-
Posts
1030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by URIA
-
[B]Dziewczyny [/B]bardzo serdecznie Wam dziękuję za zjawienie się na wątku Nera! [B]Beatko [/B]- jesteś niesamowita, jestem ci ogromnie wdzięczna! [B]Lu_Gosiak [/B]- bardzo bardzo dziękuję! Rozmawiałam dziś z panią Agnieszką znów, bo jak kupowałam wczoraj moim suczom zabezpieczenie przeciw kleszczom, to mi się przypomniało, że przecież kurde Nero też nic nie ma. Pani Agnieszka ma sprawdzić cenę u swojego weta jak to wychodzi, jak będzie drogo to mu w poniedziałek zamówię coś z netu, żeby chłopak miał, bo w tym wieku babeszja mogłaby być naprawdę nieciekawym zdarzeniem. Raz jeszcze bardzo Wam dziewczyny dziękuję! Nr konta powysyłam na PW do każdej deklarującej się osoby! Pierwszą opłatę za hotel mamy na początku maja.
-
Rozmawiałam wczoraj z opiekunką Nera :) Chłopak ponoć super wzorowo się zachowuje - p. Agnieszka powiedziała, że to bardzo fajny pies, grzeczny, słucha się, merda do wszystkich ogonem, cytuję: " w pełni adopcyjny pies" :)! Zupełnie inne zachowanie niż w sierpniu zeszłego roku, kiedy po raz pierwszy trafił do hotelu, widać ta ostatnia zmiana nie wywoła w nim już takiego stresu jak pierwsza. Ciesze się bardzo, bo to zdecydowanie zwiększa jego szanse na adopcje, choć i tak nie będzie łatwo...
-
Stawiam się na wątku - mogę póki co pomóc w ogłaszaniu, mój DT niestety jest zajęty. Czy istniej strona FB Fundacji? Jeśli to pomyślcie nad tym :)
-
No cóż ponieważ czujemy się odpowiedzialni za Nera od momentu przejęcia go z Podlasia, tak jak ostatnim razem hotel finansujemy my, a ściślej rzecz ujmując - mój TZ, bo ja bez pracy nadal...
-
Nero już w Jarsie, rozmawiałam właśnie z jego opiekunką - mówi, że na pierwszy rzut oka (bo go jeszcze nie obmacała) jest w bardzo dobrej kondycji, sierść pięknie wyczesana, grzeczny, przyjaźnie nastawiony i merdający do ludzi ogonem. W kojcu zachowuje się spokojnie. Rany tak mi go szkoda, że znów musiał trafić do hotelu...:(
-
Nic nowego niestety :( cały czas szukam Nerowi choćby miejsca w hotelu... nie wiem co to będzie :(
-
Magda dziękuję ci serdecznie za wklejenie ogłoszenia - dziewczyny błagam o pomoc - sprawa jest bardzo pilna, niecały tydzień czasu. Szukam mu już nawet miejsca w hotelach, póki co wszystko zapchane!
-
[quote name='piechcia15']oo nie tylko nie Koso...:([/QUOTE] :( taką informację podała mi pani do której dzwoniłam, tam jest 7 sztuk szczeniaków + mama
-
[B]kamelleon[/B] serdecznie ci dziękuję za zainteresowanie się tą sprawą !! przynajmniej już mniej więcej wiadomo o co chodzi z ta suczką. Jesteś niesamowita, że zadałaś sobie tyle trudu! Zdrowiej, może w czwartek uda ci się ją namierzyć, choć z tego co piszesz to chyba rzeczywiście wiejski piesek latający luzem i pewnie siedzi gdzieś u siebie w zagrodzie ze szczeniakami teraz. Dzwoniłam pod numer podany przez F Medor - to raczej nie ta suczka której szukamy ! Ta oszczeniła się w Wiśniowej Górze, jest niewielkich rozmiarów, ma 7 szczeniaków - mieszkają na działce. Jutro ktoś ze schroniska w Kosodrzewinie ma po nie przyjechać.
-
Cleo - dzięki za maila już jestem. Zadzwonię jutro pod ten numer od Medoru spytam, czy to ta sama suczka. Jesli nei to mam nadzieje, że osoba z FB chętna, żeby tam podjechać ja znajdzie.
-
Dziewczyny sorry, nie zaglądałam na dogo bo nie mam żadnych nowych wieści o suni, nie było jej do tej pory na budowie jeszcze, a dogo mi nie wysyła powiadomień o tym że mam nowe PW. Budowa jest na ul. Wschodniej. Jakie jeszcze info mogłoby pomóc? Cleo - pisz do mnie na FB, albo na maila jakby co, bo dogo PW czasem przeoczę. mail: uria (at) poczta.fm
-
Dziewczyny mam wieści z Kutna (tam na budowę weszła nowa ekipa i mamy kontakt do jednego faceta), suki nie było do tej pory. Myślę, że się oszczeniła jednak gdzieś... Poprosiłam o natychmiastowy telefon gdyby się pojawiła. cleo - dzięki za event, zaraz dołączę! adres budowy to : [B]ULICA WSCHODNIA[/B]
-
[quote name='piechcia15']jeśli dojdzie do tego że pan Zbyszek będzie strzelał to błagam niech was będzie choć kilka osób które będą ją z daleka śledziły [/QUOTE] Kurcze póki co mamy nawet problem z jedną osbą na miejscu ...:( jakiś fatalny układ z tym Kutnem :( [B]Cleo2008[/B] suczka nie ma wydarzenia na FB jeśli o to pytasz - wrzuciłam ją do siebie na tablicę z prośbą do znajomych, żeby pomyśleli czy nie mają nikogo w Kutnie, kto by pomógł. Myślę, że możesz zroić to samo. Wrzuciałm ją też na grupę pomocową na FB, ale tam też cisza... :( Przeklęte Kutno. A robi się coraz zimniej... mam nadzieję, że rzeczywiście jest tak, że ona jest czyjaś i lata luzem, bo to by mogło oznaczać że może ma gdzieś miejsce, żeby sie oszczenić w spokoju, choć to pewnie marna pociecha w tym całym układzie.... :( :(
-
[quote name='mc_mother']Nie wiem czy mój post gdzieś umknął?- post 60. Napisałam, że znajdziemy suni dt lub hotel (właściwie to nie musimy szukać- bo kilka jest na widoku- kwestia finansów) Niestety nie mamy nikogo w Kutnie, kto mógłby pomóc w odłowieniu bieduli:( I tak sobie myślę, czy nie lepszym wyjściem jest zawiadomienie schronu, by ją odłowili i szybko po tym tel. do nich, ze ją zabieramy? Czy te schrony w okolicy nie odławiają psiaków? Czy UM definitywnie umył ręce?[/QUOTE] Zdecydowanie umknął - przepraszam! Schron nie odławia - rozmawiałam z nimi, informowałam o sytuacji. UM póki co umył ręce - jeszcze spróbuję z nimi zadziałać, ale nie wiem jaki będzie efekt....
-
Założyłam jej wątek na forum kutnowskim, może ktoś się zgłosi: [url]http://ikutno.pl/forum/temat/92[/url] [B]Medor [/B] - myślę, że namiary na mnie, zaraz ci podam telefon na PW.
-
Sytuacja na tą chwilę wygląda tak: [B]Fundacja Niechciane i zapomniane[/B] obiecała pokryć koszty pobytu suni w lecznicy - ewentualny zabieg sterylki aborcyjnej lub uśpienia miotu, hospitalizację - w zależności co będzie potrzebne. Pan Zbyszek zgodził się ją "odstrzelić" za darmo. [B]Bardzo dziękujemy!!![/B] Potrzeby jest w tej chwili: 1. przede wszystkim ktoś z Kutna, kto poszedłby tam i poszukał suki, jeśli będzie dzwonimy do P. Zbyszka i przewozimy sukę do lecznicy w Łodzi. 2. DT gdzie sukę można przewieść po hospitalizacji 3. transport do DT 4. finanse na transport i DT Spróbuję znaleźc kogoś z Kutna przez fejsa lub skypa.... to jedyny pomysł. [B] Ania i Kajber[/B] - ja nie mam tam nikogo, żadnego kontaktu, cała budowa się zwinęła i rozjechała do domów, nie było tam nikogo z Kutna.
-
[B]Małgoś[/B] jest dzika na 3m, być może z tej odległości dałbo by się jej zazucić coś na szyję... nie wiem. Podejśc do sebie nie dała.
-
Nie mam żadnych nowych wieści i raczej już mieć nie będę - bo TZ jest w drodze na południe do domu. :(
-
[quote name='Fundacja Medor'][u]rozsylam wątek [/u][/QUOTE] Dziękuję! p.s. post poprawiony
-
[B]Romka [/B] - pod ten numer dzwoniłam dziś : telefon: /0-24/ 254 24 17 Na centrali poprosiłam o połączenie z [B]inspektorem Tyburą [/B]
-
co się dzieje dziś z dogomanią ?? czy tylko ja widzę podwójnie posty?
-
[B]Romka [/B] - pod ten numer dzwoniłam dziś : telefon: /0-24/ 254 24 17 Na centrali poprosiłam o połączenie z [B]inspektorem Tyburą [/B]
-
[quote name='luka1']nie rozumie, dlaczego schronisko w Kutnie nie chce zająć się sunią?[/QUOTE] Ależ oni się zajmą bardzo chętnie jeśli UM w osobie pana insp. Tybury zdecyduje o odłowieniu suni i przekazaniu jej pod opiekę schroniska - taką oto odpowiedź uzyskałam. A to co mi powiedział insp. Tybura zacytowałam już wcześniej.
-
dzięki Szarotka - każda pomoc się przyda.
-
A dodatkowo jak jej ten sedalin podać? Przecież wycofali proszki, jest tylko syrop.