-
Posts
144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bushak
-
Podnoszę temat :lol: Czy kogoś sędziował [COLOR=Red][B]Pan Marek Bork-Grabkowski[/B][/COLOR]? Szczególnie interesują mnie opinie wystawiających duże psy z II grupy, ale właściwie każda wiadomość będzie cenna, bo ja jeszcze z tym Panem nie miałam do czynienia i nie wiem, czego się spodziewać :cool3:
-
Mi też się dziś udało dodzwonić i jednak zgłaszam psa do młodzieży, bo najprawdopodobniej będzie nas sędziował Pan Bork-Grabkowski :lol: A tak przy okazji, czy ktoś coś wie na temat tego Pana? Bo mojego psa jeszcze nigdzie nie sędziował i nie wiem, czego mam się spodziewać :roll: Porozmawiałam sobie z bardzo miłym Panem Prezesem Oddziału ZKwP w Koszalinie i zapewnił mnie, że Pani Kozłowska nie będzie sędziowała bernardynów, więc spróbujemy zakończyć ten Młodzieżowy Championat :lol: (Bo u Pani Kozłowskiej musielibyśmy wystąpić w pośredniej) Jak mój glutek nic nie wymyśli, to może się uda :evil_lol: Jutro idę zapłacić za wystawę i wysłać zgłoszenie, bo Pan Prezes powiedział, że lepiej wysłać pocztą, bo maile nie zawsze dochodzą :cool3:
-
Cardea, słyszałam też, że najprawdopodobniej p. Kozłowska będzie sędziowała jednak III grupę, a nie II - jak jest w rozpisce. Czy wiesz coś na ten temat? Bo ja jestem totalnie w kropce :roll: Na pewno zgłoszę mojego psiaka, ale nie mogę się zdcydować do jakiej klasy. A może ewentualnie byłaby możliwość zmiany klasy jak już będzie znana obsada sędziowska? Bo w końcu jak jatalog idzie do druku to sędziowie też są już ustaleni...
-
A ja słyszałam, że termin przyjmowania zgłoszeń przesunęli do 5 lipca. Czy ktoś jest ze Związku w Koszalinie i mógłby to potwierdzić? No i mam dylemat, do jakiej klasy zgłosić, bo brakuje mi jednego Zw.Mł. na krajówce do MłChPl, ale na drugą grupę jest wyznaczona m.in. p. Kozłowska, od której mam Zw.Mł. z międzynarodówki w Szczecinie. Jeśli ona będzie sędzowała, to wolę zgłosić do pośredniej, bo psisko akurat niedawno skończyło 15 m-cy. No i co tu zrobić? :razz:
-
Gratuluję wszystkim zwycięzcom :multi: A my wczoraj ocena doskonała, złoty medal, Zwycięstwo Młodzieży :lol: I psisko jeszcze dziś odsypia niedzielne zmęczenie... Z resztą już na BIS Junior miał dość - w końcu byliśmy na wystawie już od 10.30. Ale zdecydowanie duże brawa należą się organizatorom, bo jak dla mnie to była jedna z lepiej zorganizowanych wystaw, na jakich byliśmy w tym roku :lol:
-
Chodziło mi o łączny czas przejazdu, a nie o jazdę bez przerwy :roll: Postoje są zawsze obowiązkowe, bo bez przerwy jedziemy max 1,5-2 h - pies w tym czasie chrapie :eviltong: A jeśli się obudzi i zaczyna się kręcić, to znak, że trzeba się natychmiast zatrzymać :p Tyle, że wszelkie wyjazdy zaplanowaliśmy tak, żeby nie było od nas dalej niż 4 h. Wtedy robimy 1-2 postoje (chyba że pies chce więcej) i jest wszystko ok. Dlatego żałuję, że większość wystaw międzynarodowych jest bardzo daleko od nas (jesteśmy z okolic Szczecina), bo ze względnu na psa je sobie odpuszczamy i zostajemy w domku :sleep2:
-
Ech, szkoda, że ten Kraków tak daleko... :-( Byłaby okazja do spotkania "znajomych-nieznajomych" :cool3: Ale 7 godzin jazdy to dla mojego psa trochę za dużo - limit w miarę spokojnego siedzenia kończy mu się po 4 h. Potem jest kręcenie się i siadanie Pańci na kolankach z miną: "Chciałaś wziąć ze sobą pieska, to się nim zajmij, bo piesio-szczeniaczek się nudzi" :evil_lol:
-
[quote name='Marta Chmielewska'] Bisy juniorów do waszej dyspozycji, ale tylko w tym roku :evil_lol:[/quote] No to my się zapisujemy :evil_lol: A w razie czego do kogo mam kierować reklamacje? :mad:
-
Czyli widzę, że BIS Junior jeszcze jest wolny :evil_lol: To można się zapisać???
-
[quote name='Rosier']no tak :) ale klubowek terrierow to juz chyba nie ma w tym roku :([/quote] No niestety z rozpiski wystaw na ten rok wynika, że w Polsce już w 2006 nie będzie klubowej terierów...
-
A ja bardzo proszę o bernardyny długowłose psy klasa młodzieży. Są tylko cztery, więc dużo pisania nie ma :modla: A my wchodzimy na ring jutro o 10 rano i wolałabym wiedzieć, z kim się zmierzymy
-
Co do wystawiania pogryzionego psa, to wszystko zależy od sędziego. Ja w zeszłym roku miałam taką sytuację 3 dni przed wystawą w Poznaniu, gdzie wystawiałam mojego psa w szczeniakach. Pies miał 4 szwy na przedniej łapie i miał założony opatrunek, mieliśmy też zaświadczenie, że to w wyniku pogryzienia. Ale sędzia uznał, że to jest show i takich psów się nie powinno wystawiać. Ocenił nam psa tylko dlatego, że to była klasa szczeniąt. Ale już na porównanie z suczką ze szczeniąt nas nie wpuścił. Chyba jednak mimo wszystko warto spróbować, bo może akurat sędzia będzie wyrozumiały, czego Ci życzę :lol:
-
Hihi, a mój Tata przez długi czas mówił, że on nie chce dużego psa, a teraz paraduje z Tajfunem dumny jak paw :eviltong: I ciągle sprawdza, ile Tajfun urósł i przybrał na wadze :eviltong:
-
A czy ktoś jest z Leszna i mógłby dać znać jaka tam u Was pogoda? I jaką zapowiadają? No i czy coś już iwadomo na 100% z tym zadaszeniem?
-
Ali, coś mi świta, że widziałam Twojego psiaka :cool3: Ja z reguły jestem tak skupiona na moim psie, że mało co dostrzegam wokół, ale faktycznie terier koło nas był :lol: My mieliśmy taki mały pół-namiot (tzw. namiot wędkarski lub plażowy), ale jak czesałam psa przed wejściem na ring, to stanęliśmy na chwilę pod tym dużym parasolem, gdzie chyba wy byliście :lol: Przyznam szczerze, że nieźle się wystraszyłam tym atakiem, bo w zeszłym roku, 3 dni przed naszym debiutem w szczeniakach w Poznaniu, mojego Tajfuna ugryzł w łapę AST. Porobiły się komplikacje, bo u mojego psiaka często pojawiają się odczyny zapalne po wszelkich zabiegach, no i po tym pogryzieniu pojawił się krwiak wielkości piątki małego dziecka, który to krwiak trzeba było usuwać operacyjnie. Blizna z resztą jest do tej pory. No i wystraszyłam się, że akita dziabnęła mojego Tajfuna. Na szczęście pies chyba w porę odskoczył. A po tym, jak sędzia zwróciła mi uwagę, że pies lekko utyka, znowu się zestresowałam, bo wszelkie urazy stawów biodrowych u bernardynów to jedne z gorszych przypadłości, jakie mogą się tej rasie przytrafić. Na szczęście wygląda na to, że to nic poważnego, chociaż cała sytuacja była bardzo nieprzyjemna. No cóż, wniosek z tego taki, że trzeba mieć oczy wokół głowy, bo nigdy nie wiadomo, skąd nastąpi atak :mad:
-
[quote name='Gazuś']Bushak, to tak jak są Labradory Długowłose i mój pies KONIECZNIE jest Labradorem Długowłosym! :lol: [/quote] Gazuś, po prostu się nie znasz :evil_lol: Ludzie wiedzą lepiej, jakiego psa masz :evil_lol:
-
Cavalierka, chyba kojarzę spotkanie z Tobą :lol: Koło ringu astów? Sorry, że ja taka mało rozmowna jestem, ale generalnie musiałam mieć oczy wokoło głowy, bo po tym ataku Akity bałam się, że znowu jakiś pies nie polubi Tajfuna. Niestety mój pies z racji swojej masy i wzrostu czasem wywołuje w innych psach jakieś odruchy "zaczepno-obronne" :shake: A to taki kochany misiek jest... :eviltong: Daga, o ile się nie mylę, leonbergery były na tym samym ringu co bernardyny, tylko trochę później, więc całkiem możliwe, że nas widziałaś :lol: Zresztą mojej kruszyny z reguły trudno nie zauważyć :evil_lol: I pewnie jeszcze nie raz się spotkamy, bo leosie czasem są z berniasiami na tym samym ringu :p
-
A ja dopiero nabrałam sił po tej ekstremalnej pogodzie w Słupsku :cool1: Wystawiałam mojego glutka o 10, kiedy jeszcze trochę padało i wiało nieziemsko - masakra. Do tego przed wejściem na ring na mojego Tajfuna rzuciła się Akita (chyba - bo nawet się dokładnie nie przyjrzałam), bo właścicielka przeszła z nią za blisko naszego namiotu :mad: Na szczęście nic poważnego się nie stało, bo mój psiak na wszelkie ataki reaguje zdziwieniem i po prostu odskoczył. Ale niestety później na ringu lekko utykał w biegu na jedną łapę, prawdopodobnie albo Akita skoczyła mu na biodro lub łapę, ale przy odskakiwaniu jakoś niefortunnie stanął :shake: Pani sędzia chyba widziała całe zajście, bo pomimo tego przyznała mu ocenę doskonałą, złoty medal i Zwycięstwo Młodzieży :loveu: Później na porównaniu z suką z championów powiedziała, że mój Tajfun jest od niej o wiele lepiej zbudowany, ale przez to utykanie nie może mu przyznać BOBa. Szkoda, chociaż właściwie i tak dla nas ważniejsze było to ZwMł. Aczkolwiek zdobycie BOBa przy okazji też byłoby miłe. No cóż, może innym razem. Na szczęście z łapą chyba wszystko ok, bo Tajfun już bryka po podwórku i nie utyka. Także mam nadzieję, że żadnych dalszch konsekwencji tego przykrego zdarzenia nie będzie. Z resztą generalnie psy były tego dnia bardzo poddenerwowane. Koło naszego namiotu stanął też facet z młodym owczarkiem środkowoazjatykim (chyba), który warczał na wszystkie przechodzące psy i ludzi. A facet kompletnie się tym nie przejmował i wydłużył psu smycz :angryy: Tajfun zaczął na tego warczącego psa szczekać, ale facet tym też się nie przejął :angryy: Dlatego odwróciłam Tajfuna w drugą stronę i go wyciszyłam. Mój pies leżał grzecznie, a tamten dalej warczał na wszystkie strony... Zostaliśmy na BIS Junior i miałam nadzieję, że Asta go wystawi, ale niestety okazało się, że mój pies żyć beze mnie nie może i nie chciał się ruszyć. Nawet kiełbaska go nie zachęciła. Z resztą na BISie też było widać, że ma już dość wystawy, a na zniechęconego bernardyna nie ma mocnych. Do tego na ringu było na tyle ciasno, że nie miałam za bardzo jak psa poustawiać. Mimo tego i tak generalnie wrażenia z wystawy pozytywne, zwłaszcza, że mamy Zw.Mł. :multi: A jak schodziliśmy z ringu głównego, to jakaś pani stwierdziła, że dla niej i tak Tajfun jest najpiękniejszy. No i jak tu się nie cieszyć? :loveu: No i do tego przyznaję mojemu Tajfunowi tytuł nieformalnego Mistera Foto i Najbardziej Wygłaskanego Psa Wystawy :eviltong: No bo jak można przejść obojętnie koło olbrzymiego bernardyna :cool3: A jak mówiłam, że ma dopiero 14 m-cy i jeszcze urośnie, to reakcja mniej więcej taka: :crazyeye: Faaajnie było :p No i rozbawiła mnie jedna pani, która na widok Tajfuna krzyknęła "Mój brat ma takiego samego, tylko całego czarnego!" Ja od razu totalnie zdziwiona i mówię, że bernardynów nie ma całych czarnych, a ona dalej się upierała przy swoim. No to ja myślę, myślę i mówię: "To może chodzi o nowofunlanda?" A pani: "O, tak właśnie! Nowofunland!" :stupid: No tak, duże, puchate - to musi być bernardyn :diabloti:
-
A czy kogoś już sędziował pan Andrzej Stępiński? Zna się na dużych psach (bernardyny)? Bo ja tak się troszkę zastanawiam nad Sopotem i dobrze byłoby wiedzieć, na kogo ewentualnie trafię...
-
No faktycznie, na sobotę jest tylko jeden ring :mad: Ale może wkrótce będzie reszta :p
-
Nie wiem, czy ktos już o tym wspominał, ale na stronie Związku w Lesznie jest plan sędziowania, więc można się zorientować, co do godziny występów i ilości konurentów :lol:
-
No to jeszcze kilka fotek (o ile mi się uda wstawić :eviltong:) [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/1512/dscf03158lv.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/8995/dscf03444og.jpg[/IMG] [IMG]http://img93.imageshack.us/img93/4668/dscf03485de.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/943/dscf03525ek.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/7416/dscf03535fm.jpg[/IMG] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/7158/dscf03547mi.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/8665/dscf03561dn.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/5415/dscf03580qp.jpg[/IMG][IMG]http://img358.imageshack.us/img358/9413/dscf03609ow.jpg[/IMG] [IMG]http://img95.imageshack.us/img95/2875/dscf03617tk.jpg[/IMG] [IMG]http://img481.imageshack.us/img481/5994/dscf03479mv.jpg[/IMG] [IMG]http://img481.imageshack.us/img481/8414/dscf03469dk.jpg[/IMG] [IMG]http://img481.imageshack.us/img481/6943/dscf03260vu.jpg[/IMG] [IMG]http://img481.imageshack.us/img481/338/dscf03099jv.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/9459/dscf02820ky.jpg[/IMG] [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/8660/dscf02992ct.jpg[/IMG] [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/1430/dscf02712ou.jpg[/IMG] [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/928/dscf02619hb.jpg[/IMG] [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/3706/dscf02605gk.jpg[/IMG] [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/7745/dscf02533uj.jpg[/IMG] Czy ktoś rozpoznał swojego psa?
-
A czy ktoś ma jakieś doświadczenia z sędzią Anną Rogowską? Na co zwraca szczególną uwagę? Czy toleruje psy kapryszące przy pokazywaniu zębów (bo mój psiak ma czasem humory i zdarza mu się kręcić głową przy badaniu zgryzu, zwłaszcza jak jest gorąco)?
-
Ja tak trochę po znajomości się dowiedziałam, że bernardyny długowłose będą o 10 rano, żeby uniknąć ewentualnych upałów, i że mamy 3 konkurentów w klasie. A w championach będzie tatuś mojego łobuza :p Będzie okazja żeby zrobić rodzinną fotkę :multi:
-
Nie mylisz się :p Dlatego jedziemy dopiero w niedzielę - ciężko by nam było robić dwudniową wyprawę z wielkim psem, który nie cierpi upałów. Ale jeśli niedziela też Cię interesuje, to nie ma problemu :lol: