-
Posts
144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bushak
-
[quote name='Katarama']A ja ostatnio w Szczecinie znalazłam korpusiki po 1zł, to tej pory płaciłam po 2 zł czasem nawet 2,50 zł za kilogram, a teraz tylko 1 zł :)[/quote] Katarama - daj znać gdzie :cool3: Bo moje psy za korpusikami przepadają :lol:
-
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
Bushak replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
O jejku :crazyeye: Ale Cyganek ma towarzystwo :crazyeye: Bardzo się cieszę, że wreszcie znalazł nowy domek, zwłaszcza, że Państwo najwyraźniej są bardzo pozytywnie zakręceni na punkcie zwierzaków :loveu: -
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
Bushak replied to panienkabubu's topic in 2007
Wielkie dzięki PanienkoBubu :loveu: Szczerze mówiąc patrząc na stawkę takich właśnie zwycięzców ras bym typowała (no jak mi się ten Jagino podoba :loveu:) I widzę, że w krótkowłosych w otwartej był Tajfuna brat :lol: A wiesz może jaka była kolejność w otwartej w długowłosych? Domyślam się, że Dżygit-Boss był trzeci, bo chyba go kojarzę z wystawy w Szczecinie, gdzie z kolei był IV/4, ale ciekawa jestem, czy klasę wygrał Amber czy Yago, bo wiem, że wyniki ich rywalizacji bywały różne :cool3: -
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
Bushak replied to panienkabubu's topic in 2007
A ja bardzo, bardzo proszę o stawkę bernardynów długowłosych :modla: Zgłosiłam psiaka na tę wystawę, ale niestety wyjazd nam nie wypalił, więc nawet nie mam katalogu :-( -
Kacper po wypadku i 3 operacjach znalazł kochajacy DOM!:)
Bushak replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Super wiadomości :multi: Cieszę się, że Kacperek ma już nowy dom :loveu: Mogę teraz zdradzić, że szykował się też dla niego domek w Szczecinie, ale Państwo mieli podjąć ostateczną decyzję w drugiej połowie września. W każdym razie jak ostatnio z nimi rozmawiałam, to byli zdecydowani. Ale skoro Kacuś już jest w nowym domku, to mam nadzieję, że skuszą się na jakąś inną "bidę" :p W każdym razie mam nadzieję, że teraz już Kacperka czekają tylko szczęśliwe chwile :lol: -
A czy ktoś dysponuje fotkami bernardynów z Leszna? My mieliśmy się "wystawić", ale transport nawalił, a moje auto nie nadaje się na tak długą podróż i ostatecznie maleństwa zabrakło :-( No i za wyniki też byłabym wdzięczna :cool3:
-
Czarodziejko, zgodnie z obietnicą przelałam dziś na Twoje konto małą sumkę na Sabę i Rexa - myślę, że spokojnie możesz to przeznaczyć na kojec. Niestety sumka jest mała, bo tylko 50 zł, ale w najbliższym czasie czeka mnie odrobaczenie i zakraplanie przeciwko kleszczom moich 150 kilogramów psów, co tanie nie jest, więc na razie więcej nie dam rady :oops:
-
Ech, Gagasiu, bo z bernardynami niestety jest właśnie ten problem, że pod tą masą przepięknej, miękkiej sierści ciężko wyłapać kleszcza. Bardzo dobrze, że prędko zauważyłaś, że coś jest nie tak - dzięki temu Czarok szybko z tego wyszła :multi: Tylko pozazdrościć czujności :loveu: Ja swojego futrzaka zabezpieczam Fiprexem - kupuję 2 tubki (bo to duży chłopak), zakraplam na grzbiecie (jedna tubka na karku, a druga bliżej ogona) i na min. miesiąc mam spokój. Póki co system się sprawdza, bo żadnej choroby odkleszczowej nie miał. A w tym roku bardzo wcześnie kleszcze zaczęły atakować i niestety już całkiem sporo psów "złapało" babeszjozę :shake:
-
Potwierdzam - książki odebrałam :p I przy okazji poznałam przecudne pieszczochy Ani :loveu: No i samą przesympatyczną Anię oczywiście :mdrmed: :cool2: A że dostałam więcej książek niż wylicytowałam, to około 20.04. znowu coś na kojec Rexa wyskrobię (jak tylko księgowa mi powie, ile VATu państwo ze mnie zedrze w tym miesiącu :mad: )
-
Ech, szkoda, że Medar nie trafi do Larysy, bo widziałam, z jakim oddaniem walczyła o jego życie, m.in. organizując aukcje bazarkowe i przkazując na jego rzecz pewnie ostatnie oszczędności, za co należą się jej wielkie podziękowania :calus: Ale jednocześnie jestem przekonana, że ostateczna decyzja Larysy miała na celu przede wszystkim dobro psiaka, chociaż pewnie bardzo ciężko było taką decyzję podjąć :sad: A zatem skoro ostatecznie wyjaśniło się, że Medar jednak szuka domu, to chyba faktycznie dobrze byłoby zmienić tytuł wątku i powystawiać Medarka gdzie się da. Bo domek dla niego musi być szczególnie dobrze wybrany :p
-
No to Czarodziejko mnie uspokoiłaś :happy1: Bo jakoś trudno mi było przyjąć do wiadomości, że jakikolwiek Dogomaniak, któremu Emir chciał oddać Medara, tak nagle mógłby zrezygnować z wzięcia psiaka i to nie mówiąc o tym nikomu :shake: A skoro ta osoba jest wciąż chętna, to super :multi: Pewnie będziemy mogli liczyć na jakieś relacje od czasu do czasu :cool3:
-
Czyli tajemniczy chętny zamilkł :roll: A szkoda, bo miałam nadzieję, że to będzie jakiś superowy domek i będziemy mogli liczyć na ciągłe relacje co do postępów Medara :cool1: Ale w końcu najważniejsze jest dobro Medara i jeśli znajdzie się inny chętny, który będzie w stanie zapewnić mu super warunki, to chyba nie ma co czekać...
-
Aniu W, coś mi się zdaje, że wcześniej była mowa o tym, że na Medara już czeka nowy domek :razz: Czyżby coś się pozmieniało i tajemniczy chętny się wycofał? :mad: O ile dobrze kojarzę, to chyba nawet Dogomaniak miał się stać nowym panem Medarka...
-
Czarodziejko - pieniążki na kojec już poszły (50 zł). A z tym obsikiwaniem iglaków też mieliśmy problem i skończyło się na tym, że tuje są odgrodzone małym, drewnianym płotkiem :roll: Dzięki temu jakoś przetrwały, a psy się nauczyły załatwiać w innych miejscach (ewentualnie czasem olewają płotek :cool1:)
-
Czarodziejko, proszę o jakieś info, gdzie mam przelać pieniążki na kojec Rexa, bo wygrałam na licytacji książki od AnkiG i wypadałoby zapłacić zanim się po nie pofatyguję :cool3:
-
No jakież miłe wieści :loveu: Bardzo się cieszę, że i Czarok, i Medar mają dobre domki :multi: I na psiaki aż miło się teraz patrzy - Czarok to prawdziwa dama, a z Medarkiem też już o niebo lepiej (chociaż wciąż z niego chudziaczek) ;) Piękności z nich :loveu:
-
Gagasiu, ja również nie mam z tym problemu. Tajfun akurat ślini się dość mocno, ale po wypraniu rzeczy w pralce po "glutkach" nie ma śladu :roll: Może proszek do prania trzeba zmienić? :razz: Bo nie mam pojęcia, czemu to nie schodzi...
-
U mnie na szczęście jeszcze w miarę spokojnie, ale ja chyba mieszkam w mało "zakleszczonej" okolicy, bo z reguły nie jest źle. W końcu wokół mam same łąki i jezioro, a las daleko i może stąd ograniczona ilość kleszczy. I całe szczęście, bo na Tajfunie ciężko cokolwiek znaleźć. Ja stosuję krople Fiprex i całkiem dobrze się sprawują, bo kleszczy opitych nigdy nie znalazłam :p
-
Kacper po wypadku i 3 operacjach znalazł kochajacy DOM!:)
Bushak replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
No cudne wieści :multi: Mam nadzieję, że z adopcją wszystko wypali, bo w Kacperku nie można się nie zakochać - taka słodzizna z niego :loveu: -
No cóż, każdy dobiera posłanie stosownie do swoich rozmiarów :evil_lol: Mały piesek - małe posłanie, duży piesek - duże posłanie :diabloti: Tylko żeby się niunia nie przyzwyczaiła do tych wygód, bo dla "ludzia" zabraknie miejsca :eviltong:
-
[quote name='Czarodziejka']Ale na długą starczają - Arhoflex np. na 100 dni.[/quote] To zależy, na jakiego dużego stwora :evil_lol: Bo przy moim 90-kilowym maleństwie to niestety też i dawkowanie większe :cool1: Ale Caniviton stosowałam i faktycznie opakowanie starczało na dość długo (ja kupowałam to 1 kg) :p I o ile dobrze pamiętam, to i Caniviton, i Arthroflex starczają na mniej więcej tyle samo czasu. I proszę wymiziać Czarok od cioci Bushak, bo mizianie to to, co bernardyny lubią najbardziej :eviltong: