-
Posts
1557 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lewkonia
-
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U Agi cały czas zajęty telefon... znam skądś ten lęk przed pustym miejscem po swoim ukochanym psie... Rajko był z nią całe 13 lat. -
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj - "na świeżo" - mówiła - "już nigdy nie chcę mieć żadnego psa...". Dzisiaj myśli, że może przygarnie jakąś psinę. A strata boli dalej. My - psiarze - choc bardzo cierpimy, gdy odchodzi pies - nie potrafimy bez psów żyć. -
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rajko już jest u mnie. Tato i mój mąż zajmują się kopaniem grobu.:-( Moje dwie ONki - Figa i Bajka cały czas im towarzyszą - jakby odprowadzały za TM swojego przyjaciela.:placz: :placz: :placz: -
[quote name='MichalMi']My właśnie do domu trafiliśmy z OCENĄ DOSKONAŁĄ I 5 LOKATĄ :lol:[/quote] MichalMi - gratulacje:cool2: :cool2: :cool2: Masz doskonałego psa!!!:evil_lol:
-
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teraz przyszła faza: "zabiłam swojego psa!" Trudno jest podjąć decyzję o eutanazji, mimo iż: *pies nie je, a jeśli troszkę zje to zwraca; *pies przestał kontrolowac wypróżnienia; *pies ledwo staje na łapch, a tylnymi dodatkowo powłóczy; *pies leży cały dzień i noc na podłodze i trudno mu się dźwignąć..... Czy boli nie umie powiedzieć, bo próg bólowy w miarę jak ból narasta przenosi się wyżej i wyżej, więc mozna cierpieć cichutko. A mimo takich przesłanek my - ludzie mamy poczucie winy. Poczucie winy też by było, gdybyśmy narazili psa na coraz większe cierpienia.... -
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aga płacze :placz: :placz: :placz: Jest teraz samiutka w pustym domu. Każdy kącik przypomina jej kochanego Rajka [']['][']. Pewnie dzisiaj oka nie zmruży...a poprzedniej nocy nie spała ani chwili, bo czuwała przy chorym psie. -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
lewkonia replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
:evil_lol: :evil_lol: No to ci załatwiła pościel, poduszki i co tam jeszcze się nawinęło na... perłowo!!!:evil_lol: :evil_lol: -
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rajko to pies mojej serdecznej koleżanki... ona nie ma możliwości zalogowania sie na dogo...więc piszę ja. 13 lat to bardzo krótko w ludzkiej skali czasu. Aga miała Rajka od małej puszystej kuleczki, aż do.... dzisiaj:-( Ja towarzyszyłam jej do ostatniej chwili rozstania. To jedyne co mogłam dla tej ludzko - psiej przyjaźni zrobić. Jutro czeka mnie jeszcze odebranie ciała z lecznicy i pogrzeb. Oszczędzę tego Adze - niech pamięta swojego psa żywego, a nie jako zesztywniałe ciało pokryte sierścią. Rajko spocznie w ogrodzie obok moich psów.['][']['] -
Rajko - był ze swoją Panią całych 13 psich lat. To bardzo dużo dla psa i bardzo mało dla człowieka. Dzisiaj odszedł we śnie za TM. :-( :-( :-( Wcześniej chorował. Niecały rok temu przeszedł operację usunięcia jąder, gdyż jedno z nich zrakowaciało. Dzięki temu przeżył ze swoją Panią piękną wiosnę, lato i złotą jesień. Zimy nie dał rady doczekać. Teraz biega sobie po zielonych łąkach za Tęczowym Mostem razem z moimi psami - jamniczkami: Pestką, Tiną i Nitką. Tam wszystkie psy są szczęśliwe i nic im nie dolega.... Zawsze przychodzi niestety taka chwila, gdy musimy się pożegnać ze swoim psim przyjacielem... przychodzi moment, gdy lekarz staje przed ścianą, gdyż nie ma na świecie leku na starość... trudno sie z tym pogodzić właścicielowi, ale psy żyją krócej od ludzi i to my je odprowadzamy na zielone łąki za TM.
-
Cóż powtórzę, że [B]sterylizacja nie tylko zapobiega rozmnażaniu bezdomności, ale również rakowi jąder i ropomaciczu - dość częstym schorzeniom straszych psów.[/B]