Jump to content
Dogomania

URIA

Members
  • Posts

    1030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by URIA

  1. [quote name='Ania i Kajber']URIA, a może sprobować z tym UM w Kutnie tak załatwić, że Panowie na budowie sami sukę złapią, np. na sadolin, zawiozą do wskazanej lecznicy na strylkę adorcyjną, a UM sfinansuje zabieg i pobyt w lecznicy, a potem da zlecenie schronsku, by sukę odebrać i umieścić w schronie? W końcu to sa zadania gminy i powinny być na to fundusze. Może w tzw. "miedzyczasie " coś sie dla suki zorganizuje? No bo inaczej , to pewnie w schronie urodzi, a potem pojdzie na boxy i nie będzie socjalizowana. No i może zadzwoń do schronu (0243560542), albo poproś męża by pojechał na Kotlińską 13 i sprawdził,jak tam jest.[/QUOTE] Dzwoniłam do schroniska w Kutnie UM w Kutnie - insp. Tybura Fundacji Medor Fundacji Niechciane i zapomniane UM mnie olaaaaaaaaaałooooooooo równo! Powiedzieli (uwaga), że skoro suka przychodzi na budowę od sierpnia - to NA PEWNO ma właściciela i oni nie mogą interweniować, bo maja potem problemy. Ja nie wiem jak rozmawiać z kimś kto wysuwa takie argumenty. schronisko jest zalezne od UM, rozmawiałam tam z miłą i wydaje się przez telefon sensowna kobietą - powiedziała, że to właśnie insp. Tybura jest odpowiedzialny i decyzyjny w sprawie jaki pies do nich trafia. Fundacja Medor pomóc nie za bardzo może ale p. Elżbieta podpowiedziała, żeby zadzwonić do Niechcianych i zapomnianych. Fundacja Niechciane analizuje sprawą - wysłałam im wszystkie informacje na maila. [B] Ania[/B] niestety nie ma takiej możliwości, żeby budowlańcy się tym zajęli, bo od jutra rana budowa się kończy. TZ rano wyjeżdża do domu, wszyscy się stamtąd zwijają. Potrzebny jest ktoś na miejscu, kto mógłby tego przypilnować, a suka od 2 dni nie pojawiła się na budowie - ani wczoraj ani dziś (pewnie rodzi/urodziła).
  2. [quote name='Fundacja Medor']a jak nie to zadzwoncie do medoru 42 715-49-33 proscie elbiete andrzejewska i pytajcie czy wezmiemy skombinujcie transport srodki finansowe na sterylę i już przeciez trzeba działac szybko WSPOŁPRACUJEMY Z [FONT=Times New Roman, serif][SIZE=3][B]Zbigniew Skonieczka[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman, serif][SIZE=3][B]ON MA STRZELBĘ Z NABOJAMI USYPIAJĄCYMI [/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman, serif][SIZE=3][B]TO JEST BEZPIECZNE NAM OSTATNIO ODŁAWIAŁ SUNIE DZIKĄ I SZCZENNĄ[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman, serif][SIZE=3][B]tel xxxxxxx KOSZT 200 ZŁ ODŁOWIENIA TEN P MA SAMOCHÓD DZIAŁAJCIE NIE MA NA CO CZEKAC [/B][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Dzowoniłam sie do P. Elżbiety - poradziła mi co robić, czyli mam zadzwonić do UM w Kutnie i wymusić na nich interewncję, wyłapanie tej suki i odzwiezienie jej do schronu.
  3. Bardzo proszę o pomoc w prawie szczennej suki w typie goldena z Kutna - dziewczyny piszę z południa Polski - nie moge nic zrobić na odległość. Chociaż podpowiedzcie do kogo sie zwrócić w sprawie tej suki: http://www.dogomania.pl/threads/201971-Szczenna-suka-w-typie-goldena-b%C5%82%C4%85ka-si%C4%99-w-KUTNIE.?p=16280322#post16280322
  4. Naprawdę na dogo nie ma ani jednej osoby z Kutna?
  5. Dzięki Beatko - napisałam.
  6. Nie znalazłam nikogo w Kutnie...albo szukać nie umiem.
  7. monikab - jak się używa mapy dogo? Sorry pytanie pewnie głupie ale nigdy tego nie robiłam..
  8. Nie wiem, nie mam pomysłu jak spremedykować szczenną sukę. Co jeśli szczeniaki już są na świecie? Przecież nie można jej wtedy zabrać... Kurde pech, że nie ma mnie na miejscu, pisze z drugiego końca Polski prawie. Potrzebny jest ktoś z Kutna :(
  9. Mój TZ jest w tej chwili na delegacji w Kutnie, na budowie. Wczoraj na budowę przyszła suka w typie goldena. Od robotników dowiedział się, że suka przychodzi tam od sierpnia zeszłego roku, budowlańcy zostawiają jej jedzenie. W tej chwili wygląda tak jakby była szczenna lub już oszczeniona. TZ próbował do niej podejść sam, z jabłkiem, a potem jeszcze z kiełbasą. Nie dało się. Chciał zabrać ją do weta, żeby ocenić czy szczeniaki są już na świecie i w jakim stanie suczka jest. Suka pozwala na podejście na 3 m, potem ucieka. Robotnik mówił mu, że ona wałęsa się po okolicy z watahą zdziczałych psów, jest bardzo nieufna. Kiedyś widział jak psy w tym ta goldenkopodona rozszarpywały padłą sarnę. Macie jakiś pomysł co z tym dalej zrobić? Sunia dziś nie przyszła na budowę. Budowa jest przy ul. Wschodniej, obok jest lasek i psy ponoć stamtąd przychodzą. W czwartek budowę zwijają, więc to ostatnie dni kiedy mój TZ tam jest, potem wraca do domu. [SIZE="3"][B][CENTER]CZY JEST NA DOGO KTOŚ Z KUTNA??[/CENTER][/B][/SIZE] zdjęcia suczki: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Oy7GkuY9QRs/TVAQsXyaZAI/AAAAAAAARxM/OLKUKfm-X5I/s576/kutno%20suka.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Oy7GkuY9QRs/TVAQtbAqqgI/AAAAAAAARxQ/O2CbYya96qw/kutno%20suka%202.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Oy7GkuY9QRs/TVAQuOa11qI/AAAAAAAARxU/oNgn5Sml7wI/kutno%20suka%203.jpg[/IMG]
  10. Marycha - dziękujemy!!!! :loveu::multi: Rozmawiałam dziś z Ritą, postara się wpaść wieczorem na forum, mówiła też coś o jakimś filmiku, który nakręciła naszej gwieździe ;) Z rozmowy z Ritą, wynika, że Bajka czuje się w zasadzie bez zmian, ma dni gorsze i lepsze - dziś chyba miała troszkę gorszy, pół dnia przespała nawet na siusiu nie chciała rano. Wczoraj kaszlała, mimo tego, że jest na lekach. Rita w porozumieniu z wetką zwiększyła Bajce dawkę leków. Mimo prób podawania Bajce różnych karm, sucz ma nadal luźne kupy - to zdaje się niestety efekt uboczny leków...
  11. Czy ja dobrze rozumiem, że Kaja jest cały czas w bielskim schronie ... ?
  12. Przyszła pierwsza FV za Bajkę od Rity, wedle tego co mi Rita przekazała, kolejna FV ma być w piątek.
  13. Ellig - dzięki ta suczynka ma mało czasu na odnalezienie właściciela, ludziska którzy ją teraz mają u siebie, nie mogą jej długo trzymać.
  14. Ellig - ja pamiętam o tym skanie, jutro jeszcze przypomnę Ricie, jak tylko coś dostanę dam Ci znać. Dzisiejsze wieści od Bajeczki: "Powoli reaguje na swoje imię.Zaczęła tez regularnie jeść. Ale przyznam,że jest bardzo wybredna nasza królewna. Na spacerkach grzeczna, do psów jak ją nawiedzi. Raz przejdzie obojętnie innym razem kłapie zębami. Przedwczoraj baby wlazły na siebie u córki w pokoju. W ostatniej chwili zareagowałam bo by się dziewczyny chwyciły za głowy. Nie widzę w Bajce agresji, ale ma skłonności do dominacji. Na spacerach kiedy Diana idzie obok nie potrafi iść normalnie. Skupia się wyłącznie na niej. Szczeka przy tym niemiłosiernie.Wspólne spacery są bardzo męczące i niczego na razie nie zmieniają. Diana jest bardziej opanowana. Nie reaguje na zaczepki Bajki. Ma ją w nosie Udko już też przed Bajką ucieka .A oto fotki dla wszystkich cioteczek"
  15. Ok ja ją mogę wsadzić na FB, zrobić wydarzenie a także dac na pomocowe FB - potrzebny mi tylko jakiś nr konta gdzie zbierać kasę. Dobrze by było, jeśli to konto należałoby do jakieś fundacji czy coś w ten deseń. Monika - może zrobimy jej wątek na Szansie ? Ostatecznie nie wszyscy od nas tu wchodzą, a Kropka jest naprawdę w fatalnym stanie :(
  16. dziewczyny ile musimy uzbierać, żeby wyciągnąć Kropkę?
  17. Zapisuje - wpadnę za kilka godzin bo właśnie muszę wyjść.
  18. Marycha35 Rita pisze : "Specjalnie dla cioteczki Marycha 35 za tego buziala w nochala :) "
  19. Uff dotarłam po Świętach. Dziewczyny myślę, że to są dobre wieści, wreszcie wiadomo co jest prawdopodobnie przyczyną niedowagi Belli. Po odrobaczaniu powinno być tylko lepiej. Trzymam kciuki. Swoją drogą to przeakcja, że pies odrobaczany miesiąc temu ma tylu pasażerów na gapę... Pierwsze odrobaczanie musiało być po prostu nieskuteczne z jakiegoś powodu.
  20. Wrzucam Ritowe najnowsze foteczki babci Bezy/Bajki: efekty czesania:
  21. Tak fb.com - szczerze innego nie znam.... Dziewczyny sprawdźcie proszę czy tylko ja mam taki problem z wydarzeniem Bezy ... ręce mi już opadają, nie rozumiem co się dzieje i czemu tego nie widzę...
  22. [quote name='Ellig']wszystko jest w porzadku:) https://login.facebook.com/event.php?eid=157793534266406&index=1 Przykro mi bardzo ale ten link prowadzi do nikąd, dziewczyny u nas na forum szansowym też go nie widzą.... Wczoraj przed południem wydarzenie działało normalnie, wieczorem zniknęło i nadal go nie ma.
  23. crazy horse - ja tez się zastanawiam co się stało...? Beza ma się dobrze jeśli o to chodzi... Ostatnia wiadomość od Rity po 22.00 brzmi następująco:: "dzisiaj wyczesałam jej przednie łapki i bardzo delikatnie brzuszek. Została nam jeszcze szyjka , trochę na portkach i ogonie, ale to innym razem. Wygląda lepiej , pewnie i czuje się też odrobinę inaczej. Śpi teraz słodko na łóżku .Dostała enarenal zawinięty w plasterek kiełbaski, który połknęła na raz. Zobaczymy co przyniesie noc. Oby maleńka sobie dzisiaj trochę pospała."
  24. Po dzisiejszej wizycie u weta Rita pisze następująco: "Jesteśmy po wizycie u weterynarza. Ogólnie wyniki są w normie.Jutro wrzucę skan bo nie chce mi się tego wszystkiego wypisywać. Nie ma gorączki.To dobry znak.Waga 34 kg. Ale serduszko mocno sfatygowane zastosowane leczenie na dzień dzisiejszy to :rapidexamethason i betamox w zastrzyku podane w lecznicy w domu ma podawane : 1. vetmedin 2,5mg 1 raz dziennie rano na czczo 2.furosemidum 3/4 kapsułki 2 razy dziennie 3.enarenal 5mg 1 raz dziennie na noc 4.aspargin 1 tabletka co 2 dzień za tydzień do kontroli Jeżeli Bajka pozytywnie zareaguje na vetmedina i zacznie wysikiwać zalegającą wodę w brzuszku to będzie krok milowy do przodu. Kupiłam też karmę dla dziewczynki. Zobaczymy czy będzie chciała jeść. Jedno co mała lubi to jeździć autem. Wskakuje troszkę pokracznie a ja podtrzymuję ja za doopkę. Siada sobie wygonie i podziwia widoki w czasie jazdy. Cudna jest."
  25. Hym ciekawe na jakiej zasadzie to działa, bo jeśli mamy aktywnego psa to zgadzam się, że białko powoduje rozrost masy mięśniowej i spalanie tłuszczu, ale jak to jest w przypadku wychudzonego i osłabionego organizmu...? Popytam też moich wetów bo to ciekawa sprawa. :)
×
×
  • Create New...