-
Posts
1557 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lewkonia
-
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przejrzałam stronkę Norci. Śliczna sunia:loveu: . Bardzo do Rajka podobna. Na zdjęciach widziałam szczęśliwego psa - patrząc na ogrom psich nieszczęść na dogo, wiem że dałeś jej cudowne życie wśród nas. Norcia na pewno przygotuje ci równie fajne za TM. -
Łódź-Chory,ONkowaty szczeniaczek...JUŻ W DOMKU WE FRANCJI!!!
lewkonia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kar0la']No Bunia ma teraz u siebie małe zoo.:roll:[/quote] Bunia ma całkiem spore zoo - psy, koty, ptaki, nietoperka... pcheł nie liczę:evil_lol: -
[quote name='Koma']Owszem, ale wtedy jak sama piszesz owy zabieg byłby konieczny dla ratowania zdrowia/życia. Sterylizacja jest natomiast tylko naszym wyborem i chyba normalne jest że jeśli coś się psu stanie podczas tego zabiegu to można mieć wyrzuty sumienia że się go na takie ryzyko narażało. Nasza Koma pewnie też będzie miała sterylkę ale narazie musimy ten zabieg nieco odłożyć z powodów finansowych. Same badania też niemało kosztują (a bez nich nie puszczę suki na stół) a co dopiero sama sterylka :roll: Gdyby nie ciąże urojone pewnie wogóle nie zastanawiałabym się nad sterylką.[/quote] Ciąże urojone bardzo obciążają organizm suni. Psychikę zresztą też. Często w gruczołach mlekowych powstają zwapnienia, które mogą zrakowacieć. A jak bolą, gdy są nabrzmiałe od mleka:-( . Często dochodzi też do zapalenia - potwornie bolesnego. To kolejny argument za sterylizacją.
-
Bunia, która jest dla mnie niekwestionowanym autorytetem w znajomości dalmatyńczyków, powiedziała, że dalmatyńczyki to często psy jednego pana i może już nigdy tata Arlana nie będzie akceptowany.:cool3: [SIZE=5]Majka[/SIZE] całkowicie poddała się woli mamy Arlana i jest wpatrzona w nią jak w święty obrazek (ten skok za ogrodzenie i ten grzeczny powrót do domu:evil_lol: ). Może byc duży problem z odnalezieniem sie w domu docelowym, jeśli dłużej pobędzie z mamą Arlana. Ona po prostu zakochała się w niej całym swym psim serduszkiem.:loveu: Jej całkowicie ufa i robi dla niej wszystko, co tylko jest w stanie. [B][COLOR=red]Jeśli szukamy domu docelowego dla Majki to trzeba się spieszyć, bo z każdym dniem będzie coraz większy problem z jej adaptacją do kolejnej, nowej sytuacji.[/COLOR][/B]
-
<<Ona ma tak wielki potencjał w sobie,po prostu olbrzymi-szkoda ze nikt go wczesniej nie odkrył!:-( .Już praktycznie nie leje w domu(zdarza sie tylko czasami),potrafi juz siadać,dawac łapke a tego nie umiała!W tym psie zachodza tak wielkie zmiany,że czasami cięzko ją poznać!Dzisiaj nawet dała się mojemu Szokowi naciagnać na zabawę,może nie aż taką jakby on sobie życzyła ale pobiegały po podwórku!Tylko pozostaje jeszcze ten jej lęk przed męzczyznami,strasznie mnie to martwi bo warczy,ujada i ucieka>> Ten fragment najbardziej cieszy:multi: :multi: :multi: i jest koronnym dowodem na to, że to człowiek decyduje o tym, jak zachowuje się jego pies! Dalmatyńczyki są bardzo wrażliwe na bicie... ten kto zleje dalmatyńczyka zamyka sobie drogę do jego serca na zawsze. Po dobroci potrafią nauczyć sie wiele... i to w krótkim czasie. [B][COLOR=red]Arlan - jeszcze raz przekaż mamie[/COLOR][/B] :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: [B]Jak tak dalej pójdzie, to będziemy jej podsyłać na tymczas wszystkie dalmatyńczyki do resocjalizacji[/B]:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kiedy człowiek przestaje mieć oczy pełne łez? Ja chodziłam z oczami czerwonymi jak królik całe dwa tygodnie... dwa tygodnie ryczenia po kątach... potem też było krucho, ale choć tych zapuchniętych oczu nie było widać... -
Łódź-Chory,ONkowaty szczeniaczek...JUŻ W DOMKU WE FRANCJI!!!
lewkonia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj odwiedziłam[SIZE=4] Pitusia[/SIZE]:multi: :multi: :multi: Buni gabinet jest w końcu długaśnego podwórka, a ledwo weszłam na jego początek, usłyszałam: hau, hau, hau - kto to tak szczekał? - Pituś pięknouchy!!!!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Pituś jest coraz śliczniejszy, tylko pieszczoch i płaczek nie chce używać łapki:-( . Pupcia zarosła futerkiem i nie widać śladu po operacji, gdyby tylko chciał łobuz chodzic na tej łapie:cool3: W swoim koszyczku ma tyle zabawek, że szok:crazyeye: . A zachłanna bestyjka ciągle naciąga bunie na nowe!!!:diabloti: Poza tym goni od buni Karola, oj goni, bo jak to? Pańcia ma nowego pupila? niedoczekanie! Ja - Pituś jestem dla buni najważniejszy!:evil_lol: -
Cały dzień ganiałam i dopiero teraz siedzę przy kompie.:shake: Nestor to super pies - moge to powiedzieć z całą odpowiedzialnością, bo sama mam takiego starego biszkopcika - Uchatka -Staruszka. Takie psy sa najwierniejsze pod słońcem i najmniej kłopotliwe. Sztywne łapki? - karma Royal Canin Mobility Support.
-
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
lewkonia replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[RIGHT][COLOR=darkgreen][SIZE=5]Bolusiu[COLOR=darkgreen] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][COLOR=red][COLOR=darkgreen]zdrowiej[/COLOR] bo zawału dostaniemy i to zbiorowego![/COLOR][/RIGHT] -
Cóż - każde podanie narkozy jest ryzykiem - niewielkim, ale jest. Sunia mogła nie wytrzymać innego zabiegu, który mógłby byc konieczny, gdyby nie miała wcześniej sterylki - np. ropomacicze. Ryzyko śmierci z powodu ropomacicza i powikłań po nim jest znacznie większe, niż ryzyko śmierci po sterylizacji. Zawsze stajemy przed wyborem - ale statystyka, a na statystyce opiera się cała medycyna, mówi, że lepszym rozwiązaniem jest sterylizacja.
-
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki - w imieniu Agi..... -
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeśli mają rację ci, którzy mówią: "- to tylko pies...", to dlaczego każdego, kto stracił psa tak cholernie boli????