Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Posts

    3267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania W

  1. [quote name='ARKA'];) lamblie to nie sa pasozyty, to pierwotniaki... [/quote] No ale jak pierwotniak siedzi sobie w czyimś organizmie nieproszony to pasożytem nie jest ;-) ? Mniejsza o większość - jeżeli jest to trzeba postarać się go pozbyć. O advocacie nie słyszałam na lamblię - najbardziej standardowym leczeniem jest chyba aniprazol przez trzy dni. Ja próbki z poszczegolnych dni od dwóch psów gromadziłam każdą w innym pojemniczku i oddałam razem (czyli 6 pojemniczków)....po czym wetka wymieszałam je razem :evil_lol: Oczywiście zachowując podział na psy ;) Myślę że jego budowa to efekt zmian krzywiczych...Może on w ogóle nie miał szczęścia w życiu...:roll:
  2. Jeżeli chodzi o lamblię (lub inne pasożyty) to myślę, że najlepiej by było jakbyś od razu poszła z próbkami kału (mnie kazano zbierać z 3 dni). Wiesz, nie wiem jak finasowo...Jak dasz radę zbadaj kał teraz i będziesz miała z głowy ;-)(ja raz zapłaciłam 20 a raz 40 zł od próbki - kwestia gabientu :-/). Może warto przebadać też pod kątem innych "robali" ? Tylko sugeruję...
  3. [quote name='Charly'] ps. co to jest lambia?[/QUOTE] Lamblia to pasożyt. Łapie się najczęściej przez skażoną wodę. Podstawowym objawem jest biegunka. Jak jest podrażniony przewód pokarmowy to także ze śluzem i krwią...Paskudna sprawa. Leczenie różne w zależności od gabinetu ;-) - metronidazol, aniprazol...no i jeszcze kilka opcji .
  4. [quote name='ARKA']Jesli ma biegunki, moze miec tez lambie..co nie bylo by dziwne.:shake:[/QUOTE] Nie byłoby bo wbrew pozorom takie dziwne bo o lamlię trudno nie jest a warto o tym wiedzieć bo dla ludzi też może być zagrożeniem. Z leczeniem nie jest łatwo ale po jakimś czasie zazwyczaj się udaje. Aha! I bez paniki;) Miałam w domu szczeniaki z lamblią (duuużo lambli;)) i żyję.Kciuki za Filipa.
  5. Fizia! Dzięki wielkie! Zaraz pokażę Pestce jakich ma wielbicieli!:-) Selenga - też dziękujemy. Pestka ma allegro ale lada dzień się kończy. Ogłaszania nigdy nie za wiele , tym bardziej że zainteresowanie, hmmm powiedzmy, średnie...A już dzisiaj miałam nadzieję... No i widać po minie Pesteczki, że też zawiedziona... [IMG]http://img107.imageshack.us/img107/4499/pestkadq7.jpg[/IMG] [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/6499/pestka1ky8.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/147/pestka2ju2.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/1210/pestka3bd1.jpg[/IMG] Czeka...
  6. To jej sprawka ale jako pies idealny nie poryzła niczego czego nie wolno jej było :-) Pesteczka-iskiereczka czeka... No nie wierzę że nikt nie chce psa młodego, grzecznego , czystego...po prostu idealnego!
  7. [quote name='Zmysł']Toż to rzeczywiście rodzeństwo. Nie można ich chyba rozdzielać;)[/quote] Dobra, dobra :evil_lol: Szukamy Pestce pilnie domku! Dzisiaj biedna 10 godzin była sama...jutro tez się na to zanosi :shake: A po powrocie na dywanie w dużym pokoju zastałam cóś takiego... [IMG]http://img111.imageshack.us/img111/5915/placzabawow7.jpg[/IMG] To znaczy ona od wczoraj pracowała na wygląd tego placu zabaw... Codzinnie znosi sobie tam kapcie (ale nie gryzie!!!). Powoli unicestwia misia i pieska...Dziś oskalpowała myszkę Bolka...ALE!!! Szczególne moje zainteresowanie wzbudziło to! [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/6161/zabawkanm0.jpg[/IMG] Nie mam pojęcia skąd ona wytrzasnęła tę zabawkę! Ja jej kompletnie nie pamiętam. A na dodatek ona koszmarnie piszczy! Nie znoszę takich zabawek ale ponieważ Pestce jej mordowanie sprawia ogromną radość...zaciskam zęby:cool3: Sprawczyni zamieszania [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/228/zabawka1vr2.jpg[/IMG] Na dole to co zostało z myszki. [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/9254/zabawka2oc7.jpg[/IMG] Muszę natomiast suce oddać , że nigdy nie pogryzła czegoś czego by nie mogła. Bawi się tylko zabawkami i reszta jest nietknięta!
  8. No ja wiem , że to jest powód dla którego nie wpuszcza się nieletnich i się z nim zgadzam ale jeżeli dorosła osoba podpisze stosowny dokument... Musieliście im na odcisk nadeptnąć
  9. Tak jest! Ja też czekam ;-) A co do Pestko to faktycznie "koszmarna" z niej pieszczocha :-) Rano to się kokosi i tak mruczy...no prawie jak kot :-)
  10. A u mnie w domu - Pestka wyjada Bolkowi z miski a ...Bolek Pestce ;-) Suche podpasowało im "na krzyż" ;-) W sprawie Pestki agituję też na spacerach :-) Wczoraj wywiesiłam ogłoszenia w sklepie zoo i w pobliskiej lecznicy - dzisiaj chyba zaliczymy drugą .
  11. Ania przeczytała ;-) Tak to ta pani . Tylko jeżeli zgłosi się ktoś odpowiedni bliżej to ja nie będę jej trzymała. Ona powinna z miesiąc po cieczce odczekać na sterylkę co razem z cieczką daje jakieś dwa miesiące... Fraszkę wydałam z cieczką ale w uzgodnionym terminie została wysterylizowana przez rodzinę. W każdym razie nadal nie wpadam w panikę ;-)
  12. Dziękuję za zaproszenie ale aktualnie niańczę PEstkę ;-) Ale w przyszłości chętnie skorzystam. Jest mi bardzo przykro że zakazali wam wejścia do schronu...mogę się tylko domyślać powodów (możesz napisać jaki był oficjalny pretekst?)Miałyśmy to samo w Węgrowie... Aniu B - wolontariusze dla miejsc które mają cośdo ukrycia są po prostu niewygodni - oni widzą, wiedzą co się dzieje, niekiedy wytykają zaniedbania...Oni nie pracuja dla pieniędzy a większość schronisk nastawionych jest na zysk a stworzenie psom odpowiednich warunków, żywienie i leczenie to koszty - dla niektórych zbędne.
  13. Hmmm, właśnie zaczęła cieczkę :-/A myślałam, że uda się ją wydać wysterylizowaną... Ja to mam szczęście! Podobnie było z Fraszką. Dzisiaj mija tydzień odkąd jest u mnie. Zainteresowanie na razie małe...Pani, która wydawała mi się potencjalnie dobrym domem przestała się odzywać po pytaniu o wizytę przedadopcyjną - nie to nie, jej strata ;-) W domu Pestka jest bardzo grzeczna - tylko sobie zrobiła plac zabaw na dywanie w dużym pokoju. W nocy wstaje , przychodzi do łóżka (pozwoliłam dla świętego spokoju ;-))i każe się głaskać :-) To naprawdę fajna, niekłopotliwa suka...Tylko domek pilnie potrzebny! Dzisiaj wydrukuję ogłoszenia i przejadę się do kilku lecznic - jakby ktoś chciał u siebie wywiesić to prześlę na maila.
  14. No malutka - myślę że może nawet waży mniej niż 4 kg. Dzisiaj po raz pierwszy sforsowała zasieki (do tej pory zostawała podczas mojego wyjścia lub na noc odgrodzona w kuchni) i przywitała mnie z Bolkiem przy drzwiach. Wieści z kuchni - Pestka zdecydowanie woli domowe żarcie. Suche jak musi to zje...albo jak kot podchodzi do miski. Wtedy zjada dość szybko ;-)
  15. Ona ma sierść jak szczeniak - taką puchatą i delikatną. Całkiem nieźle się porusza ale nadal trzeba ją bardzo namawiać na spacery ;-)
  16. Trochę marzną bo chodzimy na długie spacery ;)
  17. Pestka dzisiaj ;-) [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3618/pestkasd1.jpg[/IMG] Poprosiłam, żeby zapozowała z Bolkiem bo to dobre medialnie ;-) [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/4517/pestka1tv8.jpg[/IMG] Mycha poznaje kółeczko ? [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/1932/pestka2ua0.jpg[/IMG] Bolkowi też się spodobało [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/8140/pestka3lu3.jpg[/IMG] Plac zabaw :-) [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/8256/pestka4cj0.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/9331/pestka5yu6.jpg[/IMG] Bliskie spotkania trzeciego stopnia ;-) Bolek z uporem maniaka chowa się pod materiał którym owinięte jest pudło, a na nim ...stoi choinka (ale jeszcze tylko ze dwa dni ;-)) [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/6113/pestka6yj9.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/8434/pestka9sq9.jpg[/IMG] [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/594/pestka7eh5.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/3145/pestka8rf0.jpg[/IMG]
  18. Sunia jest w Warszawie. Nie mam pojęcia jak sunia odnosi się do dzieci, jeszcze nam nie stanęły na drodze.;-) Myślę, że dla dzieci w wieku szkolnym byłaby dobrym towarzyszem. Nawet przy czynnościach, które mogą być nieprzyjemne (kąpiel, podanie lekarstwa) nie była w stosunku do mnie agresywna (u weta też).
  19. To może najpierw terierowata...Pestkę chyba da się jeszcze jakoś wypromować...z terierką będącą w schronisku będzie trudniej... Ale zaczyna mi zależeć na czasie...Bolek nie bardzo się odnajduje:-/ Ona go zaczepia do zabawy a on nie umie się obronić, spadł mu apetyt a to już mnie zaniepokoiło poważnie;-). Ja z kolei nie mogę jej cały czas izolować bo jak sobie nie pobiega to potem budzi mnie w nocy (dziś zatęskniła o 3 ;) )
  20. Podhalankę mycha juz jakiś czas temu wysłała. Pies mi bardziej mixa kaukaza (głowa-kształt, oczy, uszy) przypomina choć umaszczenie podobne nieco do leonka. To przyjazny do ludzi pies ale charakterny. Nie toleruje innych psów i jest wobec nich agresywny. Myślę, że on najlepiej czułby się na ogrodzie. Na razie nie widzę możliwości, żeby umieścić go w hotelu - jedyna nadzieja , że znajdzie mu się szybko dom przez dogomanię i ludzi związnych z nią. Co dopilnowania...ja widząc takiego lwa za ogrodzeniem , nawet merdajacego ogonem raczej bym nie weszła sama ;)
  21. Wrzuciłam do pierwszego postu gdzie jest sunia ogłoszona...Lecimy na spacer - dziewczyna jest bardzo porządna i w ogóle nie załatwia się w domu. Miałyśmy jeden wypadek na początku, ale to się zdarza...Z resztą się ucieszyłam bo zrobiła siusiu po 24 godzinach ;) Poza tym wszystko na dworze:)
  22. Mój zdecydowanie je trawę bo..mu smakuje :) Nie przypominam sobie, żeby kiedyś po niej wymiotował. Lubi określony gatunek i czasami aż się ludzie oglądają. Też uważam że widocznie to mu jest potrzebne, chociaż dostaje warzywa :-)
  23. Wiosną mój wychodzi regularnie na popas ;)
  24. Jeżeli to jednorazowe to może przypadek...Coś jej zaległo na żołądku. Jeżeli objawy nie byłyby silne to spróbowałabym podania węgla (zawsze trochę toksyn wchłonie i wyreguluje trawienie).Przy biegunce smecta działa. Przy gwałtowniejszych od razu wet. Niestety biorąc pod uwagę przypadek z kiełbasą nie mozna wykluczyć że komuś w okolicy nie podoba się psie sąsiedztwo
  25. [quote name='malagos']A byłaby mozliwa sterylizacja?[/QUOTE] Sterylizacja nie tylko jest możliwa, ale i konieczna ;) Tylko chciałabym , żeby jeszcze chwilę odczekała (czy wszystko jest ok, wet sugerował że może się okazać , że jest przeziembiona...analizuję też trawienie ;) ) Chciałabym też , żeby potencjalny dom pokrył choć część kosztów sterylki.
×
×
  • Create New...