-
Posts
2987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czoko
-
Kolejny raz odkrywam Amerykę że robisz cudne zdjęcia i świetne zbliżenia! Zaglądnęłam na Twoją stronę i wiesz co odkryłam - Oliwkę! Czy wiemy o niej cos wiecej, czy masz jeszcze jakieś zdjęcia. W tym oświetleniu na śniegu wygląda jakby była bardzo podobna do Choculi.
-
Zadziałał mi internet i ONET, nawet nie wiedzaiałm że Dogo już TAK działa! i z wielkim opóźnieniem czytam taakie wiadomości.Najserdeczniej gratuluję TAAkiego zakończenia sezonu. Oczarowało mnie zdjęcie "przyczajony tygrys". Serdecznie Wszystkich pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję Ewa
-
Nareszcie mi zadziałał komputer i nie wyrzuciło mnie z systemu ale nie widzę zadnych nowości. Właśnie zobaczyłam jakie ludzie mają problemy - natknęłam sie na całkiem nowy watek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8931023#post8931023[/URL] i będę śledziła co ktoś tam doradzi.... cóż do pewnego stopnia to są i nasze problemy, z którymi nauczyliśmy sie żyć. Pozdrawiam serdecznie Ewa
-
[quote name='Rudzia-Bianca']Oj pada niestety pada, my zasypani jak w środku zimy :( super filmik , uwielbiam zabawy kocio- psie :) miziaki dla czworołapych[/quote] [quote name='Asiaczek']Ewuniu, ja - tradycyjnie - przelotem... Wystawowy sezon krajowy zakończyłam wystawą w Kielcach (zajrzyj do mojego FB, a zobaczysz wyniki), zagraniczny jeszcze nie. A od poniedziałku - czekam na małe baski-bobaski. Felka jest juz baaaardzo grubiutka, apetyt ma olbrzymi, a ja w ten weekend będę szykowala kojec... Pzdr.[/quote] Dziękuję bardzo za wizyte - widzę że na najbardziej wiernych Gości zawsze mogę liczyć! [COLOR=black][SIZE=3][FONT=Arial Unicode MS]Dziękuję bardzo za najświeższe informacje – od kilku dni mam problem z dostępem do neta i pocztą na ONET, forum w dalszym ciągu mi nie działa i natychmiast wyrzuca z systemu i...nie wiem o niczym. – natychmiast dołączam do trzymania kciuków za Felunię![/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Neostrada, neostrada - co chwilę wyłącza Firefoxa i nie działa moje konto na ONET ale co jest najbardziej śmieszne Krzysiowi wszystko działa idealnie i nie jest zainteresowany udoskonaleniem systemu tylko dla mamy... W sobotę [U]Choco dołączyła do zachipowanych piesków[/U]. W pierwszej kolejności nasze a dokładniej schronisko, z którego jest Chocula dążyło do objęcia ewidencją swoich byłych podopiecznych. Mała w dzieciństwie nas trzechkrotnie przestraszyła gdy każdy z domowników był świadkiem jej ucieczki ze spaceru do domu a podczas "polowania" a raczej tropienia dość daleko się oddala. Nasłuchałam się różnych opowieści jak to wygląda włącznie z mdlejącą z wrażenia koleżanką i wyobraziłam sobie coś w rodzaju strzykawki do punkcji zatok a co się okazało: najdłużej trwało wypełnienie formularzy a na stole było znieczulenie eterem i wkłucie maleńką strzykawką chipa wielkości ziarenka ryżu. Za około 2 tygodnie mam zgłosić się po odbiór zaświadczenia z Urzędu Miasta o objęciu ewidencją (już kolejną oprócz nr który co rok dostaje po zapłaceniu podatku). Miałyśmy tylko pecha bo tuż przed nami do gabinetu wszedł pies w nieciekawym ruchowo stanie już straszy piesek po kolejnej operacji ( też była operacja na nowotwór) na pooperacyjną wizytę i bardzo długo musiałyśmy czekać i Choco się trzęsła i śliniła. Łobuzy w nocy dorwały mi się do karkówki i zamiast pieczonej będzie dodatkiem do jutrzejszej zapiekanki ziemniaczano-kurczaczkowej a teraz muszę nastawić produkty bo to niezła zabawa taki obiad gdy rodzina co chwilę coś chce powiedzieć. W piątek wylądowałam u okulisty - zrobiło mi się coś podobnego do jęczmienia po raz pierwszy w życiu w moim wieku - spuchła powieka i zaczęła ropieć!!! Mam leczenie maścią z antybiotykiem, kropelki 5 x dziennie, okłady... Za tydzień znowu muszę się zwolnić z pracy i iść do kontroli. Jeszcze mamy 4 dni oczekiwania na psi spacerek a za wspólny z Choculą dalej prosimy o trzymanie kciuków! Całkiem możliwe że zadzwonię do Ciebie Asiu w sprawie pilnej konsultacji jeśli chodzi o bezpieczeństwo w kontaktach z pieskami gdybym zauważyła że jednak coś się zaczyna... ostatecznie poprzednia cieczka była 2 marca czyli to już jest 8,5 miesiąca.[/FONT][/COLOR] [FONT=Arial Unicode MS][SIZE=3]Choco urodziła się około 5 listopada – pierwszą cieczkę miała 3 sierpnia (9 m-cy), drugą 2 marca (7 m-cy)...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Unicode MS][SIZE=3]Zależy mi na możliwości zabrania małej na wspólny Tollerowy spacerek bo kilka osób będzie spoza Warszawy (równocześnie będą zawody Obedience) a nikt z tego grona nie widział małej na żywo...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Unicode MS][SIZE=3]Czy pamiętasz nasz wspólny spacerek gdy chciałam zaprezentować jak pływa Chocula... też mi wtedy zależało i co wyszło – wszystko zna odwrót i znając życie może się okazać że pójdę na psi spacer sama czyli tak jak na wystawę, ale ich pieski znam już z wystaw. Teraz będzie ciekawiej bo może zobaczę kilka nowych szczeniaczków.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Unicode MS][SIZE=3]Będziemy na stałym miejscu na PM w niedzielę od około 9.30, pub otwierają dopiero o 11.[/SIZE][/FONT]
-
Przeczytałam dokładniejszy opis Twoich wrażeń ze spotkania z Bianką po powrocie do domu i bardzo się ucieszyłam! Ślicznie wygląda Bianka szalejąca w śniegu. Pozdrawiam serdecznie
-
[COLOR=black][FONT=Verdana]Wcale nie tęsknię za śniegiem a słyszę że już pada w innych częściach kraju– w sobotę zdążyłam się przewrócić na ulicy dzięki Choculi - podbiegł do nas ogromny ciemny pies siedzący bez opieki na ulicy, kilka metrów dalej leżał pan - poślizgnął się na liściach gdy szarpnął go jego pies.[/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black]Bardzo prosimy o trzymanie kciuków - t[/COLOR][/FONT][COLOR=black][SIZE=3][FONT=Arial Unicode MS]eraz się przydadzą żeby pomóc Choculi zaczekać ze zwiększeniem atrakcyjności tzn. rozpoczynaniem trzeciej cieczki - psie tollerowe spotkanie już za dwa tygodnie a nikt z tego grona jeszcze jej nie widział na żywo![/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][SIZE=3][FONT=Arial Unicode MS]Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia Ewa[/FONT][/SIZE][/COLOR]
-
[quote name='gatara']Świetny filmik Ewciu :), oglądaliśmy razem z Kiwaczkiem - bardzo się małemu podobał :). Choculka jest boska.[/quote] Dziękuję bardzo Alu! Miło nam - należycie do naszych z wzajemnością najczęściej odwiedzanych Gości chociaż nie zawsze sie ujawniam! [quote name='Pimpek']Ale fajny filmik ! :loveu: Fajnie się Choco z kotkiem bawiła, ale potem to ja wyraźnie wkurzył brak kota i aparat ;)[/quote] Codziennie jest taka zabawa ale to Mruczuś jako stateczny kocurek decyduje kiedy kończą szaleństwa - tutaj schował się pod łózkiem!
-
Serdecznie gratuluję Wiola! Guciek dziękuję bardzo - tak mi się wydawało ze Cię zauważyłam. Wszystkich pozdrawiam Ewa
-
Asiu serdecznie gratuluję - cieszę się tym bardziej że Wszystkich Zwycięzców poznałam osobiście i miałam możliwość oglądania szkolenia Kenia.
-
[quote name='Guciek'][IMG]http://gutek.forall.pl/pliki/map.jpg[/IMG] Kobitki, ja będę szła tak jak czerwone kropeczki - z Domaniewskiej. [/quote] Guciek to jest właśnie moja trasa z domu: z tramwaju wysiadam na rogu ul. Boboli i Rakowieckiej, idę dróżką w parku równoległą do ul. Boboli. Na planie masz Park. Im. Marsz. Piłsudskiego. Psią łączka jest w miejscu liter „im. marsz.”. Do stawku nie dochodzisz tylko wcześniej skręcasz w lewą stronę i zobaczysz pełno różnych psów.
-
Właśnie go szukam w swoich subskrypcjach - gdy znajdę dopiszę do tego posta wyżej. Tam spotkasz więcej osób mających też koty. - gotowe znalezione i wklejone wyzej.
-
Zaglądam na forum z powodu problemów Uciechowa a trafiłam na odpowiedź na moje stare pytanie... dziękuję tego sposobu nie wymyśliłam a problem znowu kiedyś się moze powtórzyć. O terminie kastracji Mruczka decydowali weterynarze w jego lecznicy Elwet, cen i szczegółów oczywiście po prawie 6 latach nie pamietam ale na to pytanie każdy Ci odpowie gdy zadzwonisz do lecznic. Próbował chodzić już w tym samym dniu co mial zabieg, poprzedni kocurek nie dawał rady wstać dłużej po narkozie mimo że odebrałam wybudzonego kota - każdy to przechodzi indywidualnie. Ugniatać Mruczek nas może co chwilę przez prawie caly dzień i 6 razy w nocy i to na zmianę mnie, meża i syna - zależy co go kiedy napadnie ale bywa kilka dni ze wcale. Tutaj na forum mamy wątek "zakoceni" - też sobie rozmawiamy o kotach, problemach, przygodach, podziwiamy zdjecia. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=7423[/URL]
-
[quote name='safarii']i jak widzę to nikt z Was nie wybiera się do Poznania w niedzielę na wystawę. Z tego co sprawdzałm, dwa dni temu, to chyba bedą tylko 4 tollery?szkoda:roll:[/quote] Nasza Wiola wydaje mi się ze się wybierała.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Czoko replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Czy mogłybyście czasem zaglądnąć na wątek Uciechowa: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28656[/URL] banerka Uciechowa przypadkowo nie macie ochoty sobie wkleić? -[B]Uciechowa już właściwie nie ma [/B]a mielismy na nich głosować w Krakvet! -
[quote name='rudy_fado']No ślicznota! Kolor futra fantastyczny. No i bardzo tollerkowa.[/quote] Chocula serdecznie wita i dziękuje za wizytę w swojej Galerii i ze specjalną dedykacją pokaże swój najnowszy film: [FONT=Times New Roman][URL]http://kussad.wrzuta.pl/film/hLxdBkwsli/dscn0186[/URL][/FONT] [FONT=Times New Roman]W jakiej częśći Krakowa mieszkałaś? Ja 17 lat temu przestałam mieszkać na ul. Ugorek - przeprowadzka do męża...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zniknęłam bo często przebywam na PWP , molosach, krakvecie i Uciechowie... tylko my nie znamy nikogo z tamtego rejonu.[/FONT]
-
[quote name='rudy_fado']Nie wiem, czy już się bać tego chrztu... :razz: choć rude nie może być straszne.. Czoko, ta twoja czekoladka jest śliczna![/quote] Nie będzie aż tak źle ale Wszystkie czekamy na Gosię czyli Toller! Bardzo nam miło że czekoladka Ci się podoba - właśnie odkryłaś jej imię nadane w schronisku a my je przerobiliśmy na Czoko - wersja wg weterynarza a docelowo już we właściwej pisowni Choco.
-
Kogoś odkryła Ludek w rejonie Sadyba/Stegny, wiem że Azar mieszka na Pradze.
-
Serdecznie witam Nową Koleżankę na wątku Tollerów. Akurat ja jak widać ze zdjęcia suczki jestem miłośniczką Tollerów.
-
[quote name='Katerinas'][B]Czoko[/B] Cieczka przeważnie trwa jakieś 3 tygodnie. Ja zawsze liczę pełne trzy, mimo że czasami moje sunie wcześniej kończyły plamienie. Ale dla bezpieczeństwa...[/quote] Dziękuję bardzo - czyli poczekamy zobaczymy! [quote name='roda']Jak na razie jest to jedyna galeria jaką posiadam - ale już niedługo pewnie się to zmieni :cool3: A mieszkam na Kabatach :p[/quote] Gdzieś wydawało mi się że coś pisałaś o szczeniaczku a widzę tylko Rodę! No tak Kabaty są znacznie dalej, czyli jeździsz metro albo 505. Widziałyście co sie stało wczoraj w Uciechowie? Codziennie tam jestem i na PWP i na molosy.pl i Krakvecie, pilotuję też sprawę jamniczki i kolejnych kociąt - właśnie czekam czy bardzo daleka znajoma założy im allegro
-
Prawdopodobnie niestety przyjdę całkiem sama nawet bez Choco. Dziewczyny jak długo trwały kolejne cieczki u Waszych suczek? Przeglądam wszystkie publikacje na ten temat, staram się sobie przypomnieć jak to było z nią i... już nic z tego nie wiem. Roda czy masz gdzieć swoja inną Galerię oprócz tej w podpisie, pisałaś coś że mieszkasz koło Ursynowa ale z której strony?
-
Jestem i ja jestem codziennie. Właśnie usiłuję się dowiedzieć na którym ringu i o której godzinie będą Asiaczki, znalazłam tylko tyle ze w sobotę.
-
[quote name='BORA']No i co? :eviltong: Jak nie ma zdjęć to wchodzą, a jak są zdjęcia to nikogo nie ma :mad:[/quote] Jestem, podziwiam i myślę o Rówieśniczce tylko odwiedzam tak trochę z ukrycia! Byłam w Krakowie a odkąd wróciłam cały czas walczę jak nie z komputerem to z internetem! Bardzo prosimy o wygłaskanie i wydrapanie ślicznej Jubilatki w naszym imieniu i serdecznie pozdrawiamy!
-
Guciek ślicznie wyglądacie z Chilli na wspólnym zdjęciu w parku! Nasza niedźwiedzica jeszcze nie linieje ale widzę jak w oczach futra przybywa... Przed wakacjami aż robiłam zdjęcia z ilościa futra jednorazowo wyczesywanego.