Jump to content
Dogomania

bira

Members
  • Posts

    1551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bira

  1. U mojej mamy wszysto ok. Jedyny problem jest w tym, że ręka jej puchnie, ponieważ miała wycinance węzły chłonne i teraz chłonka się zbiera powodując dyskomfort. Ale generalnie jest ok, tylko trzeba się kontrolować ;-)
  2. Witam po przerwie :-) Phase, pisałam na innym wątku, ale powtórzę się tutaj ;-) Trzymam kciuki za Twoją babcię. Będzie dobrze, oby tylko na dobrego lekarza trafiła i wszystko będzie dobrze. Moja mama jest już pięć lat po zabiegu, chemii i naświetlaniu. I jest ok.
  3. Witamy po długiej nieobecności :-) Phase... jesuuu straszne. Moja mama ma usniętą częśc piersi, ale teraz wolała by mieć usuniętą całą. Trzymam kciuki za Twoją babcie. Będzie dobrze...
  4. Magda, ale młody rośnie :-) Niesamowicie :-) I strasznie do ojca jest podobny :-) Dawno nie zaglądałam, bo u mojej mamy net chodzi tak, że odpuszczam sobie po 15 minutach. Ale już jerstem u siebie, więc odwiedzam :-)
  5. Za lipiec mam potwierdzenie wpłaty jakoś na początku miesiąca. Musicie to sprawdzić. Za sierpień zapomniałam zapłacić... w pon. wyślę pieniądze.
  6. Ona nie chce po holendersku rozmawiać. Rozmawialiśmy z panią w zeszłym roku i mówiła, że ten lament jest tylko wtedy gdy wychodzimy z klasy. Później jest super, bo bawi się, uczestniczy w zajęciach, nagorszy jest moment rozstania i tych przerw nieszczęsnych, na których część dzieci szła do domu a część zostawała, w tym ona. O to zostawanie na przerwie toczyła boje największe, ale w tym miesiącu ją odbieram, w przyszłym miesiącu będę ją zostawiać dwa razy i będę to stopniowo rozszerzać, aż się w końcu przyzwczai :-) Jak wychodziła ze szkoły, zawsze twierdzła, że było super. Poza tym ma bardzo dobre wyniki w nauce, więc na pewno nie jest tak źle ;-) No i teraz nie płacze, także rokuje ;-)
  7. Moja Inga cały ubiegły rok wyła na samą myśl o szkole. Bywało lepiej, ale ogólnie było kiepsko. W tym roku postanowiłam, że będę ją zabierać do domu w ciągu dnia (tutaj mamy przerwę 1,5 godziny na lunch i wtedy można dziecko zabrać do domu, albo zapłacić i zostawić w szkole,). Na razie jest ok, bo wie, że na przerwę wróci do domu. Za jakiś czas ją zostawię na dwa dni i tak będę rozszerzać, bo nie uśmiecha mi się biegać do szkoły cztery razy dzuiennie...
  8. O matuchno................ Skąd u niego wzięło się to dziadostwo... jesuuu biedny maluch......... myślałam, że już w domciu się wyleguje........
  9. Dziewczyny zdrowe, Inga już do szkoły zasuwa, chociaż średnio jej się to podoba ;-) Birra ogólnie jest nieszczęśliwa, jedynie ucieszyła się na widok Honoraty. Musi się przyzwyczaić na nowo do tuteszych warunków ;-) Honia za to odnalazła nową drogę do wolności, po tym jak zdemontowali rusztowanie ;-) Skacze z balkonu na klatkę z ptakami w ogródku sąsiadki, przechodzi płotem i już ma wolość, a wraca drugim płotem, wskakuje na daszek od dobudówki drugiego sąsiada, wstakuje na balkon kolejnego sąsiada i stamtąd wraca do domu po takiej szerokiej rurze... nie wiem jak ona to wykombinowała, bo przez półtora roku nie uciekała a teraz tyłek ją swędzi i w domu nie wysiedzi ;-)
  10. Magda, wróciliśmy. W niedziele. Droga koszmar, bo lało co chwila, za bardzo sie nie można było zatrzymać, bo wiatrrzysko plus ten deszcz. Dziewczyny dzielne były, bo nie płakały, jakos się je udało zająć. 14 godzin jazdy.. okropność. Wczoraj odgruzowywałam mieszkanie, więc wieczorem padłam jak kawka.
  11. Ale ona uśmiechnięta :-) Cudna sunia :-) I niech już do tego domu zmyka, bo ile można czekać ;-)
  12. Wiem, że u etny problem z nogami jest... U mojej Birry to samo. Byłam u weta i ma nakaz zrzucenia minimum 4-5 kg ze względu na nogi chociażby. No i odchudzamy się. Faktycznie jakby więcej życia w niej teraz było, i ładniej wstaje, więc same plusy. Przeszła na suche bobki, ale o dziwo jej smakują, więc nie rozpaczam ;-) A ten maluszek jeszcze domu szuka? Mój S. jak go zobaczył, to tylko stwierdził, że "... ale przecież miał być mały ;-) "...
  13. Agata, u Ciebie jak zawsze piękne zdjęcia. Widok biegnącego Morrisa rozwalił mnie na łopatki... pierwszy raz widzę go w takiej akcji ;-) A od Etny to Ty się koleżanko odczep, szczupła jest, jak jej żebra sterczą to jest za chuda jakby ;-) Czytam wątek Lexusa i mi ręce opadają... nawet komentować się nie chce...
  14. Ja za dwa tygodnie wracam. Seban nie chce po mnie przyjechać, to ugrzęzłam w Pl ;-) I bardzo mi z tym dobrze, coraz bardziej przekonuje się do powrotu do domu, zreszta podjęliśmy już kroki, ale jeszcze ze dwa lata będę musiała poczekać. Pocieszam się, że to minie błyskawicznie :-)
  15. Agata, ale cudo... masakra. Podaj linka do tego gówniarza... A na dogo nie wchodzę, bo komp mojej mamy doprowadza mnie do szału, zawiesza się przy każdym zdjęciu czy podczas otwierania strony,,, teraz u teściów weszłam na moment.
  16. [quote name='agaga21']kasiu, zdjęcia z egiptu były cudne ale te z faustynowa biją je na głowę! ile cudnych morduszek z wami było!!!:loveu::loveu: piękne wakacje, po prostu piękne![/QUOTE] Piękne, to prawda :-) Moja Inga była zachwycona, o mnie nie mówiąc, bo ja kocham te nasze klimaty. Psiaków mieliśmy pięć, kiedyś jeździliśmy wielką gromadą, ale towarzystwo się wykruszyło, trochę psów odeszło... Teraz zbieramy ekipę na sylwestra i będziemy szukać jakiegoś fajnego, urokliwego miejsca :-) [quote name='Alicja']obłędna fotka :) [URL]http://img525.imageshack.us/img525/1218/98915950.jpg[/URL] bardzo urokliwe miejsce znalazłaś ...takie jak lubię :) zresztą widziałas u mnie ...podobnie :)[/QUOTE] Koleżanka znalazła. Ona ma talent do znajdywania takich perełek. Miejsce boskie, zero ludzi, las dookoła i jeziorko 15 minut spacerkiem... żyć nie umierać. Niestety w sąsiedztwie psy o których pisałam wcześniej... dwa na łańcuchu... jeden przy jakiejś beczce a drugi przy stodole... bez wody ani jedzenia... masakra...
  17. On jest wredziak? A nie wygląda... nie wiem o co chodzi, chyba sie czepiasz ;-) Co do ciąży jestem tego samego zdania co Alicja, zrób porządek ze zdrowiem i na ciąże przyjdzie czas. Potem juz w ogóle nie bedziesz miec czasu na operacje a ciąża to duże obciążenie dla organizmu. Będzie dobrze :-)
  18. Harley (*) Przykra rocznica... A zdjęcia z wyjazdu BOSKIE!!!!!!! Uwielbiam takie klimaty. Las, jezioro... Nic więcej do szczęścia nie potrzeba...
  19. Magda, godzine po obiedzie każdy ma prawo z głodu umierać ;-) To i suchy chleb dobry ;-)
  20. Czekamy na wakacyjne fotki :-) Bawcie sie dobrze :-)
  21. Ja będę monotematyczna ;-) Zwierzaki masz cudne, rudy kot... nawet pisać nie będę, bo nie mam słów... uwielbiam rudzielce :-)
  22. Witamy i pozdrawiamy weekendowo :-)
  23. Tu jak zwykle nadrabiania na pół dnia. Cudne zdjęcia zachodu słońca :-) Uwielbiam takie zdjęcia :-)
  24. Tak przy okazji :-) Byłam dzisiaj z Birrą na szczepieniu i przy okazji zrobiłam jej przegląd techniczny u moich wetów. Potwierdzili, że te guzki nie są niebezpieczne, wszystko jest z Birrą ok, poza wagą... dziewczyna dobiła 50 kg...........:shake: Ma jakies 3-4 kg za dużo... mam ją odchudzać ze względu na jej stawy... jesssu, będzie ciężko...
  25. [quote name='dOgLoV'][URL]http://img835.imageshack.us/img835/5641/74420976.jpg[/URL] Boskie !!!! :loveu:[/QUOTE] Dzięki :-) Ja ju uwielbiam :-) I jeszcze to, na którym widać Lufe :-)
×
×
  • Create New...