-
Posts
144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bushak
-
[quote name='Asta']Nagle się okazało, że nie ma transportu :( Czy ktoś ze Szczecina i okolic (Goleniów) ma wolne miejsce i mógłby mnie wziąść? Oczywiście dokładam się do paliwa[/quote] Asta, ja jestem z Czarnej Łąki, czyli tuż pod Szczecinem, i na 99% będę miała jedno wolne miejsce. Tylko bez psa, bo mój Tajfun zajmuje cały bagażnik (kombi). W poniedziałek dam znać, jak sprawa wygląda na 100%. W razie czego kontaktuj się ze mną na priva.
-
A czy ktoś wie jakie były wyniki bernardynów długowłosych? Interesują mnie zwłaszcza psy klasa młodzieży... Bo nie wiem czy nasz największy konkurent ma już Zw.Mł na międzynarodowej, czy jeszcze nie :razz:
-
No to ja też tak troszkę się pochwalę :eviltong: Ocena doskonała i srebro w młodzieży :p Co prawda już jadąc na wystawę wiedzieliśmy, że nie wygramy, bo ten sam pies, który wygrał młodzież teraz, został zwycięzcą rasy w Inowrocławiu - naprawdę ładny. Ale za to opis mamy fajny: "Duży, masywny. Wyrazista, samcza głowa, grzbiet prosty. Głęboka klatka piersiowa, kątowanie przodu bardzo dobre, tył nieco stromy. Dobra szata. Poprawny w ruchu." :loveu: No i mój glutek wiercił się już troszkę mniej niż w Inowrocławiu, chociaż jeszcze sporo pracy przed nami - przede wszystkim nad postawą, bo m.in. z tego wynika jego kątowanie tylnych łap. Tak czy inaczej ja jestem zadowolona - zwłaszcza z oceny, bo medal to sprawa drugorzędna. No i narazie na dwie wystawy w młodzieży mamy dwie oceny doskonałe, więc idzie nam nieźle. Szkoda tylko, że za każdym razem trafiliśmy na tego samego rywala :mad: No ale skoro ma już dwa Zwycięstwa Młodzieży na krajówkach, a na międzynarodową wybiera się do Łodzi (czyli tam, gdzie my nie jedziemy) to może w końcu gdzieś wygramy :evil_lol: A nawet jeśli nie, to i tak jest fajnie, jak idę z moim potworkiem i co chwilę słyszę: "Jejku, jaki on wielki!" albo "On ma ogon taki duży jak mój cały pies!" (bo ogon ma faktycznie fantastycznie puchaty ;) ). A już jak mówię, że on ma dopiero 13 miesięcy i jeszcze rośnie, to ludzie robią wielkie oczy :crazyeye: A najlepsze było przy weight pullingu, jak zatrzymaliśmy się na chwilę, żeby popatrzyć, a jakiś facet do mnie: "Niech pani idzie z tym olbrzymem - on pewnie ze trzy tony pociągnie" :lol!: I jakoś nie przekonały go moje wyjaśnienia, że to jeszcze dzieciuch i to za duży wysiłek dla jego stawów :razz: Generalnie wystawę będę wspominała bardzo sympatycznie i pewnie za rok też się pojawię. No i oczywiście gratuluję wszystkim sukcesów :multi:
-
To ja tak jeszcze podpytam, czy ktoś był sędziowany przez Pana Lewandowskiego? Na co przede wszystkim zwraca uwagę?
-
Na stronie Zw Kyn w Bydgoszczy są już stawki :loveu: My znowu mamy za konkurenta tego samego psa, co w Inowrocławiu, więc już na pewno wiemy, że nie wygramy młodzieży, bo rywal, chociaż ma dopiero 10 miesięcy, jest naprawdę cudny, a mój pieszczoch, chociaż jest przekochany, do ideałów nie należy. Ale co tam, i tak jedziemy :razz: Może chociaż będzie postęp w jego postawie na ringu, bo ostatnio były cyrki. Trochę wprawy nie zaszkodzi :p A na zwycięzcę rasy typuję Amira, należącego do udzielającej się w tym wątku Nescaland :-) Zobaczymy, czy się nie pomylę :-)
-
No to ja też się troszkę pochwalę :) Mój psiak dostał w młodzieży ocenę doskonałą i brązowy medal :lol: Wiem, że pewnie dla niektórych to nie jest osiągnięcie, ale my byliśmy pierwszy raz na poważnie na wystawie i trema była spora, więc ta ocena i medal bardzo mnie cieszą :loveu: Tym bardziej, że mój glutek wyrabiał na ringu cuda - wiercił się we wszystkie strony i nawet odwrócił się zadkiem do sędzi :oops: No cóż, czeka nas jeszcze trochę pracy nad jego postawą. Co prawda jak ćwiczymy w domu, to jakoś mu to w miarę wychodzi i nawet potrafi ustać bez ruchu, ale niestety już na obcym terenie jest gorzej - za dużo rzeczy go rozprasza. Za to gdyby był wybór Mistera Foto to miałby bardzo duże szanse na zwycięstwo :eviltong: Co chwilę ktoś się koło nas zatrzymywał i robił zdjęcia. No i jeszcze okazało się, że moj psisko jest naprawdę duże jak na swój wiek, co zauważyła również pani sędzia. Wielkością dorównywał psom z klasy pośredniej, a nawet otwartej, a w młodzieży był zdecydowanie największy. Mam trochę fotek, ale wrzucę dopiero jak znajdę trochę czasu... A czy kogoś sędziował pan Karel Horak? Widziałam, jak szalał na ringu. Co chwilę coś wykrzykiwał (niestety nie zrozumiałam co) i zywo gestykulował. Ciekawa jestem jak to się miało do oceny. No i ciekawie wyglądało jak sprawdzał zęby, bo prawie wkładał psu rękę do gardła :-o Pozdrawiam i gratuluję wszystkim zwycięzcom :klacz:
-
Już podaję :user: [email]zw_kyn_ino1@poczta.onet.pl[/email]
-
A ja wysłałam maila i dowiedziałam się, że katalogu przedwystawowego nie będzie :-( Ale za to uzyskałam informację, że mamy dwóch konkurentów w klasie... No i muszę pochwalić osobę odpowiedzialną za odpisywanie na miale, bo odpowiedź dostałam naprawdę szybko (po kilku godzinach) :multi:
-
[quote name='Musiałek']a ja nic nie mam :shake: a listonosz już był :-( i nic mi nie dał ze ZKwP :-( a dzwoniłam pies zgłoszony i zapłacone buuuuuuuuuuuu[/quote] Pocieszę Cię, że ja też jeszcze nic nie dostałam, chociaż też telefonicznie potwierdziłam zgłoszenie i opłatę i Pani z ZK zapewniła mnie, że otrzymam potwierdzenie pocztą :-( Może jeszcze jutro coś przyjdzie... W każdym razie skoro jest opłacone i wiem, że zgłoszenie dotarło i jest zarejestrowane, to i tak jadę, nawet jeśli nic nie przyjdzie pocztą :p Tylko jak dzwoniłam, to zapomniałam zapytać, ilu mamy konkurentów... :razz:
-
A czy jeśli wystawiam psa w młodzieży, ale pies ma już ukończone 15 miesięcy (np. ma 16 m-cy, ale brakuje jakiejś wystawy do Mł.Ch.), to te oceny też się liczą na reproduktora? Czy też do zdobycia uprawnień reproduktora ocena musi być przynajmniej z klasy pośredniej? Bo ja jeszcze "zielona" jestem w temacie, a czytając powyższe wypowiedzi już nie do końca wiem, czy chodzi o Mł.Ch., czy o reproduktora :lol:
-
A jeśli ktoś jedzie ze Szczecina lub okolic sam albo z małym psem, którego może trzymać na kolanach, to prawdopodobnie będę miała jedno miejsce. Moje autko jest nieduże (Matiz), więc tylne siedzenie są złożone, bo jedzie na nich pies. Ale z przodu siedzenie pasażera będzie chyba wolne.
-
Ja też mam pewien problem z wystawianiem. Pies się faktycznie pobudza na smakołyk, nawet aż za bardzo, ale do jeszcze jest do opanowania poprzez ćwiczenia. Natomiast w żaden sposób nie jestem w stanie opanować ślinienia się. A bernardyn stojący na rignu z wiszącymi "glutkami" nie wygląda zbyt atrakcyjnie. No i co tu zrobić? Schowanie smakołyków do kieszeni nie pomoże, bo "bestia" ma taki węch, że nawet wywąchał kiedyć stare, wyschnięte całuski, zawinięte w worek foliowy i spakowane w zamkniętej walizce :cool3: Na zabawki zbytnio nie reaguje, bo i tak wszystkie zabawki zabiera mój ONek (Bush), więc on sobie je odpuścił. Najlepiej wygląda, gdy się go oddzieli od Busha, np. płotkiem, bo wtedy podnosi głowę do góry i czujnie obserwuje, co jego najlepszy przyjaciel robi. Ale z kolei Busha nie mogę zabrać na wystawę, choćby dlatego, że Bush kiepsko się dogaduje z innymi psami (dominant).
-
Przyznam szczerze, że transport dużego psa to rzeczywiście problem. Ja mam bernardyna, którego wożę Matizem (na większe auto na razie mnie nie stać, może po studiach). Żeby go w ogóle zapakować do auta, muszę złożyć tylne siedzenia. Kupiłam już specjalną matę - taką do kombi - którą zaczepiam o zagłówki przednich foteli, dzięki czemu pies mi nie wpada łapami między przednie fotele, a tylne złożone. No i do tego nie ślizgają mu się łapy. Niestety większość standardowych mat nie pasowała jeśli chodzi o wymiary, bo tylne siedzenia po złożeniu tworzą powierzchnię prawie kwadratową, a standardowe maty np. na tylne siedzenia są prostokątne. Do tego kupiłam też taką siatkę, jak ta podana w linku na allegro. Niestety tu się pojawia problem. Zamontowałam tę siatkę, ale mój pies to prawdziwy taran, który lubi od czasu do czasu podczas jazdy położyć łeb na mojej głowie, co oczywiście szczególnie bezpieczne nie jest. No i niestety napiera łbem na siatkę, co sprawia, że mój mały, delikatny samochodzik może ulec zniszczeniu. Siatka została niestety zerwana i nie mam pojęcia co wymyślić zamiast niej. Te metalowe kratki też niestety nie pasują, bo nie mam jak ich zamontować. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł to będę wdzięczna za rady. Na razie na szczęście nie mieliśmy problemów z Policją, bo z reguły jednak widok takiego wielkiego psa w moim małym aucie wywoływał raczej rozbawienie, ale niegdy nie wiadomo, na kogo trafię. No i wolałabym, żeby jednak było bezpiczeniej. Co prawda pies przez większość jazdy śpi, ale jak już pisałam, przy dłuższych podróżach lubi pozaglądać mi przez ramię albo się trochę poprzytulać. Niestety wszelkiego rodzaju pasy i szelki odpadają, bo siedzenia i tak mam złożone - poza tym ciężko by było z rozmiarem. Transportery - ten sam problem. I jak tu rozwiązać problem? Bo jakoś musimy jeździć...
-
Stary temat, ale mam nadzieję, że jeszcze aktualny :p Zastanawiam się nad trenowaniem agility z miom prawie 3-letnim ONkiem, bo psiaka rozsadza energia i uwielbia różnego rodzaju przeszkody, jakie są na wybiegach na Osowie i przy Arkońskiej. Niestety, na obu tych wybiegach z reguły jest tłum psiaków, nie zawsze dobrze wychowanych, więc nie są to idealne miejsca do treningów. No i stąd moje pytanie: gdzie aktualnie odbywają się treningi agility w Szczecinie, kiedy i w jakich godzinach? Ciekawi mnie także koszt tych zajęć. Będę wdzięczna za jakiekolwiek info, choćby na priva :multi:
-
Ja będę na 100% w młodzieży :-) Szkoda by było międzynarodówkę przegapić, zwłaszcza że mam do przejechania tylko ok. 30 km :-) No i jeśli ktoś z małym, pokojowym psem szukałby noclegu, to wstępnie mogę go ugościć u siebie w domku :-)
-
Ja się chyba wybiorę, bo do Słupska mam niedaleko :-) Więc jeśli ktoś np. ze Szczecina nie miałby transportu, to wstępnie mogę zabrać :-) Tylko z jakimś małym psem, bo mój Tajfun zajmuje duuuużo miejsca ;-) Ale na razie to tylko wstępna deklaracja, bo do wystawy jeszcze dużo czasu...
-
Kto ma jakieś doświadczenia z sędziami sędziującymi molosy: Karel Horak, Aleksandra Świsulska? Bo ja rozważam wyjazd do Inowrocławia, ale wolałabym wiedzić, z kim mam do czynienia ;)
-
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z sędzią Lisbeth Mach (CH)? Ma sędziować bernardyny długowłose. Mój glutek co prawda do idealnych nie należy, ale chyba i tak się wybierzemy, bo przynajmniej będzie to jakieś ciekawe doświadczenie :lol: Tylko jestem ciekawa, co to za sędzia...