-
Posts
2987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czoko
-
Rzeczywiście wczorajszy spacerek baardzo Wam się spodobał a ile szczęścia widać na pysiu gdy Tosia biegła z piłeczką. Zawsze inaczej zwiedza się Galerię kogoś znajomego. My doszłyśmy na Pola gdy już nie było nikogo znajomego. Pozdrawiam Ewa
-
Asiu! Czy One na tamtym zdjęciu "żebrały" od kogoś znajomego czy do obcej osoby tak podeszły? Ja też! Ja też czekam na mizianie ...ale myślę że to jest tak jak z noworodkami....do jakiegoś momentu żadnych wizyt.... Rzeczywiście w niedzielne południe najpierw musiałam spełnić obowiązki rodzinne ze wspólnym spacerem włącznie a dopiero gdy podałam obiad mogłyśmy lecieć na kolejny spacerek...co innego sobota gdy mąż jest i tak zajęty...
-
[COLOR=black][FONT=Verdana]Wieczór kontynuowałyśmy odwrażliwianie na kąpiel – na pobyt w łazience Choculka nie reagowała już taką straszną paniką – już się nie trzęsła i nie czołgała. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR]
-
Oto Tosia: [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/22/5f3cedf62765b526.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]A tutaj grupa znikających psów:[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/28/154c13c72b280278.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE]
-
[COLOR=black][FONT=Verdana]W sobotę prawie w południe na łamach naszego forum umówiliśmy się na spotkanie na Polu Mokotowskim. Piesków widziałm chyba koło 15. Znam tylko Imancę, Sylwka, poznałam Panią Tosii, Panią z Huskie...i tyle piesków rozróżniam, wiem że był 3 miesięczny szczeniaczek dog. Niektóre osoby znają naszą galerię - od razu wiedziały że my to Choco...a ja nikogo nie rozpoznaję...[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] Piesków bylo prawie 15 ale nie wiem kto był od nas a kto dołączył przypadkowy. Koło 50 m od nas bawiła się inna grupa. U nas bylo bardzo dużo dogów - dużej grupy duzych psów mała sie boi i często wchodzi w "najbardziej bezpieczne miejsce". Z mniejszymi i znajomymi bardzo chętnie biegała.[/FONT][/COLOR] Oto Tosia: [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/22/5f3cedf62765b526.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]A oto grupa innych psów[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/28/154c13c72b280278.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE]
-
Dlaczego podzieliłyście ten wątek - na Spacer po Warszawie albo w prywatnych galeriach umawiamy się właśnie na Pola Mokotowskie a ten wątek dopiero przed chwilą zauważyłam że istnieje.
-
Współczuję Aniu z powodu Babci - dopiero teraz doczytałam - subskrypcja mi działa tylko gdy ma ochotę...
-
Choculka dziś też była odważniejsza i nie wchodziła co chwilę pode mnie i nawet z własnej ochoty podchodziła do caałkem obcych ludzi nie z DOGO i spotkanych po raz pierwszy. Ja byłam od 15.30-16.30 Zdjęcia śliczne - czy mogłabyś mi je jutro przysłać - w ciągu dnia podam adres na priva
-
Mąż w południe podczas spaceru powiedział że na działce zakwitły mi kwiaty i przerażona zabrałam Choculkę szukać zimy...Była w kantarku i już nie robiła tak przerażonych minek...jak wczoraj na zdjęciu... Jak widać dziś jestem troszkę bardziej aktywna tyle że bez dostępu do zdjęć a jutro od rana zaczynam znowu służbowe szaleństwo i walkę o kilka dni urlopu podczas ferii zaczynających się w Warszawie za tydzień. Jeszcze muszę odwiedzić swój Blog bo jestem albo tutaj albo tam.
-
Dziękuję bardzo - teraz już wiem czyje Galerie zacznę odwiedzać. Teraz już i Panów mogę rozróżnić, bo Ten Drugi Pan poszedł wcześniej bo jego chyba bokser baardzo sie wszystkimi interesował.
-
Byłyśmy na Polu Mokotowskim - dziś Choco jeszcze bardziej się wyszalała - rzadziej wchodziła w "najbardziej bezpieczne miejsce".
-
[quote name='Asiaczek'][B]Czoko[/B] - nadal twierdzę, że jesteś ewidentnym przypadkiem, jak to przedmioty martwe upatrzą sobie jakiegoś ludka... To już nie dość, że komputer, to teraz jeszcze i książeczka zdrowia...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: pzdr.[/QUOTE] Asiu! To są całkowite kpiny ze mnie przedmiotów martwych - już na Świeta wyjechałam bez książeczki zdrowia z aktualnym szczepieniem p/wściekliźnie....A wiesz co właśnie odkryłam - i mąż się zdziwił dlaczego żona zaklęła - książeczka leży sobie grzecznie w psiej szafce, z której codziennie wyjmuję psie jedzenie, przysmaki...
-
[quote name='karlaaa']No to chyba ja :) Dla przypomnienia byłam z białą suczką husky i brązowo-białym szczeniakiem husky :)[/QUOTE] Tak wygląda - wymieniłam tylko osoby, z którymi rozmawiałam i Choco bawiła się z ich pieskami.
-
Ja wróciłam w tej chwili - czym jechałyście my 18+17 spowrotem 33 ale minęłyśmy się. Wszyscy tylko mówili że tutaj przed chwilą była duża grupa psów.
-
Zapomniałam - wczoraj prezentowalam nasze chodzenie w kantarku...Wygląda to jak wybitnie przerażony pies...ale Choculka już wie co to jest i na czym polega działanie kantarka!!! Narazie mam gorszy problem - znikła ksiązeczka zdrowia a tam były wklejone i wpisane nasze wszystkie szczepienia - Weterynarza i ewidencję mamay w lecznicy ale po co mi kilka książeczek zdrowia!!! Widocznie zginęła podczas jakiegoś wyjazdu!!!
-
A kto jeszcze był i z jakim psem? Piesków widziałm chyba koło 15 ale nicka z osobą i pieskiem wcale nie kojarzę. Znam tylko Imancę, Sylwka, poznam Panią przestraszonego pieska (chociaż nie wiem czy to była Tosia czy Punia?), Panią z Huskie...i tyle piesków rozróżniam, wiem że był 3 miesięczny szczeniaczek dog. Niektóre osoby znają naszę galerię - od razu wiedziały że my to Choco...a ja nikogo nie rozpoznaję...
-
Oglądałam swoje zdjęcia robione już podczas padającego deszczu - już wiem że nie wyszly - patrzyłam na komputerze nie podłączonym do neta - tylko gdzieś daleko na horyzoncie widać jakąś znikającą grupę psów. Nawet Atenka stojąca obok mnie mi się ruszyła...
-
Choculka niestety od dnia pamiętnej kąpieli zaczęła sie czołgać ze strachu.... Asia! A na koniach też jeździsz? Dość krótko znalam Asię jeżdżąca na koniach...bywała w Pyrach.
-
Niestety daje się odczuć że noszę okulary - wszyscy widzą pręgi a ja nie !!! W którym poście na zdjeciu są widoczne?
-
Na dziś mamy zaplanowane coroczne szczepienie - narazie Mruczuś wygrzewa się na oknie na słońcu, Choco leży na tapczaniku. Chwilowo jestem w domu tylko z nimi. Przeglądarka mi się dalej wygłupia przy próbie wklejania tutaj i w Blogu - wklejam zdjęcie znika opublikowany tekst...
-
Wczoraj byłyśmy na dogomaniackim spacerku na Polu Mokotowskim ale padał deszcz a moje zdjęcia nie wyszly - może w "Spacer po Warszawie " przeczytamy kto był - znam Imancę, Sylwka. Piesków bylo prawie 15 ale nie wiem kto był od nas a kto dołączył przypadkowy. Koło 50 m od nas bawiła się inna grupa. U nas bylo bardzo dużo dogów - dużej grupy duzych psów mała sie boi i często wchodzi w "najbardziej bezpieczne miejsce".
-
Moon-light dziękujemy za wklejenie zdjęcia - Choculka trochę później już nie wyglądała tak groźnie - chodziła i bawiła się bez kagańca...Moje zdjęcia nie wiem czy wyszły
-
Kończę smażenie mięsa i zaraz idziemy do metra - tam na miejscu się rozglądnę... Do zobaczenia Ewa