkiem Pusi.Z Pusią jadła, z Pusią spała i z Pusią bawiła się całymi dniami.Po wyjeździe Pusi „przyszła do siebie” dopiero po dwóch tygodniach.[/B] [B]Myślę, że ta wizyta trafiła nam się w odpowiednim momencie.[/B] [B]Monia była taka zajęta koleżankami, że pomogło jej to przetrwać i złagodziło wszystkie „dolegliwości pocieczkowe”, bo podejrzewam, że nie obyło by się bez urojonej ciąży. [/B] [B]A tak ... Monia po prostu nie miała czasu na bzdury ... [/B] [B]*******************************************************************************[/B] [B]Teraz Monia jest zdrowa, ma apetyt i dobry humor. Ustabilizowała jej się waga na poziomie 10,5 kg. Ma niespotykaną kondycję.[/B] [B]Po sześciu godzinach w lesie, spędzonych głównie na bieganiu w tempie takim, że jej własny ogon nie może za nią nadążyć – przychodzi do domu, odwala krótką drzemkę, zjada conieco[/B] [B]i zaczyna gonitwy po ogródku, demolkę mieszkania albo ataki na nasze kończyny. [/B] [B]Zauważyłyśmy pewną prawidłowość: im bardziej Monia wyszaleje się w lesie i na łąkach, tym bardziej rozrabia wieczorem w domu.[/B] [B]Natomiast wszystkie psie obowiązki są jej obce !!![/B] [B] [/B] [B]Czujna jest tylko wtedy kiedy idzie o jej osobistą skórę. [/B] [B]To co jej pasuje potrafi fenomenalnie wywęszyć i usłyszeć. [/B] [B]W pozostałych przypadkach jest zupełnie głucha.[/B] [B]Gdy wieczorem ktoś puka do domu najpierw trzeba obudzić Monię (żeby nie robić jej wstydu) później otwierać drzwi. [/B] [B]W końcu niech ludzie wiedzą, że w tym domu jest PIES. [/B] [B]No nie ????[/B]
  19. :multi::multi::multi:No to super! Gończe są dość energiczne ale Trop w domu jest bardzo grzeczny więc to może takie popisy przed panną;) Cała przyjemność ...:cool3: Zmysł, o Pomiechówku kiedyś widziałam reportaż w tv. Ale nie przypuszczałam że tam już jest tyle psów:crazyeye:
  20. No i u emira była enia ! Co do Evity to mam pewne plany ale nie zdradzę się z nimi ;-) Enia to jeszcze oldze trzeba jakieś wdzięcznego nicka dopasować ;-)
  21. Może by się wylogować i jeszcze raz zalogować? Kiedyś sobie wymarzyłam , że jak będę miała hodowlę i będzie miot to na literę "u" i wtedy jeden piesek będzie Ugryź (pamiętacie wyżła teścia Karwowskiego z 40-latka?). Mam zamienić Ania W na Ugryź ?;-)
  22. :roflt: Zmysł umarłam!!! Ale kurcze ty się specjalista zorbiłeś od efektów specjalnych! :user: Jak przyjdzie jakiś zabójczo seksowny dog to będzie zmysł ! Albo jak przy świnkach jesteśmy to jakiś bullterierek ;-) Była już enia i umka,medar i czarok, Emi też od "emira", jest mycha... My z olgą pokpiłyśmy sprawę z nickami, ale kto by przypuszczał, że taka nowa świecka tradycja się narodzi! Ah! I jeszcze Mośce trzeba psinę dopasować.
  23. A ja myślę , że tak naprawdę nie ma większego znaczenia czy imię zmienimy, czy nie...Nowi właściciele i tak zazwyczaj robią to sami i nie mamy na to wpływu (i tak Szogun został Habrem, Bard - Mobim a Grisza Asłanem a to przecież tylko kilka przykładów) Nauczenia psa nowego imienia to kwestia kilku ciastek. Imię zostało ustalone z emir, bo od dłuższego czasu nosiłyśmy się z zamiarem mianowania matkami chrzestnymi naszych naczelnych "ogłaszaczek" , tylko czekałyśmy na psiaki pasujące do tych imion. Jakoś Paros nie pasowało do żadnego Drinka ;-) Mnie w tej chwili jest wobec paros niezręcznie bo to miała być niespodzianka (ale jak powiedziałam nie była to wyłącznie moja inicjatywa) - ja bym się z takiej ucieszyła pod warunkiem że miałabym inny nick;-) Prawdę mówiąc jeżeli weżmie się pod uwagę wkład pracy jakie dziewczyny wkładają w ogłaszanie psów i szukanie im domów to wszystkie psy w fundacji powinny nazywać się Paros,suki to Evity...a szczeniaczki -folenki ;-)
  24. To róznie bywa - Tara by goniła, bo ona i w emirze towarzystwo ustawiała. Nie rzucała się bez opamiętania, ale jak jej się coś nie spodobało to goniła .
  25. Prawda jest tak,a że Rodo był przepięknym onkiem długowłosym, oddanym z warunków domowych a Dobrusia jest "ala oneczką " i to z naciskiem na ala ;-) Ani duża, ani mała i choć urocza jest raczej niepozorna...Ale ja wierzę, że amator się znajdzie. Niedawno do domu poszedł Psiak, który wystawiony gościnnie na stronie emira prawie rok szukał domu poprzez dogomanię. Znalazł!
×
×
  • Create New...