Jump to content
Dogomania

bira

Members
  • Posts

    1551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bira

  1. Dobry wieczor :-) Nie zazdroszcze klopotow z kregoslupem.. ja w zeszlym roku mialam i chodzilam jak staruszka.
  2. Dzieki wielkie. Ja mam w jakis bialych doniczkach. W albercie to kupilam w komplecie. Moze powinnam zmienic...
  3. Jesuu podziwiam tate. I do tego usmiecha sie przy takiej temperaturze.. szacunek :-) Mnie by nikt nie namowil za zadne pieniadze ;-)
  4. Magda, jaki puciek z Toesia :-) Smieszny jest :-) powiedz mi, jako znawca storczykow, czy o te liscie po opadnieciu kwiatow jakos dbac? zmniejszyc czy zwiekszyc czestotliwosc podlewania i czy poobcinac te lodygi, ktore zostaly?
  5. moja Birra chodzi w rogzie i kilka znajomych psow. nie wiem tylko jak bylo by przy Oskarze. moze polzacisk z halti.
  6. ja nie probowalam. nie jestem samobojca ;-)
  7. [quote name='agaga21']kurcze, biani to prawdziwy, porządny i gruntowny przegląd by się przydał![/QUOTE] Właśnie dlatego idę z Sebanem, bo mnie chyba traktują już jak histeryczkę i mnie ignorują... Chcemy wymusić jakieś skierowanie na badania. Jak nic nie wskóramy, to w święta w PL będziemy się po lekarzach szwędać...
  8. [quote name='agaga21']ech, czyli u was jak zwykle...same problemy :([/QUOTE] Nie było by źle, gdyby nie buzia. W zeszłym roku jakoś w listopadzie posmarowała się moim podkładem, od razu to zmyłam, ale mimo to wyszło uczulenie... Miało zejść w ciągu kilku dni, później tygodni , a zaraz minie rok i to zamiast znikać jest coraz więsze i krwawiące. Do tego wiecznie ją obsypuje, cieknie jej z nosa, myślę, że jest na coś uczulona, ale muszą ją w końcu obejżeć. Do tego na brzuchu ma taką wypustkę, która wygląda jak przepuklina. Urodziła się z tym, mówili, że zniknie w ciągu trzech miesięcy, bo to jelitko, później miało zniknąć do roku a w piątek kończy dwa lata i to rośnie razem z nia... [quote name='unikatowydiament']dużo zdrówka dla Bianki:) pozdrawiamy cieplutko:)[/QUOTE] Dziękuję bardzo :-) [quote name='magdabroy']Czy te dzieci kiedyś przestaną Ci chorować? :roll: U mnie też jesień, ale nie piękna złota :shake: Rano spacer z Theodorem i Torą skończył się biegiem do domu, bo złapał nas deszcz :mad: Popołudniu jak wychodziłam to świeciło słońce, a i tak biegiem wracaliśmy do domu, bo też nas dorwał deszcz :angryy: Dopiero przed 19 jak Theoś już spał, to wzięłam rower i Torę, żeby się wybiegała ;) Szkoda mi tylko dzieciaka, bo chyba skończyły się nasze długie spacerki :([/QUOTE] Magda, kiedyś pewnie skończą ;-) Oby szybko ;-) U nas też sezon długich spacerów się chyba zakończył. Leje co chwila. Dzisiaj biegiem wracałam do domu. Najpierw było zimno, więc ubrałam się jak na syberię, jak doszłam do parku to rozbierałam siebie i Biane, bo nie można było wytrzymać.... A w trakcie speceru lunęło... także bomba ;-) Honka właśnie wróciła ze szwędaczki ;-) Mokra jakby prysznic właśnie brała ;-) Normalnie wróciła by ok 5-6 rano ale leje, więc nawet ona siedzi w domu ;-)
  9. Są BOSKIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! A chłopaczka kocham miłością absolutną :-)
  10. Agata zeszlam!!! Ale cuda dwa malutkie!!! A ten rudy... boski.. ciekawe jak towarzystwo zareaguje :-) Moja Birra koty goni, ale Honie przyjela bez szemrania.
  11. dokladnie... u nas jesien. leje i zimno sie robi. Birra najchetnie teraz wylguje sie w lozeczku pod koldra. Biana ma jakis fatalny nastroj, bo placze co chwila, do tego uczulenie na policzku rozlazi sie coraz bardziej. Na piatek mamy lekarza...
  12. Oni generelne nie są fajni. To agresywne, fanatyczne prymitywy. Nie toleruję ich, wyzwalają we mnie odrazę i totalną niechęć... Kiedyś, jeszcze w Amsterdamie mieszkaliśmy, miałam fajną koleżankę rosjankę. Codziennie widywałyśmy się w parku, bo nasze psy się uwielbiały. Któregoś dnia przyszła obita, posiniaczona twarz, totalnie pokiereszowana... pobiły ją arabki, które jechały z nią jednym tramwajem, bo jej pies na którąś z nich spojrzał... taki mikrokundelek... najpierw zaczęły kopać psa a później stłukły ją. Ludzie w tramwaju zaczęli jej bronić, wyszła z tego niezła jatka, przyszjechała policja, zabrała najagresywniejsze, ale nie pamiętam jak to się dalej potoczyło...
  13. Mi się włączył z opóźnieniem... szok przeżyłam ;-) Dostałam dzisiaj maila od pani, której staram się pomagać w sprawie kotów. Pamiętacie zbiórkę kasy na żwirek? Teraz muszę pomóc znaleźć jej domy, choćby tymczasowe dla kilku kotów, którym grozi otrucie... Niestety tam, gdzie te koty są już wielokrotnie koty były wytruwane dlatego sprawa jest baaardzo pilna... Tylko gdzie znaleźć chętnych na kota, skoro ich są dziesiątki... wszędzie...
  14. Ja w szoku byłam... nie spodziewałam się takiego zachowania, tym bardziej, że baba była z córką... ludzie są dziwni ;-) Jutro muszę w parku z psiarzami pogadać czy coś słyszeli o tych otruciach... w szoku jestem. Na szczęście moja Birra nie tyka niczego z ziemi ani nie bierze niczego od obcych...
  15. To było już jakiś czas temu. Ten facet to świr, zresztą jak cała banda tych popaprańców. W Nl może sobie pokrzyczeć, tutaj psów jest pełno i holendrzy nie zrezygnują z nich dla znienawidzonej przez nich totalnie części społeczeństwa. O tych otruciach pierwsze słyszę, nie widziałam żadnych takich newsów w żadnej tutejszej gazecie a na pewno by o tym pisali. Może to jakieś sporadyczne przypadki... Powiem szczerze, że jak widzę odskakujące jak żaby na widok Birry muzułmanki, to jeszcze popuszczam smycz. Nie trawię ich kompletnie, nie mam dla nich żadnej tolerancji... Tak jak Magda pisze wysłała bym ich tam skąd przyszli, a najlepiej wystrzeliła w kosmos... A tak z innej beczki... poszłam wczoraj do sklepu, żeby wymienić Inie baletki, akurat była na rytmice, więc wykorzystałyśmy z koleżanką chwilę i pobiegłyśmy. Chciałam przy okazji kupić Bianie body, podeszłam do lady gdzie leżały bodziaki a na tych bodziakach siedzi ze swoim tyłkiem obleśna holendera, poprosiłam ją, żeby się podniosła, bo chciałam body wziąć, a ta, ze zaraz, bo kurtkę zapina... oczywiście w tempie holenderskim, mega flagma... poprosiłam ją więc drugi raz, bo stałam i stałam i chyba by w końcu się ta rytmika skończyła zanim ona by tą doopę podniosła, a ta do mnie, że nie wstanie i popchnęła mnie........... więc ja zaczęłam te bodziaki spod tego tyłka wyrywać... baba wstała i mnie jeszcze bardzie popchnęła.. idiotka... ciśnienie mi podskoczyło, noga sama poleciała na jej nogę i zawołałąm ochronę, że baba mnie napadła... nie miałam czasu na policję, ale chętnie bym flądrze pokazała gdzie jej miejsce... Pomijam fakt, że siedziała w jeansach na dziecinnych ubrankach, ale taką agresją zareagować na moją prośbę... uciekła, bo ochrona już szła w naszą stronę, ale widziałam, ze kupiła coś, bo ją później z reklamówką widziałam... ludzie są obłędni...
  16. Witam deszczowo ;-) Fobrze, ze bratu nic sie nie stalo. pelno idiotow lazi po ziemi.
  17. Mala kukielka jak dzielnie maszeruje :-)
  18. [quote name='magdabroy']Honia niedługo będzie po całej Hadze biegać :evil_lol:[/QUOTE] Jasne;-) niech sprobuje ;-) a serio to troche sie o nua denerwuje... ale sznurkiem jej nie przywiarze, bo sie chyba zaplacze ;-)
  19. [quote name='magdabroy']Biana uczy się od siostrzyczki i dlatego taka pyskata :evil_lol: Oby te pchły wkońcu pozdychały :roll:[/QUOTE] Naprawdę jest okropna. Do tego uparta jak osiołek ;-) Do tego dzisiaj cały dzień nie spała, myślałam, że uśnie Sebanowi jak ja w szkole będę, ale niestety... koleżanka powitała mnie mega uśmiechem... po 21. Myślałam, że zejdę, usnęła jakieś pół godziny temu........... [quote name='agaga21']kurde, współczuję sytuacji z pchłami:shake: was nie atakują?[/QUOTE] Na szczęście nas nie atakują. Tylko Birre, bo Honka czysta... [quote name='WATACHA']Nie myślałam, że pchły mogą być takie upierdliwe.Ja na swoim psie widziałam raz i tylko jedna.Okropieństwo. Mam nadzieję, że ciocia wróci szybko do zdrowia.[/QUOTE] Ja też się nie spodziewałam, że to takie upierdliwe badziewie... a tutaj taka niespodzianka. Ale w tym tygodniu powinny przyjść rzeczy z PL, to moja osatnia deska ratunku... Honka się rozkokosiła ze swoimi spacerkami. Wychodzi codziennie wieczorem a wraca nad ranem. Wczoraj S. wyszedł w nocy z Birra i zgarnął tą cholerę spod sklepu dośc daleko od domu. Birra chciała morderstwo przeprowadzić na koteczku, S. podszedł bliżej, bo koteczek był strasznie do Honi podobny ;-) No i zgarnął gwiazdę do domu... specjalnie szczęśliwa nie była, ale trudno.
  20. Agata, odleciałam z tymi motylami! Cudne zdjęcia!!!!!!!! Te psio-dzieciakowe rozkładają na łopatki. Boskie sa :-) i baaardzo zazdroszczę miejsca w jakim mieszkasz :-)
  21. [quote name='agaga21']prania wygląda jak owieczka :D a bircia biedna, nawet się nacieszyć nowymi perfumikami nie zdążyła bo zaraz ją prać musiałaś:shake:[/QUOTE] Bidulka, a z takim zapamiętaniem się tarzała... a wiała przede mną jak ją chciałam do rzeki wsadzić i trochę odsmrodzić, jakby [quote name='magdabroy'][URL]http://img339.imageshack.us/img339/6672/94177008.jpg[/URL] pięknie razem wyglądają :loveu: A jak sprawa kolejnego psa? Miałaś przywieźć z PL, a tu cisza :([/QUOTE] Miałam przywieźć i nadal chcę, ale niestety Seban za krótko był ze mną w PL, a ja nie chciałam stawać przed wyborem sama, co innego podjąć wspólnie decyzję widząc zwierzaka razem a co innego konsultować się przez tel czy neta i brać zwierzaka na zasadzie "jak chcesz", "jak uważasz, to Twój pies"... Także na razie widać jeszcze nie była moja pora ;-) [quote name='dOgLoV']Hejka ;) My tez walczymy z pchłami , koty wchodzą nam do starego kurnika i stamtąd je przyniosły do domu , weterynarz polecil nam ten preparat [URL]http://allegro.pl/flee-400-ml-spray-zwalczanie-pchel-w-otoczeniu-hit-i2612427345.html[/URL] , on jest tylko na "dom" nim nie psika sie zwierzat tylko pomieszenia ktore chce sie odpchlić , dziala to na zasadzie pułapki , jak pchła dotknie miejsca spryskanego zostaje uwieziona , oblepiona tak jak by i zdycha , od wypsikania domu pchły znikneły ale na kotach niestety jeszcze znajdujemy , mamy dla nich zasypkę [URL]http://allegro.pl/pess-zasypka-na-pchly-i-kleszcze-dla-psa-i-kota-i2610666246.html[/URL] dodatkowo są polane advantixem ale te cholery jakos przetrwały :-( z tym szerszeniem to jestem w szoku :crazyeye: zawsze wiedziałam ze sa niebezpieczne i mozna wyladowac w szpitalu po ugryzieniu przez to paskudztwo ale nigdy nie słyszałam ze mozna nawet zpasc w spiaczke :-( a u nas niestety ale latają szerszenie :-( jak zrywałam gruszki to nie raz przed nimi uciekałam :-( mam nadzieje ze Twoja ciocia sie wybudzi i bedzie z nia wszystko ok ;) zdjecia przesłodkie :loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Dzięki. Środki, które poleciłaś już zakupiłam, muszą zadziałać, bo dzisiaj zabiłam na Birze trzy nowe pchliska. Ochyda... [quote name='inga.mm']na pchły i wszelką gadzinę szkodliwą polecam obroże preventic. Sprawdziłam - działa jak nic innego. Żadna pchła, kleszcz, nużeniec czy inne świństwo skórne nie ma szansy, a szkodliwość mniejsza niż kropli, bo gwarancyjnie działa 7 miesięcy, a ja testowałam ją przez 9 miechów i też żaden kleszcz nie miał szansy. Co do szerszeni, to pamiętam z mojego wiejskiego dzieciństwa chyba z roku 69 ubiegłego stulecia (patrzcie, jaki ze mnie zabytek) plagę szerszeni. Zamieszkały cholery również na strychu naszego domu. Atakowały nawet kury. Przez podwórko nie można było przejść. Do szkoły też nie było łatwo, bo się zagnieździły w starej wierzbie po drodze rosnącej. Przerąbane. Stryj postanowił zrobić z gadami porządek i wykurzyć cholery, a potem gniazdo spalić. Dwie małpy użądliły go w okolice serca. Cebula, ocet, reglamentowana cytryna - wszystko poleciało na neutralizację, ale udało się! Mam nadzieję, że Ciocia zawalczy o kolejne życie na tym padole. Trzymam kciuki najmocniej jak mogę.[/QUOTE] Dzięki Inguś. Preventica już zamówiłam, znałam go z antynużeńcowego działania, moja Amba to nosiła. Śmierdzi to to, ale trudno... już nie mam siły na te małe, obrzydliwe, podstępne robaki, które męczą moje zwierza. Nie nawidzę... A wójek Twoj miał szczęście, moja ciotka takiego nie miała, nadal leży w śpiączce... Watacha, ta owieczka to Prania, w lipcu skończyła 10 lat. To najlepsza przyjaciółka mojej Birry od zawsze. Super suńka, dziewczyny się uwielbiają, nigdy na siebie nawet nie warknęły, jak jedziemy czasami nad rzekę bez Prany, to Birra odmawia spaceru i czeka na kumpelkę... siedzi i patrzy na drogę, czy koleżanka jedzie czy nie... Niesamowite są :-) Lula, dziękuję :-) Agata, Magda, teraz żadko tutaj wpadam, bo mam cały tydzień zawalony. Codziennie po południu wychodzę i wracam wieczorem, czasami jestem tak padnięta, że nie wiem jak się nazywam. Ale w tym tyg już mi się w ciągu dnia przynajmniej poluzuje, więc mam nadzieję, zre będę codziennie zaglądać. Dogo jest strasznie czasochłonne, na fb wchodzę na parę minut i koniec, a tutaj się nie da ;-) A poza tym u nas spoko. Mamy nowe pchiełki, Birra chce się rozdrapać. Tutejsze środki kompletnie nie działają, czekam na dostewę z Pl, bo to już przekroczyło wszelkie normy przyzwoitości. Bianie idą piątki, więc jest niemożliwa, płaczka, drażni ją wszystko, a pyskuje tak, że trudno uwierzyć w to co się słyszy. Wczoaj usłyszałam np... mama, jesteś niegrzeczna, zaraz dostaniesz w dupe... idz sobie stąd... dodam, że Biania w tym miesiącu skończy dwa lata, a pyskuje jak prawie pięcioletnia siostrzyczka...
  22. Witam, dawno mnie nie było ;-) Jaką superową oponkę ma Oliniek ;-)
  23. [quote name='agaga21'] :evil_lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-kK5hhfZnYaY/UEz-0-zY8sI/AAAAAAAAF8Y/24cR5745mho/s640/IMG_5438.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-6R74jrPJlpE/UEz-2M80msI/AAAAAAAAF8k/3-_rpq-Og4k/s640/IMG_5439.jpg[/IMG] [/QUOTE] Jedna mądra w towarzystwie ;-) Dwa gamonie się piorą a Etusia patyczkiem się zajęła :-)
  24. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/405/36434669.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/651/36434669.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/824/64563162.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/5467/64563162.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Pies tropiący [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/94/31056515.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/9489/31056515.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/819/80985267.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3511/80985267.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/338/56339995.jpg/][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/9906/56339995.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
×
×
  • Create New...