Jump to content
Dogomania

lewkonia

Members
  • Posts

    1557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lewkonia

  1. Niedobrze nam tutaj bez naszych wypróbowanych futrzastych przyjaciół... a te mgły, deszcze i szybko nadchodzący zmrok...to już zupełnie dobija... Nora pewnie biega w pełnym słonku z Rajkusiem, jej nowym kumplem zza TM.
  2. Arlan - Szał cię nie zostawił samego. Dał ci Szoka, żeby nie było ci smutno. Postawił na twojej drodze Dziubka. A ostatnio dorzucił do towarzystwa Majkę - wariatkę. Oj, robi wszystko co tylko może, żebyś się nie nudził.
  3. No cóż dodać...??? Podobno trudne dzieci kocha się najbardziej. Psy widać też.:evil_lol:
  4. Dobry weterynarz zrobi to szybko i bezpiecznie: [URL="http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html"][B][COLOR=red]http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html[/COLOR][/B][/URL] Ale tak, czy inaczej kciuki będę trzymać.
  5. Bo ludzie, zupełnie bez zastanowienia, boją się adoptować staruszka. Boją się, że szybko odejdzie. Boją sie, że będzie chorował. Nie wiedzą, że tracą najszczersze oddanie psie jakie istnieje na świecie.
  6. Jesli jeszcze ktokolwiek na dogo nie oglądał tego filmu, niech obejrzy proszę i pokaże tym, którzy zastanawiają się nad sterylizacją psa lub suki.
  7. [quote name='ANKA_89']nasz Renik nie był szyty, wet powiedział, że do rany musi byc dostęp powietrza, byłam przekonana ,że wszyscy tak robią, ale jak Was czytam , to zaczynam mieć wątpliwości[/quote] Tak wygląda kastracja psa: [URL]http://www.vetserwis.pl/kastracja_pies.html[/URL]
  8. Kurcze jak się człowiek przyzwyczaja:evil_lol: . Uzależniłam się od optymistycznych wiadomości z domu Majki. Arlan - daj nam znać, bo bez wieści o "wściekłym krówsku" baaardzo smutno.
  9. [quote name='Koperek']Dzisiaj Pusia razem z Wipkiem byli na spacerku (krótkim, bo padalo, ale zawsze). Świetnie się razem dogadują! Nawet razem w izolatce siedzą;) Od przyjęcia Wipka do teraz chlopak nabral cialka i wygląda jak normalny pies. Natomiast Pusia jest baaardzo chuda, a to najprawdopodobniej spowodowane jest jakimś choróbskiem wewnętrznym... Z tym, że ona ma apetyt i wcina! Może coś z przerabianiem pokarmu...?[/quote] Czy była odrobaczywiona? Może to psi tasiemiec?
  10. Arlan - też myślę z bólem o tym szczeniaku.:-( Jest jedno wyjście. Ci ludzie są na tyle głupi, lub mają na tyle tupetu, że przychodzą do tego samego weterynarza! Nie wolno ich przepłoszyć, bo to jest jedyna możliwość kontaktu ze szczeniakiem. Jeśli coś będzie nie tak - weterynarz zauważy, poza tym ma do nich adres! Wtedy - mając już udokumentowaną historię Majki - można z lepszym skutkiem dobrać im się do tyłków. Ps. Pozdrów Mamę po raz kolejny, podtrzymuj na duchu Tatę i podrap Majkę za uchem (jeśli pozwoli:cool3: ). O Szoku też pamiętam:lol:
  11. Bogu dzięki, że łódzkie zwierzaki mają bunię:loveu: :loveu: :loveu: . To bardzo często "ostatnia instancja" w przypadkach prawie beznadziejnych. Prawie, bo na szczęście jest taki człowiek jak bunia.
  12. Nestor - przemiły, biszkoptowy psi staruszek - prosi o dom...
  13. Kto pokocha psa, kto pokocha psa.... może ty???? Nestor - psi staruszek prosi o domek.
  14. Moje niunie nakarmione i szczęśliwe, a te dwa biedactwa siedzą w schronie, jakby cokolwiek zawiniły w tym swoim biednym, psim życiu:shake:
  15. Nawet nie wiecie jak przyjemnie zaglądać na ten wątek.:multi: :multi: :multi: Dzięki takiej historii człowiek nabiera wiary w sens tego co robi. Mama Arlana jest Supermamą!!!!!!
  16. Patrzę na moje 2 Onkowe sunie i nie mogę przestać myśleć o tych biedactwach:-( .
  17. Kto przygarnie na zimę staruszka? Nestor chciałby dożyć ostatnich lat swego psiego życia u boku kochającego go człowieka.
  18. Serce rośnie, gdy czytam o [SIZE=4]Majce[/SIZE]. Oby więcej takich adopcji. Chyba na to konto machnę sobie dzisiaj wieczorem :beerchug: . Tylko, żebym psów nie zapomniała nakarmić;) .
  19. "Czyn nieobyczajny" to jedno. A dlaczego nie odpowiada z ustawy o ochronie zwierząt?????? Przecież to szczególne okrucieństwo!!!!
  20. Arlan - z tym warczeniem na twojego Tatę - to może być problem, gdyż istnieje realne niebezpieczeństwo, że będzie tak reagowała zawsze. Słabiej (nie będzie aż tak płochliwa) ale zawsze. Poprzedni właściciel skutecznie nauczył ją jednego - facet bije!!! I ona może juz nigdy nie zaufać. Ale przy mądrym postepowaniu, da się żyć z "tą wściekłą krową" pod jednym dachem. Tata musi unikać odbierania jej jedzenia, kości, zabawek. Jeśli chce jej coś zabrać - to tylko w zamian za inną rzecz, lub smakołyk. No i niech tylko spróbuje podnieść głos na Mamę:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: . A co do dzieci... co będzie jak zechcesz sie ustatkować i będą wnuki?:evil_lol:
×
×
  • Create New...